Bieżące odcinki cz. 1
Odnosząc sie do Waszych wcześniejszych postów...Myślę, ze Brooke nie usunęła by ciąży, to dziecko wbrew wszystkiemu chyba jest jej potrzebne ( abstrahując od ojcostwa Deacona i problemów z tym związanych zarówno tych moralnych jak i osobistych). Brooke przechodzi teraz w życiu ważny etap, jej syn i córka są już w związkach, ich życie toczy sie własnym rytmem, Brooke nie ma także partnera życiowego, po kolejnym odrzuceniu przez Rige'a...Jeżeli Brooke będzie w ciąży, to to dziecko będzie dla niej ważne, otworzy jakiś nowy etap w jej życiu, będzie mogła sie skupić na nim, przelać swoje uczucia i zaopiekować się, nie będzie sie czuła już taka samotna...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
Też prawda, jednak spojrzałam na to od innej strony...Ten aspekt też jest istotny, w końcu sa to ludzie z wyższych sfer, którzy maja czas, pieniądze..wszelkie środki aby zapewnić dziecku odpowiednie warunki...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
No to wygląda na to, że Deacon będzie miał Małego Di The Second
Brooke mnie załamuje. Prawiła kazania Rickowi i Amber, kiedy to Amber zaszła w ciązę, a sama mimo wielu doświadczeń seksualnych za sobą i paru latek na karku zachowała się jak nieodpowiedzialna smarkula
Stefa miała rację już dawno, że Brooke daje wspaniały przykład swoim dzieciom. I ona próbowała mówić im, jak mają żyć??? Nie zazdroszczę takiej "matki". ŻENADA
[ Dodano: 2007-08-20, 12:57 ]
Jeszcze jedno. Mama wrażenie, że sama Katherine Kelly Lang jest zażenowana tym, jaką Brooke przyszło jej teraz odgrywać...
Brooke mnie załamuje. Prawiła kazania Rickowi i Amber, kiedy to Amber zaszła w ciązę, a sama mimo wielu doświadczeń seksualnych za sobą i paru latek na karku zachowała się jak nieodpowiedzialna smarkula
[ Dodano: 2007-08-20, 12:57 ]
Jeszcze jedno. Mama wrażenie, że sama Katherine Kelly Lang jest zażenowana tym, jaką Brooke przyszło jej teraz odgrywać...
Nie dziwie się ze Kristen na świadkową wybrała Sally. Nie wiem co Stefa miała do tego
Śmieszne było jak Darla zrobiła Sally zdjęcie:) Na zęby Amber ostatnio nie zwracałem uwagi bo nie było jej do śmiechu:) Ale podejrzewam że były jak zwykle końskie jak pisał Damians. W co ta Brooke się wplątała.... jestem w szoku
Zgadzam się z anitą42 że trochę przesadzili, żeby kobieta w tym wieku miała taka wpadkę. To trochę niewiarygodne - ma dorosłe dzieci, jak Amber urodzi - zostanie babcią, a sama w ciąży i to nieplanowanej.... Chociaż jak pisalismy w temacie "Ciąże w MNS" prawie wszystkie w serialu takie były:)
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Dla mnie to żaden szok że 40-letnia Brooke może mieć dziecko bo jakoś tyle lat ma chyba teraz
Przynajmniej o Ridge'u ostatnio w szpitalu powiedzieli że tyle ma.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
No i proces uświadamiania społeczeństwa (o chorobach itp) w Modzie mamy za sobą. Szkoda, ze to Clarkowi przypadła rola bycia tym złym do końca (musiał taki ktoś pozostać, żeby efekt był lepszy), bo go lubię. I świetny był jego tekst do Stephani i Eryka o tym, ze ma byc ich zięciem

I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Czyli mamy kolejną ciążę. Z jednej strony jest mi jej żal, bo jak się dowie o tym rodzina
to nie chciałbym być w jej skórze. Z drugiej strony, mogła być bardziej odpowiedzialna
i teraz za tą chwilę słabości będzie musiała ponieść konsekwencje. Massimo (Wybawca narodów, wprowadzający wolny handel)
musi podjąć ciężką decyzję. Ciekaw jestem co wybierze, przyjaźń Stephanie, czy może uświadomienie Ridge'a w sprawie ojcostwa.
to nie chciałbym być w jej skórze. Z drugiej strony, mogła być bardziej odpowiedzialna
i teraz za tą chwilę słabości będzie musiała ponieść konsekwencje. Massimo (Wybawca narodów, wprowadzający wolny handel)
musi podjąć ciężką decyzję. Ciekaw jestem co wybierze, przyjaźń Stephanie, czy może uświadomienie Ridge'a w sprawie ojcostwa.
Stephani nie w sosie ,że Massimo próbuje przekonać ją do tego aby powiedzieć Ridge'owi prawdę . Nasza Cesarzowa będzie miała nie mały problem z Marone . Choć jego wypowiedź była wzruszająca ,że chcę oddać wszsystko swojemy synowi , lecz powinien jakiś czas odczekać i dopiero wtedy mu powiedzieć .
Dziwie się ,że Amber dopiero teraz pokazała Ricko'owi grób ich dziecka , ale lepiej później niż wcale . Człowiek uczy się na błędach i próbuje ich nie powtarzać ,ale czy to inni wytrzymają
Odnowienie przysięgi małżeńskiej fajna sprawa ,pod warunkiem ,że idą za tym czyny , czyny serca . Jakoś nie chcę mi się wierzyć ,że nagle Deacon pokochał Bridget .
Także Brooke ma swoje problemy ,ale jak na razie są one ,,domowe'' nikt o tym nie wie . Bardzo dobrze ,że Logan ma taką przyjaciółke jak Megan , jak na razie ona musi myśleć racjonalnie z Brooke . Logan od tego upadku z wieży Eiffla po dzień dzisiejszy ma dalej tą depresje i coraz gorzej się czuję . A teraz jeszcze dziecko na głowie . Choć sytuacja nie jest bez wyjścia , Brooke może usunąć ciąże i to będziej najlepsze rozwiązanie w jej przypadku.
Dziwie się ,że Amber dopiero teraz pokazała Ricko'owi grób ich dziecka , ale lepiej później niż wcale . Człowiek uczy się na błędach i próbuje ich nie powtarzać ,ale czy to inni wytrzymają
Odnowienie przysięgi małżeńskiej fajna sprawa ,pod warunkiem ,że idą za tym czyny , czyny serca . Jakoś nie chcę mi się wierzyć ,że nagle Deacon pokochał Bridget .
Także Brooke ma swoje problemy ,ale jak na razie są one ,,domowe'' nikt o tym nie wie . Bardzo dobrze ,że Logan ma taką przyjaciółke jak Megan , jak na razie ona musi myśleć racjonalnie z Brooke . Logan od tego upadku z wieży Eiffla po dzień dzisiejszy ma dalej tą depresje i coraz gorzej się czuję . A teraz jeszcze dziecko na głowie . Choć sytuacja nie jest bez wyjścia , Brooke może usunąć ciąże i to będziej najlepsze rozwiązanie w jej przypadku.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Jednak wierzę w dar przekonywania Stephani - według mnie Massimo nie powie Ridge'owi.dominik pisze:Massimo (Wybawca narodów, wprowadzający wolny handel)
musi podjąć ciężką decyzję. Ciekaw jestem co wybierze, przyjaźń Stephanie, czy może uświadomienie Ridge'a w sprawie ojcostwa.
Brooke!
Bardzo żal mi Amber! Tak się stara a i tak wszystkoz awsze musi zepsuć!
Prawie miesiąc nie oglądałem MNS, a oprócz ciąży Brookowiny nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło
Po dzisiejszych odcinkach, refleksje moje:
Ślub Bridget i Deacona - żenada, zwłaszcza po tym jak zobaczyłam Deacona u Brooke, który dawał do zrozumienia przez chwilę, że chciałby aby coś do niego czuła...ogólnie ten pomysł mi sie nie podobał, ale to już moje zdanie ( no i jeszcze na marginesie równoległa scena z ciążą Brooke i brak szczerości ze strony Deacona wobec żony, przed przysięgą, że kochał się z jej matką)
Co do Brooke jak wcześniej pisałam byłam pewna, ze nie będzie rozważała aborcji, jednak mogłaby powiedzieć Deaconowi, ze zostanie ojcem - ma prawo wiedzieć, ale ja rozumiem, mim o wszystko nie chce niszczyć szczęścia córki, chociaż nie wierzy w miłość Deacona do niej, ale też sie boi zranić córkę własnym postępowaniem i tym wielkim błędem, którego by już jej córka nie wybaczyła..Brooke jest w sytuacji mało komfortowej, jest załamana, szkoda mi jej...
Massimo powinien powiedzieć Ridgeowi, ze jest jego ojcem, ale powinna byc to rozmowa w cztery oczy, ja bym Stefanii na jego miejscu postawiła ultimatum, albo delikatnie powiedzą mu razem ,albo on to zrobi sam..., bo ona go wodzi za nos i ma gdzies jego odczucia i to, ze chciałby mieć udział w życiu swojego syna...Stefa boi sie tez o swój związek z Erykiem...
Rick przesadza z chłodem wobec żony, w końcu ona sie tylko z Deaconem całowała i rozwiała wszelkie nadzieje Deacona, a teraz nawet popiera jego związek z Bridget ...sam chciał mieć z nią Ricky dziecko wiec teraz powinien nieco delikatniej do tego podejść...
Watek brooke, jeszcze jedno, co Adex już zaznaczał, Megan wspiera Brooke, jako jedyna oddana przyjaciółka - bardzo mi sie podoba jej postawa... 
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
Sama nie wiem,co mam myśleć o Brooke w tej sytuacji
Bardzo mi jej żal,ale jednak powinna była się zastanowić nad konsekwencjami,
zanim przespała się z Deaconem
Teraz Brooke jest bardzo ciężko i naprawdę nie chciałabym być w jej skórze
Amber również jest w ciąży i nie może dogadać się z Rickiem
Rzeczywiście Rick może czuć się zdradzony,ale powinien zachowywać się trochę
inaczej w stosunku do matki swojego dziecka
Massimo też ma twardy orzech do zgryzienia.Ciekawe,czy poświęci przyjaźń Stefy,
aby tylko Ridge dowiedział się prawdy
Odcinki dość ciekawe-wszyscy mają problemy
Ciekawe,co dalej...
Bardzo mi jej żal,ale jednak powinna była się zastanowić nad konsekwencjami,
zanim przespała się z Deaconem
Teraz Brooke jest bardzo ciężko i naprawdę nie chciałabym być w jej skórze
Amber również jest w ciąży i nie może dogadać się z Rickiem
Rzeczywiście Rick może czuć się zdradzony,ale powinien zachowywać się trochę
inaczej w stosunku do matki swojego dziecka
Massimo też ma twardy orzech do zgryzienia.Ciekawe,czy poświęci przyjaźń Stefy,
aby tylko Ridge dowiedział się prawdy
Odcinki dość ciekawe-wszyscy mają problemy
Ciekawe,co dalej...
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!




