Bieżące odcinki cz. 1
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
No właśnie, zgadzam się z Tobą co do tego, że można ją zrozumieć, bo dziewczyna z miłości do Thorne'a jest tak zdesperowana, że chwyta się wszystkiego... Lepszy rydz niż nic. Swoją drogą zostało jej tylko upijanie Thorne'a.Kimberly (którą gardzę od zawsze) sięgneła dna, aczkolwiek mogę zrozumieć że to było dla niej miłe spędzić noc z ukochaną osobą mimo że osoba była pijana.
Thorne się chyba opamiętał i teraz ciągle myśli o Brooke. W sumie on zawsze o Brooke myślał, ale był moment, że Kimberly mu namieszała w głowie podczas chwili jego słabości.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Pan Olejniczak fajnie się przejechał na odcinkach 3199. i 3200. 
Qrde, ojciec Becky tak mi się teraz kojarzy z rodziną Bundych, że nie mogę wysiedzieć
Choć przecież wcale nie gra komediowej postaci, wręcz przeciwnie 
Qrde, ojciec Becky tak mi się teraz kojarzy z rodziną Bundych, że nie mogę wysiedzieć
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Dzisiaj nic szczególnego się nie wydarzyło co byłoby warte komentarza . On może poza tym ,że Amber W Końcu !!!! wybrała z kim chcę być.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Jak to nic szczególnego
Ten ciapowaty Rick wpadł na jakiś głupi pomysł. Moim zdaniem on jest opętany manią zdobycia dziecka i Amber, chyba sam nie wie co robi. Przecież ma taką mądrą i wszystkowiedzącą Stefe, mógłby się jej poradzić, ale nie, on wszystko wie lepiej i od razu dzwoni do państwa Moore.
Fajnie się patrzy na takiego szczęśliwego CJ'a, tylko Amber sama do końca nie wie, czego chce...
Jak widzę te dwie jędze Kimberly i Bridget, to mam ochotę w nie czymś rzucić. Jak można tak knuć przeciwko własnej matce...
Ten ciapowaty Rick wpadł na jakiś głupi pomysł. Moim zdaniem on jest opętany manią zdobycia dziecka i Amber, chyba sam nie wie co robi. Przecież ma taką mądrą i wszystkowiedzącą Stefe, mógłby się jej poradzić, ale nie, on wszystko wie lepiej i od razu dzwoni do państwa Moore.
Fajnie się patrzy na takiego szczęśliwego CJ'a, tylko Amber sama do końca nie wie, czego chce...
Jak widzę te dwie jędze Kimberly i Bridget, to mam ochotę w nie czymś rzucić. Jak można tak knuć przeciwko własnej matce...
Kimberly i Bridget są tak bezczelne, że aż je ... lubię
Przynajmniej coś się dzieję
A Kimberly na prawdę wierzy, że Thorne ją pokocha. Chciała mu powiedzieć prawdę, a ten wyskoczył z ciążą. Nie zdziwiłbym się jeśli ona na drugi dzień mu powie, że robiła jednak jest i okazało się, że jest w tej ciąży
Albo pójdzie do Rick i poprosi, żeby jej pomógł. A on pewnie się zgodzi, bo ostatnio u niego "ciężkie czasy" - ani Kim, ani Amber. 
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Nie uważam, żeby kolor ubrania był "znakiem rozpoznawczym" orientacji seksualnej.kimberly1990 pisze:Ogladalam tylko jeden odcinek i nasunela mi sie pewna refleksja... Rick wyglada z deka pedalsko w tej różowej (czy fioletowej - zwał jak zwał) bluzieOkrutnie to wyglada
![]()
![]()
Kimberly chce na siłę zbudowac związek z thornem. Przeraża mnie, że w tej dziewczynie jejsttyle zakłamania. Glosi, że nie lubi obłudy i nie potrafi kłamać. Dobre. Jej zachowanie w ostatnich odcinkach pokazuje zupełnie co innego. A tak oburzały ją kłamstwa Amber.
Amber najwyraźniej nie jest zachwycona perpektywa małżeństwa z CJem. Chce być z nim ze względu na dziecko. To szlachetne z jej strony, ale nie wie,czy będzie szczęśliwa.
-
PureMorning
-
Ambrossia Moore
- Posty: 513
- Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
- Lokalizacja: Beverly Hills
DobreAmbrossia Moore pisze:Co Thorne dzisiaj wyskoczył z tą ciążą?Kimberly nigdy niie zajdzie w ciążę. To wieczna dziewica.
Nie wierzę, że to napiszę, ale fryzura i ubranie Bridget dziś podobały mi się.
Thorne - żałosny. Szkoda mi brooke, ale mam nadzieję, że już się razem nie zejdą. Przecież Kim była trzeźwa i wiedziała, że Thorne kocha inną. Jak on może jej wmawiać, że to jego wina
Ale zdumiewa mnie fakt, że Eric III Forrester nie chodzi! Pomijam możliwość kalectwa - wiemy że jest zdrowy. Ale 15 miiesięczny chłopak (mówili że tyle ma chyba w piątek) i ciągle noszony na rękach
Oszczędzają go 
Thorne - żałosny. Szkoda mi brooke, ale mam nadzieję, że już się razem nie zejdą. Przecież Kim była trzeźwa i wiedziała, że Thorne kocha inną. Jak on może jej wmawiać, że to jego wina
Ale zdumiewa mnie fakt, że Eric III Forrester nie chodzi! Pomijam możliwość kalectwa - wiemy że jest zdrowy. Ale 15 miiesięczny chłopak (mówili że tyle ma chyba w piątek) i ciągle noszony na rękach
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
- Dragon_Scale
- Posty: 339
- Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
- Lokalizacja: Rzeszów
No dobra może Kimberly nie jest od dawna ideałem moralności,ale Thorn w dzisiejszych odcinkach znowu aż namawiał ją do nie ujawniania prawdy o słynnej nocy.Brooke nagle mówi Bridget,że kolegowanie z Kim źle jej zrobi-w porę się kapnęła
...
No i Amber w końcu wybrała konkret,a nie ciągle obydwóch okłamywać,ale czuje,że Rick swoją sprawą nieźle namiesza.Przecież to nagłupszy pomysł na jaki wpadł!!!Ani on,ani Cj nie są tak całkiem z dzieckiem spokrewnieni,a tu nagle mu się zachciewa biologicznego ojca...tatusiowe trio

No i Amber w końcu wybrała konkret,a nie ciągle obydwóch okłamywać,ale czuje,że Rick swoją sprawą nieźle namiesza.Przecież to nagłupszy pomysł na jaki wpadł!!!Ani on,ani Cj nie są tak całkiem z dzieckiem spokrewnieni,a tu nagle mu się zachciewa biologicznego ojca...tatusiowe trio




