Bieżące odcinki cz. 1
Zgadzam się z Tobą CathinCathin pisze:Cieszę się, że Amber odrzuciła Rika. Nie lubię go. I wcale nie uważam, za przystojniaka. to taki odpicowany laluś i rozpieszczony bachor. A z rodzicami Beki, to przegiął : / Myśli, że jemu się wszystko należy i każdy ma spełniać jego polecenia. Co do urody CJa, to moim zdaniem on za piękny nie jest. Ale z dwojga zęłgo wolę jego, niż Rika. Jest bardziej... ludzki? .
Clarke robi się strasznie natarczywy...jak patrzyłam na jego żałosne próby uwiedzenia Morgan, to aż nie dobrze mi się zrobiło
Lepiej nie bo jeszcze naprawdę się w niego zamieni, a z dwoma Ridge'ami to byłby jakiś koszmarana pisze: Clarke robi się strasznie natarczywy...jak patrzyłam na jego żałosne próby uwiedzenia Morgan, to aż nie dobrze mi się zrobiłoCzekałam tylko aż powie: "Zamknij oczy i pomyśl sobie, że jestem Ridgem"
![]()
![]()
Dzisiał były naprawdę fajne i interesujące odcinki, podobały mi się, jedne z lepszych ostatnio
1) Ciekawe sceny Ridge-Taylor-Morgan
(w szczególności Ridge i Morgan w szkole rodzenia)
2) Fajne wyobrażenia Morgan
3) Kolejny detektyw obok Conwaya Westona w "MNS"
4) Przede wszystkim pierwszy odcinek z Deaconem, czyli prawdziwym ojcem Erica III
5) Nie było Brooke, Kim i Thorna - czyli super
Dość nudnymi scenami były sceny z suknią ślubną Amber (aczkolwiek Clarke ładnie ją zaprojektował, to fakt) oraz rozmowa Ricka z Bridget
1) Ciekawe sceny Ridge-Taylor-Morgan
2) Fajne wyobrażenia Morgan
3) Kolejny detektyw obok Conwaya Westona w "MNS"
4) Przede wszystkim pierwszy odcinek z Deaconem, czyli prawdziwym ojcem Erica III
5) Nie było Brooke, Kim i Thorna - czyli super
Dość nudnymi scenami były sceny z suknią ślubną Amber (aczkolwiek Clarke ładnie ją zaprojektował, to fakt) oraz rozmowa Ricka z Bridget
-
Electra
Deacon wywarł na mnie mega pozytywne wrażenie!! Uwielbiam niegrzecznych chłopców, a te jego spojrzenie mrrraaauuu
. Ojj coś czuje, że ten koleś nieźle namiesza
.
Brawa dla Ricka. Kocha Ericka i Amber, walczy o nich. Coraz bardziej lubię tego chłopaczka
.
Amber, na litość boską, nie wychodź za tego rozwydrzonego dzieciaka!!
świetna scena Morgan i Ridge'a w szkole rodzenia
. Odcinki bardzo mi się podobały.
Brawa dla Ricka. Kocha Ericka i Amber, walczy o nich. Coraz bardziej lubię tego chłopaczka
Amber, na litość boską, nie wychodź za tego rozwydrzonego dzieciaka!!
świetna scena Morgan i Ridge'a w szkole rodzenia
Scena na kursie była najlepszą dzisiejszą sytuacją . Było widać na początku złość Morgan do Ridge ,ale zaraz jej przeszło
Deacon'owi producenci zrobili dobre wejście , najpierw rodzice Becky opowiadali jaki on jest i dzisiaj cała to otoczka wokół jego osoby .
Deacon'owi producenci zrobili dobre wejście , najpierw rodzice Becky opowiadali jaki on jest i dzisiaj cała to otoczka wokół jego osoby .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Morgan postanawia walczyć o swoje. Najlepsze były te sceny jak darła zdjęcie a potem z nim spała (w końcu na fotce jest Ridge!
). Najlepiej niech postawi je w ramce na kominku, przyjdzie Taylor i powie: "Ojej, a co się stało ze mną na tym zdjęciu?". 
Pierwszy odcinek z Deaconem. Coś mi się wydaje że nie wniesie on niczego dobrego do serialu.
Chwała scenarzystom że nie pokazali Brroke, Thorne'a i Kim!
Nie wytrzymałem - kiedy Ridge i Taylor się 'kąpali' zmieniłem kanał.
Nie cierpię jak marnują czas na jakieś głupie wspomnienia i marzenia.
Oto pierwszy odcinek: ochydna kąpiel zombie, wyobrażenia Morgan, Ridge i Taylor wychodza z wanny, marzenia Morgan.
Dżizes, co to ma być!
Pierwszy odcinek z Deaconem. Coś mi się wydaje że nie wniesie on niczego dobrego do serialu.
Chwała scenarzystom że nie pokazali Brroke, Thorne'a i Kim!
Nie wytrzymałem - kiedy Ridge i Taylor się 'kąpali' zmieniłem kanał.
Nie cierpię jak marnują czas na jakieś głupie wspomnienia i marzenia.
Zdecydowanie widać, że Amber czuje coś do Ricka... Znów postępuje nieuczciwie. Tym razem w stosunku do siebie, C.J.-a, Ricka i klanu Spectra.
Deacon szefem klubu? Spodziewałam się mimo wszystko lekkoducha, a tu chłopiec umie o siebie zadbać. Pozytywnie mnie zaskoczył (wyglądem też), ale nie przypadł mi do gustu...
Miałam nadzieję, że "seksowna" suknia ślubna Amber będzie krótsza
Lub chociaż odkryte plecy...
Deacon szefem klubu? Spodziewałam się mimo wszystko lekkoducha, a tu chłopiec umie o siebie zadbać. Pozytywnie mnie zaskoczył (wyglądem też), ale nie przypadł mi do gustu...
Miałam nadzieję, że "seksowna" suknia ślubna Amber będzie krótsza
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
-
Ambrossia Moore
- Posty: 513
- Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
- Lokalizacja: Beverly Hills
Sceny z Morgan były dziś bardzo fajne.
Jej wyobrażenia na temat jej związku z Ridgem (tu akurat Morgan nie ma na co liczyć. Ridge nigdy nie opuści Taylor. Co innego Taylor Ridge'a
)
Scena gdy Morgan spala ze zdjeciem Ridge'a byłapo prostu komiczna
.
Udało jej się przechytrzyc Forrestera, że jak nie z nim to pójdzie do szkoły rodzenia z Clarkiem
.
Ale i tak najlepsza była jej przemowa na kursie rodzenia
.
Amber dzisiaj w tej sukni ślubnej wyglądała bardzo ładnie, aczkolwiek widać było, że wolałaby być z Rick'iem.
Wątek z Deacon'em zapowiada się bardzo ciekawie.
Amber dzisiaj w tej sukni ślubnej wyglądała bardzo ładnie, aczkolwiek widać było, że wolałaby być z Rick'iem.
Wątek z Deacon'em zapowiada się bardzo ciekawie.
Nie wiem czy dobrze pamietam,ale kiedyś Morgan przyrzekała i zaklinała, że kiedy bedzie w ciąży to wyjedzie z L.A..............
A teraz zaczyna miec jakieś chore wyobrażenia o sobie i Ridge'u......
Suknia Amber jest o niebo lepsza od tej, którą dała jej Stefa
No i znowu pokazali tego samego dziadka (nie wiem już który raz
) wchodzącego po schodach do firmy Sally...............

Suknia Amber jest o niebo lepsza od tej, którą dała jej Stefa
No i znowu pokazali tego samego dziadka (nie wiem już który raz
-
Nelya
Wyobrażenia Morgan były dla nie zupełnie bez sensu. Za to scena w szkole rodzenia była super- jak Morgan wstała i wygłosiła swój monolog, a wszyscy się na nich na dziwnie patrzyli, to nie wiem czemu, ale od razu skojarzyła mi się z nią Bree z Gotowych...
Rick jest naprawdę bardzo głupi. Zamiast podzielić się swoim beznadziejnym pomysłem z rodzicami, to nie, on woli wszystko robić sam- myśli, że jak powie Deaconowi, że chce wychowywać jego syna, to ten zaraz podpisze wszystkie dokumenty...naiwniak. Jakby pomyślał, to wziąłby pod uwagę, że Deacon może pokochać swojego synka i go wychowywać sam
, ale nie on woli nie myśleć, bo musi odzyskać Amber i syna, który nie jest jego synem.
Clark zaprojektował bardzo ładną suknię dla Amber. Naprawdę mi się podoba...
Rick jest naprawdę bardzo głupi. Zamiast podzielić się swoim beznadziejnym pomysłem z rodzicami, to nie, on woli wszystko robić sam- myśli, że jak powie Deaconowi, że chce wychowywać jego syna, to ten zaraz podpisze wszystkie dokumenty...naiwniak. Jakby pomyślał, to wziąłby pod uwagę, że Deacon może pokochać swojego synka i go wychowywać sam
Clark zaprojektował bardzo ładną suknię dla Amber. Naprawdę mi się podoba...
-
Tihocan




