Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Sceny z Amber ostatnio wspaniałe! Dzisiaj miło było widzieć Macy, szkoda, że przypomnieli akurat taką smutną scenę wypadku... Ale fajnie to zmontowali, trzeba im przyznać... :)
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nie widziałem pierwszego odcinka, a szkoda, bo chciałem zobaczyć ten pogrzeb. :cry:

Amber nadal smutna. Brooke ładnie wyglądała w tej sukni. Whip narzuca się jej ze swoimi planami.
ciężko było przekonać Sally do sprzedaży firmy. W końcu zgodziła się, ale według mnie, nie z powodu interesów, tylko z powodu osobistych animozji wobec Brooke. To nie dobrze świadczy o Sally, która nie potrafi oddzielić osobistego dramatu od interesów. Ona jest mistrzynią w łączeniu tych dwóch rzeczy, szczególnie po śmierci Macy.
Erica moim zdaniem może działać pozytywnie na amber. Podejrzewam, że jej sen to były czyste bujdy. Jednak jej opowieści mogą nieco ukoić ból Amber.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Whip - po prostu brak mi słów... ::plask wczolo: Po co on dzwonił do Deacona? Rozumiem pokrętną logikę Deacona - po prostu musiał lecieć do Paryża po tym, co powiedział mu Whip. Ten jego sen... Dałam się nabrać! ::cojest::
A Brooke z Whipem jakimi minami strzelali podczas oglądania filmu. ::jezyk:: :: bow ::
bastet78
Posty: 240
Rejestracja: 2005-12-05, 22:31
Lokalizacja: Gdzieś tam

Post autor: bastet78 »

Ta wizja Deacona,haha. I ten pot na klacie Brooke i Whipa. :mrgreen: ::jezyk:: ::loll:: :zeby:
Awatar użytkownika
Szon
Posty: 107
Rejestracja: 2007-09-22, 19:28
Lokalizacja: Antarktyda

Post autor: Szon »

Jedyne co mogę powiedzieć o Deaconie to tylko to że jest żałosny. On nie kocha Brooke a te tekściki że nigdy jeszcze sie z nią tak nie czuł, że żadnej kobiety tak nie kochał bla, bla, są nic nie warte. To samo mówił Carmen, Amber i Bridget. ::kwasny:: Nie potrafi nawet panować nad emocjami (patrz: wrzask na zebraniu). A najlepszym sposobem na wszelkie problemy jest pięść. Tylko czekać aż Brooke mu się znudzi... ::kwasny:: ::plask wczolo:
Ale Whip jest napalony... ::plask wczolo:
Nie podoba mi się ta Erica. Pcha się do Forresterów jakby oni mięli ją zbawić. Niepoważna nastolatka.
O Ridge'u już mi się nie chce gadać... ::kwasny::
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Może nie powiem nic nowego, ale ostatnio Rigżuch stroi coraz większe fochy. Już teraz powinien dziękować na kolanach Sally, że się zgodziła na tę "współpracę" wymuszoną w sumie. Jakiż on się stał pyszny, nie jestem pewny, ale chyba nigdy wcześniej w historii B&B tak się nie zachowywał. Wyraźnie podkreśla, że to on jest szefem Spetra Fashions, całkowicie nie liczy się z uczuciami Sally. Powinien wiedzieć co to znaczy cały dorobek życia, a nie jeszcze niepotrzebnie denerwować Spectrę. Massimo jest teraz w sumie w potrzasku, bo jakoś Ridge nie pała zbytnią chęcią do tych stateczków. A mnie się wydaje, że on chce wykorzystać Massima nie po to, żeby się zemścić, tylko po to, żeby powrócić do FC. No bo jak już zniszczy Ricka, to przecież odejdzie od Spectry i poleci na skrzydłach do Erica. Czyli tak naprawdę Mass jest wciąż dla niego nikim. Mało tego, dziwię się dlaczego Massimo jest taki głupi i nie widzi chędzi powrotu Ridge'a na szczyty światowej mody. Niby ma tą rękę w nie najlepszym stanie, ale dla chcącego nie ma nic trudnego, prawą też się może nauczyć. Talent nie tkwi chyba w jednej dłoni tylko..
Amber trochę szaleje z tymi pigułami, ktoś jej to powinien jak najszybciej zabrać, bo chyba już ją nic nie boli przecież. W sumie ten lekarz taki niepoważny, powinie zbadać dokładnie Amber i ewentualnie wtedy coś przepisać. A on tak wierzy na słowo ::cojest::
Awatar użytkownika
Szon
Posty: 107
Rejestracja: 2007-09-22, 19:28
Lokalizacja: Antarktyda

Post autor: Szon »

Zgadzam się z tobą PetroPython. Ridge ostatnio zrobił się taki ważniacki że nie wiem!
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Nikt nie krytykuje dziś Brooke? ::chytry:: Ja uważam że to co dziś zrobiła było jej jednym z najgorszych błędów, rozumiem że kocha Deacona, była z daleka od domu w romantycznym Paryżu, zrelaksowana po kąpieli i porno Whipa ::rad:: tęskniąca za Deaconem, ale mimo tych okoliczności źle że znowu wykazała się słabością i uległa tym sprzyjającym okolicznościom (zwłaszcza że chyba Deacon powiedział jej że Whip tam leży nieprzytomny), żle że uległa, powinna już przegnać Deacona tym razem, na pewno złe jest aby Bridget miała nadal takiego męża.
A co do Ridge'a to też scenarzyści przesadzają że tak spaskudzili mu charakter, faktycznie on wykorzystuje Massimo i pozwala Sally na zemstę na Brooke ::plask wczolo: a w rzeczywistości mści się na Ricku i Eryku, to chore i Sally tez zdaje się nie myśleć trzeźwo a już całkiem Stephanie, która na to wszystko przyzwala byle tylko nie wyszło na jaw jaka z niej hipokrytka i kłamczucha bo wrobiła Eryka w dziecko przed laty.
I głupie że ledwo mieli pogrzeb w rodzinie a teraz na siłe pakują się do Amber na pizze, wszystko chyba w przeciągu tygodnia :roll:
Ogólnie tym razem krytykuje wszystkich!
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Deacon i Whip walczyli o Brooke jak o jakąś lwice ::rad:: :D :zeby: Jeden drugiemu przyłożył ,a potem poszedł po nagrodę ::jezyk:: :zeby: Ale Whip nie zamierzał przegrać i pod koniec odcinka odpłacił się pięknym na dobre ::bojesie:: :zeby:
Brak Sharpa u boku Logan przez dłuższy czas jest nie bezpieczny ,a jeszcze dołożyć do tego film porno :zeby:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Skomentuję od razu 4 odcinki, które dziś widziałem. :D :serce:

Adex, masz rację, Brooke dziś znów okazała słabość wobec Deacon'a. Co prawda przyznała się, że popełniła błąd, ale już było za późno. ::ysz:: Brooke ostatnio zmieniła się, nie jest już taka pewna siebie, jak kiedyś. Sprawy uczuciowe wyraźnie ją przytłaczają. Czuje wielką słabość do Deacon'a, a z drugiej strony wie, czym może grozić jej związek z żonatym facetem. Jest rozdarta pomiędzy zauroczeniem, a powinnością. Ja uważam, że ona jest zauroczona tym facetem. Być może z zasady, że zakazany owoc lepiej smakuje. Brooke nigdy nie oglądała pornosów. ::loll:: ::ke::
Sam Deacon nie ułatwia jej życia. Przylatuje do Paryża, mimo, że obiecał, że da jej spokój. I awanturuje się z Whip'em, i go prowokuje. Kocówka drugiego popołudniowego odcinka zapowiada się ciekawie. Bójka dwóch zazdrosnych o siebie facetów wyglądała nienajgorzej. ::loll:: ::loll::
Whip ostatnio wyluzował. Nawet proponuje film erotyczny. ::loll:: ::loll:: Lekko przesadził, powinien zapytać Brooke, czy tego chce. A ją prawie zmusza. ::ysz:: Drugi powtórkowy odcinek był jedną komedią erotyczną. ::loll:: ::loll:: ::loll:: Whip mnie wyraźnie rozbawił i pozytywnie nastroił na resztę dnia. :zeby:
Ridge powinien nieco bardziej dyplomatycznie podchodzić do sprawy kierowania Spectra Fashions. Zapomina o tym, że nikt nie zna tej firmy tak dobrze, jak Sally. Ona jeszcze nie oswoiła się z tym, że nie jest już właścicielką firmy.
Pizza z okazji uczczenia wielkiego sukcesu kolekcji Amber odbywa się zdecydowanie za wcześnie. Chyba nikt nie zauważył, że dziewczyna nie jest gotowa na takie uroczystości. Jest nadal w żałobie. I zaczyna uzależniać się od narkotycznych leków. Błagania do lekarza - mówią już wszystko. Ona ma problem. Dziwię się, że lekarz tak ochoczo zgodził się na przepisanie recepty.
Erica dziwna jest. Dla niej Forrester'owie , a Amber w szczególności, to już jakiś fetysz. ::loll:: ::ysz:: ::ysz:: Tak z siebie poszła do szkoły i przez przypadek dowiedziała się, że do niej chodzi Zende. W MnS wszystko jest możliwe. :D
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

W ogóle tak patrzę, to ten Deacon zaraz po tym jak pobił się z Whipem to zostawił go w jednym pokoju na podłodze i poszedł do drugiego pokoju do Brooke? No nie... ::loll:: A co to było na końcu odcinka? Z czym on się zasadzał na śpiącego Deacona? ::ysz::
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Dawno nie komentowałam bieżących odcinków.
Zacznę od wątku Eriki.Oczywiście musiała trafić do szkoły do której chodzi Zende i
jak gdyby nigdy nic,gra sobie z nim w szachy ::chytry::
Ale ta bajeczka,że jest nową asystentką nauczycielki to mnie rozwaliła :zeby: A babka oczywiście niczego nie podejrzewając dała jej klasówy do sprawdzenia ::plask wczolo:
No cóż,przywykłam już do tego,że to co w prawdziwym życiu jest nierealne-w MNS
zawsze jest możliwe.
Deacon i Brooke już tak mnie nudzą,że na ich scenach normalnie usypiam. :ziewam:
Brooke to chyba chwilowo zdrowy rozsądek straciła i znowu mu uległa ::chytry::
Ciekawi mnie co to był za tajemniczy przedmiot którym Whip walnął śpiącego Deacona w
głowę?Dowiemy się w późniejszych odcinkach.
Ridge to mnie już tak denerwuje jak nigdy.Kupił od Sally firmę-rozumiemy-ale nie musi się
tak panoszyć i co chwilę powtarzać,że ta firma jest jego.
A Sally z zemsty na Brooke jest gotowa zrobić wszystko-a to na pewno jej na zdrowie nie
wyjdzie.
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

A mnie zastanawia jak Sally mogła mieć wspomnienia z wypadku Brooke i Macy? ::ke:: Przecież jej tam niebyło...
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Leon
Posty: 540
Rejestracja: 2006-12-25, 20:53
Lokalizacja: wiesz że nie?

Post autor: Leon »

Ciekawe kiedy zdacie sobie sprawe że spory kawał swojego życia zmarnowaliście na oglądaniu tych bzdur....

I poźniej bedzie: A Leon mówił, a ja głupia/głupi nie słuchałam/słuchałem, a mogłem zamiast siedzieć przed TV w tym czasie np.....
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Leon, ja ci napisałem już kiedyś, jaka jest moja odpowiedź na słowa, które napisałeś powyżej. :D Ja szanuję to, że nie oglądasz MnS, więc Ty zrób to samo. :wink: Nie musisz powtarzać nam swojego stanowiska w sprawie serialu. My je znamy. I przynajmniej ja, je szanuję.

Misiu, masz rację. Sally wspominała dokładnie tę samą scenę, jaka zdarzyła się. Jej tam przecież nie było. Mogliby albo: nie dawać tych wspomnień, albo inaczej zrealizować tę scenę, by była bardziej wiarygodna. Wg mnie to mała wpadka w serialu. Chyba producenci nie chcieli wydawać za dużo kasy. ::loll::

Najpierw myślałem, że Whip jako narzędzia zbrodni użył starego żelazka. ::plask wczolo: Przez chwilę wydawało mi się, że to taki stary węglowy zabytek. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że tym przedmiotem jest jakaś figurka wzięta z któregoś stolika.
Zablokowany