LoLex pisze:Z resztą myślę, że Brooke nie będzie żałować tego, co zrobiła i nie powinna.
Dobre
Nie powinna?? Tak przeciez nie ma czego
LoLex pisze:Z resztą myślę, że Brooke nie będzie żałować tego, co zrobiła i nie powinna.
Nigdy nie wiadomo co z tej sytuacji może wyniknąć.Paco pisze:LoLex pisze:Z resztą myślę, że Brooke nie będzie żałować tego, co zrobiła i nie powinna.![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Dobremoże jakiś zimny kompresik na głowe by sie przydal....
Jesli by faktycznie nie załowała to już kompletne wrak z niej
Nie powinna?? Tak przeciez nie ma czegoNie życze nikomu podobnej sytuacji ciekawe czy wtedy tez byś miał takie zdanie
![]()
Bridget go nie kocha , jest tylko zauroczenia . Deacon już powiedział co o niej sądzi i wydarzył się wypadek . Ona natomiast mu wybaczyła bo jest młoda i głupia . A nawet gdyby Brooke nic nie robiła to prędzej czy później znalazł by nową dziewczyne i bez mrygniecia oka zostawił ją . A wetdy ból i cierpienie byłoby dużo większe ,ponieważ Bridget żyła by świadomości ,że mieszkała z mężczyzną przez pare miesięcy albo lat ,kóry od samego początku jej nie kochał .Marisa pisze:Ale Bridget kocha Deacona i z jej strony małżeństwo to coś więcej niż tylko papierek. A Brooke przede wszystkim powinna liczyć się z uczuciami Bridget. A ona jak zwykle zapomniała, że ktoś inny będzie przez nią cierpiał. I najgorsze jest to, że tą osobą będzie jej dziecko.
Nie wiemy co czuje Bridget, ale wiemy, że coś czuje. A Bridget będzie bardziej cierpiała, gdy okaże się, że kobieta, z którą jej mąż ją zdradził to tak naprawdę jej matka. Brooke namówiła Deacona do rozwodu i dobrze. Ale tego seksu mogłaby sobie oszczędzić.Robi pisze:Bridget go nie kocha , jest tylko zauroczenia . Deacon już powiedział co o niej sądzi i wydarzył się wypadek . Ona natomiast mu wybaczyła bo jest młoda i głupia . A nawet gdyby Brooke nic nie robiła to prędzej czy później znalazł by nową dziewczyne i bez mrygniecia oka zostawił ją . A wetdy ból i cierpienie byłoby dużo większe ,ponieważ Bridget żyła by świadomości ,że mieszkała z mężczyzną przez pare miesięcy albo lat ,kóry od samego początku jej nie kochał .Marisa pisze:Ale Bridget kocha Deacona i z jej strony małżeństwo to coś więcej niż tylko papierek. A Brooke przede wszystkim powinna liczyć się z uczuciami Bridget. A ona jak zwykle zapomniała, że ktoś inny będzie przez nią cierpiał. I najgorsze jest to, że tą osobą będzie jej dziecko.
Już Adex to wyjaśniał, ale ja to jeszcze sprecyzuję.mucha331 pisze:Poza tym pisaliście, że przeznaczeniem i jedyną miłością Brooke jest Ridge. No a teraz ona wskakuje do łóżka z własnym zięciem...
A jak ty zaledwie po jednym odcinku tak szybko to oceniłeś?! A może okaże się to fantazją lub snem?Abec pisze:Różnica między tymi stanami jest zasadnicza. Wcześniej Brooke przynajmniej starała się przekonać samą siebie, że kocha swoich partnerów (choć w przypadku Granta to też nieprawda). Teraz wie, że między nią a Deaconem nie ma i nie będzie nic romantycznego, to tylko głupia namiętność. W dodatku namiętność mogąca zniszczyć świat córki Brooke.