Zapomniałem dodać, że w pierwszym odcinku Stefa bawiła sie w panią kwiaciarkę - układając bukiet z białych róż
Bieżące odcinki cz. 1
Dawno już wydarzenia w "Modzie" nie wydawały mi się takie chore, jak teraz. I nie chodzi mi o chorobę Tony'ego, tylko o Deacona, Bridget i Brooke. W ogóle nie mogę jakoś strawić tej gruchającej parki Deacon i Bridget. Zwłaszcza, że ich wspaniałe (jak widzieliśmy ostatnio) małżeństwo opiera się na tak "solidnych" podstawach, że śmiechu warte... Bridget strasznie mnie denerwuje, jest głupia, naiwna, śmieje się jak szurnięte dziewczątko. Mam uwierzyć, że facet taki jak Deacon nagle zapałał do takiej dzierlatki namiętną i gorącą miłością??? Sorry, ale nie. Jak ta mała mogła mu wybaczyć? Najpierw dowiedziała się, że hajtnął się z nią tylko dlatego, żeby być blisko Amber, teraz się dowiedziała, że po tym, jak mu wybaczyła on nie tylko nie dotrzymał swoich obietnic i dalej uganiał się za Amber, ale jeszcze ją zdradził z kimś innym (czyli że były DWIE inne baby w jego życiu)... No sorry, ale bardziej naiwnego stworzenia jak Bridget to jeszcze me oczy nie widziały
A kogo Deacon aktualnie kocha - Bridget, Amber czy Brooke - naprawdę nie mam pojęcia. Chyba siebie.
Wczoraj Ridge był po prostu śmieszny. Z jaką pewnością mówił do Stefy i Erica, że on jest w stanie nie dopuścić do ślubu Kristen i Tony'ego.
Jakoś nie zauważyłem, żeby miał szczególnie duży wpływ na siostrę. Czy oni w ogóle kiedyś ze sobą rozmawiali tak w cztery oczy
Wydaje mi się, że nie, ale może coś przegapiłem
Co do małżeństwa Bridget i Deacon'a, to w ogóle bez komentarza.
Może Eric w końcu skapituluje w sprawie ślubu córki skoro dostał propozycję świadkowania
Co do małżeństwa Bridget i Deacon'a, to w ogóle bez komentarza.
Może Eric w końcu skapituluje w sprawie ślubu córki skoro dostał propozycję świadkowania
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Ja też baaardzo czekam na ślub Kris i Tony'ego
Na pewno będzie będzie piękny, jak wszystkie śluby u Forresterów
To przyjęcie wczoraj było nieudane, choć Bridget i narzeczeni się bardzo starali, tak ponuro, bo głupi Eric nie przyjechał ;/ Ale dobrze, że się zjawił, to wszystkim zrobiło się weselej, ale byłby gburem, gdyby nie przyjechał...
Ciekawe, co Eric odpowie Tony'emu...
Mam nadzieję, boję sie tylko,ze znów coś powie i wszystko zrujnuje, on ma takie predyspozycje...a Tony i Krysten to moja ulubiona paraZiggy pisze: Może Eric w końcu skapituluje w sprawie ślubu córki skoro dostał propozycję świadkowania
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
Mnie też to już zaczyna nudzićjustyna18 pisze:Tylko ten Eric...To już się robi nudne jak on cały czas gada ze Kristen może umrzeć.
![]()
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
-
Gośka
Cieszę sie bardzo,że Eryk wreszcie poparł decyzję córki
Ten pastor bardzo mądrze mówił i do naszego Eryka w końcu dotarło!
Clarke wymyślił okrutny plan.Dobrze,że Stefa i Eryk wyrzucili go za drzwi
Jutro ślub-nie mogę się doczekać
Ten pastor bardzo mądrze mówił i do naszego Eryka w końcu dotarło!
Clarke wymyślił okrutny plan.Dobrze,że Stefa i Eryk wyrzucili go za drzwi
Jutro ślub-nie mogę się doczekać
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!





