Brooke vs Bridget
Brooke vs Bridget
Czy sądzicie, że Bridget będzie starała się walczyć o Ridge'a ze swoją matką
Już teraz wydaje mi się, że te dzisiejsze pretensje do Brooke to był jakby przejaw zazdrości. Niestety Massimo dąży do tego, żeby odsunąć Brooke i przybliżyć Bridget do Ridge'a. Moim zdaniem z tego nie wyniknie nic dobrego 
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Znowu mamy Bridget vs Brooke, za pierwszym razem, podczas sprawy z Deaconem bardzo kibicowałam Bridget, bo to, co jej zrobili było podłe. Teraz jednak jestem całym sercem za Brooke, bo po pierwsze ona i Ridge są dla siebie stworzeni (
), a po drugie związek Bridget-Ridge nawet w snach jest obrzydliwy. Może Bridget nawet nie wpadłaby na taką myśl, gdyby nie ten Massimo
.
A ja odwrotnie wtedy byłem przeciwko Bridget, bo udawała dorosłą, a tak naprawdę była jeszcze ślepym i głupim dzieckiem i taka lekcja życiowa jej się należała. Teraz za to Bridget zachowuje się mądrze, a Brooke mimo swojego całego doświadczenia znów ma klapki na oczach. Szkoda, że Bridget jeszcze dosłowniej nie powiedziała Brooke pewnych rzeczy.Marisa pisze:Znowu mamy Bridget vs Brooke, za pierwszym razem, podczas sprawy z Deaconem bardzo kibicowałam Bridget, bo to, co jej zrobili było podłe. Teraz jednak jestem całym sercem za Brooke
Ścisle piewszy raz był, gdy dziewczyna nie chciała związku Brooke z Thorne'em, nawet wtedy matka ustąpiła w końcu córce. Chyba, że liczymy tylko rywalizację o facetów.
Teraz kibicuję oczywiście Brooke. Bridget jest młoda, całe życie przed nią, znajdzie jeszcze swego faceta. Dla Brooke Ridge to być może już ostatnia szansa na szczęście. Oczywiście kibicuję także (nawet jeszcze mocniej
), by obie panie szybko się ze sobą dogadały i Bridget nie myślała o Rigdge'u jako o potencjalnym partnerze 
Teraz kibicuję oczywiście Brooke. Bridget jest młoda, całe życie przed nią, znajdzie jeszcze swego faceta. Dla Brooke Ridge to być może już ostatnia szansa na szczęście. Oczywiście kibicuję także (nawet jeszcze mocniej
Dzisiaj Bridget zachowała się jak prawdziwa córka , wsparła matkę i ją pocieszała . To się ceni. Dobrze ,że na lini obu pań jest już dobrze i jedna może na drugiej polegać 
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Czyżby matka i córka miały ze sobą konkurować o faceta do , którego obie coś czują
Mam nadzieje ,że Bridget już nie popełni tego samego błędu ,aby nawiązywać romans ze swoim byłym ojcem i bratem. 
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
A ja nie jestem po stronie Bridget, bo zrobili z nią zbyt głupią postać, żeby jej kibicować. Dzisiaj znowu bredziła, że Nick kocha ją, że będą razem, że wychowają dziecko, kij, że kocha jej matke
Brooke też nie kibicuje, bo zachowuje się jak skończona szm*ta. To wszystko jest tak chore, że szkoda nawet o tym pisać.



