Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Boldfanka pisze: No i co? Kto ma rację? Czy zachowanie Ricka to nie potwierdzenie obaw Brooke, że chłopczyk jeszcze nie dorósł do małżeństwa?
Tyle, że Rick powinien sam do tego dojść, bo to jego decyzja.
Boldfanka pisze:Rickuś niech najpierw skończy porządną szkołę i zacznie na siebie zarabiać. Narazie utrzymują go rodzice i mają prawo do jakichś ocen jego życiowych decyzji.Zresztą Brooke nie kazała zrywać Amber z Rickem, tylko stwierdziła, że powinni odłożyć termin ślubu.
Nie kazała, ale za jej plecami knuć zaczęła :lol:
Boldfanka pisze: Ale Amber nie wytrzymała i po chamsku, po swojemu zaczęła ubliżać Brooke.
Przepraszam bardzo, żadne słowo, które wypowiedziała Amber nie ubliża się do dziwka, które wypowiedziała Brooke (i kto tu jest chamski ::plask wczolo: )
Boldfanka pisze:A Amber jest wiecznie czyjąś utrzymanką. Popracowała raptem kilka chwil w restauracji i jak tylko była okazja znowu przeszła na utrzymanie najpierw Spectry, a potem Forresterów. Teraz wiadomo jest na utrzymaniu Deacona i jest tak strasznie zajęta pielęgnowaniem Ricka, że siedzi ciągle w klubie, gra w bilard, łazi po restauracjach. A z kim jest wtedy Erick? Ciekawe.
Przecież Deacon sam chciał, żeby Amber mieszkała z nim i zmusił ją do tego. A Amber praktycznie ciągle jest z małym Ericiem :roll:
Boldfanka pisze:No, ale oczywiście wszystkiemu jest winna Brooke, bo nie zgadza się i natychmiast nie akceptuje głupoty swojego(niestety) niedorozwiniętego dzidziusia Rickusia.
Synuś tak chce i mamusia powinna wszystko zaakceptować i jeszcze dać kasę. Ciekawe.
::kwasny::
Ciekawe jest to, że Rick mieszka u Stephanie ;] Nie jest winna temu, że nie akceptuje, ale temu, że niepotrzebnie ingeruje, intryguje i miesza.
Boldfanka pisze:Reasumując ostatnie odcinki i posty na ich temat stwierdzam, że postawa młodzieży jest przerażająco roszczeniowa i wymagająca od rodziców wszystkiego, czego im się tylko zachce.
Rick już nie jest dzieckiem i wielokrotnie to udowodnił.
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Boldfanka pisze:
kimberly1990 pisze:Jak dla mnie to Rick zachowuje się okropnie ::kwasny:: W jednej chwili mówi całemu towarzystwu, że kocha Amber, w kółko powtarza o niej w rozmowach z Amandą a za chwilę całuje się z nią ::ysz:: I żeby jeszcze sie jej opierał jakoś ale nie... ::kwasny:: jemu się podoba ::kwasny:: ::plask wczolo:
No i co? Kto ma rację? Czy zachowanie Ricka to nie potwierdzenie obaw Brooke, że chłopczyk jeszcze nie dorósł do małżeństwa?

Zresztą Brooke nie kazała zrywać Amber z Rickem, tylko stwierdziła, że powinni odłożyć termin ślubu. Ale Amber nie wytrzymała i po chamsku, po swojemu zaczęła ubliżać Brooke.
To nie zmienia faktu, że Brooke postępuje tutaj nie fair, nie powinna knuć nic za plecami syna z jego kumplem. To życie Ricka i ma prawo zrobic co chce, ona powinna mu jedynie dawać rady i starać się tłumaczyć dlaczego robi według niej źle. Ostateczną decyzję powinien podjąć jednak Rick a nie ona. On ma już w końcu 20 lat to nie jest mały chłopiec wie co robi i nikt go do niczego nie powinien zmuszać.

Brooke nie kazała zrywać Amber z Rickiem, a wręcz zniknąć jej z życia syna, bo jak nie to ona jej jeszcze pokaże. Zresztą do ślubu Amber i Rick mają jeszcze parę miesięcy, więc ingerancja Brooke wydaje mi się tu nieuzasadniona ( co innego jakby mieli się pobrać za tydzień, ale oni nawet nie ustalili daty ślubu). Oni sami załatwiliby to między sobą.

Kto tu komu ubliżał. ::ke:: ::ke:: Chyba nie widziałaś wczorajszych odcinków jak Brooke wyzywała Amber od szmat i dziwek z slamsów. ::kwasny:: A po tym jak Deacon stanął w obronie Amber i kazał się wynosić Brooke z baru, to Amber jeszcze krzyczała za nią żeby została, żeby spokojnie porozmawiały i była zła na Deacona, że wyrzucił Brooke.
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Dziewczyny, nie ma sensu dalej przekonywać się. Ostatnie odcinki oglądałam i nawet mam nagrane.
Po prostu oglądamy nie ten sam serial. :zmiesz::
Lepiej chodźmy popływać w pięknym basenie - opisałam swój sen w temacie "Nasze sny". ::rad::
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Rick ma fajnych "przyjaciół" któży mu za plecami spiskują i rozwalają jego związek z Amber. Co to za "przyjaciele"... :roll:
Nie sądziłem że to kiedyś powiem ale widząc Ricka i to całe jego towarzystwo tęsknię za C.J.em i Kimberly. :nie:
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Boldfanko ja nie zauważyłam, żeby Amber po chamsku ubliżała Brooke... :roll: Nie podoba mi się tylko to, co robi Brooke, to jak się teraz zachowuje :nie:
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Boldfanka pisze:Po prostu oglądamy nie ten sam serial. :zmiesz::
Chyba rzeczewiście oglądamy nie ten sam serial. ::jezyk::
Ostatnio zmieniony 2007-04-18, 20:16 przez annnia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Noi Brooke miała rację że Rick jeszcze nie powinien się żenic...A ta Amanda ::plask wczolo: gorsze wydanie Kimberly (teraz to naprawdę mnie jej brakuje miała choc troche klasy).Zresztą mi Amber nie pasuje do Ricka. A Brooke jak sie przejeła swoją akcja...Nawet mniej zajmuje się Thronem(czyżby już jej się znudził??).Ale Deacon dziś w tym garniturku wyglądał nieźle... ::rad::
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Cosmo pisze:Rick ma fajnych "przyjaciół" któży mu za plecami spiskują i rozwalają jego związek z Amber. Co to za "przyjaciele"... :roll:
Nie sądziłem że to kiedyś powiem ale widząc Ricka i to całe jego towarzystwo tęsknię za C.J.em i Kimberly. :nie:
Ja jakbym miała takich przyjaciół to....ehh...prawdziwy przyjaciel nigdy nie jest przeciwko nam... nigdy :nie:
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Co ten Ricki-Kicki wyprawia ::kwasny::
Deacon zdobywa u mnie coraz więcej plusów. Biedna Amber...
Nie piszę o Brooke, bo nie chcę sobie psuć nerwów...

Boldfanko, kiedy Ty wreszcie przyznasz, że Brooke źle postępuje ? Czy niszczenie czyjegoś szczęścia uważasz za dobre ?
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

No i niestety/stety Brooke miała rację co do doświadczen życiowych . Dowody bez pomocy Logan są ( nie licząć aparatu ) . Zachowanie Rick'a nie jest złe ,tylko normalne i nie można mu nieczego zarzucać. To jest nastolatek ,który chcę życ ,a to ,że sobie postanowił zabawić się w ojca jeszcze o niczym nie świadczy . Młodość ma to do siebie że pomysły przychodzą bardzo szybko ale też bardzo szybko znikają .


Boldfanko idę z Tobą do basenu .
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Robi pisze:No i niestety/stety Brooke miała rację co do doświadczen życiowych . Dowody bez pomocy Logan są ( nie licząć aparatu ) . Zachowanie Rick'a nie jest złe ,tylko normalne i nie można mu nieczego zarzucać. To jest nastolatek ,który chcę życ ,a to ,że sobie postanowił zabawić się w ojca jeszcze o niczym nie świadczy . Młodość ma to do siebie że pomysły przychodzą bardzo szybko ale też bardzo szybko znikają .
Jak to nic mu nie można zarzucić ?! ::ysz::

Jeśli będziesz zaręczony z dziewczyną i ją zdradzisz na jakimś obozie, to to będzie w porzadku ?!
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

mucha331 pisze:
Jak to nic mu nie można zarzucić ?! ::ysz::

Jeśli będziesz zaręczony z dziewczyną i ją zdradzisz na jakimś obozie, to to będzie w porzadku ?!
Rick chyba nie jest zaręczony z Amber...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

mucha331 pisze: Jak to nic mu nie można zarzucić ?! ::ysz::

Jeśli będziesz zaręczony z dziewczyną i ją zdradzisz na jakimś obozie, to to będzie w porzadku ?!
No właśnie . Młodość ma to do siebie ,że jest nie przewidywalna . Dzisiaj mamy takie plany jutro już całkowicie inne . A ile to ja miałem pomysłów , dobrze ,że nie doszły do skutku . ::jezyk::
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Ale Rick i Amber są parą! A on zdradza dziewczynę, która tak bardzo go kocha i która pozostaje mu wierna do końca.
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Lizzy pisze:
mucha331 pisze:
Jak to nic mu nie można zarzucić ?! ::ysz::

Jeśli będziesz zaręczony z dziewczyną i ją zdradzisz na jakimś obozie, to to będzie w porzadku ?!
Rick chyba nie jest zaręczony z Amber...
Przecież są zaręczeni i w dzisiejszych odcinkach wymawiał to kilka razy..

A ja kibicuje parze Rick&Amanda :mrgreen: Amber niech będzie z Deaconem, bo Laluś na nią nie zasługuje. Charlie to spoko gość, super że sie razem wychowywali z Rickiem.. Jasne, jasne, a zaraz sie okaże że Morgan sie wychowała razem z Macy i ją znała i bedzie obwiniała Brooke, jassssne... ::plask wczolo:

Całe szczęście, że ominąłem odcinki z CJ/Amber/Rick, bo jeszcze bym CJ-a znienawidził ::bojesie:: ::rad::
Zablokowany