Gra aktorska

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Moim zdaniem najgorsza jest Frantz. Jest masakrycznie sztuczna. I robi takie same miny raz jak się cieszy, a następnym razem te same jak jest wkurzona lub smutna... Do tego jak chce komuś przygadać to macha łbem na wszystkie strony. Identycznie się zachowywała kłócąc się z Kimberly, identycznie się zachowywała kłócąc się z Brooke, identycznie się zachowywała kłócąc się z Deacon'em i ze wszystkimi innymi, których nie wymieniłem... Żałosne...
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

A to ciekawe bo chyba Adrienne i Justin dostali Daytime Emmy za rok 2001 ::chytry::
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Goku pisze:Moim zdaniem najgorsza jest Frantz. Jest masakrycznie sztuczna. I robi takie same miny raz jak się cieszy, a następnym razem te same jak jest wkurzona lub smutna... Do tego jak chce komuś przygadać to macha łbem na wszystkie strony. Identycznie się zachowywała kłócąc się z Kimberly, identycznie się zachowywała kłócąc się z Brooke, identycznie się zachowywała kłócąc się z Deacon'em i ze wszystkimi innymi, których nie wymieniłem... Żałosne...
Goku zgadzam się z Tobą ::ok::
Ale trzeba zaznaczyć, że na równi z nią jest Winsor Harmon. Mimo, iż lubię jego postać, to jednak jego miny, zachowanie, wymachiwanie różnymi częściami ciała - ::cojest:: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

.
Jeśli chodzi już o sceny złości to najlepiej z aktorek gra je według mnie Katherine Kelly Lang :D .
Chyba rozpaczy ::jezyk:: Ona ciągle płacze i cierpi :wink:
Ostatnio zmieniony 2009-07-16, 22:06 przez Robi, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Najorzej grają Finnigan i ten co gra Ricka. Jak ich widze to aż mi się serce kraje. ::bojesie::
Awatar użytkownika
Paco
Posty: 306
Rejestracja: 2006-02-07, 21:55
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: Paco »

Goku pisze:Moim zdaniem najgorsza jest Frantz. Jest masakrycznie sztuczna. I robi takie same miny raz jak się cieszy, a następnym razem te same jak jest wkurzona lub smutna... Do tego jak chce komuś przygadać to macha łbem na wszystkie strony
Racja A. Frantz tez jest słaba jej gra pozostawia sporo do zyczenia. Te jej miny i piski ::kwasny:: To, ze ona i ten co gra Ricka dostali jakieś nagrody to chyba był żart ze strony organizatorów, a chodziło o najgorszą gre :zeby: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Podobał mi się sposób w jaki aktor wcielający się w postać Massima (nie wiem jak sie nazywa) odegrał scenę w której dowiedział się o chorobie Tony'ego - oprócz przerażenia i zaskoczenia udało mu się pokazać też współczucie i zrozumienie, którego zabrakło wszystkim innym. Brawo.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Ostatnio mi się podoba gra aktora grającego Massima. Umie on pokazać smutek ale nie rozkleja się całkowicie. Wzbudza we mnie współczucie i zrozumienie. Katherine Kelly Lang poraz kolejny udowadnia, ze bardzo dobrze gra kobietę cierpiąca, ale i tak wole ja w radosnej wersji. Nie przypada mi do gusty gra Adrienne Frantz poprostu jej placz i histeria mnie nie rusza moim zdaniem jest taka sztuczna bez wyrazu.Podoba mi się też gra Kanana zwłaszcza w rozmowie z Brook bardzo dobrze gra męszczyznę aroganckiego i nieprzyjemnego gorzej wychodzi w roli kochającego meża.
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Awatar użytkownika
Korinn
Posty: 108
Rejestracja: 2007-07-23, 21:58
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Korinn »

mysia pisze:Podoba mi się też gra Kanana zwłaszcza w rozmowie z Brook bardzo dobrze gra męszczyznę aroganckiego i nieprzyjemnego gorzej wychodzi w roli kochającego meża.
Zgadzam się...to wyznanie do Bridget na " odnawianiu przysięgi" czy " pseudo slubie" cokolwiek to było Deacon był żenujący...ale jak wyznawał uczucia Amber był jakiś prawdziwszy, jakby naprawdę coś czuł do niej ::jezyk:: nie pasują do Deacona patetyczne sceny w kościele :wink: ...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."

by MACY.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Miny i gestykulacje Amber czasami są powalające...
Chociażby dziś na cmentarzu - chwilami wydawało mi się, że ona zamiast płakać to się śmieje ::kwasny:: W ogóle jest śmiech i płacz niczym się nie różną... :nie: :P
Kajeczka90
Posty: 108
Rejestracja: 2007-05-23, 17:55
Lokalizacja: Polska

Post autor: Kajeczka90 »

Damians pisze:Miny i gestykulacje Amber czasami są powalające...
Chociażby dziś na cmentarzu - chwilami wydawało mi się, że ona zamiast płakać to się śmieje ::kwasny:: W ogóle jest śmiech i płacz niczym się nie różną... :nie: :P
Jak tak czytam to wydaje mi się, że to aktorka wcielająca się w Amber jest najczęściej krytykowana. Ja jestem w stosunku doniej obojętna aczkolwiek powyższą opinię popieram w pełni. Nie wiadomo kidy się śmieje, a kiedy płacze.. Te jej ruchy rękowa, zaczesywanie włosów w tył.. może i naturalne w pewien sposób tyle, że jest w każdej scenie.. jak się wkurza, jak jest wesoła, zaciekawiona.. Ma po prostu szereg swoich min, którymi operuje. I koniec.
EVERYBODY LIES.
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Nigdy nie podobała mi się gra Amber ::jezyk:: o ile to w ogóle można nazwać grą :zeby:
Te jej miny są tak sztuczne i bez wyrazu...
Ja też nie potrafię odróżnić,kiedy ona próbuje płakać,a kiedy się śmiać..
I ten jej piskliwy głosik,kiedy coś przeskrobie ::chytry::
Dla mnie perfekcjonistką w każdym calu jest nasza Brooke
Ona naprawdę umie grać i doskonale wyraża swoje emocje :serce:
Ja na przykład zawsze wiem,co chce nam w danym momencie przekazać
Po prostu świetna z niej aktorka-aż się dziwię,że żadnej nagrody dotąd nie dostała :!:
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Awatar użytkownika
Ashlar
Posty: 180
Rejestracja: 2006-07-02, 23:29
Lokalizacja: Bajlandia

Post autor: Ashlar »

Mój ranking najlepiej odtwarzanych postaci przedstawia się następująco:
1. Stephanie - tu bezapelacyjny prym... jest szalenie przekonująca w tej roli o czym świadczą emocje jakie w nas wywołuje ta postać
2. Brooke
3. Macy
4. Sally
5. Taylor
Ostatnio zmieniony 2007-08-24, 23:05 przez Ashlar, łącznie zmieniany 1 raz.
Charlize

Post autor: Charlize »

Zgadzam się z poprzedniczką, Stephaniu gra doskonale, swietnie okazuje emocje. Podoba mi się też gra aktorska Tony'ego, w odcinkach kiedy dowiedzial się że ma HIV grał naprawde przekonująco, aż się wzruszylam... i bylo mi go szkoda..
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

A mnie się nie podoba jak gra Tony (tzn aktor), obojętnie z kim rozmawia i o czym to pochyla do rozmówcy bardzo blisko jakby wyjawiał mu jakiś kosmiczny sekret.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
ODPOWIEDZ