Bieżące odcinki cz. 1
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Sama reakcja mnie nie dziwi, tylko Hunter ją odegrała jakoś komicznie 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- deacon_sharp
- Posty: 58
- Rejestracja: 2007-03-24, 19:27
- Lokalizacja: Bełchatów
Bardzo podobała mi się przemowa Sally. Przemówiła chyba Toniemu do rozsadku. Kazała mu walczyć i użyła bardzo silnych argumentów. Szczerze to gdybym był na miejscu Toniego zachowałbym się tak samo, uwierzyłbym Sally. Była przekonująca, to co mówiła, było nawet wzruszające.
Deacon ma nadal chrypke na Amber i to jak się oblizał...
A jej przerażone spojrzenie 
Nie wiem czemu Kristen prowadzila tą rozmowę z Clarkiem... Przecież nie powinna dac mu zabrnąć, aż tak daleko. Chyba wiedziała, że bedzie się chciał jej oświadczyć. A on widać, że wie co lubi jego ukochana
Deacon ma nadal chrypke na Amber i to jak się oblizał...
Nie wiem czemu Kristen prowadzila tą rozmowę z Clarkiem... Przecież nie powinna dac mu zabrnąć, aż tak daleko. Chyba wiedziała, że bedzie się chciał jej oświadczyć. A on widać, że wie co lubi jego ukochana
FAN DEACON SHARPE
Sally jak zawsze była boska - niesamowita forma (tj. texty
), niesamowita treść, niesamowita postać.
Kriten po raz pierwszy dziś mi się wizualnie podobała
Ze spiętymi do tyłu włosami, dość wolno mówiąca i wyraźnie akcentująca, bardzo mi się skojarzyła z [shadow=black]Juliet[/shadow] z trzeciego sezonu Lost 
Bridget... ty szczurze...
Kriten po raz pierwszy dziś mi się wizualnie podobała
Bridget... ty szczurze...
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
A mi się najpierw Sally nie podobała jak gadała i to durne przyjęcie nr 2- jest ostatnio jakaś dziwna, pełna żalu, ale potem jak powiedziała słowa o walce to już mi się spodobało i przypomniało jak tak samo zmotywowała Stephanie po wylewie, szkoda tylko że aktorka przegrała z rakiem
Sofia za to jak na nią wyglądała dziś najładniej ze wszystkich wystąpień. Bridget jest taka głupiutka, plus dla Taylor za taktowną rozmowę, chyba wzieła coś na uspokojenie już
Szkoda Clarke'a a Tony wychodzi trochę na głupka jakby tylko seks się dla niego liczył, no ale to takie wrażenie tylko.
Sofia za to jak na nią wyglądała dziś najładniej ze wszystkich wystąpień. Bridget jest taka głupiutka, plus dla Taylor za taktowną rozmowę, chyba wzieła coś na uspokojenie już
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Szkoda Clarka rzeczywiście, przypomniały mi się dzisiaj co prawda jego dawne wybryki wobec Kristen, ale dzisiaj był stanowczy i przekonywujący, zresztą on naprawdę się zmienił. Kristen jednak woli Toniego, chociaż sprawia wrażenie, że wybaczyła Clarkowi dawne grzechy i są bliskimi przyjaciółmi.
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
W dzisiejszych odcinkach najbardziej pozytywnie odebrałem Sally.
Udało jej się wyciągnąć Tony'ego z dołka. Przynajmniej ona jedna pomyślała o nim. Wprawdzie miała w tym również swój interes, ale wierzę, że przemawiały przez nią też inne uczucia . Nadal nie rozumiem jednak dlaczego Kristen i Tony nie mogą być razem. Bo co? Nie rozumiem Kristen, która tak deklaruje, że niby go kocha, ale zostawia go samego w ciężkim dla niego okresie.
Ujawnił się nowy duecik Taylor-Bridget i to był najgorszy element dzisiejszych odcinków.

Ogólnie Taylor dzisiaj się dobrze spisała ,choć mam małe zastrzeżenia ,ale zostawie je dla siebie .
Czyżby nowy trójkącik Clarke-Kristen-Tony
Przemowa Sally wzruszająca , dość inteligentnie mówiła ( choć ostatnio mało się jej to zdarza ) .
Czyżby nowy trójkącik Clarke-Kristen-Tony
Przemowa Sally wzruszająca , dość inteligentnie mówiła ( choć ostatnio mało się jej to zdarza ) .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Brawo dla Taylor!To dopiero kobieta z prawdziwą klasą!Walczy o swoją rodzinę jak należy,a do tego nie obraża Brooke przy jej córce mimo,że wie,iż ma rację.Ostatnio jej zachowanie jest po prostu godne naśladowania
Chociaż na jej miejscu mało kto byłby spokojny jakby jakiś babsztyl chciał odebrać jej rodzinę i pieknego męża 
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Taylor nie powiedziała wprost Bridget, że obowiązuje ją kodeks etyczny, że nie może pomagać osobom z własnej rodziny. Gdyby Bridget to od niej usłyszała, to podejrzewam, dałaby jej spokój. Pani doktor ma jednak plusa za dyplomację.
Clarke mnie dziś rozbroił. żnienacka oświadcza się Kristen. A ta chyba uważa, że on żartuje bawiąc się pierścionkiem zaręczynowym.
Sally dobrze przygadała Tony'emu. Mam jednak wrażenie, że on nie jest do końca przekonany do jej słów. Gdyby był przekonany, to może byłby bardziej entuzjastyczny. Z tym przyjęciem Sally przesadziła. Tylko końcowa rozmowa z Kristen mi się nie podobała. Choroba przecież nie powinna przeszkadzać w ich miłości i w ich związku, pod warunkiem, że będą ostroźni. Może Antonio obawia się, że sytuacja wymknie się spod kontroli i dojdzie do niebezpiecznego zbliżenia między nimi. A w takiej sytuacji Kristen mogłaby zostać narażona na złapanie wirusa. W tak gorącej miłości emocje biorą górę.
Clarke mnie dziś rozbroił. żnienacka oświadcza się Kristen. A ta chyba uważa, że on żartuje bawiąc się pierścionkiem zaręczynowym.
Sally dobrze przygadała Tony'emu. Mam jednak wrażenie, że on nie jest do końca przekonany do jej słów. Gdyby był przekonany, to może byłby bardziej entuzjastyczny. Z tym przyjęciem Sally przesadziła. Tylko końcowa rozmowa z Kristen mi się nie podobała. Choroba przecież nie powinna przeszkadzać w ich miłości i w ich związku, pod warunkiem, że będą ostroźni. Może Antonio obawia się, że sytuacja wymknie się spod kontroli i dojdzie do niebezpiecznego zbliżenia między nimi. A w takiej sytuacji Kristen mogłaby zostać narażona na złapanie wirusa. W tak gorącej miłości emocje biorą górę.
Nie rozumiem ogólnego zachwytu nad zachowaniem Taylor.
Zamiast nie wdawać się w dyskusję z Bridget, to tylko nastawia ją specjalnie przeciwko matce. Taylor dobrze wie jak bardzo Bridget jest podatna na opinie całego otoczenia Cesarzowej. Teraz się jeszcze zasugerowała tym, co mówiła Bridget i pewnie pobiegnie do Stephanie na skargę, żeby ta rozwiązała jej małżeńskie problemy. 
Przecież powiedziała do Bridget, żeby się nie mieszała, bo to jest tylko i wyłącznie sprawa między nią a jej matkąLoLex pisze:Nie rozumiem ogólnego zachwytu nad zachowaniem Taylor.Zamiast nie wdawać się w dyskusję z Bridget, to tylko nastawia ją specjalnie przeciwko matce.
Właśnie, gdzie jest Królowa? W jaką to podróż się wybrała?
Ostatnio zmieniony 2007-07-13, 23:05 przez Forrester, łącznie zmieniany 1 raz.
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.






