Sny i marzenia bohaterów

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Sny i marzenia bohaterów

Post autor: Abec »

...takie jak dziś np. te dzisiejsze majaki Kim o zbliżeniu z Thorne'em ;)

Często Twórcy starają się nas zaskoczyć używając tej właśnie sztuczki - pokazują nam ciekawe ze względu na rozwój fabuły sceny, po czym okazują się one rozgrywać tylko w umyśle którejś z postaci. Który z takich wypadków najbardziej się Wam spobobał i najmocniej zapadł w pamięć?

Ja najlepiej pamiętam marzenia Anthony'ego Armando o seksie z Macy, z trzech powodów. Po pierwsze to był pierwszy taki wypadek o który widziałem, po drugie lubiłem bardzo ten wątek, po trzecie brzmią mi w uszach słowa Babci, na wszelki wypadek zaciemnię ;) [shadow=black]Każdy przecież wie, że jak suka nie da to kundel nie weźmie ;)[/shadow]

No i była jeszcze oczywiście śmierć Stefy kilka(naście) tygodni temu, ale ona była o tyle specyficzna, że miała duży wpływ na dalszą akcję w serialu - Thorne w końcu nigdy nie powiedział Stefie, że rzuca Macy dla Brooke.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Sen Thorne'a był o tyle dziwny, że zasnął prowadząc samochód (zatrzymał się na poboczu chyba). Niedawno Rick też ciągle śnił o Kimberly, a ona z kolei kimała w samolocie, gdzie jakiś facet się z nią obściskiwał, a ona myślała, że to Rick. ^^

Patrząc na ostatnie wyobrażenie Kimberly sam się dziwiłem, bo to nie w jej stylu i znowu zaskoczenie. Przyśniło się księżniczce. ::ke::
Awatar użytkownika
Logan
Posty: 360
Rejestracja: 2005-12-30, 19:50
Lokalizacja: Dąbrówno

Post autor: Logan »

Ja bardzo lubię takie senne marzenia bohaterów. W ten sposób możemy zobaczyć sceny, które inaczej by nie były pokazane. Szkoda tylko kiedy sen przedstawia wydażenia, których bardzo wyczekujemy w serialu. Człowiek obejrzy, pomyśli - o jak fajnie, w końcu to się spełniło, a tu klops - to tylko sen. No, ale przynajmniej przez chwilę można było nacieszyć się piekną chwilą. :D
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Marzenia lub sny bohaterów to niezły chwyt scenarzystów. Widz myśli, że marzenia rozgrywają się naprawdę, w międzyczasie scenarzyści podsycają nasze napięcie możliwością pojawienia się osoby trzeciej ( w przypadku tego ostatniego wyobrażenia Kim było to "ryzyko" nagłego wtargnięcia Brooke). No a w końcu okazuje się, że to było tylko wyobrażenie. :mrgreen:
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Nie wiem, ale mnie to czasami bawi, bo czuje się przyjemnie wkręcony, a czasami (tak jak ostatnio) irytuje, bo czuje się trochę oszukany.
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Mnie akurat trochę, ale tylko trochę, zirytował "przekręt" z wyobrażeniem Kim. :wink:
Scenarzyści muszą w jakiś sposób budować napięcie, żeby przyciągnąć widzów przed telewizory, a to jeden z ich sposobów. :roll:
Poczułam się "wyprowadzona w pole". :wink: Ale przynajmniej coś się działo, więc w sumie nie mam wielkiego żalu, że użyli takiego "podstępu" ::krzyw::
Natomiast "pomniejsze" wyobrażenia bohaterów odbieram jako zabawne i jednocześnie urozmaicające akcję. :D
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

LoLex pisze:Nie wiem, ale mnie to czasami bawi, bo czuje się przyjemnie wkręcony, a czasami (tak jak ostatnio) irytuje, bo czuje się trochę oszukany.
Mam podobne odczucia.To wszystko zależy jednak od sytuacji.Jeśli dane wydarzenie mi odpowiada,trochę się irytuję gdy okazuje się tylko fikcją.
:serce: Brooke Logan :serce:
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Ostatnio było jeszcze marzenie Morgan, że całuje się z Ridgem jak była u nich na grillu. Bardzo mi się to podobało, pomimo nawet Ridża, bo minka Taylor jak to "widziała" była naprawdę przecudna. ;)))
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Ja nie mam nic przeciwko snami bohaterów kiedy dobrze o tym wiemy że śnią. Ale kiedy nie wiemy o tym irytuje mnie to... ::kwasny:: Już mam nadzieję a tu puff! i sen pryska. ::kwasny:: Wkurzyłem się jak zażartowali sobie ze śmierci Stephanie. A jużmiałem nadzieję...
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

A ja wiedziałem, że to będzie sen. Przeczytałem na forum. A szkoda! Tak to bym się zastanawiał czy umarła. Dla mnie mogła by umrzeć, ale tylko jeśli miałaby wrócić! Bez niej na dłuższą metę "Moda..." byłaby nudna.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Skoncentrowaliście się na marzeniach, a sny? Wiele osób twierdzi, że Taylor dopiero w scenie ostatniego snu Morgan wyglądała szczerze ::chytry:: Ja mam jednak inne pytanie: jak sądzicie, czy Hunter Tylo mogła w ten sposób bardziej pokazać swój warsztat aktorski, udowodnić widzom, że mogłaby się sprawdzić w różnych rolach?
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Abec pisze:Ja mam jednak inne pytanie: jak sądzicie, czy Hunter Tylo mogła w ten sposób bardziej pokazać swój warsztat aktorski, udowodnić widzom, że mogłaby się sprawdzić w różnych rolach?
Mimikę twarzy i resztą miała taką jak zawsze. No może nie całkiem... Była wściekła, ale i tak pilnowała, żeby się nie pomarszczyć.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Brooklyn, z tego co pamiętam, to wściekła wtedy była Morgan, a Taylor złośliwie się uśmiechała prowadząc ją do gabinetu aborcyjnego.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Może Taylor nie była wściekła (już wiedziała o ciąży, emocje opadły), ale Morgan też taka nie była. Chociaż była przez chwilę, ale ogólnie to była wystraszona.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Tak Morgan była wystraszona, ale to wg mnie mniej istotne, bo grała praktycznie tą samą postać (i siłą rzeczy ten sam rodzaj aktorstwa), co zazwyczaj. A Taylor właśnie nie, była złośliwa i czerpała satysfakcję w upokorzenia 'przyjaciółki'.

W tym śnie chyba Taylor zawsze znała prawdę o ciąży, więc nie było miejsca na opadnięcie emocji.

[ Dodano: 2007-01-30, 16:23 ]
Dziś scenarzyści uciekli się do klasycznego chwytu - Thorne całuje się z Kim, przymyka oczy i... widzi Brooke. Ciekawe, że Logan już po raz drugi (co najmniej) wystąpiła w takiej roli, poprzednio była przedmiotem marzeń Granta podczas zbliżenia z Michael.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
ODPOWIEDZ