Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Nie zły teatr dzisiaj pokazała Macy , zawineła sobie Amber wokół palca ,a zarazem uciszyła ją . Dobrze ,że Brooke Rick i Ridge zaregowali, Deacon jako ojciec będzie mógł się spotykać z Eric'iemIII, a Macy jako osoba niezrównoważona psychicznie będzie mogła jedynie ze 100metrów spoglądać na dzieci Forresterów.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Mikiks pisze:Brooke też jest chwiejna. A to Ridż, a to jego braciszek Thorne, a to znowu Ridż, a to może zięć teraz, to może znowu Ridż, a potem może jego braciszek Nick, a może jednak Ridż itd. itp. (w między czasie zapomniałem Whipa).
Chodzi mi głównie o picie alkoholu.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nie wiem, czy Macy owinęła sobie Amber wokół palca. Dziewczyna ostatnio dobrze myśli, nie zabraniać kontaktów dzieci z Deacon'em. Sprawa Macy wygląda trochę inaczej. Czekam na dalsze reakcje Amber, dopiero potem wyrobię sobie zdanie na ten temat. :wink:
Dosyć drastyczne środki podjęła Brooke z resztą. To może rozzłościć Macy. Tutaj także mam mieszane uczucia.
Stephanie, jak ma jakiś interes, to wejdzie nawet do paszczy lwa. Nie zdziwiła mnie wizyta w barze marynarzy. Ciekawe tylko, czy ona przekonała Nick'a, by ten walczył o Brooke. Mam nadzieję, że Nick będzie robił, to co mu podpowiada sumienie, a nie Stephanie, która wtyka nos w nie swoje sprawy.
Ostatnio zmieniony 2008-06-16, 22:17 przez Dawidek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

A ja chciałbym, aby Nick zaczął knuć ze Stephanie ::krzyw::
Brooke na pewno szybko zorientowałaby się i posłała Nicka, gdzie pieprz rośnie.
Ale w sumie co ja się atm martwieję Nick'iem ::loll:: Brooke dziś udowodniła, że i tak kocha tylko Ridge'a, a Nick tak naprawdę się dla niej nie liczy. Smutne, że Brooke krzywdzi kolejnego mężczyznę, ale w sumie jest on sam, sobie winni - Bridget niemal codziennie go informuje, że z tego nic nie wyjdzie, ale ten zarozumialec tego nie rozumie.


Amber to chodząca Głupota ::loll:: ::plask wczolo:
Przyszła po syna, robi awantury, a gdy tylko Macy i Deacon mówią jej, że wychowała Deacon'a na "bystre dziecko" ( ::cojest:: ::loll:: ::loll:: ), to od razu się szczerzy i zapomina po co tu przyszła. I jeszcze cała happy idzie z nimi na plaże ::loll:: ::plask wczolo: Nie, ja nie mogę z tej dziewuchy...
Przecież nawet ślepy zauważyłby, że Macy chce jej odebrać Małego Eric'a, a ona dała się nabrać na te kłamstwa ::kwasny::

Macy z Deacon'em i Eric'em przy śniadaniu wyglądali uroczo :D


I jeszcze nasunęła mnie się taka mała refleksja.
Nie wiem jak wy, ale ja już mam dosyć oglądania, jak Brooke ciągle wchodzi w jakieś chore związki. To jest już nudne. A przecież mogliby wreszcie połączyć Brooke i Ridge'a i dawać im jakieś inne wątki - niemiłosne. Tak, jak te dzisiejsze spotkanie z prawnikiem. Wyglądali oni, jak stare dobre małżeństwo, które razem walczy o dobro swojej rodziny. I właśnie w takich wątkach chce ich oglądać!!!
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Damians pisze:A ja chciałbym, aby Nick zaczął knuć ze Stephanie ::krzyw::
Brooke na pewno szybko zorientowałaby się i posłała Nicka, gdzie pieprz rośnie.
Ale w sumie co ja się atm martwieję Nick'iem ::loll:: Brooke dziś udowodniła, że i tak kocha tylko Ridge'a, a Nick tak naprawdę się dla niej nie liczy. Smutne, że Brooke krzywdzi kolejnego mężczyznę, ale w sumie jest on sam, sobie winni - Bridget niemal codziennie go informuje, że z tego nic nie wyjdzie, ale ten zarozumialec tego nie rozumie.


Amber to chodząca Głupota ::loll:: ::plask wczolo:
Przyszła po syna, robi awantury, a gdy tylko Macy i Deacon mówią jej, że wychowała Deacon'a na "bystre dziecko" ( ::cojest:: ::loll:: ::loll:: ), to od razu się szczerzy i zapomina po co tu przyszła. I jeszcze cała happy idzie z nimi na plaże ::loll:: ::plask wczolo: Nie, ja nie mogę z tej dziewuchy...
Przecież nawet ślepy zauważyłby, że Macy chce jej odebrać Małego Eric'a, a ona dała się nabrać na te kłamstwa ::kwasny::

Macy z Deacon'em i Eric'em przy śniadaniu wyglądali uroczo :D


I jeszcze nasunęła mnie się taka mała refleksja.
Nie wiem jak wy, ale ja już mam dosyć oglądania, jak Brooke ciągle wchodzi w jakieś chore związki. To jest już nudne. A przecież mogliby wreszcie połączyć Brooke i Ridge'a i dawać im jakieś inne wątki - niemiłosne. Tak, jak te dzisiejsze spotkanie z prawnikiem. Wyglądali oni, jak stare dobre małżeństwo, które razem walczy o dobro swojej rodziny. I właśnie w takich wątkach chce ich oglądać!!!
Chyba Erica wychowała Amber :wink: ::loll::
Zgadzam się z Tobą we wszystkim oprócz tego że Amber to "chodząca Głupota" i nie podoba mi się para Macy & Deacon. I ta Twoja refleksja jest bardzo trafna. Mogliby dostać jakiś inny ciekawszy wątek.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Deacon chyba zapomniał o tym, że Macy Alexander, a Macy Sharpe, to ta sama osoba, tylko pod innym nazwiskiem. Sędzia może zaktualizować dokument i zakaz pozostanie w mocy. ::plask wczolo: W czasie tych czułych słówek Deacon'a, przypomniały mi się sceny, jak on słodził Bridget. Mam tylko nadzieję, że on Macy nie oszuka. Może on się zmienił? A dziewczyna nie powinna się śpieszyć. Już wystarczająco faceci ją zawiedli. ::krzyw::
Amber się nie pomyliła, Deacon się wściekł. Wydaje mi się, że Brooke powinna działać trochę ostrożniej.
Brooke coraz bardziej angażuje sie w związek z Nick'iem. Może on faktycznie będzie lepszym partnerem, niż Ridge?
Rozmowa CJ'a i Sally była niepotrzebna.
Awatar użytkownika
Cameya
Posty: 49
Rejestracja: 2007-08-11, 20:55
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Cameya »

Brook znowu ma lepki wzrok na faceta. Widać, że jej już swędzi między nogami. Kobieta oblech jeśli chodzi o zachowanie. Sally postąpiła jak prawdziwa matka, dobrze że stoi za Macy murem. tak trzymać
Imagination is more important than knowledge.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dawidku, zacznij uważniej oglądać Modę :wink: :P
Przecież Deacon powiedział też, że Macy ma zakaz zbliżania, ponieważ jest obcą osobą, a jeżeli będzie żoną ojca dzieci, to naturalnie będzie miała prawo widywać się ze swoimi pasierbami :wink:
Co z tego, że Brooke angażuje się w związek z Nick'iem, skończy to się tak samo, jak z Eric'em, Grantem, Thorne'm, Deacon'em, ponieważ to Ridge jest jej przeznaczeniem ::loll::
Osobiście już nie mogę patrzeć na sceny Brooke - Nick- po prostu mnie nudzą :ziewam:

I Sally rozmawiała z Rick'iem :P
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Co złego w tym że Brooke miło spędza czas z nowym przyjacielem? Jest teraz wolna, może sobie pozwolić na spotykanie i z Nickiem i z Ridge'm robi to otwarcie i bynajmniej nie ciągnie nikogo do łóżka, zwyczajnie jest seksowna i wygląda jak nastolatka. Natomiast Macy ledwo pierwszy raz pocałowała Deacona, na drugi dzień dostała oferte małżeństwa i poszła z nim do łóżka, ale oczywiście Brooke jest zawsze surowiej oceniana :roll:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Nie, nic złego nie jest w Brooke. Brooke jest świętą dziewicą orleańską. :wink:

Dzisiejszego odcinka nie widziałem, ale chciałbym się ustosunkować do 'dzisiejszych odcinków, w sensie - obecnych wydarzeń.
Uważam,iż Ridge bije pianę znów walcząc o Brooke. To już przerabiał. Wg mnie należy mu się odświeżenie. Znalazłby jakąś piękną kobietę bez przeszłości barwnej w związki quasikazirodcze. Poza tym Brooke nie chce teraz wiązać się z Ridge'em. I trochę ją rozumiem. Zawsze wzdychała do niego. Od lat. Zdała sobie prawdopodobnie sprawę, iż niewarto znów pakować się w wir samych negatywnych emocji nakierunkowanych na nią samą ze strony Stephanie, a teraz powiększonych o osobę Massimo Marone, wydającego się równie władczym, co Stephanie, człowiekiem, a może jeszcze bardziej. Brooke także nie ma gwarancji,że Ridge nie będzie powielał schematów z przeszłości tj. nie będzie uganiał się za innymi kobietami (chciałbym przypomnieć, iż Ridge zawsze stanowił niepewne dla Brooke źródło uczuć z racji swojej drugiej miłości ,którą była Taylor, a teraz, do niedawna problemem była Bridget?!)-stąd to zrozumiałe jest.

Nick to jest straszy prostak. Co w ogóle kobieta w nim może widzieć? ::chytry::
If you can't beat them, join them...
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Naprawdę zachowanie Brooke mnie zdumiewa. Jak Ridge był z Taylor to się zanim uganiała a jak on jest absolutnie wolny to teraz kręci z jakimś okropnym kapitanem Payne'm. Najpierw całuje się z jednym i zaraz leci do drugiego by też się z nim całować ::plask wczolo: ::ke:: Na dodatek mówią sobie z Ridge'm że się kochają. To po co daje nadzieję Nickowi?
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Damians, tylko zwracam uwagę na to, że plan Deacon'a może się nie powieść. Co z tego, że Macy będzie jego żoną, jak zakaz można utrzymać (chyba trzeba będzie go napisać na nowo, ze względu na zmianę nazwiska). Macy Alezander i Macy Sharpe (jeśli faktycznie tak się stanie) to ciągle ta sama osoba. Co z tego, że oni będą małżeństwem. Zakaz może obejmować tylko jednego z małżonków. Nie wiem, jak to wygląda w amerykańskim prawie, to tylko moje przypuszczenia.

Stephanie jest stuknięta. ::plask wczolo: ::plask wczolo: Zamiast zostawić sprawy własnemu biegowi, to ingeruje w życie prywatne innych ludzi. ::plask wczolo:
Nie mogę też zrozumieć Nick'a. On widzi, że jego łajba, która jest jego własnością i mieszkaniem, znika, to on nie denerwuje się nawet. Ba. w ogóle się tym nie przejmuje. ::cojest:: W ogóle się nie zastanawia, jak ona zniknęła. ::plask wczolo:
Amber chyba przejrzała zamiary Deacon'a i Macy. Spodziewam się teraz ostrej wojny pomiędzy dwoma duetami. Jak zawsze, poszkodowany będzie mały Eric. ::ysz::
Brooke,prędzej czy później będzie musiała wybrać któregoś z tych facetów. Mam nadzieję, że jak wybierze, to będzie konsekwentna do końca. :wink:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke i Nick , może i fajnie razem wywglądają ,ale ta scenografia i wogóle ta otoczka wokół tej wyprawy strasznie sztuczna.
W końcu Amber przejrzała na oczy o co tak naprawdę Macy zależy. Zawsze lepiej później niż wcalę.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Zgadzam sie.Wyspa bardzo sztuczna była! :?
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Wcale fajnie razem nie wyglądają. Ta otoczka pasowała do ich sztucznego i chorego "związku" ::loll:: ::plask wczolo:
Boże, przecież Brooke nie pasuje do Nick'a, całkowicie nie pasuje!!! Ona ma dzieci, potrzebuje stabilności, wsparcia w razie niebezpieczeństwa, które czyha na nią z każdej strony, kogoś, kto ją dobrze zna i zawsze jej doradzi - czyli Ridge'a.
A nie jakiegoś marynarzyka, któremu kradną statek, a on sobie leży na kocyku i rozpala ognisko ::loll:: ::plask wczolo: Jakaś wariatka chce ukraść dziecko i wnuka Brooke, a ten idiota każe jej się tym nie przejmować i na dwa dni wywozi ją gdzieś na jakąś wyspę ::plask wczolo: ::plask wczolo:
A gdyby Brooke coś się stało, gdyby zaginęła?? Deacon bez wahania zabrałby Hope, wszystko uregulował prawnie i wraz z żoną wyjechał w siną dal...

Brooke opamiętaj się i zostaw tę namiastkę w spokoju!!!!!
Zablokowany