Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Robi pisze:
Tak w zasadzie to Stephani nie ma nic do tego , niech się ona lepiej zajmię swoimi problemami ::krzyw::
W zasadzie tak,ale jak wiadomo to Stefa nieraz była lepiej poinformowana o tym co się dzieje u dzieci Brooke niż sama Brooke ::krzyw:: A jak Bridget dowie się o wszystkim,będzie potrtzebować wsparcia i myśle,że pójdzie właśnie do Stefy.Już się nie mogę doczekać tekstów Stephani ::krzyw:: :zeby: :serce:

[ Dodano: 2007-09-22, 17:24 ]
Acha i zgadzam się z Anitą 42,że depresja Brooke jej nie usprawiedliwia.Ma depresje to niech szuka wsparcia i pomocy u rodziny,przyjaciół czy u lekarza a nie w łóżku z zięciem!

A i kto rozwalił małżeństwo Brooke z Thornem jak nie sama Brooke?
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Misia Ty piszesz tak jakby Brooke to planowała a przecież miłości się nie planuje, narodziła się i już :roll:
Amber ładnie wyglądała jak dowiedziała się o ciąży Brooke i ogólnie to było ciekawe, Megan w zasadzie mówi dobrze, ale zapomina że Brooke może jednak do końca życia nie kochać Deacona lub że będzie cierpieć raniąc Bridget. A śmieszne jak Bridget ma przerwe w seksie z Deaconem i juz narzekała Amber ::plask wczolo: co za dziewucha ::rad:: i jeszcze tekst że Deacon taki jej wierny, chyba scenarzyści specjalnie kreują ją poprzez takie teksty na naiwniaczkę ::rad::
I wspaniale patrzeć na Ridge'a jako podwładnego Ricka :zeby:
To straszne jak w tych odcinkach popsuła się postać Ridge'a, jest okropny jak nigdy
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Misia pisze:
Robi pisze:
Tak w zasadzie to Stephani nie ma nic do tego , niech się ona lepiej zajmię swoimi problemami ::krzyw::
W zasadzie tak,ale jak wiadomo to Stefa nieraz była lepiej poinformowana o tym co się dzieje u dzieci Brooke niż sama Brooke ::krzyw:: A jak Bridget dowie się o wszystkim,będzie potrtzebować wsparcia i myśle,że pójdzie właśnie do Stefy.Już się nie mogę doczekać tekstów Stephani ::krzyw:: :zeby: :serce:

[ Dodano: 2007-09-22, 17:24 ]
Acha i zgadzam się z Anitą 42,że depresja Brooke jej nie usprawiedliwia.Ma depresje to niech szuka wsparcia i pomocy u rodziny,przyjaciół czy u lekarza a nie w łóżku z zięciem!

A i kto rozwalił małżeństwo Brooke z Thornem jak nie sama Brooke?
Stephanie była lepiej poinformowana z dwóch powodów , po pierwsze mieszkał u niej Rick ,więc zawsze pierwsza o wszystkim wiedziała po drugie zawsze chciała wszystko wiedzieć ,więc wtrącała się w nie swoje sprawy , zamiast szukać porozumienia córkami ,które wyjechały bo miały jej dosyć , nawet gdy na wózku inwalidzkim stara jeździła nie przyjechały .
Depresja ani nie usprawiedliwia ,ani usprawidliwa , tylko tłumaczy w pewien sposób Brooke . Trzeba także przypomnieć ,że Deacon miał się rozwieść z Bridget i do tego momentu brakowało kilku godzin ,więc w praktyce oboję wiedzieli ,że to koniec .

Brooke rozwaliła małżeństwo z Thore'm ::loll:: Jakoś sobie nie przypominam aby Throne za nią latał i próbował wszystko załagodzić ::loll:: To Thorne chciał rozwodu i to ona dał do podpisu papiery rozwodowe .
Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 19
Rejestracja: 2007-09-04, 22:53
Lokalizacja: Mława

Post autor: Piotrek »

Mam pytanie czy by mógł ktos zamieścić cztery ostatie odcinki na youtube bo niestety późno kończe szkole i niemam czasu na obejżenie, po za tym jestem ciekaw jak dalej sprawa z Brooke bo widziałem ostatnią scenę Jak Amber zobaczyła brzuch Brooke. Może ktoś opowie co się działo się po za tym :)
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Robi pisze:Brooke rozwaliła małżeństwo z Thore'm ::loll:: Jakoś sobie nie przypominam aby Throne za nią latał i próbował wszystko załagodzić ::loll:: To Thorne chciał rozwodu i to ona dał do podpisu papiery rozwodowe .
A co Thorne miał załagadzać?? ::plask wczolo: To nie on gadał innej kobiecie, że w zasadzie nie kocha żony tylko jej siostrę. Nie on powinien przepraszać i naprawiać. Pokaż mi faceta, który po takich słowach usłyszanych od własnej żony przeprasza ją, że to w ogóle usłyszał i nie żąda rozwodu. ::plask wczolo:
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

nutelka pisze:
Robi pisze:Brooke rozwaliła małżeństwo z Thore'm ::loll:: Jakoś sobie nie przypominam aby Throne za nią latał i próbował wszystko załagodzić ::loll:: To Thorne chciał rozwodu i to ona dał do podpisu papiery rozwodowe .
A co Thorne miał załagadzać?? ::plask wczolo: To nie on gadał innej kobiecie, że w zasadzie nie kocha żony tylko jej siostrę. Nie on powinien przepraszać i naprawiać. Pokaż mi faceta, który po takich słowach usłyszanych od własnej żony przeprasza ją, że to w ogóle usłyszał i nie żąda rozwodu. ::plask wczolo:
Przecież nie w tym sens ::krzyw:: To był przykład na to ,że Thorne nie próbował ratować w żaden sposób swojego małżeństwa ,a Brooke tak .

Nie powinniśmy dyskutować na ten temat bo to nie temat do dyskusji :wink:
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Ja mu się nie dziwie,że nie chciał ratować go!A niby po co miał to robić skoro usłyszał od Brooke,że ona go kocha jak brata czy przyjaciela a jedynym mężcvzyzną,który jest jej pokrewną duszą jest Ridge.Jak z tym Thorne miał żyć wspólnie z Brooke?
Brooke tak,ratowała ten związek.Jak zwykle seksowną bielizną ::krzyw:: i seksem.
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Misia pisze:Ja mu się nie dziwie,że nie chciał ratować go!A niby po co miał to robić skoro usłyszał od Brooke,że ona go kocha jak brata czy przyjaciela a jedynym mężcvzyzną,który jest jej pokrewną duszą jest Ridge.Jak z tym Thorne miał żyć wspólnie z Brooke?
Brooke tak,ratowała ten związek.Jak zwykle seksowną bielizną ::krzyw:: i seksem.
Zacznijmy pisać na temat , to już było dawno ,a to jest temat ,,Dzisiejszy odcinek'' . ::krzyw:: Po co robić burdel :?:
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Racja lepiej wrócić do tematu :) Wystarczy burdel w modzie, tu faktycznie nie jest potrzebny ::krzyw::
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Robi pisze:
ana pisze:
Milagros pisze:Dobrze,że Amber zgodziła się dochować tajemnicy Brooke.
Ale znając Amber-wszystkiego można się po niej spodziewać :wink:
Megan bardzo troszczy się o Brooke-to dobrze o niej świadczy,ale nie wiedziałam,że
tak przejmie się Deaconem.
:
Tak,tylko gdyby miała miejsce odwrotna sytuacja,to Brook pierwsza poleciałaby do Ricka i pochwaliła się sekretem Amber....Bez przesady, Brook zawsze była wrogo nastawiona do niej, więc teraz powinna byc jej dozgonnie wdzięczna za dochowanie tak waznej i zarazem przykrej tajemnicy,chociaz ona sama nigdy dla jej dobra by nie zrobiła czegos takiego ::ysz:: Jak wiemy zawsze czekała na jakies potknięcie synowej, żeby poróżnic ja z Rickiem, więc dziwie sie w sumie Amber,że po wszystkich upokorzeniach teściowej (np. że jej ciąża jest katastrofą czy najgorszą wiadomoscią dla niej, jest taka dobra :evil: )
A Megan tylko zamula wszystko...niby chce dobrze,ale sama nie wie chyba co mówi...idź za glosem serca.... ::loll:: Tak samo mówiła w przypadku Thorne', później Ridge'a...a teraz Deacon....beznadziejna kobieta...nie dziwie sie że (chyba) jest sama ::plask wczolo:
Można i to odwrócić . Amber bardzo dobrze wie za co ją Brooke tak traktowała , najpierw porywała dzieci , pośrednio przyczyniła się do śmierci własnego dziecka , oszukiwała kto jesr ojcem dziecka , doprowadziła do wypadku itp itd i można wymieniać i wymieniać . Potem niby Amber odpokutowała i nagle wszyscy mieli jej wybaczyć ::plask wczolo: I tak się dziwie ,że teraz ją wszyscy zakcepotwali , gdyby nie namowa Backy Amber siedziała by za kratami . Amber tej chwili wogóle nie powinna podskakiwać , tym bardziej Brooke .

Megan wspiera Brooke , tak jakby to zrobiła każda przyjaciółka. Widzi jak Brooke cierpi więc próbuje ten ból i cierpienie załagodzić . Czy wspólczucie jest takie trudne do zrozumienia :?:
Dawno tak głupiej wypowiedzi nie czytalam ale ok, ale Amber nie spała z własnym zieciem...i to juz dyskfalifikuje Brook...........wiec w tym momencie porównywanie Amber do Brook nie ma sensu,poniewaz ubliza to Amber...To co zrobiła ok...tylko nie spała z kazdym Forresterem i nie spała z własnym zięciem ..A Megan chyba nie ma problemów bo jest sama ,poniewaz żadna przyjaciółka nie gadałaby takich głupot ...pewnie niech Brook rujnuje małzenstwo córki, byleby Ona znalazła wielka miłośc jak zawsze..skoro nie wyszło jej z Thornem i Ridgem(oboje byli jej przeznazceni ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::plask wczolo: ) to w końcu moze wyjdzie z jej z własnym zięciem ........ ::plask wczolo: ::loll:: zenada....
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

ana pisze:
Robi pisze:
ana pisze:
Milagros pisze:Dobrze,że Amber zgodziła się dochować tajemnicy Brooke.
Ale znając Amber-wszystkiego można się po niej spodziewać :wink:
Megan bardzo troszczy się o Brooke-to dobrze o niej świadczy,ale nie wiedziałam,że
tak przejmie się Deaconem.
:
Tak,tylko gdyby miała miejsce odwrotna sytuacja,to Brook pierwsza poleciałaby do Ricka i pochwaliła się sekretem Amber....Bez przesady, Brook zawsze była wrogo nastawiona do niej, więc teraz powinna byc jej dozgonnie wdzięczna za dochowanie tak waznej i zarazem przykrej tajemnicy,chociaz ona sama nigdy dla jej dobra by nie zrobiła czegos takiego ::ysz:: Jak wiemy zawsze czekała na jakies potknięcie synowej, żeby poróżnic ja z Rickiem, więc dziwie sie w sumie Amber,że po wszystkich upokorzeniach teściowej (np. że jej ciąża jest katastrofą czy najgorszą wiadomoscią dla niej, jest taka dobra :evil: )
A Megan tylko zamula wszystko...niby chce dobrze,ale sama nie wie chyba co mówi...idź za glosem serca.... ::loll:: Tak samo mówiła w przypadku Thorne', później Ridge'a...a teraz Deacon....beznadziejna kobieta...nie dziwie sie że (chyba) jest sama ::plask wczolo:
Można i to odwrócić . Amber bardzo dobrze wie za co ją Brooke tak traktowała , najpierw porywała dzieci , pośrednio przyczyniła się do śmierci własnego dziecka , oszukiwała kto jesr ojcem dziecka , doprowadziła do wypadku itp itd i można wymieniać i wymieniać . Potem niby Amber odpokutowała i nagle wszyscy mieli jej wybaczyć ::plask wczolo: I tak się dziwie ,że teraz ją wszyscy zakcepotwali , gdyby nie namowa Backy Amber siedziała by za kratami . Amber tej chwili wogóle nie powinna podskakiwać , tym bardziej Brooke .

Megan wspiera Brooke , tak jakby to zrobiła każda przyjaciółka. Widzi jak Brooke cierpi więc próbuje ten ból i cierpienie załagodzić . Czy wspólczucie jest takie trudne do zrozumienia :?:
Dawno tak głupiej wypowiedzi nie czytalam ale ok, ale Amber nie spała z własnym zieciem...i to juz dyskfalifikuje Brook...........wiec w tym momencie porównywanie Amber do Brook nie ma sensu,poniewaz ubliza to Amber...To co zrobiła ok...tylko nie spała z kazdym Forresterem i nie spała z własnym zięciem ..A Megan chyba nie ma problemów bo jest sama ,poniewaz żadna przyjaciółka nie gadałaby takich głupot ...pewnie niech Brook rujnuje małzenstwo córki, byleby Ona znalazła wielka miłośc jak zawsze..skoro nie wyszło jej z Thornem i Ridgem(oboje byli jej przeznazceni ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::plask wczolo: ) to w końcu moze wyjdzie z jej z własnym zięciem ........ ::plask wczolo: ::loll:: zenada....
Zabicie własnego dziecka , okradanie ludzi , kradzież , okszukiwanie w sprawie ojcostwa, doprowadzenia do poważnego wypadku , wymuszenia , groźby itp itd . Jeszcze Brooke daleko to marginesu . Natomiast coś takiego zrobiła Brooke :?: Przespała się z meżczyzną , który według prawa był jej męzem , bo serce ,a w zasadzie nic , nie należało do Bridget . Od samego początku mówił wszystkim ( tylko nie Bridget ) ,że jej nie kocha .
,,Rujunuj zwązku córki'' ::loll:: ::loll:: ::loll:: Już od kilku miesięcy bardziej idiotycznej wypowiedzi nie słyszałem . ::loll:: ::loll:: ::loll:: Oprócz tego papierku to gdzie jest ten związek :?: ::loll:: ::loll:: ::loll::
I znowu biednej Megan się dostało , która próbuje jak może pomóc przyjaciółce . Oczywiście jest to straszne jak człowiek może współczuć drugiemu człowiekowi , a co gorsza mu pomagać . ::plask wczolo: Tok myślenia strasznie egoistyczny . ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Paco
Posty: 306
Rejestracja: 2006-02-07, 21:55
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: Paco »

Adex-fan Brooke pisze:Misia Ty piszesz tak jakby Brooke to planowała a przecież miłości się nie planuje, narodziła się i już :roll:
Tylko u niej ta miłość za często sie pojawia i partnerzy tez a przeciez każda kolejna jest nawiększa ::loll:: :lol: :zeby: Niedawno był Thorne, Ridza juz nie wpominam. Ale teraz z Deaconem już przebiła wszystko :lol: Niedawno był to bydle i cham a teraz juz wielka miłość Brooke :lol: ::rad:: Zabawne ::krzyw::
Robi pisze:Natomiast coś takiego zrobiła Brooke :?: Przespała się z meżczyzną , który według prawa był jej męzem , bo serce ,a w zasadzie nic , nie należało do Bridget . Od samego początku mówił wszystkim ( tylko nie Bridget ) ,że jej nie kocha .
,,Rujunuj zwązku córki'' ::loll:: ::loll:: ::loll:: Już od kilku miesięcy bardziej idiotycznej wypowiedzi nie słyszałem . ::loll:: ::loll:: ::loll:: Oprócz tego papierku to gdzie jest ten związek :?: ::loll:: ::loll:: ::loll::
Hmm co za brednie....Takie tłumaczenia są naprawde załosne :oops:
Co takiego zrobiła? Otóż zrobiła wielkie swiństwo zwłaszcza swojej córce jak i swojej rodzinie. Przekroczyła wszelkie granice. Decydując sie na takie cos doskonale wiedzieła co sie z tym moze wiązac. To było wstrętne. Przy okazji też siebie zeszmaciła takim zachowaniem bo zrobić cos takiego moze tylko ehhh nie będę już uzywał bardziej dosadnych słow...
I Nie ma to, żadnego znaczenia jak układało sie Bridget z Deaconem. Brooke doskonale wiedziała, ze on jest jej bardzo bliski. A i tak to olała. Takich rzeczy nie robi sie osobie, którą sie kocha. Wiadomo, ze takim wyczynem mozna strasznie zranic i zawieść, ale takie pojęcia chyba Brooke są obce.
anita42
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

Amber zabiła swoje dziecko??? :?: :?: :?: Czyżbym coś przegapiła :?:
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Paco pisze:
Adex-fan Brooke pisze:Misia Ty piszesz tak jakby Brooke to planowała a przecież miłości się nie planuje, narodziła się i już :roll:
Tylko u niej ta miłość za często sie pojawia i partnerzy tez a przeciez każda kolejna jest nawiększa ::loll:: :lol: :zeby: Niedawno był Thorne, Ridza juz nie wpominam. Ale teraz z Deaconem już przebiła wszystko :lol: Niedawno był to bydle i cham a teraz juz wielka miłość Brooke :lol: ::rad:: Zabawne ::krzyw::
Robi pisze:Natomiast coś takiego zrobiła Brooke :?: Przespała się z meżczyzną , który według prawa był jej męzem , bo serce ,a w zasadzie nic , nie należało do Bridget . Od samego początku mówił wszystkim ( tylko nie Bridget ) ,że jej nie kocha .
,,Rujunuj zwązku córki'' ::loll:: ::loll:: ::loll:: Już od kilku miesięcy bardziej idiotycznej wypowiedzi nie słyszałem . ::loll:: ::loll:: ::loll:: Oprócz tego papierku to gdzie jest ten związek :?: ::loll:: ::loll:: ::loll::
Hmm co za brednie....Takie tłumaczenia są naprawde załosne :oops:
Co takiego zrobiła? Otóż zrobiła wielkie swiństwo zwłaszcza swojej córce jak i swojej rodzinie. Przekroczyła wszelkie granice. Decydując sie na takie cos doskonale wiedzieła co sie z tym moze wiązac. To było wstrętne. Przy okazji też siebie zeszmaciła takim zachowaniem bo zrobić cos takiego moze tylko ehhh nie będę już uzywał bardziej dosadnych słow...
I Nie ma to, żadnego znaczenia jak układało sie Bridget z Deaconem. Brooke doskonale wiedziała, ze on jest jej bardzo bliski. A i tak to olała. Takich rzeczy nie robi sie osobie, którą sie kocha. Wiadomo, ze takim wyczynem mozna strasznie zranic i zawieść, ale takie pojęcia chyba Brooke są obce.
Zgadzam się w 100 % z Paco!
Oj Robi Robi,Ty zawsze tak przekładasz fakty,że Brooke wychodzi na niewinną.Naprawde jesteś jej wiernym fanem ale czy czasem nie jesteś po prostu zaślepiony niewiem może urodą Brooke :P i ją tak usprawiedliwiasz.A np jak ostro piszesz o Amber.Zabiła własne dziecko :shock: No prosze Cię i później panuje taki zamęt na forum,że ludzie się pytają czy to prawda.Dziecko przecież urodziło się martwe...
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Człowiek ,który mówi wprost wszystkim do okoła że ( prócz tej kobiecie ) swojej wybranki nie kocha , mówi ,że robi to tylko ze względu na zemste . Uprawia z nią sex aby cała rodzina to słyszała jak i córka traci cnote . Stwierdza ,że gdy się z nią kocha widzi przed sobą Amber . Człowiek ,który ciągle zdradza swoją kobiete raz z Amber raz z Brooke. I to wszystko nazywacie związek ::loll:: ::loll:: ::plask wczolo: ::plask wczolo: Każdy kto tak twierdzi jest żałosny . Jedynie co ich łączy to świstek papieru i nic więcej .
Tak , Brooke zdradziła córke ale tylko teoretcznie , bo nie można kogoś zdradzić jak czegoś nie ma , poza tym ten związek zbliżał się szybkimi krokami do końca .
Misia Twoje zażalenie można odwrócić , Ja wiem ,że jesteś wielką przeciwniczką Brooke ,ale czasami można coś skomentować obiektywnie . Ciągłe atakowanie Logan obojętnie co by zrobiła źle świadczy o Tobie . ::chytry:: Ja już stwierdziłem w tym temacie ,że to co zrobiła Brooke było błędem i się na ten temat rozpisałem , ty natomiast ciągle o niej piszesz źle .
Zablokowany