Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Hej!Opowie mi ktoś dzisiejsze odcinki?Dziecko nie żyje :shock:
Team Hunter:)A jak!
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Lekarz prosi Taylor i Ridge'a, żeby dotrzymali Morgan towarzystwa. Morgan nie może darować Taylor tego, co się stało. Obiecuje, że kiedyś wyrówna z nią rachunki. Kiedy Stephanie dowiaduje się o dziecku, czuje ulgę. Uważa, że teraz, kiedy syn Morgan nie żyje, małżeństwo Ridge'a zostanie uratowane. Prosi Taylor, żeby wybaczyła mężowi.

Taylor prosi Ridge'a, żeby wyszedł zanim wrócą dzieci. Ridge błaga ją o przebaczenie, ale Taylor nie jest jeszcze gotowa mu wybaczyć. Brooke i Thorne proszą Eryka, żeby dal im swoje błogosławieństwo. Zaskoczony Eryk dowiaduje się, że Rick i Bridget zgadzają się na ślub Brooke z Thornem. Eryk ostrzega Thorne'a, że będzie trzecim z kolei Forresterem, który ożeni się z Brooke. Thorne nic sobie z tego nie robi.
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Robi pisze:Sceny w biurze Brooke śmieszne . Amber do Brooke ,,mamo'' ::loll:: Ja nie wiem czy to dobry pomysł aby zaufać ponownie Amber ,no ale poczekajmy ::chytry::

Jak to się mówi ,,Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy'' w stosunku do Taylor .
Tak należy zaufać Amber...


Dzisiejszy odcinek całkiem, całkiem, ale bywały lepsze...
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Dzięki za streszczenie :: bow :: Czyli Brooke prosiła swojego byłego męża o błogosławieństwo związku z jego drugim synem ::cojest:: ::cojest:: ::loll::
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Eric z mądrzał :: bow :: brawa dla tego pana .

Żal mi się dzisiaj zrobiło Morgan , tak chciała mieć to dziecko , tak chciała je wychować , tyle trudno włożyła aby zajść z Ridgem w ciąże ,a teraz to wszystko straciła .
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Powiem szczerze, że spodziewałem się tego, że dziecko nie przeżyje. W tym przypadku scenarzysci w ogóle nie zaskoczyli, to było przewidywalne. Morgan mi się zrobiło trochę żal. Ale w szpitalu ponosły ją emocje, kiedy zrzucała winę za śmierć dziecka na Taylor. To był nieszczęśliwy wypadek moim zdanim. Wątpię by Taylor chciałaby śmierci dziecka.
Eric zgodził się niechętnie na ten ślub. Wydaje mi się, że uległ, ponieważ wie, że i tak nic nie wskóra. Nie rozdzieli ich. Więc lepiej mieć spokój.
Taylor dobrze zrobiła wyrzucając Ridge'a z domu. Ireth miała rację, ona nie raz oszukiwała męża. Ale w tym konkretnym przypadku, który przeżywamy, to ma jesnak całkowitą rację.
Stephanie zaporoponowała odwiezienie Morgan by się nad nią pastwić. Innej przyczyny nie widzę.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Ireth pisze:Wkurza mnie taylor :roll: .Gada Ridge'owi jak on mógł kłamac tyle czasu.Zapomniała już że kiedyś przespała się z Jamesem?
Napisała do niego wtedy list, ale przechwyciła go Stephanie, a Taylor tego nie wiedziała.
Potem Taylor miała wypadek i nigdy nie wracano już do sprawy bo myślała, że list dotarł do Ridge'a. ::chytry::
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
kkasienkaa

Post autor: kkasienkaa »

ciekawe również były słowa Brook, że chce mieć duże wesele bo to jej ostatni ślub :mrgreen: ach ta Brook :) moim zdaniem nikt jej w tym serialu nie pobije w tych sprawach ::rad::
Awatar użytkownika
Cynthia
Posty: 1351
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiek: 50

Post autor: Cynthia »

Miałam wrażenie, że Eryk zazdrości Thornowi. Jak Thorn powiedział coś takiego "nie wiesz jakie to dla mnie ważne", Eryk odpowiedział "wiem" i spojrzał na Brooke w taki sposób, że aż zawisło w powietrzu to że mają razem dzieci.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

kkasienkaa pisze:ciekawe również były słowa Brook, że chce mieć duże wesele bo to jej ostatni ślub :mrgreen: ach ta Brook :) moim zdaniem nikt jej w tym serialu nie pobije w tych sprawach ::rad::
Masz racje! ::ok:: ::krzyw:: ::rad:: :mrgreen:
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Dzisiaj po raz pierwszy zrobiło mi się żal Morgan :? , chociaż wiem że sama sobie jest winna. Zemściło się na niej to co zrobiła Clarkowi, ale przede wszystkim Taylor. I tak ma szczęście, że wszyscy po stracie dziecka starali się ją pocieszyć, bo po tym co im zrobiła mogli odwrócić się na pięcie i odejść bez słowa. A oni się jeszcze o nią martwili. Gdyby nie miała takiego tupetu i nie przychodziła po tym wszystkim do Taylor to nic by się nie stało. :roll: Morgan sama sprowokowała Taylor do tego co się stało nie wychodząc od niej mimo prośb, a teraz ma jeszcze do niej wielkie pretensje. ::ke:: Ciekawe czy jakby była na miejscu Taylor, dziecko kochanki męża, gdyby takowego miała, umocniło jej związek z mężem. ::plask wczolo: To już zakrawało na kpine jak mówiła o tym. ::plask wczolo: Wdać ewidentnie, że coś z nią jest nie tak ::ysz::
Nelya

Post autor: Nelya »

Też zrobiło mi się żal Morgan. Biednej, chorej na egoizm kobiety z tasiemcowatymi ustami ::bojesie:: Zabijanie najlepszego przyjaciela jest ok, rozbijanie rodziny najlepszym przyjaciołom jest ok, ale śmierć dziecka, do której samemu się doprowadziło, i które nie miało szans na normalne życie z taką matką "kochającą" je tylko przez pryzmat dawnego kochanka - już nie?

Gadka Erica była bez sensu. Nie można tak było od razu? ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

A ja z kolei mam wrażenie, że Eric i Ridge żałują "tego miodu" Thornowi. Argument że miała już 2 Forresterów jest ciut chybiony. Bo i co z tego? Im było wolno, bo byli nr 1 i nr 2? Nie widzę tu logiki. Zazdrośnicy starzy! Nie dziwię się... Porównując ciało Brooke i innych kobiet... Cóż, powiedzmy że Logan nie wypada najgorzej :)
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Mnie też jest strasznie żal Morgan, mimo tego, że trochę wcześniej Morgan terroryzowała Clark'a w szpitalu. W końcu miała to dziecko i tak jak przedtem je straciła (dzięki Taylor), chociaż z drugiej strony Morgan powinna się Taylor nie pokazywać przez dłuuuuuuuugi czas :D , a ona jej jeszcze śmie mówić, że to będzie dla niej błogosławieństwem ::ke::
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Mi też żal Morgan :( I jeszcze ci debile zostawili ją ze Stefą... Przecież od dawna wiadomo dlaczego Morgan ma skrzywioną psychikę i teraz jeszcze pozwalają Stefie "zająć się" Morgan gdy straciła kolejne dziecko. Pięknie... Pogratulować inteligencji. Psychiatra od siedmiu boleści i egoistyczny dupek trzęsący portkami o swoją rodzinkę ::kwasny::
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Zablokowany