Bieżące odcinki cz. 1
- Puszka Pandory
- Posty: 19
- Rejestracja: 2007-08-02, 11:09
- Lokalizacja: Lublin
Rick przesadza. I jeszcze nazwał Amber śmieciem. Jak sobie sprowadził Deacona i potem zgodził się by Amber z nim mieszkała to teraz ma efekty! Powinien się wściekac tylko i wyłącznie na siebie.
I odniosłem wrażenie że nie zależy mu na dziecku, oczywiście, Amber coś przeskrobała i już mały Ricki wścieka się na cały świat i tupie nóżkami bo ona jest w ciąży a on chce się z nią rozstać i dziecko niepotrzebne! Bosz...
Zawsze kiedy widzę Sally to od razu pojawia mi się uśmiech na ustach, dzisiejsze odcinki nie były wyjątkiem. Sally strzelała fajnymi tekstami!
Rozmowa Bridget i Deacona była taka przejmująca.
Zawsze kiedy widzę Sally to od razu pojawia mi się uśmiech na ustach, dzisiejsze odcinki nie były wyjątkiem. Sally strzelała fajnymi tekstami!
Rozmowa Bridget i Deacona była taka przejmująca.
Masz 100% racje!! To on sprowadziła Deacona, chciał żeby Amber odeszła od C.J. , rozwalił jej plany na przyszłość, życie, szczęśliwe życie, a teraz chce żeby odeszła...on jest nienormalny!! ile razy jeszzce po tym jak sie pozbiera po zerwaniu z nim znów bedzie do niej startować?? TRZEBA GO LECZYĆ!!Cosmo pisze:Rick przesadza. I jeszcze nazwał Amber śmieciem. Jak sobie sprowadził Deacona i potem zgodził się by Amber z nim mieszkała to teraz ma efekty! Powinien się wściekac tylko i wyłącznie na siebie.I odniosłem wrażenie że nie zależy mu na dziecku, oczywiście, Amber coś przeskrobała i już mały Ricki wścieka się na cały świat i tupie nóżkami bo ona jest w ciąży a on chce się z nią rozstać i dziecko niepotrzebne! Bosz...
![]()
Zawsze kiedy widzę Sally to od razu pojawia mi się uśmiech na ustach, dzisiejsze odcinki nie były wyjątkiem. Sally strzelała fajnymi tekstami!![]()
Rozmowa Bridget i Deacona była taka przejmująca.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Deacon dziś odrzucił propozycję Brooke. Jeśli dobrze mu z Bridget, a ona jest szczęśliwa, to niech przemysli jeszcze całą sytuację. Trochę przekonałem się do tego małżeństwa. Najlepiej byłoby gdyby Brooke przestała się wtrącać do życia dorosłych dzieci.
Rick moim zdaniem przesadza. Ginger wyraźnie mu powiedziała, że Amber kocha jego. Widać, że ubzdurał sobie, że amber go zdradzała. No, może ma trochę racji, ale niech nie zapomina o amandzie i Kim. Sama Ginger i on sam widzi, że Amber woli być z kochającym męzem, niż mieć przelotne romanse z Deacon'em. Sama go rzuciła, czy on tego nie widzi. tutaj oboje nie są święci.
Po raz pierwszy od dawna Tony był uśmiechnięty i wesoły. Dobrze się bawił. I ten muzyk, o którym wspominał Abec. A Clarke jest beznadziejny. Lepiej niech idzie do jakiejś szkoły, bo jest niedouczony w sprawie HIV i AIDS. A po drugie chce mieć Kristen dla siebie.
Rick moim zdaniem przesadza. Ginger wyraźnie mu powiedziała, że Amber kocha jego. Widać, że ubzdurał sobie, że amber go zdradzała. No, może ma trochę racji, ale niech nie zapomina o amandzie i Kim. Sama Ginger i on sam widzi, że Amber woli być z kochającym męzem, niż mieć przelotne romanse z Deacon'em. Sama go rzuciła, czy on tego nie widzi. tutaj oboje nie są święci.
Po raz pierwszy od dawna Tony był uśmiechnięty i wesoły. Dobrze się bawił. I ten muzyk, o którym wspominał Abec. A Clarke jest beznadziejny. Lepiej niech idzie do jakiejś szkoły, bo jest niedouczony w sprawie HIV i AIDS. A po drugie chce mieć Kristen dla siebie.
-
waldeQ
Niestety Riki się dziś nie popisał. Nie rozumiem jak mógł Amber nazwać śmieciem. Przecież to jego żona. No ale cóż przecież to Forrester wielki i dumny. On się może szlajać z innymi panienkami ale Amber ma być zawsze wierna i posłuszna. Gdyby on ją kochał tak naprawdę to starałby się przynajmniej zrozumieć i porozmawiać w miarę spokojnie. Rozumiem, że jest skrzywdzony (też bym był) no ale bez przesady. A jego wypowiedzi na temat dziecka to już szczyt. Cały czas mnie Clarke denerwuje jak nachodzi Kristen i zniechęca ją do Antoniego. Co on sobie myśli, że przekona Kristen by ona do niego wróciła i będzie z nim szczęśliwa
Haha wolne żarty. Tak naprawdę to on po prostu się ośmiesza swoimi wypowiedziami. 
Czy ktoś mi może powiedzieć, czy Amber w końcu kocha Deacona czy nie? Kilka razy powiedziała mu, że to prawdziwa miłość (w rozmowach sam na sam), a teraz wszystkim wmawia, że tylko jej się podobał, że to zauroczenie itp. To jak to jest??? Przecież to emocjonalne pożegnanie, które widział Rick, nie było pożegnaniem dwojga "podobających się" sobie ludzi 
Chyba powinnaś zapytać Amber.anita42 pisze:Czy ktoś mi może powiedzieć, czy Amber w końcu kocha Deacona czy nie? Kilka razy powiedziała mu, że to prawdziwa miłość (w rozmowach sam na sam), a teraz wszystkim wmawia, że tylko jej się podobał, że to zauroczenie itp. To jak to jest??? Przecież to emocjonalne pożegnanie, które widział Rick, nie było pożegnaniem dwojga "podobających się" sobie ludzi
Mój stosunek do Clarka i Ricka się nie zmienił. Z odcinka na odcinek utwierdzam się, jak niemądrzy są obaj.
Natomiast Thorne plusuje. Mimo głębokiego zranienia potrafi rozmawiać z Brooke i troszczyć się o jej dzieci (swoje rodzeństw - co fakt, to fakt).
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
A mnie się wydaje że to Amber myśli że jej wszystko ujdzie płazemCosmo pisze:Rick przesadza. I jeszcze nazwał Amber śmieciem. Jak sobie sprowadził Deacona i potem zgodził się by Amber z nim mieszkała to teraz ma efekty! Powinien się wściekac tylko i wyłącznie na siebie.I odniosłem wrażenie że nie zależy mu na dziecku, oczywiście, Amber coś przeskrobała i już mały Ricki wścieka się na cały świat i tupie nóżkami bo ona jest w ciąży a on chce się z nią rozstać i dziecko niepotrzebne! Bosz...
![]()
- Puszka Pandory
- Posty: 19
- Rejestracja: 2007-08-02, 11:09
- Lokalizacja: Lublin
xxxxxx
Ostatnio zmieniony 2007-08-03, 19:57 przez Puszka Pandory, łącznie zmieniany 1 raz.
"Człowiek jest jedyną istota w przyrodzie zdolną do bezinteresownego świństwa"
Czy ty znasz słowo NIESPOILEROWEPuszka Pandory pisze:xxxxxxxxxxx
Ostatnio zmieniony 2007-08-04, 00:52 przez Jugolaz, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak mnie strasznie wkurza Rick. Czekałem, aż Amber mu przywali w pysk, za jego słowa. Amber przesadziła-zgadzam się, ale to nie powód do takiego zachowania.
Zwłaszcza, że Amber nosi jego dziecko, którego tak strasznie chciał
Amber nie nalegała! Kristen&Clarkowi zachciało się zabawy w chowanego. Mogła go wyprowadzić z domu i przed drzwiami mu wszystko opowiedzieć, a nie uciekać przed rodzicami
Sofia ma bardzo fajnego wujka.
Sally bardzo ładnie tańczy
w przeciwieństwie do Stefy, która rusza się jakby połknęła kij od szczotki. 
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ta scena z wujkiem Arturo to taka sztuczna była
Bo jak nagle wszyscy go znają a Kristen nawet już była na jego koncercie
Sofia jest dziwaczna ostatnio.
[ Dodano: 2007-08-03, 17:47 ]
Mi się zdaje że Sally powiedziała że jest łatwa a nie chętna?
Śmieszni ci starszkuowie Mass,Sally i jeszcze Sandoval czy jak mu tam
i oczywiście Massimo to jego fan
A Rick w swoim sweterku z biustem przyleciał do Deacona
Lubie tego aktora, ale zmieńcie mu sweter

[ Dodano: 2007-08-03, 17:47 ]
Mi się zdaje że Sally powiedziała że jest łatwa a nie chętna?
Śmieszni ci starszkuowie Mass,Sally i jeszcze Sandoval czy jak mu tam
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Strasznie dziwne,że kobieta oświadcza się mężczyźnie!
Kristen prosi i nalega,by Tony został jej mężem,nalega i nalega,a ten,choć przez chwilę nie pomyslał,że godność męska nie powinna pozwolić kobiecie na takie...zniżanie się,do dołu wręcz. No,ale to miłość,oboje siebie bardzo kochają i w ostatnim odcinku pięknie ze sobą wyglądali. Kristen niesamowita kobieta,o pięknych,czarnych oczach,długich,blond włosach,ahh.
Ciekawe,jak się potoczy wspólne życie Kristen i Tony'ego. A Clarke i Eric chyba będą w komitywie. Clarke'owi bardzo widać zależy na Kristen,pragnie jej szczęścia i żałuje,że przed laty nie umiał uszanować Kristen,gdy był jej mężem.
Rick zachowuje się jak totalny cham! Jako jedyny chyba z mężczyzn z Mody na sukces,wyzywa kobietę od szmat "trash" i kieruje to do Amber. Nigdy nie mogłem mu zaufać,jak mówił,że kocha Amber i sądzę,że to jest iluzja miłości Ricka do Amber,a tak naprawdę nie istnieje choćby nić porozumienia i duchowej jedności pomiędzy tym dwojgiem. I świetna scena,jak Rick rzuca Amber w ramiona Deacona i mówi : "Bierz ją".
A jeśli chodzi o wcześniejsze odcinki,Brooke poległa. Ridge w końcu ją odtrącił,wytyczył jej drogę i dał do zrozumienia,że pragnie teraz tylko życia z Taylor. Brooke w końcu przyznała przed samą sobą,że życie wspólne z Ridge'em to były tylko jej mrzonki. I potem tryumf w oczach i na twarzy Stephanie w rozmowie z Brooke.
Ah,Stephanie wszystko zawsze zrobi,by dopiec Brooke. I dobrze!!
No,to oglądam kolejny odcinek.
Rick zachowuje się jak totalny cham! Jako jedyny chyba z mężczyzn z Mody na sukces,wyzywa kobietę od szmat "trash" i kieruje to do Amber. Nigdy nie mogłem mu zaufać,jak mówił,że kocha Amber i sądzę,że to jest iluzja miłości Ricka do Amber,a tak naprawdę nie istnieje choćby nić porozumienia i duchowej jedności pomiędzy tym dwojgiem. I świetna scena,jak Rick rzuca Amber w ramiona Deacona i mówi : "Bierz ją".
A jeśli chodzi o wcześniejsze odcinki,Brooke poległa. Ridge w końcu ją odtrącił,wytyczył jej drogę i dał do zrozumienia,że pragnie teraz tylko życia z Taylor. Brooke w końcu przyznała przed samą sobą,że życie wspólne z Ridge'em to były tylko jej mrzonki. I potem tryumf w oczach i na twarzy Stephanie w rozmowie z Brooke.
No,to oglądam kolejny odcinek.
If you can't beat them, join them...








