Bieżące odcinki cz. 1
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Sceny akcji rewelacyjne! Jak to dobrze, że Amber nic nie jest i wróci do męża
A mało by brakło i Sheila sprzątnęła by i AMber i Steph, może i Massima
Eryka, tzn. Mary dziś pod koniec taka biedna myszka i łezki w oczach
Jak mogła takie coś zorbić swojemu ukochanemu i jeszcze ten tekst ,,nic jej nie jest". I ona mówi, że ze swoją matką ma mało wspólnego
A Ridge'a interesują sprawy Amber i Rick'a, kto wiem, może teraz ją polubi? : ) I koniec znów szokujący-zmoknięta Sziuś u Eryka...
To co wydarzy się jutro?

Na polskiej TV ogląda się te odcinki fenomenalnie - nie to co z włoskim, czy niemieckim dubbingiem. Widać świetne aktorstwo Amber i Sheili - zdecydowanie dwie najlepsze aktorki w serialu
.
W ogóle ostatnie odcinki są jednymi z najlepszych w historii - nie ma nudnych scen, nawet wątek Bridget i CJ'a zrobił się ciekawy, a sama Bridget przestała sztucznie grać naiwnej dziewczynki
.
No i wspólne sceny Brooke i Erica - zupełnie inne od pozostałych w serialu - poprostu miód
.
W ogóle ostatnie odcinki są jednymi z najlepszych w historii - nie ma nudnych scen, nawet wątek Bridget i CJ'a zrobił się ciekawy, a sama Bridget przestała sztucznie grać naiwnej dziewczynki
No i wspólne sceny Brooke i Erica - zupełnie inne od pozostałych w serialu - poprostu miód
Nie no boskie odcinki!Pomimo wszystko i tak kibicowałam Erice, choc przeczuwałam, że doznam zawodu. W ogóle miałam ochotę zadzwonic kurczę do tej Sheili żeby do Amber strzeliła i niech się jej w końcu pozbędą z tego serialu i byłoby naprawdę super!Ale niestety zło przegrywa...No ale jeszcze jest szansa, że Eric oberwie,ale znając życie oberwie ktoś kogo akurat lubię jak to z Macy było. Sheila jest boska
a Stefa się wcina niepotrzebnie no!Ja tu liczyłam na to że Amber na haju będzie a tu lipa...Czekam na dalszy ciąg!
Boskie były dzisiejsze odcinki, a jutro będą jeszcze lepsze.
Nareszcie wredna szczurzyca Erica została zdemaskowana.
I jeszcze chciała do końca z premedytacją kłamać! Szkoda, że nie pokazali jej miny jak słyszała gdy Rick wyznawał Amber miłość przez telefon.
Eryk przesadził z tekstem "one zawsze wracają".
No to wykrakał.
Już widzę jego minę jak się odwróci i zobaczy kto wrócił. 
Nareszcie wredna szczurzyca Erica została zdemaskowana.
Eryk przesadził z tekstem "one zawsze wracają".
Dawno nie komentowałem odcinków, ale wreszcie mam trochę czasu
Znakomite odcinki. Świetne sceny akcji, od dawna nie było takich w "MNS"
Sheila jest niesamowita, ale odnoszę wrażenie, że Massimo za długo zwlekał z tym wyważeniem drzwi. Na pewno dałby radę Sheili, ale się niepotrzebnie wystraszył
Sceny z Erykiem i Brooke było odskocznią od głównej akcji tych odcinków. Eryka i jej zachowanie - szkoda gadać, ale o dziwo Rick nie dał się na to nabrać. Nie przepadam za Amber, ale ona rzeczywiście ma strasznego pecha. Wszyscy ją wrabiają. Ridge jaki pomocny
Królowa Stephanie za to jak zawsze spostrzegawcza jak nikt inny. I ciekawe jak zareaguje Eryk widząc swoją byłą żonkę.
Jutro będę odcinki jeszcze bardziej trzymające w napięciu. To pewne!
Znakomite odcinki. Świetne sceny akcji, od dawna nie było takich w "MNS"
Jutro będę odcinki jeszcze bardziej trzymające w napięciu. To pewne!
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Adex, nie jestem stuprocentowym niespoilerowcem, pewne urywki z przyszłości znam, i spodziewam się, co będzie jutro. Wydaje mi się, że obecne odcinki jednymi z najlepszych w historii serialu.
Już myślałem, że Rick ulegnie córce Sheila'i, ale na szczęście tego nie zrobił. Ta dziewczyna nie ma odrobimy dobrego wychowania. "Nic mnie to nie obchodzi" - tu pokazała swoją prawdziwą twarz. Chciała za wszelką cenę zrealizować to, co zamierzała. A potem chciała uciec, ale to by jej nie pomogło.
Eric naprawdę miał pecha, że swoje zdanie wypowiedział w tak czarną godzinę. Ta diablica wszystkim się wymknie. Policji też. Tak naprawdę służby policyjne powinny przyjąć jej taktykę i zwinność i inne zdolności, wtedy odniesie sukces.
Massimo wreszcie coś pożytecznego zrobił. Wątpię jednak, że przekonał stę morderczynię.
Czekam z niecierpliwością na jutro.
Już myślałem, że Rick ulegnie córce Sheila'i, ale na szczęście tego nie zrobił. Ta dziewczyna nie ma odrobimy dobrego wychowania. "Nic mnie to nie obchodzi" - tu pokazała swoją prawdziwą twarz. Chciała za wszelką cenę zrealizować to, co zamierzała. A potem chciała uciec, ale to by jej nie pomogło.
Eric naprawdę miał pecha, że swoje zdanie wypowiedział w tak czarną godzinę. Ta diablica wszystkim się wymknie. Policji też. Tak naprawdę służby policyjne powinny przyjąć jej taktykę i zwinność i inne zdolności, wtedy odniesie sukces.
Massimo wreszcie coś pożytecznego zrobił. Wątpię jednak, że przekonał stę morderczynię.
Czekam z niecierpliwością na jutro.
-
Lala
Bardzo emocjonujące odcinki
Sheila potrafi ożywić serial, już dawno w Modzie nie było tylu ciekawych akcji
Chociaż trochę dziwie się, że Sheila tak łatwo dopuściła Stephanie do Amber. Myślałem że na bank strzel do niej albo do Masa, gdy ci otworzyli drzwi. Erica udaje niewiniątko, chociaż moim zdaniem większą winę ponosi jej matka, która namieszała jej w głowie 




