Teleturnieje
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10330
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- x 85
- Wiek: 44
Pamiętam odcinek z tym Conanem. To były emocje. Nie widziałem dzisiejszego wydania, więc sie nie wypowiem, ale jestem ciekaw tego pytania za milion złotych. Zobaczę w sobotę. Ta pani Elżbieta z wczorajszego wydania teleturnieju była fenomenalna. Hubert miał z nią niezłą przeprawę. Widać, że nie daje się w kaszę dmuchać.
Wczoraj obejrzałem sobie rosyjską edycję "Milionerów". Wszystko było tak samo, jak w poprzedniej wersji w Polsce, czyli 15 pytań, ścieżka dźwiękowa i tym podobne. Jednak było coś "nowego". Mianowicie nie 3, a 4 koła ratunkowe.
To był jakby "głos trzech ekspertów", mieli 30 sekund na zasugerowanie prawidłowej odpowiedzi. Ci "eksperci" znajdowali się w studiu. Po za tym, wszystko po staremu. Stawki pieniężne w przeliczeniu na złotówki są chyba mniejsze, niż w naszej edycji. 
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to emisja jest na "Pierwym Kanalie" - polska transkrypcja. Wczoraj była o 17.00 naszego czasu. (jeszcze przed zmianą czasu!). Ten program był doskonałą okazją na przypomnienie sobie języka rosyjskiego, szczególnie tłumaczenia sobie pytań.
Wczoraj obejrzałem sobie rosyjską edycję "Milionerów". Wszystko było tak samo, jak w poprzedniej wersji w Polsce, czyli 15 pytań, ścieżka dźwiękowa i tym podobne. Jednak było coś "nowego". Mianowicie nie 3, a 4 koła ratunkowe.
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to emisja jest na "Pierwym Kanalie" - polska transkrypcja. Wczoraj była o 17.00 naszego czasu. (jeszcze przed zmianą czasu!). Ten program był doskonałą okazją na przypomnienie sobie języka rosyjskiego, szczególnie tłumaczenia sobie pytań.
Ta dziewczyna mnie rozwaliła! Wiedziała wszystko do pytania za milion i tutaj sie zacięła! Nie wierzę że taka dziewczyna nie wiedziałaby że Artemida miała łuk. Nawet jakby straciła, to 40 tys. - podatki = też kupa forsy. Ja bym ryzykował na jej miejscu. Chociaż ten facet też nieźle gra i może też padnie jakaś duża wygrana. Tak czy inaczej jestem kompletnie zawiedziony. 
Szkoda że ta dziewczyna nie wygrała miliona. Ale rozumiem ją. Jak w grę wchodzą takie duże kwoty to jeśli nie jest się w 100% pewnym nie warto ryzykować. Zrobiła dobre posunięcie z kolejnością wykorzystywania kół. Gdyby w pół na pół odrzuciło tą odpowiedź która miała najwięcej głosów to by oznaczało że publiczność strzelała. Jednak w tym przypadku tak nie było.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Mówisz jak prawdziwy polakTomala pisze:Ale rozumiem ją. Jak w grę wchodzą takie duże kwoty to jeśli nie jest się w 100% pewnym nie warto ryzykować.
Dlaczego nie warto podjąć ryzyka
A co do Pauliny to naprawdę mnie zawiodła, mając 50:50 i nie strzelić to kompletna głupta
Szkoda, że dziewczyna się nie zdecydowała na Legolasa. Ja mam wrażenie, że jej matka wcześniej poinstruowała ją, żeby wzięła pół miliona. Zamiast kiwnąć głową powiedziała głośno, że nie są przekonani - choć chłopak pokiwał, że wiedział. I cały czas miała zamknięte oczy - myślę sobie, że nie znała poprawnej odpowiedzi, nie zastanawiała się zbytnio nad nią tylko modliła się, że jej córka zrezygnowała.
-
Ambrossia Moore
- Posty: 513
- Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
- Lokalizacja: Beverly Hills
Pytanie może i było proste, ale czym człowiek ma większą wiedzę, tym bardziej kombinuje i jest niepewny. Tak właśnie robiła ta dziewucha.
Na początku kojarzyłem tak: Artemida to ta od polowań co latała z dzidą i strzałą ( dokładnie pamiętam to z gry Zeus
). Dlatego odrzuciłem Zorra i Don Kichota a tamtych dwóch w ogóle nie znam, więc brałem ich pod uwagę. Kiedy został Zorro z tym całym Legolasem ( teraz dopiero sobie przeczytałem, kto to jest, ale wcześniej o nim nie słyszałem ) to poważnie brałem pod uwagę Zorra. On wymachiwał szablą, a ona strzałami, więc jakiejś analogii można było się doszukać...
Też na jej miejscu wycofałbym się i nie ryzykował. Doda mówi, że nie ma ryzyk, nie ma zabawy, ale ta dziewczyna powiedział coś mądrzejszego - nie można być pazernym.
Pół miliona to z całą pewnością wystarczająca kwota.
A tak na marginesie, wie ktoś, ile zostanie z tej kwoty p;o odtrąceniu podatku??
Na początku kojarzyłem tak: Artemida to ta od polowań co latała z dzidą i strzałą ( dokładnie pamiętam to z gry Zeus
Też na jej miejscu wycofałbym się i nie ryzykował. Doda mówi, że nie ma ryzyk, nie ma zabawy, ale ta dziewczyna powiedział coś mądrzejszego - nie można być pazernym.
Pół miliona to z całą pewnością wystarczająca kwota.
A tak na marginesie, wie ktoś, ile zostanie z tej kwoty p;o odtrąceniu podatku??
On wymachiwał szablą, a ona strzałami, więc jakiejś analogii można było się doszukać...
Jak dla mnie to pytanie za milion było banalne
100 razy trudniejsze od tego pytania za milion było niedawne pytanie za 500 000 zł! Jak dla mnie to ta cała gra o milion była ustawiona
Wrócę jeszcze do pytania o milion. Otóż to pytanie można było przekombinować
Otóż Atena była, jak wiemy, boginią mądrości, a imć Onufry Zagłoba uchodził za najsprytniejszą postać Trylogii i polskiej literatury dziewietnastowiecznej w ogóle
I owszem, można bronić tezy, że to ta praw nadaje się do połączenia
W końcu rozum też jest orężem.




