Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Jakiś czas - ale jeżeli to trwa kilka lat, to wtedy na prawdę potrzebna jest pomoc specjalisty...
Zapomniałem dodać, że w pierwszym odcinku Stefa bawiła sie w panią kwiaciarkę - układając bukiet z białych róż ::rad:: ::jezyk::
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

A wypadku Sally to nie trwa kilka lat, ponadto pamiętaj, że ona często spotyka ludzi, których wini (niezależnie od tego czy słusznie) za śmierć córki, co wpływa na to jak przeżywa wciąż te wydarzenia ;)
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Odcinki ciekawe. Dobrze, że Brooke ma wyrzuty sumienia, gdyby nie miała pomyślałbym, że jest bez serca. Bridget i Deacon bardzo dobrze się ze sobą czują, szkoda tylko, że nie kochają się tak samo.
anita42
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

Dawno już wydarzenia w "Modzie" nie wydawały mi się takie chore, jak teraz. I nie chodzi mi o chorobę Tony'ego, tylko o Deacona, Bridget i Brooke. W ogóle nie mogę jakoś strawić tej gruchającej parki Deacon i Bridget. Zwłaszcza, że ich wspaniałe (jak widzieliśmy ostatnio) małżeństwo opiera się na tak "solidnych" podstawach, że śmiechu warte... Bridget strasznie mnie denerwuje, jest głupia, naiwna, śmieje się jak szurnięte dziewczątko. Mam uwierzyć, że facet taki jak Deacon nagle zapałał do takiej dzierlatki namiętną i gorącą miłością??? Sorry, ale nie. Jak ta mała mogła mu wybaczyć? Najpierw dowiedziała się, że hajtnął się z nią tylko dlatego, żeby być blisko Amber, teraz się dowiedziała, że po tym, jak mu wybaczyła on nie tylko nie dotrzymał swoich obietnic i dalej uganiał się za Amber, ale jeszcze ją zdradził z kimś innym (czyli że były DWIE inne baby w jego życiu)... No sorry, ale bardziej naiwnego stworzenia jak Bridget to jeszcze me oczy nie widziały ::plask wczolo: ::plask wczolo: :zmiesz:: A kogo Deacon aktualnie kocha - Bridget, Amber czy Brooke - naprawdę nie mam pojęcia. Chyba siebie.
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1023
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

Wczoraj Ridge był po prostu śmieszny. Z jaką pewnością mówił do Stefy i Erica, że on jest w stanie nie dopuścić do ślubu Kristen i Tony'ego. ::plask wczolo: Jakoś nie zauważyłem, żeby miał szczególnie duży wpływ na siostrę. Czy oni w ogóle kiedyś ze sobą rozmawiali tak w cztery oczy :?: Wydaje mi się, że nie, ale może coś przegapiłem :?:
Co do małżeństwa Bridget i Deacon'a, to w ogóle bez komentarza.
Może Eric w końcu skapituluje w sprawie ślubu córki skoro dostał propozycję świadkowania :mrgreen:
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Awatar użytkownika
Olunia
Posty: 78
Rejestracja: 2006-06-29, 20:50
Lokalizacja: gliwice

Post autor: Olunia »

Bridget zowu wybaczyła wszystko swojemu mężu.Takie małżeństwo i tak nie przetrwa.Chyba,że Deacon się zmieni i pokocha Bridget tak jak ona na to zasługuje.
Nie moge sie doczekać slubu Krosten i Antonio,pewnie bedzie piękny. :serce:
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Ja też baaardzo czekam na ślub Kris i Tony'ego :) Na pewno będzie będzie piękny, jak wszystkie śluby u Forresterów :serce: To przyjęcie wczoraj było nieudane, choć Bridget i narzeczeni się bardzo starali, tak ponuro, bo głupi Eric nie przyjechał ;/ Ale dobrze, że się zjawił, to wszystkim zrobiło się weselej, ale byłby gburem, gdyby nie przyjechał... :P Ciekawe, co Eric odpowie Tony'emu...
Awatar użytkownika
Korinn
Posty: 108
Rejestracja: 2007-07-23, 21:58
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Korinn »

Ziggy pisze: Może Eric w końcu skapituluje w sprawie ślubu córki skoro dostał propozycję świadkowania :mrgreen:
Mam nadzieję, boję sie tylko,ze znów coś powie i wszystko zrujnuje, on ma takie predyspozycje...a Tony i Krysten to moja ulubiona para :serce: ...bardzo mi sie podoba ten wątek, chciałabym aby Eryk dojrzał wreszcie do zaakceptowania tego związku...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."

by MACY.
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Uwielbiam patrzeć na radość i miłość Tony'ego i Kristen. Nie moge się doczekać ich ślubu.
Tylko ten Eric... :zmiesz:: To już się robi nudne jak on cały czas gada ze Kristen może umrzeć. ::plask wczolo:
Podobało mi się jak Kristen i Bridget wczoraj tak przyjąznie rozmawiały. ::rad:: W końcy to są przyrodnie siostry.
Awatar użytkownika
Olunia
Posty: 78
Rejestracja: 2006-06-29, 20:50
Lokalizacja: gliwice

Post autor: Olunia »

Ale Eric miał wczoraj mine na przyjęciu :zeby: ,mam nadzieje ze na ślubie troche wyluzuje.
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1023
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

justyna18 pisze:Tylko ten Eric... :zmiesz:: To już się robi nudne jak on cały czas gada ze Kristen może umrzeć. ::plask wczolo:
Mnie też to już zaczyna nudzić :roll: Każdy przecież kiedyś umrze i wcale nie jest powiedziane, że nawet jak Kristen nie wyszłaby za Tony'ego to np. mogłaby wpaść pod samochód albo utonąć.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Gośka

Post autor: Gośka »

Trochę ostatnio brak "mrożących krew w żyłach" akcji ;P Może cisza przed burzą?
Hmm, wiedziałam, że Eric się zjwai i zapewne odpowie Tony'emu, że będzie jego świadkiem, ale robi to tylko dla Kristen bla bla bla

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Plan Clarke'a po prostu kosmiczny. ::loll:: ::loll::
Nareszcie Eric zmienił zdanie! :: bow :: Chwała temu księdzu/pastorowi! :: bow ::
Podobały mi się słowa Sally na końcu drugiego odcinka. Ładnie wszystko podsumowała.
Czekam na ślub! ::ok::
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Zgadza się, intryga Clarke'a przebija wszystko ::loll:: ::loll:: ::loll::

Sally kochana, dziś mogliśmy czytać w jej myślach, od razu skojarzyło mi się to z myślami Brooke na ślubie z Thorne'em ;)
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Cieszę sie bardzo,że Eryk wreszcie poparł decyzję córki :serce: :serce: :serce:
Ten pastor bardzo mądrze mówił i do naszego Eryka w końcu dotarło!
Clarke wymyślił okrutny plan.Dobrze,że Stefa i Eryk wyrzucili go za drzwi ::jezyk::
Jutro ślub-nie mogę się doczekać :D
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Zablokowany