Raczej obiema będzie się na martwił , w końcu obie kochaDamians pisze:Mi też jest żal Ridge'a, kiedy zobaczy, że jego obydwie żony są postrzelone dozna szokuMam nadzieję, że najważniejsza będzie dla niego ta "prawdziwa miłość" i to o nią jako pierwszą się będzie martwił najbardziej, a nie o matkę swoich dzieci...
Bieżące odcinki cz. 1
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
axa
Moim zdaniem Ridge bardziej przejmie się Taylor. Może nie głównie z pobudek miłosnych, ale z tego powodu, że miał ją przeprosić za to, że jej wcześniej nie wierzył. Może po prostu czuć się trochę winny, że gdyby wcześniej pomógł odkryć Taylor prawdę, wszystko potoczyłoby się inaczej. A tak może mieć poczucie, że zostawił Taylor samą z tą zagadką, sprawa nabrała niezpiecznego przebiegu i ot tak to się skończyło.
Ale to Ridge, więc nie wiadomo, co on może myśleć
A zauważyliście, jak Eric rzucił się na pomoc Brooke? O Taylor zupełnie zapomniał.. ehhh..
Ale to Ridge, więc nie wiadomo, co on może myśleć
A zauważyliście, jak Eric rzucił się na pomoc Brooke? O Taylor zupełnie zapomniał.. ehhh..
Jakbys nie wiedział to Taylor dostała kulkę w okolice serca a Brooke w rekę chyba więc jest różnica.Mareczek pisze: Brooke dostała kulkę, ale jakoś gada i się rusza, a Taylor....![]()
![]()
Brak mi słów
Dzieisiejsze odcinki były fenomenalne! Akcje z Sheilą zapierały dech w piersiach! Szkoda że Taylor została poważnie postrzelona, Brooke chyba nic nie będzie.
Tak, Erica wyleciała! Mam nadzieję że już nie będę miasiał jej oglądać! Ale najwazniejsze jest to że Amber pogodziła się z Rickiem! Matko, jak ja się ciesze z tego powodu!
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Dokładnie tak!!Damians pisze:A co Wy się tak martwicie o Taylor?? Ona jak kot ma milion żyć, ale Brooke jest postrzelona!!!![]()
![]()
Matko Boska Forresterowska, Brooke wyjdź z tego!!!![]()
![]()
![]()
Mimo tego, że scena była sztuczna aż do granic, to była genialna![]()
![]()
![]()
A bieg Brooke niczym ratowniczki Słonecznego patrolu - mógłbym to oglądać i oglądać![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
W sumie za te wydarzenia nie można nikogo winić, gdybanie też nie ma sensu, wszystko to nieszczęśliwy ( czytaj: modowy ) zbieg okoliczności...
Wreszcie dziś w Polsce doczekaliśmy się tego odcinka! Oby Brooke szybko doszła do siebie bo Hope jej potrzebuje
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Zdecydowanie mamy teraz najlepsze odcinki od początków mojego oglądania Mody.
Ktoś wcześniej dobrze powiedział - Taylor nieźle kombinowała z imieniem Eriki.
Tak w ogóle to po co ona tak długo stała w progu? Myślała, że tak uratuje Eryka?! Ok, na początku to mógł być szok, ale tak przez pół odcinka?... Jednak szkoda jej. 
Ktoś wcześniej dobrze powiedział - Taylor nieźle kombinowała z imieniem Eriki.
Brooke nie może umrzeć. To byłoby przerażające. Sheila chciała poprosić Eryka, żeby obronił Erykę, ale on powiedział, że obie są skończone
Nienawidzę go od dzisiaj, tak samo jak i Ricka. To była taka smutna scena, gdy Rick nie wybaczył Eryce.
Amber może wszystko wybaczyć, ale ulubienicy mojej niczego nie daruje. Przynajmniej puszczono piosenkę Eryki. Ogólnie smutne odcinki. Amber powiedziała boskiej córce Sheili, że powinna skończyć w piekle. Sama Amnezja powinna tam wylądować. Po co Taylor wchodziła do rezydencji Eryka zamiast zadzwonić po pomoc? Głupia.
-
Ziggy Deadmarsh
Onyks pisze:Brooke nie może umrzeć. To byłoby przerażające. Sheila chciała poprosić Eryka, żeby obronił Erykę, ale on powiedział, że obie są skończoneNienawidzę go od dzisiaj, tak samo jak i Ricka. To była taka smutna scena, gdy Rick nie wybaczył Eryce.
Amber może wszystko wybaczyć, ale ulubienicy mojej niczego nie daruje. Przynajmniej puszczono piosenkę Eryki. Ogólnie smutne odcinki. Amber powiedziała boskiej córce Sheili, że powinna skończyć w piekle. Sama Amnezja powinna tam wylądować. Po co Taylor wchodziła do rezydencji Eryka zamiast zadzwonić po pomoc? Głupia.
Za co niby nienawidzisz Erica? Za to, że nie chce znać kobiety, która jest psychopatką i morderczynią?
Dziś obejrzałam odcinki wczorajsze i dzisiejsze. I kurka - nareszci były emocje! Przypomniało mi się czemu oglądam ten serial! Wkurza mnie jak zwykle inteligencja scenarzystów - Taylor, kochająca matka, zostawia w czasie burzy dzieci, wiedząc że boją się one burzy. Wcześniej Ridge wychodził a na propozycję mu towarzyszenia zdecydowali, że zostanie z dziećmi. Potem główkowanie w samochodzie, potem to skaradanie się w stronę schodów - tylko PO CO? I Taylorka i Brooke ostatnio były rewelacyjne. Czyżby aż tak, by zginąć?
Damians, mi właśnie muzyka się podobała i rozśmieszyły mnie spowolnione sceny, ale jeju! Strasznie mi się wszystko podobało. Tylko niech obie przeżyją, a Eric niech się opamięta i zastrzeli Shielę!
Damians, mi właśnie muzyka się podobała i rozśmieszyły mnie spowolnione sceny, ale jeju! Strasznie mi się wszystko podobało. Tylko niech obie przeżyją, a Eric niech się opamięta i zastrzeli Shielę!
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Zgadzam się z Tobą Thorne, ta scena w zwolnionym tempie była znakomita.
Wyżej jednak cenię muzykę, niż scenę, ale ona też była nienajgorsza.
Osobiście uważam, że strzały były raczej przypadkowe, broń w rękach walczących kobiet mogła wypalić i nieszczęśliwie postrzelić najpierw Taylor, a potem Brooke. Nie obwiniałbym tu, ani Taylor, ano Brooke. Ta druga była w większym szoku i miała mniejsze pole manewru, niż Taylor. Ta zbyt długo stała w drzwiach, zamiast sie ulotnić i zadzwonić po policję. Ja chyba tak zrobiłbym na miejscu żony Ridge'a. To nie umniejsza bohaterstwa obu kobiet, które walczyły z tą psychopatką. Obie były zdesperowane, by walczyć, w końcu o swoje życie.
Według mnie, dzisiejsza scena postrzelenia Taylor, jest jedną z najważniejszych scen w historii MnS w Polsce.
Liczę na to, że w dalszej przyszłości będą również świetne sceny.
Bardzo się cieszę, że Amber jest z Rick'iem. I małym Eric'em. A Erica trafiła na policję, powinni jej postawić zarzuty współudziału w przestępstwie.
Ona chyba sie tego nie domyśliła nawet.
Jak Amber, a także Ridge i inni dowiedzą się o tym, co sie stało w rezydencji, to mnie ciarki przechodzą.
Ridge, po raz pierwszy od dawna mnie pozytywnie zaskoczył. Chciał przeprosić swoją zonę, że sie pomylił, co do Amber. I jakoś był bardziej życzliwy dla wszystkich. Podobało mi sie to u niego.
Zazwyczaj mało uwagi poświęcamy tyłówce, ale dzisiaj trzeba trochę o niej napisać. Tyłówka drugiego odcinka była dziwna, ta burza, która niby była, została tak sztucznie przedstawiona, że od razu domyśliłem się, że to była animacja komputerowa. To już był szczyt amatorszczyzny.

Według mnie, dzisiejsza scena postrzelenia Taylor, jest jedną z najważniejszych scen w historii MnS w Polsce.
Bardzo się cieszę, że Amber jest z Rick'iem. I małym Eric'em. A Erica trafiła na policję, powinni jej postawić zarzuty współudziału w przestępstwie.
Ridge, po raz pierwszy od dawna mnie pozytywnie zaskoczył. Chciał przeprosić swoją zonę, że sie pomylił, co do Amber. I jakoś był bardziej życzliwy dla wszystkich. Podobało mi sie to u niego.
Zazwyczaj mało uwagi poświęcamy tyłówce, ale dzisiaj trzeba trochę o niej napisać. Tyłówka drugiego odcinka była dziwna, ta burza, która niby była, została tak sztucznie przedstawiona, że od razu domyśliłem się, że to była animacja komputerowa. To już był szczyt amatorszczyzny.
Bardzo mądre. Doprawdy.Szogunka pisze:Dziś obejrzałam odcinki wczorajsze i dzisiejsze. I kurka - nareszci były emocje! Przypomniało mi się czemu oglądam ten serial! Wkurza mnie jak zwykle inteligencja scenarzystów - Taylor, kochająca matka, zostawia w czasie burzy dzieci, wiedząc że boją się one burzy. Wcześniej Ridge wychodził a na propozycję mu towarzyszenia zdecydowali, że zostanie z dziećmi. Potem główkowanie w samochodzie, potem to skaradanie się w stronę schodów - tylko PO CO? I Taylorka i Brooke ostatnio były rewelacyjne. Czyżby aż tak, by zginąć?
Damians, mi właśnie muzyka się podobała i rozśmieszyły mnie spowolnione sceny, ale jeju! Strasznie mi się wszystko podobało. Tylko niech obie przeżyją, a Eric niech się opamięta i zastrzeli Shielę!
If you can't beat them, join them...





