Brooke vs Bridget

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1023
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Brooke vs Bridget

Post autor: Marcus »

Czy sądzicie, że Bridget będzie starała się walczyć o Ridge'a ze swoją matką :?: Już teraz wydaje mi się, że te dzisiejsze pretensje do Brooke to był jakby przejaw zazdrości. Niestety Massimo dąży do tego, żeby odsunąć Brooke i przybliżyć Bridget do Ridge'a. Moim zdaniem z tego nie wyniknie nic dobrego :nie:
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Też odniosłem wrażenie, że Bridget jest zazdrosna o swoją matkę ::kwasny::
A najgorsze jest, ze Brooke nie zna prawdy o Ridge'u i w zasadzie nie wie, o co Bridget chodzi...
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Znowu mamy Bridget vs Brooke, za pierwszym razem, podczas sprawy z Deaconem bardzo kibicowałam Bridget, bo to, co jej zrobili było podłe. Teraz jednak jestem całym sercem za Brooke, bo po pierwsze ona i Ridge są dla siebie stworzeni ( ::jezyk:: ), a po drugie związek Bridget-Ridge nawet w snach jest obrzydliwy. Może Bridget nawet nie wpadłaby na taką myśl, gdyby nie ten Massimo ::kwasny:: .
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Marisa pisze:Znowu mamy Bridget vs Brooke, za pierwszym razem, podczas sprawy z Deaconem bardzo kibicowałam Bridget, bo to, co jej zrobili było podłe. Teraz jednak jestem całym sercem za Brooke
A ja odwrotnie wtedy byłem przeciwko Bridget, bo udawała dorosłą, a tak naprawdę była jeszcze ślepym i głupim dzieckiem i taka lekcja życiowa jej się należała. Teraz za to Bridget zachowuje się mądrze, a Brooke mimo swojego całego doświadczenia znów ma klapki na oczach. Szkoda, że Bridget jeszcze dosłowniej nie powiedziała Brooke pewnych rzeczy.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Ścisle piewszy raz był, gdy dziewczyna nie chciała związku Brooke z Thorne'em, nawet wtedy matka ustąpiła w końcu córce. Chyba, że liczymy tylko rywalizację o facetów.

Teraz kibicuję oczywiście Brooke. Bridget jest młoda, całe życie przed nią, znajdzie jeszcze swego faceta. Dla Brooke Ridge to być może już ostatnia szansa na szczęście. Oczywiście kibicuję także (nawet jeszcze mocniej ;)), by obie panie szybko się ze sobą dogadały i Bridget nie myślała o Rigdge'u jako o potencjalnym partnerze ;)
Awatar użytkownika
MrPukwa
Posty: 430
Rejestracja: 2007-12-22, 18:04
Lokalizacja: Księżyc

Post autor: MrPukwa »

A mnie trochę męczy ta rywalizacja, jest taka nienaturalna... Lepiej jakby Brooke rywalizowała o Ridge'a np. z Tricią. Bridget niech zajmie się Markiem. ::jezyk:: ::ke::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Dzisiaj Bridget zachowała się jak prawdziwa córka , wsparła matkę i ją pocieszała . To się ceni. Dobrze ,że na lini obu pań jest już dobrze i jedna może na drugiej polegać ::ok::
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Też się cieszę, że sie dobrze dogadują. Chociaż Bridget miała pełne prawo wyzwać Brooke od dziwek nienascyconych seksualnie, to jednak skończyło się tylko na głupich minach.
I bardzo dobrze, że poszła do Nick'a wszystko mu wygarnąć ( a to, że jej się to nie udało, to już inna sprawa... ).
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Czyżby matka i córka miały ze sobą konkurować o faceta do , którego obie coś czują :?: :roll: Mam nadzieje ,że Bridget już nie popełni tego samego błędu ,aby nawiązywać romans ze swoim byłym ojcem i bratem. ::kwasny::
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Ja też mam taką nadzieję, Robi. Chyba Bridget nam od tego momentu zmądrzała, no i Massimo już jej nie podpuszcza, tak jak poprzednio. Liczę na jej rozsądek w tej kwestii, choć nie podobają mi się te jej miny... (tzn. fabularnie jest ciekawie, bo coś się dzieje ::jezyk:: )
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Też mam taką nadzieję, jak Wy :P
Te spojrzenia Brooke na Bridget są chore ::plask wczolo: Mam wrażenie, ze ona zaczyna dostrzegać w niej rywalkę, a nie córkę. Jeżeli Bridget wróciła tylko po to, żeby myśleć i dziwnie patrzeć na Ridge'a, to niech lepiej wyjeżdża skąd przyjechała ::plask wczolo:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Mi nie podoba się ogólnie to że Bridget myśli o Ridge'u, ale te spojrzenia są ciekawe. Tyle że Bridget i Brooke mogłyby je rzucać na inne postacie a nie na siebie.
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Czy ten serial naprawdę musi być nienormalny :?: Fajnie się nowa Bridget rozkręca, niedobrze mi się robi ::ysz::
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dziwne, że nikt wcześniej nie przywołał tego tematu, bo jest on jak najbardziej aktualny. Zdecydowanie jestem po stronie Bridget.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

A ja nie jestem po stronie Bridget, bo zrobili z nią zbyt głupią postać, żeby jej kibicować. Dzisiaj znowu bredziła, że Nick kocha ją, że będą razem, że wychowają dziecko, kij, że kocha jej matke :shock: Brooke też nie kibicuje, bo zachowuje się jak skończona szm*ta. To wszystko jest tak chore, że szkoda nawet o tym pisać.
ODPOWIEDZ