Krzysiek coraz więcej czasu spędza na siłowni, stosuje specjalne diety oraz właśnie porzucił garnitury na rzecz luźniejszych ubrań. Mnie się jego styl podoba, sam z chęcią założyłbym większość rzeczy, które on nosi
A co do ubrań uczestników, to oni sami decydują co założą. Sami przedstawiają swoje pomysł krawcom i wspólnie podejmują decyzje jak będzie wyglądał gotowy stój. A w przypadku Ani Janochy było nawet tak, że ona sama sobie zaprojektowała stroje, a oni tam jej tylko szyli. Natomiast Graża miała na sobie raz swoją prywatną sukienkę z szafy oraz własne futro.
W JOŚ nie ma nic na siłę, każdy decyduje sam o swojej wystrzałowej kreacji i dlatego wszystko tam jest genialne, prawdziwe i piękne
A za tydzień JOŚ wypadnie w Święto Narodowe. Mam wielką nadzieję, że z tej okazji uczestnicy zaśpiewają pieśni narodowe
Jabłczyńska mogłaby wykonać "O mój rozmarynie", Olga "My pierwsza brygada", Respondek "Maszerują strzelcy", a Graża "Rotę"
A na koniec Edzia zaśpiewałaby Hymn ( ale w zwykłej interpretacji )...


