Stephanie vs Sally
Stephanie vs Sally
Tu możemy się wypowiadać na temat relacji pomiędzy obiema Paniami.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Robi, łącznie zmieniany 1 raz.
Wolę Sally - ma ciekawszy charakter. Nie lubię Cesarzowej za jej wiecznie urażoną dumę i nieuzasadnioną nienawiść do Brooke. Poza tym Cesarzowa ma kompletnie spaczony obraz rodziny. Sally nie dramatyzuje i jest większą realistką, ma bardzo trafne uwagi i spostrzeżenia. Poza tym uwielbiam jej włosy, a Stefa ma tylko takie kłaczki na głowie.
Mielismy tu rozmawiac o stosunkach miedzy Sally i Stephanie, a tu znowu Brooke.
Uwazam, ze Stefa jest zbyt ostra, a czasem wrecz bezwzgledna wzgledem Sally. Uwazam, ze czasem powinna odpuscic i okazac Sally troche serca, zwlaszcza, ze Sally latwego zycia nie miala.
Co do Sally, ona cierpi na kompleks Stephanie. Uwaza ja za Krolowa
i sama sie przez to poniza. Powinna pokazac Stefie czasem, ze uwaza sie za rowna jej wysokosci. Moze wtedy zyskalaby szacunek.
Sorry za brak polskich znakow, ale cos mi sie przestawilo w klawiaturze.
Uwazam, ze Stefa jest zbyt ostra, a czasem wrecz bezwzgledna wzgledem Sally. Uwazam, ze czasem powinna odpuscic i okazac Sally troche serca, zwlaszcza, ze Sally latwego zycia nie miala.
Co do Sally, ona cierpi na kompleks Stephanie. Uwaza ja za Krolowa
Sorry za brak polskich znakow, ale cos mi sie przestawilo w klawiaturze.
Stephanie nie znoszę za jej chrakter. Jej jedynym celem jest zniszczenie Brooke. Wcale nie chroni rodziny. Nie obchodzą jej uczucia Thorne'a. Może uważać, że jego związek z Brooke nie ma szans, ale niech pozwoli, żeby Thorne się o tym przekonał będąc z Brooke. Stephanie jest okrótna, wyrachowana i nieobliczalna.
Co do Sally to po części zgadzam się z FanemStefci. Irytuje mnie, że Sally uważa się za gorszą od Steph. Ona nie ma wiary w siebie i wszystko jej jedno. Zaletą Sally jest to, że dostrzega swoje błędy i krzywdę jaką wyrządziła kradnąc... Coś jednak irytuje mnie w jej postawie.
Nie wiem czy wogóle lubię którąś z tych postaci.
Co do Sally to po części zgadzam się z FanemStefci. Irytuje mnie, że Sally uważa się za gorszą od Steph. Ona nie ma wiary w siebie i wszystko jej jedno. Zaletą Sally jest to, że dostrzega swoje błędy i krzywdę jaką wyrządziła kradnąc... Coś jednak irytuje mnie w jej postawie.
Nie wiem czy wogóle lubię którąś z tych postaci.
Ostatnio zmieniony 2006-08-14, 17:23 przez Brooklyn, łącznie zmieniany 1 raz.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ważniejsza postać to dla mnie Stephanie, ale zawsze kibicowałem Sally aby utarła nosa Stephanie bo Stephanie często była dla niej zbyt surowa. Pamiętacie jak rozwaliła jej młotkiem pierścionek od Eryka bo to było szkiełko? Szkoda mi wtedy było Sally.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ja też!!! Bardzo lubię SallySallyFan pisze:Ja oczywiście całym sercem za Sally
Stephanie to ważna i interesująca postać w serialu. Do tego świetnie grana przez dobrą aktorkę.
Ale charakterek
Broń mnie Boże przed takimi typami ludzi. Absolutna hipokryzja, egoizm, intryganctwo i manipulowanie ludźmi.
Nikogo nie kocha i nie szanuje poza Ridżuniem i Ericem. Thorna zawsze ledwo tolerowała jakby nie był jej synem. No może raz się przyzwoicie znalazła gdy go broniła i osłaniała gdy postrzelił Ridge'a. Ale to też chodziło o honor Rodziny.
Toleruje kobiety Synów, kt óre aktualnie są jej wygodne. Przez wszystkie lata nie lubiła i upokarzała Macy, bo walczyła z Sally. Nie znosiła na początku Taylor, bo ta odciągała Ridge'a od Brooke, a Brooke przecież odchodziła wtedy od Erica, co było na rękę Stephanie itp itd.
Niezmiennie tylko nienawidzi Brooke i nawet Amber polubiła na złość Brooke.
Sally to urocza, ciepła, z poczuciem humoru, dobra kobieta. Zawsze pomagała Stephanie gdy ta była w opałach nie otrzymując żadnej wdzięczności i życzliwości od tej Wiedźmy.
Nie chce mi się opisywać szczegółów, bo kto oglądał serial od początku to wie, a kto nie oglądał to jego strata.
Uff, cholernie boli mnie ręka - podobno od myszy. Nie wiecie co z tym robić?????? Mieliście takie bóle????
Hej
Ale prawdą jest, że ostatnio Stephanie jest przedstawiona jako wielka, dobra matka rodu Forresterów. Np. ludzie, którzy zaczynają oglądać teraz odbierają Steph jako postać o pozytywnych cechach w dodatku pokrzywdzoną przez los - mam na myśli udar.Brooklyn pisze:Postaci się diamentralnie nie zmianiają. Można się domyślić, jakie rzeczy robiły Stefa czy Sally oglądając, co robią teraz.




