Banialuki Stephanie osiągnęły już chyba wszelkie możliwości
Bieżące odcinki cz. 1
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
To Eric był z matką BrookeBoldfanka pisze:Nie rozumiem jak scenarzyści i producenci mogą tak kpić ze starych widzów, którzy wszystko pamiętają z przeszłości?![]()
![]()
Stara jędza stoi i bredzi, łże jak najęta, wszyscy milczą i nowi widzowie uwierzą, że ta wiedźma opowiada o prawdziwych faktachJa tego nie mogę znieść
![]()
Do jasnej cholery, przecież Erick zostawił Stephanie dla swojej dawnej ukochanej, czyli Beth (matka Brooke). Przeprowadzał rozwód i mieli zamiar być ze sobą.
Stara Jędza odnalazła zagubionego w świecie Stevena, załatwiła mu pracę u Billa i kazała wysłać w delegację (wieczną) do Paryża. Beth postanowiła zostać przy mężu i wyjechać razem z nim na co liczyła Stephanie.
Nie chcę wchodzić w szczegóły dlaczego Steven zaginąl, także, że córki tęskniły, szukały go, namawiały do powrotu itp.
Jednym słowem gdy Beth dla dobra rodziny wyjechała z mężem Stephanie myślała, że Erick do niej wróci.
Ale figa. Trzeba trafu, że w tym samym czasie Ridge rzucił Brooke dla Caroline i Brooke strasznie rozpaczała.
Erick też rozpaczał i tęsknił za Beth. Zaczął przychodzić do Brooke, pocieszał ją i tak się zbliżyli do siebie. Erick się zakochał w Brooke i kiedyś w chwili zapomnienia (oczywiście jak zwykle w Big Bear) przespali się z sobą czego owocem był Rick.
Brooke nie chciała tego dziecka, nie chciała Ericka, uciekła do rodziców do Paryża, ale Erick pojechał za nią i błagał o ślub i o miłość. I Brooke zgodziła się głownie ze względu na dobro dziecka.
To jest cała żywa prawda![]()
A ta Stara Jędza plecie takie brednie, że Brooke rozbiła jej małżeństwo.
Następnie po rozwodzie z Brooke Erick wcale nie myślał o Stephanie tylko jeszcze w trakcie małżeństwa z Brooke romansował już z Sheilą i potem ożenił się z nią.
Gdzie tu wina Brooke? A romans z Lauren? A zakochanie Ericka w Taylor?
Tej starej Wiedźmie zupełnie odebrało rozum. Plecie androny, a wszyscy, którzy znają prawdę (cała rodzina) stoją jak jełopy i nie mają odwagi zaprzeczyć![]()
Patologiczna rodzina i to głównie za przyczyną tej starej psychopatki.
Brrr ...i taka małpa bredzi o szczęściu rodziny i ciągle wstawia ten swój stary, oklepany kit.
Mnie to może tylko oburzać, ale najgorsze, że nowi widzowie wierzą w to i ciągle potępiają tę biedaczkę Brooke i oceniają na podstawie tych łgarstw Stephanie.
Dzisiejsze odcinki tak mnie wpieniły, że musiałam napisać tę epistołę żeby sobie ulżyć. UFFF.![]()
[ Dodano: 2007-03-15, 14:17 ]
To było bardzo podobne ubranie, ale to było bardziej zielone, a tamto jakieś jaśniejszeBrooklyn pisze:Stefa była chyba w tej samej bluzce, jak wtedy, gdy została postrzelona przez Sheilę. Jeśli to ta sama bluzka, to krew się dobrze wyprała.
Kim i C.J. chyba już zniknęli z czołówki. Dobrze od nich odpocząć.
Bridget dużo lepiej dziś wyglądała. Ogólnie wygląda jednak na córkę Taylor, a nie Brooke. Dobrze, że przynajmniej do ojca jest podobna.
Kimberly i C.J. byli w czołówce
Ale czy Steph o tym wiedziała? Może myślała że Brooke uwiodła Erica i zaciągnęła go do łóżka? Nie wiem, nie oglądałem jeszcze wtedy MNS więc oświeccie mnię.Boldfanka pisze: Brooke nie chciała tego dziecka, nie chciała Ericka, uciekła do rodziców do Paryża, ale Erick pojechał za nią i błagał o ślub i o miłość. I Brooke zgodziła się głownie ze względu na dobro dziecka.
-
GL Forever
- Posty: 1815
- Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
- Lokalizacja: Polska
Bridget wygląda dziś ohydnie z tymi włosami do tyłu. Taki Max von Sydow w dziewczyńskiej sukience
Za to Rick nabrał kształtów i upodobnił się do Jacoba Younga
I po raz pierwszy od dawna wygląda fajnie 
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Ślub przepiękny
Cała rodzina w komplecie
Dzisiaj Stephani ukazała nam ludzką twarz , pokazała ,że jest człowiekiem i ,że ma uczucia . To samo mogę powiedzieć o Ridgu ,który pogodził się z utratą Logan . Na zmiane nastawienia do tego związku miała wpływ Taylor , która już od dawna przeszła na strone Brooke
Nawet Kimberly zaprosili , mam nadzieje ,że już da spokój Thronowi .
Brooke cudnie wyglądała
Dzisiaj Stephani ukazała nam ludzką twarz , pokazała ,że jest człowiekiem i ,że ma uczucia . To samo mogę powiedzieć o Ridgu ,który pogodził się z utratą Logan . Na zmiane nastawienia do tego związku miała wpływ Taylor , która już od dawna przeszła na strone Brooke
Nawet Kimberly zaprosili , mam nadzieje ,że już da spokój Thronowi .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Wzruszające odcinki
Naprawdę Stephanie jest wielka, zrobiła duży błąd pojawiając się na tym ślubie, ale pokazała innym, że warto się pogodzić (na szczęście mam nadzieję, że tylko chwilowo). Cóż tutaj dodać, naprawdę fajne odcinki i wiele postaci sprzed lat znów się pojawiło 
A Taylor jest naprawdę za dobra. Przekonała Ridga żeby poszedł na ślub. Ale niektórzy i tak tego u niej nie docenią
A Taylor jest naprawdę za dobra. Przekonała Ridga żeby poszedł na ślub. Ale niektórzy i tak tego u niej nie docenią
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
-
kkasienkaa
Dzisiejsze odcinki spowodowly lzy w moich i mojem mamy oczach.
http://i109.photobucket.com/albums/n61/ ... C00030.jpg
B&B - moim ulubionym serialem
B&B - moim ulubionym serialem
Ale dziś były piękne odcinki.
Normalnie mnie zatkało ja zaobaczyłam że przyszedł Ridge na ten ślub a potam Stephanie.
Ładnie wyglądała dziś Bridget z tymi włosami.
Ale ja sie dziwie dlaczego Amber sobie nie zrobiła innej fryzury na tak ważną okazje.
Wyglądała ochybnie z tymi prostymi włosami!
Ale to była piękna scena kiedy Stephanie rozmawiała z Brook. Jestem pełna uznania dla Stephanie po tym co zrobiła.
Jestem ciekawa po co Rick kazał czekać Kimberly na niego po ceremini.
Ale najlepsze było ja Stephanie prowadziła Brook do ślubu. A wszyscy takie gały
wywalili
Super! Płakać sie mi chcialo jak Brook szła do Thorna. Ale ja jutro nie bede ogląda MnS.
I nie bede widzieć ślubu...

-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Dzisiejsze odcinki były piękne, i to jeszcze nie koniec
Taylor dostała u mnie dużego plusa za to, że otwarcie powiedziała głupiemu Ridge'owi, że idzie na ślub, a on nie jest taki głupi, skoro poszedł za nią
Ridge'a scenarzyści wykreowali dzisiaj na prawdziwego, starszego brata, bez którego młodszy brat nawet by się nie umiał ubrać, trochę to śmieszne, ale podobało mi się. Jedyne co mi się nie podobało to te jego głupie zachowanie, na pytanie Thorna, czy ma obrączki...ale to w końcu nasz Ridge
Eric jak zobaczył Beth( która dla mnie wygląda jakoś dziwnie) to mu się oczka jakoś zaświeciły
Miałem wrażenie, jakby żałował, że kiedyś ją zostawił.....
Dzisiaj po raz pierwszy podobała mi się para Rick & Amber. Dotąd ich nie akceptowałem, ale dzisiaj mi się podobali
Kimberly w czerwonej sukni wyglądała przepięknie
Rodzina Loganów- fajnie było ich tak wszystkich zobaczyć Tylko dla mnie to było jakieś takie sztuczne. Najgorsze było jak Rick przedstawiał im Amber, a ona zamiast ich ucałować to tylko słała uśmieszki.... Trochę dziwne, że babcia nie była na ślubie( właściwie dwóch ślubach) swojego wnuka....
Dotąd wydawało mi się, że Brooke nie ma najlepszych kontaktów z ojcem. A dzisiaj niespodzianka
Dowiedzieliśmy się, że Brooke wydzwaniała do swojego ojca i mu się żaliła, że nie może być z Thornem....
Bridget może nie wyglądała zbyt pięknie, ale coraz bardziej ją lubię.
Jedyną osobą, która mi się nie podobała była Stefa. Najpierw przeciwna związkowi, a później, mimo iż przyszła, to zachowywała się tak, jakby zrobiła jakąś wielką łaskę. Dobrze, że przyszła, ale jakby jej niebyło, to nikt by za nią nie płakał.
O nie
Ślubu będzie udzielała ten pastor, „co wszystkich pożenił”- a on zawsze przynosi pecha
Niestety, ale on nie ma daru udzielania łaski sakramentu małżeństwa. Jak do tej pory, wszystkie małżeństwa, które błogosławił rozleciały się, czy to się zmieni? Poczekamy zobaczymy...
I wreszcie Brooke. Wyglądała dzisiaj przepięknie, prześlicznie, po prostu bosko.
Brooke powinna być zawsze taka szczęśliwa jak dzisiaj, ale niestety, to tylko marzenie...
Piękna scena, jak weszła na salę, i było takie zwolnione tempo, wyciąga rękę, a tam w zwolnionym tempie idzie Stefa i razem idą w zwolnionym tempie
Najlepsze były miny gości, szczególnie Beth
I jeszcze mieliśmy dzisiaj taką piękną scenę z małym Thomasem, jak przyniósł obrączki, on jest taki malutki, taki słodziutki, i taki niewinny....
oraz jak Rick z Amber mieli robione zdjęcie z bliźniaczkami, one również są takie słodziutkie i takie niewinne. Czy Rick nie trzymał na rękach malutkiej Phobe?
Dzisiaj były przepiękne odcinki, nie mogę doczekać się jutra...
Taylor dostała u mnie dużego plusa za to, że otwarcie powiedziała głupiemu Ridge'owi, że idzie na ślub, a on nie jest taki głupi, skoro poszedł za nią
Ridge'a scenarzyści wykreowali dzisiaj na prawdziwego, starszego brata, bez którego młodszy brat nawet by się nie umiał ubrać, trochę to śmieszne, ale podobało mi się. Jedyne co mi się nie podobało to te jego głupie zachowanie, na pytanie Thorna, czy ma obrączki...ale to w końcu nasz Ridge
Eric jak zobaczył Beth( która dla mnie wygląda jakoś dziwnie) to mu się oczka jakoś zaświeciły
Dzisiaj po raz pierwszy podobała mi się para Rick & Amber. Dotąd ich nie akceptowałem, ale dzisiaj mi się podobali
Kimberly w czerwonej sukni wyglądała przepięknie
Rodzina Loganów- fajnie było ich tak wszystkich zobaczyć Tylko dla mnie to było jakieś takie sztuczne. Najgorsze było jak Rick przedstawiał im Amber, a ona zamiast ich ucałować to tylko słała uśmieszki.... Trochę dziwne, że babcia nie była na ślubie( właściwie dwóch ślubach) swojego wnuka....
Dotąd wydawało mi się, że Brooke nie ma najlepszych kontaktów z ojcem. A dzisiaj niespodzianka
Bridget może nie wyglądała zbyt pięknie, ale coraz bardziej ją lubię.
Jedyną osobą, która mi się nie podobała była Stefa. Najpierw przeciwna związkowi, a później, mimo iż przyszła, to zachowywała się tak, jakby zrobiła jakąś wielką łaskę. Dobrze, że przyszła, ale jakby jej niebyło, to nikt by za nią nie płakał.
O nie
I wreszcie Brooke. Wyglądała dzisiaj przepięknie, prześlicznie, po prostu bosko.
Brooke powinna być zawsze taka szczęśliwa jak dzisiaj, ale niestety, to tylko marzenie...
Piękna scena, jak weszła na salę, i było takie zwolnione tempo, wyciąga rękę, a tam w zwolnionym tempie idzie Stefa i razem idą w zwolnionym tempie
I jeszcze mieliśmy dzisiaj taką piękną scenę z małym Thomasem, jak przyniósł obrączki, on jest taki malutki, taki słodziutki, i taki niewinny....
Dzisiaj były przepiękne odcinki, nie mogę doczekać się jutra...






