Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Gabra-Sheila pisze:Dziś śmieszna była scenka jak Brooke dzieki Ridge'owi wpadła do wody :lol: Ale to nie zmienia tego, że on kilka tygodni temu stracił żonę! A teraz Bruczkę całuje :zmiesz::
A te argumenty Stephanie i Massima Ridge Cię potrzebuje, wreszcie zaczyna dochodzić do siebie po stracie Taylor są żałosne.
Zgadzam się. Przecież ona ma też swoje życie :roll: A co się podziało z wieloletnią niańką dzieci Kathrin? Czyżby nagle wyfrunęła? :| Przez tyle lat była z tymi dziećmi związana.[/code]
Taylor już umarła kilka miesięcy temu tak już mówili, co nie zmienia faktu , że i tak Ridge szybko się pociesza, a scena w jacuzzi super :D
Awatar użytkownika
Amber Moore
Posty: 252
Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: Amber Moore »

Dla mnie Massimo to palant :!: Namawia Bridget do związku z Ridgem przecież to obrzydliwe. ::plask wczolo: On posunie się do każdego kroku byleby jego synek nie związał się z Brooke. Ridge sam podejmuje decyzję z kim chce być. Massimowi nic do tego. Mam nadzieję że Bridget nie będzie go słuchała . Scena wciągnięcia Brooke do jacuzzi fajna :D o Tay wszyscy już zapomnieli
===> Uważaj z kim się moczysz herbatniczku <===
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Massimo i te jego wspaniałe pomysły... ::plask wczolo: Nie dziwię się Bridget, że wywołało to u niej odruch wymiotny. Aż się przez niego popłakała, ale jego to nie obchodzi, dla niego liczy się tylko jego synek.
Brooke chyba obrała dobrą taktykę w stosunku do Ridga - na niedostępną. ::jezyk:: Niby się uśmiecha i strzela minkami, ale mówi, że już musi iść, że tak nie wolno... A Ridge coraz bardziej się nakręca.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Bridget jest piękna, i bardzo fajnie gra jak ma problemy :D :) To teraz moja ulubiona postać i widać, że bardzo przejęla się, żę Ridż to nie jej brat (ja to bym się cieszył, bo mieć w rodzinie takie geny to katastrofa)
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Massimo naprawdę przegina. On wykończy Bridget tym swoim gadaniem. Przecież dla niej to obrzydliwe wychodzić za mąż za byłego ojca i brata. Bridget stała się tak fajną postacią ale Massimo nie potrafi tego uszanować. Jeśli już tak bardzo chce rozdzielić Brooke i Ridge'a to niech nie używa to tego jego siostry.
Awatar użytkownika
MrPukwa
Posty: 430
Rejestracja: 2007-12-22, 18:04
Lokalizacja: Księżyc

Post autor: MrPukwa »

Massimo jest po prostu dupkiem i tyle.
Sally powinna powiedzieć CJowi że Macy żyje. On ma prawo o tym wiedzieć.
Bridget powoli zaczyna to wszystko przytłaczać. Ta presja... Współczuje dziewczynie.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Napis "Portugal", Sally mówiąca o euro ::rad::
Ale w MNS zrobiło się europejsko.

Ta limuzyna była bardzo sztuczna, ale Brooke fajnie w niej wyglądała.
CJ moim zdaniem powinien poznać prawdę o Macy. Tylko Sally powinna to zrobić w bardziej łagodny sposób, a nie stojąc do niego tyłem ::ysz:: Biedak może przeżyć szok, lub uznać Sally za nienormalną...
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke dobrze poradziła sobie z dziećmi. Sama jest przecież doświadczoną matką. Tylko mi się nie podoba to, że one są tak rozpieszczane słodkościami. Lody, teraz ciasteczka.
Massimo całkowicie zgłupiał. Jeśli już chce rozdzielać Ridge'a i Brooke, to niech przynajmniej nie posługuje się Bridget, a nikim innym. ::plask wczolo: Dziewczyna bardzo dobrze zrobiła całkowicie odrzucając jego propozycję.
Sally powinna powiedzieć CJ'owi o wszystkim. Myślałem, że mu to powie od razu, jak on zjawił się w jej gabinecie. Tymczasem owija w bawełnę. I może i dobrze, niech przygotuje wcześniej syna na gigantyczny szok.
Damians, masz rację. "MnS" tym razem zawitała do Portugalii. Ciekaw jestem, czy Portugalczycy wiedzieli, jaki zaszczyt ich spotkał. :D
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Rozumiem Massima, jasne, że wykorzystuje z Bridget, ale widać też, że Bridget coś czuje do Ridge'a. (jak on zadzownił i powiedizał, żęby isę z nią ożenił, to widać bylo, że BARDZO się przejęła tym. za bardzo...)

A Brooke jest naprawdę żałosna, jak wparzyła z okrzykiem: "Niespodzianka", to to było dno... równie dobrze mogła powiedzieć: raz, dwa, trzy, baba jaga patrzy... przynajmniej taką minę miały dzieci... i dobrze, co to dla nich za niespodzianka ::plask wczolo: I oczywiście jedyny sposób to przekupić je rzeczami materialnymi, bo nic innego nie ma im do zaoferowania.
Awatar użytkownika
MrPukwa
Posty: 430
Rejestracja: 2007-12-22, 18:04
Lokalizacja: Księżyc

Post autor: MrPukwa »

Mikiks pisze:A Brooke jest naprawdę żałosna, jak wparzyła z okrzykiem: "Niespodzianka", to to było dno... równie dobrze mogła powiedzieć: raz, dwa, trzy, baba jaga patrzy...
Po prostu brakuje ci już argumentow przeciwko Brooke i wymyślasz jakieś głupoty. ::plask wczolo:
I oczywiście jedyny sposób to przekupić je rzeczami materialnymi, bo nic innego nie ma im do zaoferowania.
Po pierwsze Brooke nie próbuje nikogo przekupić bo dzieci i tak ją lubią, Thomas może nie bardzo ale zaczyna się do niej przekonywać. A to Ridge próbuje ciagle ją całować itp. więc Brooke nie musiałaby nic robić a Ridge i tak by na nią poleciał. Po drugie gdyby Brooke znów nic nie zrobiła dla dzieci mówiłbyś że jest samolubna i dzieci ją nie obchodzą pla, pla... ::plask wczolo: Naprawdę, antyfani Brooke mogliby się trochę bardziej wysilić.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Po prostu brakuje ci już argumentow przeciwko Brooke i wymyślasz jakieś głupoty.
Mina dzieci jak zobaczyły wparzającą się (Delikatnie mówiąc) do nich Brooke jest dla mnie najlepszym argumentem.
Po pierwsze Brooke nie próbuje nikogo przekupić bo dzieci i tak ją lubią, Thomas może nie bardzo ale zaczyna się do niej przekonywać.
J.W.
A to Ridge próbuje ciagle ją całować itp. więc Brooke nie musiałaby nic robić a Ridge i tak by na nią poleciał.
Co nie zmienia faktu, że dzieci były zawiedzione, że to Brooke wpadła do domu ;)
Po drugie gdyby Brooke znów nic nie zrobiła dla dzieci mówiłbyś że jest samolubna i dzieci ją nie obchodzą pla, pla... ::plask wczolo:
Pla, pla, pla... jasne, żę Brooke dzieci nic nie obchodzą, więc je przekupuje, gdyby tego nie robiła, nie byłaby przynajmniej taka obłudna :)
Naprawdę, antyfani Brooke mogliby się trochę bardziej wysilić.
Rozgryzłeś mnie, oglądam ten serial tylko po to, żeby wyszukiwać argumentów antyBrookowych, bo jestem taki super extra sadomasochistycznym antyfanem Brooke... Gosh, czy naprawdę nie można mieć własnego zdania na temat tego, co się ogląda, bo od razu trzeba być gdzieś zaszufladkowanym? (fan, antyfan)
Awatar użytkownika
MrPukwa
Posty: 430
Rejestracja: 2007-12-22, 18:04
Lokalizacja: Księżyc

Post autor: MrPukwa »

Mikiks pisze: Mina dzieci jak zobaczyły wparzającą się (Delikatnie mówiąc) do nich Brooke jest dla mnie najlepszym argumentem.
Dzieci myślały że to była Bridget więc nie dziwię się że zrobili taka minę. Równie dobrze zamiast Brooke mogła przyjść Stephanie czy Massimo a dzieci zareagowałyby ta samo.
Brooke dzieci nic nie obchodzą
Jestem pod wrażeniem! Co za wiekopomne odkrycie! ::loll:: Poprzyj ta tezę jakimś dobrym argumentem (bo te twoje ostatnie argumenty przeciw Brooke sa lekko mówiąc śmieszne. ::loll:: ).
trzeba być gdzieś zaszufladkowanym? (fan, antyfan)
Przeczytaj twoje posty całe nasycone beznadziejnymi atakami na Brooke a sam sobie odpowiesz na to pytanie... ::loll::
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Macy chce wracać do Los Angeles. Nie tylko do rodziny, ale też do byłego męża. Oświadczyny Lorenzo moim zdaniem nie były przypadkowe. Chciał w ten sposób odwrócić uwagę Macy od Thorne'a. Teraz jestem ciekaw, czy Macy przyjmie te oświadczyny.
Sally powinna powiedzieć synowi, że Macy żyje.
Ridge miał rację, Stephanie powtarza się "jak zdarta płyta". A ta nie zwraca nawet uwagi na to, że nie ma argumentów przeciwko Brooke. A sama Brooke chyba zaczyna przejmować inicjatywę. Tu radziłbym jej większą ostrożność, ponieważ sama podsunie argumentów swojej byłej teściowej.
Fajnie, że pojawiła się Amber. I podoba mi sie to, że ona i Brooke są w bardzo dobrych relacjach. :D
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Oczywiśce ,że Lorenzo chce zrobić wszystko żeby zatrzymać Macy i zmusić ją do całkowitego zapomnienia o Thornie. Z tym ,że to nie możliwe, mydli jej oczy ślubem i wspólnym życiem ale Macy nigdy nie ucieknie od uczucia do Thorna, z tym ,że ono właśnie narodziło się ponownie!
Nobody does it better
Awatar użytkownika
junk
Posty: 192
Rejestracja: 2006-12-14, 17:16
Lokalizacja: Miasto Piwa

Post autor: junk »

Tak, Macy dziewczyno wracaj do Sally ! Biedna jeszcze mi zawału dostanie i babcia wyrzuci telewizor przez okno - się dzisiaj zdenerwowała - dała przy okazji radę Macy, żeby kopnęła Lorenzo w 4 litery a sama czym prędzej wróciła do Los Angeles... oczywiście babcia ubrała to ładniej w słowa :mrgreen:
Sex with you is incredible.
Zablokowany