Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jak dobrze widzieć Lauren :serce: Szkoda ,że paktuje z Ridge'm ale ważne ,że ja widzieliśmy .
bastet78
Posty: 240
Rejestracja: 2005-12-05, 22:31
Lokalizacja: Gdzieś tam

Post autor: bastet78 »

Ostatnio są kapitalne akcje. Mina Deacona,ze Bridget wie :D Poród Brooke. Dzisiaj ten tekst,że Deacon śmierdzi ::cojest:: ::rad:: Ale mu dojechała,no i na koniec Ridgunio :P
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Tak jest, Bridget bardzo umiejętnie poprowadziła rozmowę z Deaconem. :twisted: :: bow ::
Ridge... ::plask wczolo: ::cojest::
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

I fajnie że Lauren znowu ma długie włosy, ostatnio jak pomagała Becky i Amber z Gladys to miała króciutkie. Miło tez widzieć Amber w lepszej formie (niewiarygodnie szybko) i racja że Bridget fajnie przygadała Deaconowi, przy okazji zobaczyliśmy że córka Brooke urodziła się 4 lipca (a Bridget w sylwestra tez w Big Bear chociaż ta data była zafałszowana potem) no i dobrze że Rick już wie że ta ulizana glizda Ridge ma Spectre, to w ogóle było bezczelne jak tak wpadł do Sally, dobrze mu przygadaa że mógłby mieć maniery po ojcu
Ostatnio zmieniony 2007-12-06, 21:04 przez Adex-fan Brooke, łącznie zmieniany 1 raz.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ale super że się pojawiła Lauren. Bardzo podobała mi się scena jak Sally powiedziała: "Szef stoi za wami" a Ridge miał taką fajną minę ::loll::
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Ale dzisiaj Bridget dowaliła Deaconowi :!: Najlepszy był tekst,że całować jego to jak
całować popielniczkę ::loll:: :zeby:
Wygarnęła mu wszystko co trzeba,a na koniec spaliła jego rzeczy :wink: Bardzo fajny
patent na wyrzucanie faceta ze swego życia ::jezyk::
Fajnie było znów zobaczyć Lauren po dłuuugiej przerwie :lol:
Wyglądała przepięknie jak zawsze tylko szkoda,że dała się namówić na współpracę
z Ridgem.Ale przynajmniej będzie ciekawie ::rad::
Amber dość szybko doszła do siebie po odwyku.To dobrze,zresztą teraz będzie zaabsorbowana sprawami firmy.
Rick rzeczywiście wpadł do Sally jak po ogień,ale miał ku temu powód.
Jego mina,gdy zobaczył Ridge'a i mina Ridge'a-bardzo zabawna :zeby:
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Ciekawy tydzień w "MNS" :lol:

Przede wszystkim powroty - CJ, Lauren - wspaniała sprawa :wink:

Po drugie - wreszcie zakończył się ten żałosny wątek z Brooke i Deaconem. Bridget przejrzała na oczy i w końcu pozbyła się Sharpa. Powinna pozbyć się też matki, ale ten poród spowodował, że zarówno Bridget jak i Stephanie pomogli Logan :wink: I dobrze, bo dziecko nie jest niczemu winne, ale Brooke powinna zostać ukarana za to co zrobiła swojej córce.

Jeśli chodzi o walkę Forresterów z Ridgem i Spectrą, to Ridge bije wszystkich zdecydowanie. Mimo, że nie jestem zachwycony jego działaniami, to jest on specjalistą od zarządzania firmą, podczas gdy Eryk i ta jego młoda załoga zupełnie sobie nie radzi. Thorne ma problemy z zamówieniami, Kristen nie wie co się dzieje, Eryk ma na głowie córkę i nie myśli w ogóle o firmie... Forresterowie są na straconej pozycji, bo dzięki pomocy Ridga, Massima i Lauren, to Spectra jest górą... jeszcze nigdy taka sytuacja nie miała miejsca. Rickowi i Amber będzie ciężko coś wskórać, ale zobaczymy :zeby:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Dawno mnie któryś z bohaterów nie wkurzył. Dziś doszło do tego. Ridge jest tak denerwujący, że miałem ochotę przez ekran tv rozwalić mu tę słodka twarz. :evil: ::plask wczolo: ::ysz:: :evil: .I to jego "Chłopaczku". Rick też dziś stracił gdzieś dobre maniery. Trochę ogłady by mu sie przydało.
Niezły patent na wyrzucenie Deacon'a z domu. Myślałem, że to przeciągnie sie przez dwa odcinki. A tu - wystarczył jeden. I jeszcze w święto niepodległości.
Nadal nie wierzę w czyste intencje Stephanie.
Dobrze, że Lauren sie pojawiła, podobała mi się ona zawsze jako postać, ale dziś u mnie dużo straciła wiążąc się ze Spectra. Chyba sprawdziło się to, że ona nie ma sentymentów w interesach.
I jeszcze mogę mieć pretensje do Kristen. Za to, że od razu nie powiedziała rodzinie o tym, co szykuje Ridge. A teraz niech się nie dziwi, że mają do niej pretensje.
Awatar użytkownika
junk
Posty: 192
Rejestracja: 2006-12-14, 17:16
Lokalizacja: Miasto Piwa

Post autor: junk »

Jezdyś ale Ridż jest denny - jak spłuczka w kiblu. Fajną miał dzisiaj marynareczkę - chyba sobie taką sprawię, szkoda tylko , że nie mam takich odjechanych włosów jak on.
Dobrze, że już się skończył temat ukrywania przed Bridget zdrady, bo chyba w prawie każdym odcinku o tym była mowa, żeby o tym nie mówić i takie tam bla bla a oni ciągle o tym gadali.... czysty debilizm w wykonaniu Bruk i Dikona. A i Amber chyba zbladła...
Sex with you is incredible.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Forrester pisze:Ciekawy tydzień w "MNS" :lol:

Przede wszystkim powroty - CJ, Lauren - wspaniała sprawa :wink:

Po drugie - wreszcie zakończył się ten żałosny wątek z Brooke i Deaconem. Bridget przejrzała na oczy i w końcu pozbyła się Sharpa. Powinna pozbyć się też matki, ale ten poród spowodował, że zarówno Bridget jak i Stephanie pomogli Logan :wink: I dobrze, bo dziecko nie jest niczemu winne, ale Brooke powinna zostać ukarana za to co zrobiła swojej córce.
No chyba już po części Brooke poniosła karę :roll: nie mówiąc nawet o tym że wyrzekła się uczucia do Deacona (chociaż to żadna łaska,ale grunt że już weszła na dobrą drogę -no prawie bo nie ufałbym do końca Stephanie,ale teraz jak sama powiedziała i sobie już przestała ufać ::ysz:: musi wrócić do dawnej równowagi!)a dziś przypadkiem słyszałem jak ktoś cytował z jakiejś książki mądre zdanie że dobry rodzic to ten, któy umie przyznać się do błędu.
Lauren zrobiła co dobre dla interesu, ale przecież też zawsze miała słabośc do Sally i Ridge'a a Eryk w końcu się od niej zdystansowął i wrócił do Stephanie -co więc tu dziwnego gdyby nawet nie dla interesu tak postąpiła? :roll:
A Kristen głupio się zachowała grając na dwie strony chwilowo, przynajmniej powiedziała do Taylor że niech wygra lepszy, na szczęście więc okazała się mniej fałszywa od Taylor, która z jednej strony pomaga Amber i coś miłego mówi do Eryka i Brooke a w rzeczywistości porządnie ściemnia i przyczynia się do ich upadku ::kwasny:: no, ale ona zawsze byłą hipokrytką i podnieca ją taki ulizany władczy stary Ridge ::loll::
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Bridget powinna na długi czas wykreślić Brooke ze swego życia, a już nigdy na pewno nie wchodzić w bliższe kontakty.
Zadzwiwiająco dobrze, szybko i bez komplikacji przeszedł poród, kobieta przed 50 narażona jest przecież na różne niespodzianki.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
bastet78
Posty: 240
Rejestracja: 2005-12-05, 22:31
Lokalizacja: Gdzieś tam

Post autor: bastet78 »

Tiril pisze:Bridget powinna na długi czas wykreślić Brooke ze swego życia, a już nigdy na pewno nie wchodzić w bliższe kontakty.
Zadzwiwiająco dobrze, szybko i bez komplikacji przeszedł poród, kobieta przed 50 narażona jest przecież na różne niespodzianki.
Ale nie Brooke:P
Awatar użytkownika
Cameya
Posty: 49
Rejestracja: 2007-08-11, 20:55
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Cameya »

ale ten Ridge to kawał nie powiem czego ;/
szkoda mi jest Eryka;P i Deacona, że nie może się ujawnić jako ojciec dziecka Brooke ;)
a ten Cj też był wredny dla biednej Bridget. Ale po chwili zaczął jej tak jakby współczuć ;-)ogolnie fajnie dzis bylo;)
Imagination is more important than knowledge.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Ridge mnie dziś dalej denerwował. Nie dość, że on, to jeszcze doszedł CJ, który lubi stosować zbiorową odpowiedzialność. Wszystko, co ma nazwę "Forrester" będzie oskarżać o śmierć swojej siostry.
Pyszałkowatość ridge'a nie ma swoich granic. Osoba, która obraża najbliższą rodzinę, sama nie jest warta szacunku. Rick i Amber świetnie zdiagnozowali jego stan i sytuację. I dobrze mu nagadali, ale wątpię, by on się przejmował tym, co oni mówili. Zawiódł mnie nieco tony - ważna jest dla niego lojalność wobec Spectra Fashions.
Nie dziwie się wściekłości Eric'a. Ridge może zniszczyć firmę, którą on tak mozolnie budował i chciał przekazać rodzinie i Ridge'owi. Mam nadzieję, że rodzina postara się zawalczyć, by syn marnotrawny Eric'a nie zniszczył wszystkiego. Wydaje mi się, że to nie mechanizmy rynkowe, tylko manipulacje Ridge'a spowodowały tak nagłą utratę kontrahentów i doradców.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Ostatnio tu nie komentowałem, a dużo się działo... ::chytry::

Przede wszystkim Bridget wreszcie zna prawdę!! Sceny w Big Bear mistrzowskie! Bridget świetnie poprowadziła rozmowę z Brooke. :wink: Zachowanie Brooke bez komentarza: Bridget daje jej znać wyraźnie do zrozumienia, że wie o niej i Deaconie, że zna całą prawdę, a ona na to jaką prawdę... ::plask wczolo: Nie była w stanie przyznać się przed Bridget i powiedzieć jej to od siebie... ::plask wczolo:
Szkoda mi bardzo Bridget. Dowiedzieliśmy się jak piętno bycia dzieckiem Brooke Logan przez lata się na niej odbijało, jednak ona zawsze broniła swojej matki, ale jednak prawda okazała się bolesna i Ci wszyscy ludzie mieli rację. ::kwasny:: Dobrze, że Bridget wreszcie się przyznała, że pamięta czasy jak podawała Brooke husteczki, gdy ta wylewała łzy po kolejnym facecie... ::chytry:: ::kwasny::
Najlepszy tekst Bridget, że nie chce być drugim Ridgem. ::rad:: Bridget tak naprawdę już dawno temu przez te wyskoki swojej matki przeszła ekspresowy kurs dorstania...

Jeśli chodzi o pojedynek domów mody Forrester vs Spectra, to jestem jak najbardziej za domem mody Spectra i kolekcją Ridge'a! Rick musi dostać nauczkę za to jak potraktował Ridge'a bez którego jak widać dom mody Forrester się sypie! :D
Jak widać szmatki z kolekcji Amber były tylko chwilowym hiciorem. Swoją drogą to naciągane, że Amber tak nagle ni z gruszki ni z pietruszki zaczęła projektować i od razu jej tak świetnie poszło! Co z tego, że wcześniej malowała jakieś mazgroły u Sheili. Malowanie, a projektowanie to zupełnie co innego... ::kwasny::
Powrót Lauren bardzo miły, ale powinni się bardziej postarać i dać jej więcej ciekawszych scen!
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Zablokowany