Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dzięki anka_. Wyobrażam sobie minę Ricka ::jezyk:: :mrgreen:
A jaka była reakcja Taylor na wieść o ślubie Brooke i Thorna?
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Damians pisze:Dzięki anka_. Wyobrażam sobie minę Ricka ::jezyk:: :mrgreen:
A jaka była reakcja Taylor na wieść o ślubie Brooke i Thorna?
Szczerze mowiac można powiedziec, ze żadna.
Ostatnio zmieniony 2007-03-14, 19:15 przez Ambrossia Moore, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Damians, streszczę ci odcinki. tak więc...

Amber rozmawaiała z Rickiem przez telefon o dziecku i o tym żeby przyniósł forsę. Wtedy Deacon na pewno zmięknie i odda bobasa. Potem Amber gadała z Sharpem o sprawach związanych z dziekciem i o niej bla, bla... Nagle zjawił się Rick i Jonathan z forsą których Deacon szybko wyrzucił z mieszkania. Amber powiedziała że go nienawidzi.

Stephanie powiedziała Brooke że nigdy jej nie zaakceptuje. Potem Ridge poproszony przez Thorne'a o bycie drużbą poszedl w stronę matki i nie zgodził się. Thorne i Brooke wyszłi zawiedzeni. Potem do ich domu przyszła całą gromadka czyli Katie, Donna, Storm, Beth, Steven i babcia Helen. Rozmawiali o ich życiu bla, bla takie tam... No i Bridget będzie druchną.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

justyna18 pisze:
May pisze:Fajny dziś był tekst Deacona ,, Pożegnaj się z wujkiem Rickiem.'' ::loll:: ::cojest:: !
No właśnie z wujkiem a nie z OJCEM!!!!!!!! Wielkiemu Rickowi ktos wreszcze uświadomił że nie jest ojcem małego Erica. ::jezyk::
Kilka odcinków temu powiedział to samo do Amber, coś że "...ty ciociu Amber...", i moim zdaniem to bardziej powalało na kolana, zrobiło wieksze wrażenie.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nie pamiętam dokładnie wątku, kiedy stephanie rozstawała się z Eric'em. Ale rozmowa Stephanie z jej mężem w drugim odcinku spowodowała u mnie wrażenie, że ona chce podkolorować swoją przeszłość. I wybielić swoje zachowanie i całą sytuację by obwinić Brooke. To tylko moje wrażenie. A to, że zachowa sie tak jak było dziś, to było to do przewidzenia. Jej własne urojenia przesłaniają jej fakt, że Brooke nie jest takim wrogiem, za jaką ja uważa.
Rodzinka Loganów - Swietna scena. Podobało mi się to całe wejście. Katie wróciła po kilkuset odcinkach nieobecności i cieszę się, że ją zobaczyłem. Donna jakos inaczej wyglądała (inna fryzurka). Beth też przefarbowała się na blond. Babcia Brooke jest świetna. Rodzinna sielanka, aż się usmiechałem.
Ridge - nie dziwię się temu, że odmówił bratu. To było do przewidzenia.
Deacon dalej chce wychowywać dziecko. Ciekawe, co z tego będzie dalej. Odrzucił pieniądze. On ma chyba jakiś plan.
Odcinki w sumie ciekawe i oglądamy ze stycznia 2001 roku.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Ja dzisiaj starałem się zrozumieć obie kobiety: i Brooke, i Stephanie. Mimo, że rozumiem Stefcię, to jednak Brooke mnie bardziej do siebie przekonała. Miło widzieć, że wreszcie jest szczęśliwa i że już nic nie stoi na drodze ku jej szczęściu z Thorne'm. Nie mogę się doczekać ślubu :serce:

Mnie dzisiaj rozbawił Rick tekstem "Amber, wychodzimy, bo zaraz mu walnę!" ::loll::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Damians pisze: A jaka była reakcja Taylor na wieść o ślubie Brooke i Thorna?
Taylor jak Taylor , może i by coś powiedziała ,ale jak usłyszała Stephani , która zaatakowała Brooke i Throne to zamilkła ( czemu mnie to nie dziwi :?: , powtóra z rozrywki ) . Najprawdopodobniej udzieliła by sparacia ,ale niesety musiała podporządkować się innym ( Forresterom ) .
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

mucha331 pisze:Ja dzisiaj starałem się zrozumieć obie kobiety: i Brooke, i Stephanie.
Ja zawsze to robię, zawsze próbuję wczuwać się we wszystkie osoby w serialu, w ich uczucia itp
A najbardziej wkurza mnie to, że forumowicze oceniają bohaterów na podstawie dawnych minusów które przyznali postaci, a nie na podstawie aktualnych okoliczności, opierają się na własnych uprzedzeniach, nie próbując często zrozumieć motywów i odczuć bohaterów. Ridge moim zdaniem jest postacią która bardzo czesto pada ofiarą takiego postępowania.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Dziwny jest Ridge...Żałował przecież tego co zrobił w Wenecji, więc nie rozumiem dlaczego nie chciał przyjśc na ślub brata ::ysz:: Byłam pewna że się zgodzi...Ciekawe czy Kim będzie?? ::chytry::
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Stefa była chyba w tej samej bluzce, jak wtedy, gdy została postrzelona przez Sheilę. Jeśli to ta sama bluzka, to krew się dobrze wyprała.
Kim i C.J. chyba już zniknęli z czołówki. Dobrze od nich odpocząć.
Bridget dużo lepiej dziś wyglądała. Ogólnie wygląda jednak na córkę Taylor, a nie Brooke. Dobrze, że przynajmniej do ojca jest podobna.
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Nie rozumiem jak scenarzyści i producenci mogą tak kpić ze starych widzów, którzy wszystko pamiętają z przeszłości? :?: :roll:
Stara jędza stoi i bredzi, łże jak najęta, wszyscy milczą i nowi widzowie uwierzą, że ta wiedźma opowiada o prawdziwych faktach :shock: Ja tego nie mogę znieść :nie:
Do jasnej cholery, przecież Erick zostawił Stephanie dla swojej dawnej ukochanej, czyli Beth (matka Brooke). Przeprowadzał rozwód i mieli zamiar być ze sobą.
Stara Jędza odnalazła zagubionego w świecie Stevena, załatwiła mu pracę u Billa i kazała wysłać w delegację (wieczną) do Paryża. Beth postanowiła zostać przy mężu i wyjechać razem z nim na co liczyła Stephanie.
Nie chcę wchodzić w szczegóły dlaczego Steven zaginąl, także, że córki tęskniły, szukały go, namawiały do powrotu itp.
Jednym słowem gdy Beth dla dobra rodziny wyjechała z mężem Stephanie myślała, że Erick do niej wróci.
Ale figa. Trzeba trafu, że w tym samym czasie Ridge rzucił Brooke dla Caroline i Brooke strasznie rozpaczała.
Erick też rozpaczał i tęsknił za Beth. Zaczął przychodzić do Brooke, pocieszał ją i tak się zbliżyli do siebie. Erick się zakochał w Brooke i kiedyś w chwili zapomnienia (oczywiście jak zwykle w Big Bear) przespali się z sobą czego owocem był Rick.
Brooke nie chciała tego dziecka, nie chciała Ericka, uciekła do rodziców do Paryża, ale Erick pojechał za nią i błagał o ślub i o miłość. I Brooke zgodziła się głownie ze względu na dobro dziecka.
To jest cała żywa prawda :idea:
A ta Stara Jędza plecie takie brednie, że Brooke rozbiła jej małżeństwo.
Następnie po rozwodzie z Brooke Erick wcale nie myślał o Stephanie tylko jeszcze w trakcie małżeństwa z Brooke romansował już z Sheilą i potem ożenił się z nią.
Gdzie tu wina Brooke? A romans z Lauren? A zakochanie Ericka w Taylor?
Tej starej Wiedźmie zupełnie odebrało rozum. Plecie androny, a wszyscy, którzy znają prawdę (cała rodzina) stoją jak jełopy i nie mają odwagi zaprzeczyć ::chytry::
Patologiczna rodzina i to głównie za przyczyną tej starej psychopatki.
Brrr ...i taka małpa bredzi o szczęściu rodziny i ciągle wstawia ten swój stary, oklepany kit.
Mnie to może tylko oburzać, ale najgorsze, że nowi widzowie wierzą w to i ciągle potępiają tę biedaczkę Brooke i oceniają na podstawie tych łgarstw Stephanie.
Dzisiejsze odcinki tak mnie wpieniły, że musiałam napisać tę epistołę żeby sobie ulżyć. UFFF. ::bojesie:: :zmiesz::
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

BRAWO BOLDFANKO!!! :: bow :: :: bow :: :: bow ::
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Jak to C.J. i Kim zniknęli z czołówki? :shock: :? Znaczy się ich już nie będzie, kolejne zniknięcie ot tak bez powodu?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jasmine pisze:BRAWO BOLDFANKO!!! :: bow :: :: bow :: :: bow ::
Brawo brawo :: bow :: ::ok:: :serce: :lol:

Najgorsze jest w tym ,że nowi widzowie mogą w te brednie uwierzyć . A Brooke tylko dla pogodzenia się ze Stephani po części przyznaję jej prawdę.
Ale trzeba zauważyć ,że jedynie Eric (potem) stanął w obronie Logan .
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Wczoraj nie oglądałam odcinków, ale teraz obejrzałam powtórki i cóż mogę powiedzieć?
Żal mi Brooke :cry: Szkoda mi jej :cry: Ridge też zachował się okropnie, ehh...brak słów! Co to za brat??
Zablokowany