Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Robi pisze: Logan dzisiaj dzielnie znosiła głupote Ricka . Z jednej strony to dobrze ,że wspiera syna ,ale z drugiej zaś popierać coś co i tak nie ma szans przetrwania .
W Modzie nic nie ma tak naprawde dłuższej szansy na przetrwanie, a poza tym skąd wiesz że tak bedzie?
Rozumując w ten sposób co Ty, to samo mogłabym powiedziec o związku Brook i Thorn'a.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Dzisiejszy tekst Taylor o ulubionym teściu w przeciwieństwie do "normalnego świata" w Modzie jest realny i prawdziwy (każdy z bohaterów miał już tyle mężów i żon, że może sobie robić prywatne rankingi teściów:P)
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

ana pisze:
Robi pisze: Logan dzisiaj dzielnie znosiła głupote Ricka . Z jednej strony to dobrze ,że wspiera syna ,ale z drugiej zaś popierać coś co i tak nie ma szans przetrwania .
W Modzie nic nie ma tak naprawde dłuższej szansy na przetrwanie, a poza tym skąd wiesz że tak bedzie?
Rozumując w ten sposób co Ty, to samo mogłabym powiedziec o związku Brook i Thorn'a.
20latek ,który sam jest jeszcze dzieckim , ma poślubić kobiete i wychowywać dziecko . On jeszcze sam potrzebuję opieki .
Druga sprawa ,sama Amber nie wie czego chcę . Raz myśli o Ricku ,raz o Deaconie , dobrze ,że nie ma C.J. by miały trudniejszy dylemat .
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Zakładasz, że dla dzieciaka byłoby lepiej, gdyby było z Deaconem??? Co do wieku Ricka - dawał już nie raz dowody, że młodość równoważy licznymi zaletami, wynikającymi po części z osobistych doświaczeń (kiepska własna rodzina itd.).
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Abec pisze:Zakładasz, że dla dzieciaka byłoby lepiej, gdyby było z Deaconem??? Co do wieku Ricka - dawał już nie raz dowody, że młodość równoważy licznymi zaletami, wynikającymi po części z osobistych doświaczeń (kiepska własna rodzina itd.).
Ja jestem zdania, ze Deacon lepiej by wychował Erica (o ile zostałby przy tej zmianie jaka sobie zafundowal przy Amber) niż Rick. Rick dawał nie raz dowody, ze młodość równoważy zaletami, ale jeszcze częściej dawał dowody, że jest nieodpowiedzialny i nie dorósł do bycia męzem, ojcem, głową rodziny.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Netri
Posty: 22
Rejestracja: 2007-04-10, 17:19
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Netri »

Fajnie to wyglądało jak Eric sie uniósł i przerwał ceremonię jak zobaczył Deacona. Nareszcie Forwsterowie będą mieli za swoje ::loll::
Każda chwila to szansa by się zmienić
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Dzisiejszy ślub był piękny... :serce: Dopóki nie zjawił się Deacon... ::kwasny:: Mi się bardzo podobała dziś Amber. :serce: Widać jaka była szczęśliwa wychodząc za Ricka, teraz już nikt nie powie że kocha Deacona. ::jezyk:: Za to Brooke zachowała się skandalicznie. ::kwasny:: Dobrze że chociaż nie odezwała się kiedy pastor mówił "Jeśli ktoś jest przeciwny temu związkowi niech odezwie się teraz lub zamilknie na wieki" czy coś takiego. ::kwasny:: Podobno zaakceptowała decyzję syna, zamiast go wspierać to zachowuje się tak jak dziecko. Brooke, pobudka! Era kiedy to rodzice wybierali małżonków dla swoich dzieci dawno minęła!
Wielki skrzywdzony Deacon! Pf! :zmiesz:: Na Bridget tak jak i na niego nie moge patrzeć.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Piękny ślub! :serce: Pomijając dziecinne zachowanie Brooke ::plask wczolo: Nie podobała mi się suknia Amber, ale już lepsza od tej od Królowej Matki :mrgreen: ::jezyk:: Deacon mnie już wkurza. Masło maślane. ::kwasny:: Coraz bardziej lubię Bridget :serce: Co oni tak zapodają teraz te "złote myśli" , najpierw na ślubie Brooke i Thorna, że rodziny się wkońcu pogodziły, teraz, że Rick i Amber stworzą rodzinę ::rad::
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Nie mogłam dzis oglądać :evil: rozumiem ,ze ślub doszedł do skutku :D ale co to za problemy były z obrączkami?I czy Foresterowie zauważyli Deacona z Bridget?A i co na ślubie robił gang Sally :shock:
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Misia pisze:Nie mogłam dzis oglądać :evil: rozumiem ,ze ślub doszedł do skutku :D ale co to za problemy były z obrączkami?I czy Foresterowie zauważyli Deacona z Bridget?A i co na ślubie robił gang Sally :shock:
Misiu:
Kiedy przyszła pora na dawanie obrączek to Amber musiała wyrwać je Brooke z ręki bo ta nie chciała ich dać (tzn. trzymała je ale tak mocno że Amber nie mogła ich wziąć).
Kiedy przyszli Bridget i Deacon (już w połowie ceremonii) zauważyła ich Megan i powiedziała o tym Ericowi który przerwał ceremonię i kazał wynosić się Deaconowi.
Sally przeczytała w gazecie o ślubie Ricka a Darla miała piękny kolor włosów. :serce:
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Jaka ta Bridget głupia jak ona może bronić Deacona!! ::plask wczolo:
Cały ślub się ciągnął jak flaki z olejem tylko naburmuszona Brooke jedynie coś wnosiła do tego ślubu. Ależ mnie się nie podoba kolor włosów Darli ::kwasny:: ::kwasny::
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Nuda na tym slubie straszna ::kwasny:: Właściwie najbardziej podobała mi się Brooke :serce: i komentarze Sally :: bow :: :zeby: Dobrze, ze Deacon wkroczył, bo jeszcze 5 min. a pewnie bym przelaczyla na inny program, tak było sielankowo ::jezyk::
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Ślub sliczny. :serce: Deacon jest okropny. ::ysz:: Mówi, ze to wszystko robi dla Amber itd. A przecież ona tego nie chce. Zaczyna się robić gorszy od Morgan ( zresztą ona nawet fajna była ) ::jezyk:: .
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Cosmo dzięki za wyjaśnienie :: bow :: Och ta Brooke :evil: Co ona sobie wyobrażała :roll: ,że Rick nie ożeni się z Amber czy,że Amber zrezygnuje ::plask wczolo: Niech się pogodzi z tym,ze nie ma wpływa na to kogo kocha jej syn...
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

"Mamo, możesz otworzyć oczy" - najlepszy tekst odcinka :!: :zeby: Brooke w ogóle dziś wprowadzała element rozweselający ::loll::

Zadziwiająca jest religia w B&B bo Amber-rozwódka miała białą suknię ::krzyw::

Co do koloru włosów Darli - wolę blond :D
Zablokowany