Kurcze nie mogłam oglądać dziś Mody Co wy gadacie Stefa prowadziła Brooke do ślubu Ale numer!Piekny ślub twierdzicie a mało to ich Brooke miała :PA ile pewnie jeszcze przed nią
Najlepsze było kiedy Ridge wszedł, a wszyscy "Och" i "Ach" Nie wiem czemy się dziwicie, że Kimberly przyszła na ślub, przecież Brooke też była na ślubie Taylor i Ridge'a Brawa dla Taylor Dobrze przygadała Ridge'owi, a na dodatek pięknie wyglądała Bridget też Szkoda mi tylko było Amber i Ricka
Hehe największe "ochy" i "achy" były jak weszła Stephanie z Brooke. A ja dzisiaj miałem cały czas przed oczyma Macy i jakoś na to wszystko patrzyłem z niesmakiem .
W dzisiejszym odcinku Stephanie swoim przeciwnikom oraz wielbicielom
Brooke wytrąciła z ręki ich koronny argument.A mianowicie, że tylko
udaje, iż rodzina jest dla niej najważniejsza.
Udowodniła, że wiele jest w stanie zrobić aby inni a głównie młodsi Forresterowie
czuli się szczęśliwi.
Ja jednak uważam poprowadzenie Logan do ołtarza za wielki błąd.
Wystarczyło pojawić się na ślubie i cichutko w nim uczestniczyć.
Brooke, nawet bez jej "błogosławieństwa" zrobi to co zamierza. A na
ten gest ze strony Stephanie moim zdaniem po prostu nie zasługuje.
[/scroll]
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...