Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Impreza urodzinowa to jakieś żenujące nieporozumienie, co tu dużo mówić - to jakiś zapychacz odcinków ::kwasny:: A te historie z dzieciństwa, ojej, no popłakać się można :twisted:

Sally nagle jest wściekła na Stephe i kocha Massimo, yyy, coś mnie ominęło czy to się dosyć z powietrza wzięło ::cojest::

Amber na cmentarzu dobrze sobie radziła, aż do przemowy pt "będę się starać, nie skrzywdzę Ciebie i dzieci, bla bla bla" - nie cierpię takiego gadania w jej wykonaniu :!: W szpitalu za to strzelała miny nie z tej ziemi, może to jakaś nowomodna szkoła aktorska ::plask wczolo: ::loll::

[ Dodano: 2007-08-22, 17:25 ]
Byłabym zapomniała o psychopatycznej gadce Massa, że Ridge jest urodzonym przywódcą i jest stworzony do wielkich rzeczy ::plask wczolo: Jakiś fanatyk ::kwasny::
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Ridge to dupek. Od razu kiedy się pojawia zaczyna wszystkich ustawiać po kątach sam stojąc na wielkim piedestale władzy. Będzie mówił swojej matce z kim ma się spotykać a z kim nie! Phi! ::plask wczolo: ::ysz::
Mass jednak przekonał Sally "upojnymi nocami na jachcie". ::loll:: Oby z tego nie wyszedł Ridge #2! ::loll:: Ale zważając na wiek Sally to niemożliwe.
::loll:: Bridget nie zważając na zdanie matki próbuje wcisnąć Amber i Ricka do jej domu. ::loll::
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

No właśnie! Biedna Brooke jak się przeraziła myślą, że Rick i Amber mogą z nią zamieszkać... ::jezyk:: ::chytry:: Jeszcze nie daj Bóg by odkryliby jej mały sekret...
Szkoda mi Sally - widać było, że Massimo tak naprawdę na niej nie zależy, tylko udawał, żeby nie powiedziała wszystkim prawdy o Ridgu...
Fajny ten Zende. Tak ślicznie wygląda, gdy się uśmiecha... :serce:
Rick będzie cały czas w rozjazdach... Jaki on zabiegany! A gdzież on będzie tak wyjeżdżał? ::chytry:: :serce: :serce:
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Uuuuu.... Massimo i Sally razem. :serce: Fajnie razem wyglądają.
Ridge mnie wkurza co on sobie myśli, że będzie gadał swoje mamie z kim ma się przyjaźnić. ::kwasny::
Ale Bridget wyszceliła z tym, żeby Amber i Rick mieszkali u Brooke. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Para Massimo i Sally podoba mi sie ale niestety Massimo chyba ni czuje do niej wielkiej miłości. W pewnej chwili zdawało mi się , ze on poprostu bedzie z nią tylko dlatego żeby nie wyjawiła prawdy. Wogóle Sally to wscibska baba :P :twisted:
Kolacja u Brook fajna jeszcze tylko Deacona brakowało :twisted: . Briget dba o całą rodzinkę. Trochę za bardzo była nachalna z tą przprowadzką Ricka i Amber ale i tak ją podziwiam. Jeszcze kilka dni temu była pełna żalu do matki, że ta namawiała jej męża do rozwodu a teraz tak o nią dba naprawdę jest dobrą córką ::ok:: . Nie dziwię się, że Brook ma wurzuty sumienia.
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

A czy nikt nie zauważył jaka Sally jest dwulicowa :?: :!: Biegnie do Cafe Rouse na ratunek Massowi, tylko po to żeby dowiedzieć się czegoś co skompromituje Forresterów i zniszczy życie Massa, co za beznadziejna baba :evil: Teraz to ja jej już kompletnie nie lubię ::ysz:: ::kwasny:: A to jak poleciała na pana Marone - żenada ::plask wczolo:

Brooke żeby zaakcentować że coś nie tak na kolację z dziećmi wylazła w starym rozciągniętym swetrze ::loll:: Za to Bridget jaka hojna, wyręcza mamusię w zaproszeniu Ricka i Amber do siebie, ale Amber i Brooke zrobiły miny :zeby: ::loll::
anita42
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

Mam nadzieję, że Massimo nie zakpił sobie z Sally. Nie zniosłabym, gdyby ona znowu miała cierpieć. Poza tym dawno już żadna para w "Modzie" tak mnie nie jarała jak oni :mrgreen: Świetna była ta ich gadka, gdy Mass powiedział: "Zadbam o to, żebyś się nie nudziła..." :serce:
Ciekawe, czy to właśnie Amber odkryje ciążę Brooke?
Kajeczka90
Posty: 108
Rejestracja: 2007-05-23, 17:55
Lokalizacja: Polska

Post autor: Kajeczka90 »

PetroPython pisze:..nie wiem, po co przyszła tam Bridget z Deaconem. Zaraz potem, jak Stepha poszła się rozmówić z Massimem, to przy stoliku siedział już tylko Eric i Ridge. Chyba skorzystali z zamieszania i uciekli; być może Deaconowi zbierało się na wymioty :P
Miny Amber wprawiały mnie w ogromny śmiech, poprawiła mi humor zdecydowanie ::ok::
Tiril i Damiansa także podziwiam za poczucie humoru.. :: bow :: :mrgreen:

____
A jeśli chodzi o sprawę Taylor i jej 'nie byciu' na przyjęciu WŁASNEGO MĘŻA to nie ważne zjakich powodów.. WAŻNE, ŻE JEJ NIE BYŁO ::plask wczolo:
EVERYBODY LIES.
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Kajeczka90 pisze:
PetroPython pisze:A jeśli chodzi o sprawę Taylor i jej 'nie byciu' na przyjęciu WŁASNEGO MĘŻA to nie ważne zjakich powodów.. WAŻNE, ŻE JEJ NIE BYŁO ::plask wczolo:
No właśnie, przecież to skandal. To jest największy grzech, jaki Taylor popełniła ::plask wczolo: ::loll:: Nie przesadzacie troszkę :wink:
Kajeczka90
Posty: 108
Rejestracja: 2007-05-23, 17:55
Lokalizacja: Polska

Post autor: Kajeczka90 »

No i jeszcze 4 spostrzeżenia po nadrobieniu forum:
:arrow: Ridżunio przywódcą? Rozśmieszyła mnie ta gadka Massima, w ogóle - wszystko co wtedy mówił ::cojest::
:arrow: Mnie też zdziwiło, że nagle Deacon już jest akceptowany i lubiany przez rodzinę :zmiesz:: Wcześniej go wyzywali i wszelkimi sposobami chcieli wywalić z rodziny a teraz już mężuś kochanej Bridget jest traktowany normalnie.. ::ke::
:arrow: Rozśmieszyła mnie scena kiedy Bridget na siła, na przekór matce i Amber wmawia tej pierwszej dodatkowych domowników.. A jeszcze szczegól;nie w tej sytuacji. Ona ma tutaj najmniej do powiedzenia a najwięcej mówi. ::plask wczolo:
:arrow: I kolejna farsa: 'Mama mogłaby wspierać Amber podczas gdy ja będę w rozjazdach'. Och, jakiż Ty zapracowany Rick! ::cojest::

[ Dodano: 2007-08-23, 10:36 ]
Nie przesadzam ale nabijam się po prostu z tej całej, chorej, sytuacji. ::plask wczolo: ::cojest:: ::cojest::
EVERYBODY LIES.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Sally ma żal do wszystkich Forresterów, bez przesady, jak już to powinna się mścic na Thornie i Brook, a nie obwiniać wszystkich o śmierć Macy.... ::plask wczolo:
Dawno nie było tez tak romantycznie, cóz seniorzy jak widać tez lubią się zabawić :zeby: Szkoda tylko, że Sally dała się nabrac na te słodkie zapewnienia Massima, on kocha Stefę i chodzi mu tylko i wyłacznie o nią i Ridge'a ::kwasny::

Brook wygladala wczoraj okropnie ::bojesie:: ... wszyscy w krótkich rekawkach czy czyms przewiewnym a ona w swetrze... ::ysz:: To chyba miało pokazac jej stan psychiczny, no ale nie dziwie sie, widac że jest podłamana, w każdym razie nie chciałabym byc w jej skórze ::bojesie::

Mały Zende słodki, tyle że cała ta akcja jakaś naciągana była...no ale to przecież Moda ::jezyk::
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Sama Afryka jaka naciągana ::jezyk:: zwykła dekoracja
A Sally juz trochę odbiło, to niestety już nie ta sama fajna postać co dawno temu, teraz jest jakaś zbzikowana i co chwilę dopada mścić się na Forresterach a jak się to ma do jej przyjaźni z Kristen? ::kwasny:: Mogłaby wreszcie spojrzec prawdzie w oczy - smierć Macy to wina jej samej, nikt jej nie kazał się pakować w małżeństwo z kimś kto wtedy jej nie kochał a potem jeszcze nikt nie kazał jej rozbijać się autem.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Odcinki takie sobie.
Massimo chce spróbować z Sally tylko dlatego, aby nic nie mówiła.
Afryka bardzo ładna, tylko szkoda, że to zwykła scenografia.
Wolałbym, aby naprawdę pojechali do Afryki.
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Chyba Bridget zaraziła się głupotą od Deacona. Nie podobała mi się ta namowa by Rick i Amber zamieszkali u Brooke. Ciekawe czy by była taka rozmowna gdyby to chodziło o nią i Deacona. ::kwasny::
Nie mogę uwierzyć że Sally uwierzyła w słowa Massima o jakimś jachcie itp. Przecież to od razu widać że on to robi tylko po to by nić nie mówiła Foresterom o Ridgu.
Ta cała nienawiść Sally do Foresterów o śmierć Macy jednak jest trochę przesadzona. Nawet jeśli Sally powie o tym wszystkim dla Ridge'a to i tak to nic nie zmieni dla tych którzy tak naprawdę skrzywdzili Macy czyli Thorna i Brooke. Stephanie a tym bardziej Ridge nie przyczynili się do tego że Macy zginęła a to oni na tym ucierpią.
Ta cała sytuacja z Zende to taka jak ktoś tu już powiedział strasznie naciągana. I już widać że będzie nudna.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Widok afrykańskiego sierocińca i historie mieszkających tam dzieci były bardzo przejmujące. Nie dziwię się Kristen i Toniemu, że się wzruszyli.
Amber jak urósł brzuch od ostatniego odcinka... ::chytry::
Ridge Forrester - "młody talent"! ::loll:: :: bow ::
No to dziś była zamiana ról - wcześniej Stephanie szantażowała Massima, a dziś on szantażował ją - choć nie do końca rozumiem, o co mu chodziło...
Zablokowany