Mnie wkurza jak mówią: "nasze modlitwy zostały wysłuchane" . Jestem pewien że nawet sie nie modlą. Poza tym Stephanie powiedziała tak jak Thorne rozstał się z Brooke. Przecierz Bóg nie spełnia zlych próśb.
tomala pisze:Mnie wkurza jak mówią: "nasze modlitwy zostały wysłuchane" . Jestem pewien że nawet sie nie modlą. Poza tym Stephanie powiedziała tak jak Thorne rozstał się z Brooke. Przecierz Bóg nie spełnia zlych próśb.
No nie spełnia złych próśb, ale wiesz...może akurat oni myśleli, że dla nich tak będzie lepiej jeśli się rozstaną i jeżeli Bóg wie, że nie będą szczęśliwi, to może tak zrobić...kiedyś by to pewnie ktoś z nich docenił...ja tak to rozumiem
tomala pisze:Mnie wkurza jak mówią: "nasze modlitwy zostały wysłuchane" . Jestem pewien że nawet sie nie modlą. Poza tym Stephanie powiedziała tak jak Thorne rozstał się z Brooke. Przecierz Bóg nie spełnia zlych próśb.
No nie spełnia złych próśb, ale wiesz...może akurat oni myśleli, że dla nich tak będzie lepiej jeśli się rozstaną i jeżeli Bóg wie, że nie będą szczęśliwi, to może tak zrobić...kiedyś by to pewnie ktoś z nich docenił...ja tak to rozumiem
Mnie najbardziej wnerwia "wiem, że dawno nie byłem w kościele, to nie dobrze" to od 1987 roku powtarzają wszyscy bohaterowie. Bleeee
No religijni to oni są, tylko szkoda, że się to nie przekłada na ich życie osobiste. Ja czasem dziwię się, że w TVP jeszcze puszczają serial, który prezentuje taką rozwiazłość.
Ale kwestia że są wierzący chyba nigdy nie podlegała dyskusji? Na większości uroczystości religijnych czytane są fragmenty z NT. Na ślubie Brooke i Thorna był chyba Psalm o Miłości.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
W serialu prawie wszystkie osoby gdy mają problem ida do Boga.Prawie bo Taylor widać
,że jest wierzącą praktykującą.Świadczy o tym,że gdy nie miała żadnych problemów modliła sie.Amber i chyba Becky przyznały sie ,że długo nie chodziły do kościoła
Dla mnie Becky była najbardziej religijną postacią no i może jeszcze Taylor, ale do końca nie jestem pewien.
Reszta modli się jak tylko czegoś im potrzeba. A tak wogóle jakiego wyzniania oni są?
dominik pisze:
Reszta modli się jak tylko czegoś im potrzeba. A tak wogóle jakiego wyzniania oni są?
Była o tym mowa w tym temacie . Nikt nie wiem jakiego są wyznania ,ale najprawdopodobniej protestanci ( unieważnienie małżeństwa ,czyli chyba ich rozwody oraz rejon w ,którym mieszkają czyli L.A. gdzie mieszkają głownie protestanci . )
Dziś kwestia religijności jeszcze się skomplikowała. Ślub Kristin i Tony'ego był katolicki, trudno, by latynos brał inny a jego rodzice nic nie powiedzieli. Następnie zaś Bridget i Deacon powtarzają przed tym samym kapłanem przysięgę...