Bieżące odcinki cz. 1
Brooke jest żałosna.Dorosła kobieta (nawet bardzo), a skacze z kwiatka na kwiatek. Egoistka, ważne są tylko jej uczucia, małe dzieci to przecież jakoś zniosą. No pewnie, jej dzieci nie umarły przecież od jej rozlicznych romansów (w rodzinie), więc czym tu się martwić? Przecież ona musi mieć Ridge'a, czemu on tego nie rozumie?????
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Powinien, ale pewnie to odwleka do jutra (to już chyba będzie dziś:P), bo się boi. Boi się, że Kristen go zostawi. Wydaje mi się, że Kristen z nim zostanie pomimo jego choroby.Dawidek pisze:Teraz czas na Kristen. Nie wiem czemu Tony chce to odwlekać. Ona czuje, że coś jest nie tak, więc powinien jej powiedzieć.
Bo to byłaby nieprawda - on nadal kocha Brooke, ale nie wróci do niej, bo ma żonę, którą też kocha i dzieci.dominik pisze:Dziwię się, że Ridge wprost nie powiedzial jej, że kocha tylko Taylor.
Nic dodać, nic ująćFanStefci pisze: Podpisuję się pod tym, co napisała Nutelka - Brooke błagająca o miłość jak o resztki ze stołu zeszmaca się dokumentnie.Już nawet Stefa nie musi nazywać rzeczy po imieniu, bo zachowanie Brooke samo w sobie upadla ją do tego stopnia, że wyzwiska nie są potrzebne.
Całe szczęście za tydzień wyjeżdzam i nie będę musiał oglądać starych sztuczek Logan, które z całą pewnością się pojawią.
Mam przeczucie, że gdybym zaczął przyjmować zakłady o to do czego posunie się Brooke, zbiłbym spory kapitał. Stawiam przede wszystkim na: paradowanie nago, zakradanie się do sauny i chowanie się pod łóżkiem.![]()
Teksty Brooke "właśnie daszedl nasz czas, Ridge" są takie żałosne
Teraz mam pytanie do fanów Brooke: jesteście fanami rozbicia kochającego się małżeństwa ? Przecież Ridge wyraźnie odrzuca Brooke. Lubicie patrzeć, jak ktoś oprócz Brooke jest nieszczęśliwy ?
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
O tak! Jeszcze czegoDamians pisze:Cosmo, spokojnie...Cosmo pisze:Brooke to kompletna idiotka! Co ona sobie wyobraża, że co?! Będzie rozwalać małżeństwo Ridge'a i Taylor, a co z dziećmi!? Czy ona wogóle pomyślała o Thomasie, Pheobe i Steffy!? Nie sądzę! Co z nimi będzie jeśli Ridge wróci do Logan? Powinna to rozumieć, sama jest matką! Widać jej romansiki są ważniejsze niż dobro małych dzieci które jeszcze niewiele rozumieją! Kolejny raz Brooke udowodniła jaka jest pusta!![]()
Przecież Ridge może się rozwieść z Taylor, ożenić z Brooke i mogą razem wychowywać przedszkoleTaylor dostanie szału, zwariuje i odbiorą jej prawa rodzicielskie
![]()
Dzieci będą sie wychowywać w domu pełnym miłościSam piszesz, że dzieci niewiele rozumieją, także przyzwyczaiłyby się do nowej matki
![]()
Własnie obejrzałam wczorajsze odcinki i jestem w szoku
Brook obwinia Taylor i Stefę o rozpad jej małżeństwa
A to przeciez przez jej "długi język i głupotę"zniszczyła to co miała...Zarówno Stefa jak i Taylor wspierały to małżeństwo, no ale najlepiej wszystko zwalić na kogoś, a samemu uważać się za świetą
I te teksty "Dzień bez Ciebie jest dniem straconym", "Nadszedł nasz czas"...
Nie wiem czy Brook zapomniała, że juz próbowała zdobyć Ridge'a ale on jej nie chciał..........więc nie rozumiem czemu znów zaczyna całe to przedstawienie
Jestem również ciekawa (tak jak Mucha
), czy zagorzali fani Brook zgadzają sie z tym co ona mówi i robi??
Czy jej postepowanie jest wg Was w porzadku??
Jeszcze nie spotkałam sie z wypowiedzią, że faktycznie Brook źle robi, że nie powinna tak się zachowywać czy że przesadza...
I te teksty "Dzień bez Ciebie jest dniem straconym", "Nadszedł nasz czas"...
Nie wiem czy Brook zapomniała, że juz próbowała zdobyć Ridge'a ale on jej nie chciał..........więc nie rozumiem czemu znów zaczyna całe to przedstawienie
Jestem również ciekawa (tak jak Mucha
Jeszcze nie spotkałam sie z wypowiedzią, że faktycznie Brook źle robi, że nie powinna tak się zachowywać czy że przesadza...
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
To Taylor i Stephanie są przede wszystkim żałosne od lat oraz może Ridge, chociaż usprawiedliwia go to że chce dobra dla dzieci abo dla nich w obecnym wieku będzie lepsze aby on pozostał z Taylor, chociaż nie do końca skoro w głębi serca kocha Brooke, Brooke ma racje iż powinni być razem.Tiril pisze:Brooke jest żałosna.Dorosła kobieta (nawet bardzo), a skacze z kwiatka na kwiatek. Egoistka, ważne są tylko jej uczucia, małe dzieci to przecież jakoś zniosą. No pewnie, jej dzieci nie umarły przecież od jej rozlicznych romansów (w rodzinie), więc czym tu się martwić? Przecież ona musi mieć Ridge'a, czemu on tego nie rozumie?????
Ja bym powiedział że dużo ująćmucha331 pisze:Nic dodać, nic ująćFanStefci pisze: Podpisuję się pod tym, co napisała Nutelka - Brooke błagająca o miłość jak o resztki ze stołu zeszmaca się dokumentnie.Już nawet Stefa nie musi nazywać rzeczy po imieniu, bo zachowanie Brooke samo w sobie upadla ją do tego stopnia, że wyzwiska nie są potrzebne.
Całe szczęście za tydzień wyjeżdzam i nie będę musiał oglądać starych sztuczek Logan, które z całą pewnością się pojawią.
Mam przeczucie, że gdybym zaczął przyjmować zakłady o to do czego posunie się Brooke, zbiłbym spory kapitał. Stawiam przede wszystkim na: paradowanie nago, zakradanie się do sauny i chowanie się pod łóżkiem.![]()
![]()
Teksty Brooke "właśnie daszedl nasz czas, Ridge" są takie żałosne![]()
"Jesteś moim przeznaczeniem"
![]()
Teraz mam pytanie do fanów Brooke: jesteście fanami rozbicia kochającego się małżeństwa ? Przecież Ridge wyraźnie odrzuca Brooke. Lubicie patrzeć, jak ktoś oprócz Brooke jest nieszczęśliwy ?
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Kończąc (mam nadzieję) temat wirusów wyjaśniam, że wirusa nie można się pozbyć z organizmu. Można być odpornym (np. nosiciele wiirusa żółtaczki, mogą nigdy nie zachorować, lepiej sprawdzać ilośc przeciwciał w organiźmie), ale jeśli wirus "znika" - to medycyna nie jest tego w stanie wytłumaczyć.
Mam szczerą nadzieję, że ta informacja nie zrazi Kristen. Mam przekonanie, że naprawdę pasują do siebie i o ile w MnS można mówić o prawdziwej miłości, to ta taka właśnie jest.
Mam szczerą nadzieję, że ta informacja nie zrazi Kristen. Mam przekonanie, że naprawdę pasują do siebie i o ile w MnS można mówić o prawdziwej miłości, to ta taka właśnie jest.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Czyli Taylor jest żałosna, bo walczy o swoją rodzinę, o męża i ojca dla dzieci?Nie zgadzam się, Brooke chce spełnić kolejną swoją zachciankę, pocieszyć się po rozpadzie związku z Thornem, szkoda tylko, że nie nie widzi dalej niż czubek swojego nosa, bo zobaczyłaby może, że swoim zachowaniem moze skrzywdzić niejedną osobę. No ale przecież w życiu trzeba kierować się swoimi uczuciami, porywami serca, i tylko to się przecież liczy! A nie zadne tam rozbite rodziny, dzieci bez ojców, zranione uczucia innych, to nie ma najmniejszego znaczenia,w obliczu kolejnej wiecznej miłości Brooke Logan-Forrester-Forrester-Forrester.Adex-fan Brooke pisze:To Taylor i Stephanie są przede wszystkim żałosne od lat oraz może Ridge, chociaż usprawiedliwia go to że chce dobra dla dzieci abo dla nich w obecnym wieku będzie lepsze aby on pozostał z Taylor, chociaż nie do końca skoro w głębi serca kocha Brooke, Brooke ma racje iż powinni być razem.Tiril pisze:Brooke jest żałosna.Dorosła kobieta (nawet bardzo), a skacze z kwiatka na kwiatek. Egoistka, ważne są tylko jej uczucia, małe dzieci to przecież jakoś zniosą. No pewnie, jej dzieci nie umarły przecież od jej rozlicznych romansów (w rodzinie), więc czym tu się martwić? Przecież ona musi mieć Ridge'a, czemu on tego nie rozumie?????
[
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Adex, proszę Cię o chociaż trochę obiektywizmu. Przecież dopóki Brooke nie wypowiedziała tych swoich jakże znamiennych slów, zawsze mogła liczyć na Stephanie i Taylor. Przecież one w końcu obie zaakceptowały ten związek i nawet go wspierały (Stephanie było bardzo ciężko, ale w końcu się przełamała). I kto te relacje znów zniszczył? Tylko i wyłącznie Brooke. W dodatku skrzywdziła Thorne'a.Adex-fan Brooke pisze: To Taylor i Stephanie są przede wszystkim żałosne od lat oraz może Ridge, chociaż usprawiedliwia go to że chce dobra dla dzieci abo dla nich w obecnym wieku będzie lepsze aby on pozostał z Taylor, chociaż nie do końca skoro w głębi serca kocha Brooke, Brooke ma racje iż powinni być razem.
Jakie szersze pojęcie ? Przecież mówimy o tej sytuacji, jaka jest na TVP1. Nie ma mowy o żadnych spoilerach! I w ogole co za tekst, że Ridge jest z Taylor dla dzieci ? Czy on ostatnio odrzucił Brooke ze względu na dzieci ? Nie! Nikt na siłę nie trzyma go przy Taylor. Ridge jest z nią, bo ma szansę stworzyć normalną rodzinę - pełną miłości i ciepła.Adex-fan Brooke pisze: Ja bym powiedział że dużo ująćale trzeba mieć szersze spojrzenie na tę daną sytuację. Co do rozbicia małżenstwa Taylor i Ridge'a jasne że jestem za, zawsze byłem przeciw aby Taylor usidlała Ridge'a na dzieci ale do rzeczy: jestem fanem tam gdzie większa miłość i taka nigdy nie była między R&T, w B&B łatwo ulec wszystkim złudzeniom, ale jedna podstawa trwa Brooke i Ridge, niech się dzieje co chce, Brooke niech uzywa sztuczki (przynajmniej ma co pokazać) lub nie używa, w końcu przekonacie się sami kto ma racje-tego jestem pewien
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Bawi mnie to, w jaki sposób Brooke przeżyła rozstanie z Thornem. To rozstanie jest jej na reke. Teraz to ona jest pokrzywdzona, i bez wyrzutów sumienia może wreszcie zająć sie Ridgem
Rozumiem to, że Brooke kocha Ridga, i można wierzyć w jej słowa, że to Ridge jest jej prawdziwą miłością. Jednak skrzywdziła Thorna. Myślała tylko o sobie, bałą sie zostać sama, i chciała być bliżej Ridga.
Brooke teraz chce pozbawić trójkę dzieci kochającego ojca, i rozbić szczęsliwą rodzinę. Brawo.
Rozumiem to, że Brooke kocha Ridga, i można wierzyć w jej słowa, że to Ridge jest jej prawdziwą miłością. Jednak skrzywdziła Thorna. Myślała tylko o sobie, bałą sie zostać sama, i chciała być bliżej Ridga.
Brooke teraz chce pozbawić trójkę dzieci kochającego ojca, i rozbić szczęsliwą rodzinę. Brawo.
Nie broda czyni z człowieka mędrca.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Oj chyba Tobie brak tego obiektywizmu.
Brooke mogła liczyć na pomoc Stephanie i Taylor?
Co ty pleciesz? Przecież Stephanie tylko stwarzała pozory że akceptuje Brooke jako synową a Taylor w Wenecji rozdzielała tę parę a potem spostrzegła że jednak się kochają i że na rękę jej będzie Brooke z Thorne'm. To prawda że Brooke powinna głębiej i wcześniej zastanowić się nad swoimi uczuciami, źle je oceniła, tym złem było stłumienie miłości do Ridge'a -czyli teraz postępuje w zgodzie ze sobą, co by nie zrobiła będzie uznane jako złe. Nie patrz na to co robi Ridge
On zawsze i nadal teraz robi co innego a wyraźnie widać że gdyby mógł być z Brooke będąc nadal oddanym dzieciom tak by zrobił. Brooke można zarzucić błędy, można powiedzieć że błędem jest, iż zawraca sobie głowę głupim Ridge'm, ale nie można powiedzieć że nie ma w tym racji, do kogo jak do kogo, ale co do Ridge'a to ona się nie myli nigdy 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Myl pisze:Brooke teraz chce pozbawić trójkę dzieci kochającego ojca, i rozbić szczęsliwą rodzinę. Brawo.
Dlaczego mam nie patrzeć na Ridge'a a patrzeć jedynie na Brooke ?Adex-fan Brooke pisze:Oj chyba Tobie brak tego obiektywizmu.Brooke mogła liczyć na pomoc Stephanie i Taylor?
Co ty pleciesz? Przecież Stephanie tylko stwarzała pozory że akceptuje Brooke jako synową a Taylor w Wenecji rozdzielała tę parę a potem spostrzegła że jednak się kochają i że na rękę jej będzie Brooke z Thorne'm. To prawda że Brooke powinna głębiej i wcześniej zastanowić się nad swoimi uczuciami, źle je oceniła, tym złem było stłumienie miłości do Ridge'a -czyli teraz postępuje w zgodzie ze sobą, co by nie zrobiła będzie uznane jako złe. Nie patrz na to co robi Ridge
On zawsze i nadal teraz robi co innego a wyraźnie widać że gdyby mógł być z Brooke będąc nadal oddanym dzieciom tak by zrobił. Brooke można zarzucić błędy, można powiedzieć że błędem jest, iż zawraca sobie głowę głupim Ridge'm, ale nie można powiedzieć że nie ma w tym racji, do kogo jak do kogo, ale co do Ridge'a to ona się nie myli nigdy
Steph przynajmniej stwarzała te pozory, dzięki czemu w rodzinie panował spokój i harmonia. I wszyscy byliby szczęśliwi, gdyby znowu Brooke nie wyskoczyła ze swymi uczuciami do Ridge'a...
Ja jestem obiektywny. Pisałem, że podoba mi się, jak Brooke stara się, żeby Stephanie ją wreszcie zaakceptowała. Podobał mi sie też jej związek z Thorne'm. To, co teraz wyprawia jest jednak nie do pomyślenia. Ty za to nigdy nie potrafisz dostrzec u Brooke wad! Chwalisz ją nawet za najwiękze swiństwa, co jest wrecz żenujące... I na przyszłość nie pisz postów typu "w końcu przekonacie się sami kto ma racje-tego jestem pewien", bo to bezsensowne sugerowanie tego, co może być w przyszłości. Jako spoilerowiec powinieneś sobie darować takie teksty...
Ostatnio zmieniony 2007-07-05, 14:41 przez Tęczowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195





