Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Ja też niestety ostatnio jestem do tyłu z Tormentą i Rebelde :roll:
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Forrester, z "La Tormentą" sprawa jest ciekawa o tyle, że w numeracji strasznie ciężko się połapać. Ciekawostką jest, że zarówno TVE jak i TVE Internaciónal miały zupełnie inną numerację tej telci!!! I znów nasz TVN się kłania i jego skłonność do cięć. Nie wiem jaką umowę ma Puls z Telemundo, ale nasz TVN ma ją taką, że nie może dobrowolnie ciąć ich produkcji jak im pasuje, a emitować je dokładnie w takiej postaci jaką dostają od dystrybutora. Nie to co robili na przykład z telciami z Televisy, gdzie mieli tak skonstruowaną umowę, że mogli ciąć odcinki jak im się podobało. Wiecie, że TVN pozbawiło widzów ostatnich 7 minut finału "Amor real"???? To święta prawda. Nie zobaczyliśmy ponoć jakichś scen co i jak się skończyło. Jak już załatwię sobie "Sin Ti", to chyba pokuszę się właśnie o "Amor Real".
Masz rację, w La Tormencie, antagoniści są fantastyczni!! Jestem pewien, że "Gata salvaje" też by Ci się spodobała. :D
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Pamiętam jak pocięto "Amor latino", które było emitowane na Polsacie jakieś 6-7 lat temu. Szkoda, bo to była fajna telenowela :wink:

A co do "Tormenty" ciekawe ile będzie tych odcinków. Antagoniści to pierwsza klasa. Przyznam się, że nie widziałem do tej pory w żadnej telenoweli tylu "głównych" czarnych charakterów, nie mówiąc już o pobocznych :lol:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Administrator
Posty: 10430
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

W "La Tormenta" coraz bardziej zaskakuje mnie Edelmira, która dość dziwnie zachowuje się w stosunku do swojego syna Simona. ::ke:: Czy ja o czymś nie wiem? (nie oglądam całych odcinków, bo mi koliduje z "MnS". A Forrester'owie mają u mnie pierwszeństwo. Jeśli ta sprawa "się wyjaśni" to mi napiszcie, że to będzie w przyszłości i nie opisujcie. :D

Ryan, znalazłem trochę informacji o "Płonącej pochodni". Część obsady jest nam znana bardzo dobrze. Muszę zwrócić też uwagę na liczbę odcinków. W jednym z postów jest napisane, że jest ich 138, a Polsat wyemitował 69. Są tu dwa scenariusze. Albo stacja połączyła dwa odcinki w jeden, albo wycięła połowę serialu. ::ke:: :
www.telenowele.fora.pl/telenowele-wyemi ... ,7233.html
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Dawidku - Simon to jest jej pasierb, a Edelmira jest w nim zakochana o czym on oczywiście nie wie ::rad:: Oboje są doszczętnie zepsuci :zeby:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Oficjalnie już wiadomo, że po "Amarte asi, Frijolito" na Pulsie, poleci "Dame Chocolate", dno, które wyłączyłem po pierwszych 10 minutach pierwszego odcinka. A mieli taki wachlarz telenowel do wyboru z Telemundo. :nie:
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Dame Chocolate? ::ke:: ::plask wczolo: ::loll:: Słyszałam o tej marnej produkcji ::kwasny:: Puls się nie popisał :lol:
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Słyszałem plotki, że na TVN po "Marinie" być może wyemitują "Zorro - la espada y la rosa" :zeby:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Mimo że tela cieszy się ogromną popularnością jakoś nie mam ochoty jej oglądać :? Niezbyt lubię tele kostiumowe :P
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Administrator
Posty: 10430
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Forrester, dzieki za odpowiedź. Też tak stwierdziłem, że coś tu jest nie tak, bo Eddelmira zachowuje się, jakby się zakochała we własnym synu. ::ke:: ::plask wczolo: ::loll:: ::plask wczolo: ::ysz::

A produkcje Telemundo robią karierę nawet w Azerbejdżanie. :D Nawet, można to oglądać, tyle że z azerskim dubbingiem. :zeby: Tytułu nie pamiętam.
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Marisa pisze:Mimo że tela cieszy się ogromną popularnością jakoś nie mam ochoty jej oglądać :? Niezbyt lubię tele kostiumowe :P
Mnie też jakoś nie przypadła do gustu, po kilku odcinkach, odpuściłem sobie. Może to dlatego, że jestem negatywnie nastawiony do Marlene Favela - nie mogę się do niej przekonać. Po prostu jest ona dla mnie "zbyt słodka" we wszystkich swoich rolach. Zero kobiecości tylko wymuszona, sztuczna dziewczęcość. Jak dla mnie to dobrze, że "Zorro" poleci na TVN, bo wtedy odpuszczę sobie go i skupię czas na "Mujer de madera". Mariso, odliczasz już dni? :serce:
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Oczywiście, że tak :serce: Ale pora za wczesna trochę jak dla mnie :roll: Dlatego będę sobie nagrywać :D .
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Marisa pisze:Oczywiście, że tak :serce: Ale pora za wczesna trochę jak dla mnie :roll: Dlatego będę sobie nagrywać :D .
Ja też zamierzam posłużyć się moim wyeksploatowanym już magnetowidem, ale już nie mogę się doczekać... :oops: I znów moja ukochana Piedad! Ah!!! Ale się cieszę!!! :mrgreen:
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Ryan Lavery pisze:Mnie też jakoś nie przypadła do gustu, po kilku odcinkach, odpuściłem sobie. Może to dlatego, że jestem negatywnie nastawiony do Marlene Favela - nie mogę się do niej przekonać. Po prostu jest ona dla mnie "zbyt słodka" we wszystkich swoich rolach. Zero kobiecości tylko wymuszona, sztuczna dziewczęcość. Jak dla mnie to dobrze, że "Zorro" poleci na TVN, bo wtedy odpuszczę sobie go i skupię czas na "Mujer de madera". Mariso, odliczasz już dni? :serce:
Obsada w "Zorro" była bardzo dobra, ale masz rację Ryanie co do Faveli - jak dla mnie jej główna rola to jakieś nieporozumienie :? Jest wiele innych lepszych aktorek od niej, no ale trudno. Fajnie byłoby jak dla mnie jeżeli ta informacja o "Zorro" na TVN jednak by się potwierdziła :wink:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Forrester pisze:
Ryan Lavery pisze:Mnie też jakoś nie przypadła do gustu, po kilku odcinkach, odpuściłem sobie. Może to dlatego, że jestem negatywnie nastawiony do Marlene Favela - nie mogę się do niej przekonać. Po prostu jest ona dla mnie "zbyt słodka" we wszystkich swoich rolach. Zero kobiecości tylko wymuszona, sztuczna dziewczęcość. Jak dla mnie to dobrze, że "Zorro" poleci na TVN, bo wtedy odpuszczę sobie go i skupię czas na "Mujer de madera". Mariso, odliczasz już dni? :serce:
Obsada w "Zorro" była bardzo dobra, ale masz rację Ryanie co do Faveli - jak dla mnie jej główna rola to jakieś nieporozumienie :? Jest wiele innych lepszych aktorek od niej, no ale trudno. Fajnie byłoby jak dla mnie jeżeli ta informacja o "Zorro" na TVN jednak by się potwierdziła :wink:
Forrester, ciężko mi nawet udzielić Ci jakichś ciekawostek w związku z fabułą czy też planem, bo nigdy nie miałem okazji nawet wciągnąć się w ten serial, ale fajnie, że jesteś "na tak". Znaczy to, że TVN trafia w gusta każdego widza telenowel. :D Ja namiętnie rozkoszuję się "Mariną" i już dni odliczamy z Marisą do "Mujer de madera". To zdecydowanie jedna z najlepszych nowelek, które wyszły spod skrzydeł Televisy. :serce:
Natomiast odnośnie Faveli - moją pierwszą nowelką z jej udziałem była "Gata salvaje". Tam grała taką ciamajdę, że nie mogłem jej znieść i naprawdę przez cały serial dopingowałem antagonistkom. :wink: Potem przyszła rola Angeles Villaseñor w "Velo de Novia". Tu była jeszcze gorsza. W "Zorro" z chęcią zobaczyłbym Susanę González, która podobała mi się w dość świeżej novelce - "Pasión" gdzie zagrała u boku Colungi i Rulli'ego. Novelka także kostiumowa, dość ciekawa jak dla mnie, jednak w Meksyku okazała się klapą. :roll: Cóż - albo ja lubię głównie kicze, albo Meksykanie szukają nowych klimatów w novelkach. :D
ODPOWIEDZ