Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Cynthia
Posty: 1351
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiek: 50

Post autor: Cynthia »

Ja lubię Brooke i autentycznie jestem nią zawiedziona. :( Tak jak byłam zawiedziona Taylor w Wenecji. Teraz Brooke zachowała sie okropnie. Mówicie że nie zna wszystkich faktów? A czy to że miała dziecko z Ridgem, przez podstęp, to jest mało? Poza tym chodziła po porady do Taylor i jak się okazało rady były dobre, bo w końcu Bridget jej zaufała. To nie mogła teraz wyciągnąć wniosku, że jak Taylor mówi że Morgan jest zaburzona to tak jest? Przecież to proste. Ale nie chodzi o niewiedzę, tylko o egoizm. Firma bez Morgan może istnieć, tak jak poprzednio, to tez nie jest argument. Gdyby mieli napięte terminy to by nie wyjeżdżali. Mogę się założyć że Morgan w tym stanie w jakim jest teraz i tak nie będzie pracowała. Miałam wrażenie że Brooke ma gdzieś rodzinę, Ridga i Taylor, ona osiągnęła swój cel, tzn ślub i więcej ja rodzina nie obchodzi. Naprawdę szkoda, bo lubię ją od dłuższego czasu. Liczę na to, że jeszcze się opamięta. Bo jeśli Morgan teraz wywinie jakiś numer, to niestety Brooke będzie temu winna. :( I znowu może dojść do tego że Stephanie będzie przeciwko niej.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Wiecie co, normalnie nie wierzę własnym oczom! To, że Brooke nie prowadzi nagonki na Morgan i nie chce jej wyrzucić na bruk nazwacie podłością z jej strony? No pewnie, wdarła się siłą do tej szacownej rodzinki i teraz powinna siedzieć cicho i robić tylko to co jej każą...Nie bronię ani nie lubię Morgan ale bez przesady...ciekawe, że za wszystko w końcowym efekcie i tak jest winna Brooke - raz coś zrobiła, za chwile czegoś nie zrobiła, tak źle i tak niedobrze...
Ja osobiście wyrzuciłabym Morgan i tyle ale w sumie czym różnił się podstęp Morgan z zaciągnięciem Ridgea do łóżka z postępkiem całej trójki w Wenecji? Tak samo oszukiwali i byli podli więc oni mogli zostać ,,rozgrzeszeni" i ich winy zostały zapomniane, a Morgan będzie napiętnowana do końca świata? To się nazywa podwójna moralność! Gdyby tak jak Brooke zachowała się Taylor, jej sympatycy wynieśliby ją na ołtarze i nazwali świętą, taka dobra, szlachetna i wspaniałomyślna...Kiedy Brooke powiedziała, że Morgan straciła wszystko - przyjaźń Taylor i Ridgea, dziecko, zaraz straci dom i jeśli straci pracę to się nie pozbiera i dlatego musi mieć coś aby odbićsię od dna, jakoś to nie spowodowało komentarzy w stylu - jaka ona dobra, a wprost przeciwnie...bardzo dziwne...każdego mierzycie inną miarą...
Awatar użytkownika
Cynthia
Posty: 1351
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiek: 50

Post autor: Cynthia »

Taylor w Wenecji postąpiła podle, a teraz Brooke postąpiła podle. Tyle że Brooke dzień wcześniej godziła rodzinę... A teraz woli pomagać komuś obcemu i niebezpiecznemu zamiast najbliższej rodzinie. :(
Nie zrobiła nic dobrego, bo dla Morgan też by było lepiej jakby była dalej od Ridga.
Chyba muszę pooglądać odcinki z USA, tam mi sie wszystko bardziej podoba. Nie lubię być tak zniesmaczona postacią która lubię.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Forrester pisze:
Cynthia pisze:Z Brooke tym razem wyszła egoistka. Gdyby chodziło o nią to by się nie wahała i wywaliła Morgan z firmy. Ale Taylor jak zwykle musi mieć pod górkę. Jak Brooke potrzebuje pomocy to do kogo idzie? Do Taylor. A jak Taylor potrzebuje pomocy, to się jej od Brooke niestety nie doczekała. Smutne to, szczególnie dzień po pięknym ślubie, który miał pojednać rodzinę. Zawiodłam się na niej. :(
Zgadzam się z Tobą Cynthio :wink: To jej błaganie o rozejm ze Stephanie i Ridgem było po prostu na pokaz, już na drugi dzień Brooke pokazała swoje prawdziwe oblicze. Nie zapominajmy, że Morgan była bronią Logan przeciwko Ridgowi i Ericowi i tylko dla tego była jej ona potrzebna. A kiedy trzeba zwolnić Morgan to nagle Brooke nie ma na to odwagi :zeby: Taylor zawsze jej pomaga gdy ta jest w potrzebie, to fakt, gdyby nie Taylor Ridga nie byłoby na ślubie, ale Brooke nie potrafi się tym samym odwdzięczyć. A to, że Brooke nigdy o niczym nie wie zdążyliśmy się już przyzwyczaić ::loll::
A ja się zgadzam z wami ::ok:: rodzina jest najważniejsza a nigdy nie wie co się w niej dzieje, tak jest nią zainteresowana.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke mogłaby zwolnić Morgan gdyby wiedziała chociaż połowe prawdy o Forresterach i ich stosunkach z Morgan. Poza tym w tej sytuacji Logan nie mieszała spraw zawodowych i prywatynych co wyjdzie firmie na dobre.
Ktoś wspomniał ,że Morgan była bronią w rękach Brooke przed Forresterami ::plask wczolo: Jeżeli ktoś choć pamięta połowe to wie , że De Witt miała być tylko pomostem ,który połaczy wszystkich ( projektantów i prezesów FC ) w dobrym zarządzaniu firmy . A nawet jeżeli była narzędziem Logan , to jak wiadomo to nie Brooke rozpoczeła ten konflikt .
To samo jest zarzucaniem Logan egoizmu ::plask wczolo: Nie wiem gdzie tu ktoś widzi egoizm :?: I na jakiej podstawie to stwierdza :?: ::plask wczolo: ::loll:: Moim zdaniem tak czy inaczej było by źle , raz Logan jest zarzucane ,że miesza sprawy służbowe z prywatnymi , a teraz jak to nie jest na ręke kilku osobą to znowu jest źle.
Awatar użytkownika
Kotqa
Posty: 107
Rejestracja: 2007-02-27, 21:45
Lokalizacja: Hawaii ;)

Post autor: Kotqa »

Nie no, Carmen jest szalona ::ke:: ::bojesie::
:serce: Deacon + Amber :serce:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Zdecydowanie najbardziej z dzisiejszych odcinków podobały mi się sceny na dachu ::krzyw:: A szczególnie końcówka, kiedy Amber powiedziała Carmen, że ją zabije, jeśli ta zrobi coś dziecku ::krzyw:: Mam nadzieje, że obie panie pokażą pazurki, bo to mogłoby być ciekawe :twisted:
Myślę, ze Morgan zemści się na Forresterach za to, co jej zrobili ::krzyw:: Czekam na jakąś szatańską intrygę panny DeWitt :twisted: ::krzyw::
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Boże jak ćarmen to jest idiotka!!!!!!!!!!! :evil: Co jej winien jest Mały Eric?! Chyba by mi serde pękło jakby zrzuciła go z tego dych!!!!! Ale Deacon jest słotki. Widać zależy mu na dziecku skoro gotów był poświęcić swoje życie żeby tylko uratować Małego Erica. Jestem pełna podziwu. :: bow :: Ciekawe co musiała czuć Amber kiedy jej dziecko wisiało nad ziemią. aż mnie dreszcze przechodzą. ::bojesie:: Amber najlepiej niech zabije Carmen to Bedzie miała z nią spokój. ::cojest::
Ale Morgan jest głupia!!!!! Ale fajnie wyglądało jak jej wyprowadzali z budynku. ::loll:: Co ona sobie myśli że jedna na świecie jest co straciła dziecko!? No ciekawe czy Morgan rade cos zrobić Gangowi Forresterów. ::cojest::
Ostatnio zmieniony 2007-03-20, 17:10 przez justyna18, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Carmen oszalała... z miłości? Miłość do Deacona i zazdrość była tak wielka ,że szukała winy w dziecku Amber. To nie jest dobre rozwiązanie, bo to nic nie da a gdyby zabiła dziecko to ucierpiałaby bardziej bo straciłaby miłość Deacona (o ile taka była) i poszłaby siedzieć.
Nobody does it better
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Carmen!!! :shock:
Strasznie ciągneli tą akcje przez dwa odcinki, ale całe szczescie ze skończyła się jak skończyła. Tylko ciekawe co teraz... Deacon dotrzyma obietnicy i zrzecze sie praw do Erica ? No tak, ale to Deacon.. ::jezyk::

Scenki z Taylor i Ridge'm ochydne, ale nie będe tu bluźnił. Odnowienie przysięgi ::bojesie:: No dobra.

Ale akcje z Morgan! Nie no, Morgan out? ::kwasny:: Mam nadzieje, że to nie oznacza końca deWittki w serialu bo bede sie czuł nienasycony ::rad:: Stare pierniki boją się, że ich sprawki wyjdą na jaw i beje efekt ::jezyk::

A gdzie mój kochany Jonathan? :( Stary kasztan... :mrgreen: ::jezyk::

Ciekawe, że Rick mówił o stosunku Carmen do Rickeya, kiedy ona chciała go puścić ::plask wczolo: No tak, "Moda" ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Carmen Carmen...przeciez jakby zrzuciła małego to z pewnością wtedy straciłaby Deacona na zawsze ::ok:: Dzisiaj pierwszy raz było widac, że Deaconowi zalezy na małym i chyab naprawdę polubił tego chłopca ::ok::
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Carmen ma nierówno pod sufitem :evil: :evil: ! Myślała, że jak zabije dziecko, to wszystko będzie super ::ke:: ::plask wczolo: :evil: ! Zero sumienia, i zero rozumu, istna ciemnota i kamienne serce :evil: ::plask wczolo: !
Lepiej bym tego nie ujął May! ::ok::
Coś mi się wydaje że Morgan nie zapomni tak po prostu o całej sprawie. :zmiesz:: Pewnie będzie się mścić. ::chytry::
Deaconowi zmiękło serce i obudziło się sumienie. Chyba poczuł jakąś więź z małym Ericiem. ::ok::
Ostatnio zmieniony 2009-06-25, 15:16 przez Cosmo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Robi pisze:Jeżeli ktoś choć pamięta połowe to wie , że De Witt miała być tylko pomostem ,który połaczy wszystkich ( projektantów i prezesów FC ) w dobrym zarządzaniu firmy.
Brooke zatrudniła Morgan bo nie chciała mieć nic wspólnego z Erickiem i Ridgem!
Team Hunter:)A jak!
PureMorning

Post autor: PureMorning »

Wkońcu zaczyna się coś dziać, hehe nawet mój dziadek się wciągnął w film jak widział jak Carmen chce zrzucić dziecko z dachu: :zeby: hihi

Powiem szczerze troche dziwne to jest że Deacon tak nagle zaczyna coś czuć do tego dziecka i może nawet do AMber, ale nawet bym chciała żeby miedzy nimi coś było, przystojniak z niego idealnie pasował by do Amber ( gdyby tylko naprawdę się zmienił):PP mogło by byc ciekawie...

A co do Morgan to widać kobitka zaczyna świrowac pawiana, czasem to mi jej żal jak pomyśłe przez co przeszła ale z drugiej strony to że zaciągła Ridga do łożka jest niewybaczalne :twisted: :twisted:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Mnie Brooke już zaczyna wkurzać: nie chce zwolnić Morgan mimo że ta dużo namieszała. Na szczęście Eryk to zrobił ale zdaje mi sie że on nie ma do tego prawa. Wogóle to Brooke nie powinna być właścicielem tej firmy, przeciez przejęła ją podstępem <chyba>
Zablokowany