Bieżące odcinki cz. 1
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18119
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- x 76
- Wiek: 41
Ledwie odcinki z następnego dnia a teraz Brooke przejmuje dziedzictwo Macy
I dobrze tak Macy! Najwyżej trochę nie fair w stosunku do Sally, ale Sally wpakowała się w bagno z Ridge'm i Massimo i wspierała odebranie Brooke władzy więc będzie teraz stratna. Ridge nadrobił w oczach Brooke
Co do sprawy sądowej to straszne że chcą odebrac Rickowi i Amber dziecko it o już na żywca chcą odebrać, nawet już nie ściemniają że nie chcą! Na dodatek sędzia fan Macy
Przerypane że tak powiem
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ostatnie odcinki są naprawdę ciekawe.
Nie bardzo podoba mi się pomysł z Logan Design.
Gdyby tworzyli tą firmę od podstaw byłoby lepiej i na pewno kibicowałbym Brooke.
Teraz wygląda to tak jakby Brooke dostała tą firmę na pocieszenie.
Szkoda mi Sally. Stworzyła tą firmę z niczego, a teraz jej największy wróg ma ją przejąć.
Gorąco kibicuję Amber i Rick'owi.
Dwoje alkoholików nie powinno zajmować się małym Erick'iem.
Poza tym Deacon chciał już go raz sprzedać. To moim zdaniem już go dyskwalifikuje.
Amber i Rick są z nim od początku.
Nie bardzo podoba mi się pomysł z Logan Design.
Gdyby tworzyli tą firmę od podstaw byłoby lepiej i na pewno kibicowałbym Brooke.
Teraz wygląda to tak jakby Brooke dostała tą firmę na pocieszenie.
Szkoda mi Sally. Stworzyła tą firmę z niczego, a teraz jej największy wróg ma ją przejąć.
Gorąco kibicuję Amber i Rick'owi.
Dwoje alkoholików nie powinno zajmować się małym Erick'iem.
Poza tym Deacon chciał już go raz sprzedać. To moim zdaniem już go dyskwalifikuje.
Amber i Rick są z nim od początku.
Sally doprowadza do łez xD, ten upadek, akcja w szpitalu, latająca mucha , taniec i Massimo xD. Ruda jest bosska. Clarke wierny kumpel Sally troche jej pomógł szkoda, że nie wymyślili jeszcze czegoś, przy tym tańcu ;D
Szkoda trochę Amber, ale z tą ucieczką to wypaliła
: Mówiła, przed sądem, że to przeszłosć i bla bla bla . . . a tu nagle porywa małego Di.
Po za tym Macy naprawde z byt po mieszała się w sprawy Forresterów, zupełnie się zmieniła przed "wybychem", i cieszę się, że Brooke może odbierze firmę jej matce, mogła nie ingerować w sprawy Forresterów. Brooke nawet by tam pasowała xD.
Ciekawe który dom mody będzie odwiedzać Samanta ?
Darli coś nie pokazują może zaraz urodzi, jak to w tym serialu bywa, no czekam na sceny z Darlą
.
Szkoda trochę Amber, ale z tą ucieczką to wypaliła
Po za tym Macy naprawde z byt po mieszała się w sprawy Forresterów, zupełnie się zmieniła przed "wybychem", i cieszę się, że Brooke może odbierze firmę jej matce, mogła nie ingerować w sprawy Forresterów. Brooke nawet by tam pasowała xD.
Ciekawe który dom mody będzie odwiedzać Samanta ?
Darli coś nie pokazują może zaraz urodzi, jak to w tym serialu bywa, no czekam na sceny z Darlą
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10330
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- x 85
- Wiek: 44
Amber źle robi, porywając chłopca. Może narazić siebie i pogorszyć swoją sytuację, gdyby doszło do apelacji. Jest rozżalona, ale powinna pomyśleć o konsekwencjach swojego czynu. Nie potępiam jej jednak całkowicie. A to dlatego, że sam wyrok był niesprawiedliwy i źle uzasadniony. Postępowanie sądowe było dosyć naciągane. Sędzia podjął decyzję na jednej rozprawie. Wiadomo, że on czytał akta i tym podobne, ale sam stwierdził, że to dla niego bardzo trudna decyzja, jeśli chodzi o wyrok w tej sprawie. Mógł w takim razie odroczyć posiedzenie sądu, poprosić o zeznania świadków (to było dziwne, świadków są dziesiątki, a ich nie przesłuchiwano
). Odnoszę wrażenie, że sędzia powiedział, że sprawa była trudna, ze względu, by się jakoś uwiarygodnić. Nawet, gdyby wyrok zapadł po myśli Amber i Rick'a, to i tak nic by nie zmieniło w mojej ocenie tego procesu. Sam wyrok, moim zdaniem jest niesprawiedliwy, bo oddaje się dziecko prawie obcym ludziom!
Sally się jakoś uwiarygodniła w tym szpitalu. Może dzięki temu nie zapłaci za nieuzasadnione wezwanie karetki (bo symulowała).
Sceny jej komedii były świetne. Scena z muchą była rewelacyjna.
Darlene świetnie nadaje sie na aktorkę komediową.
Szczerze mówiąc, w przy okazji takich, sądowych odcinków, chciałbym przeczytać komentarz Abeca do tego, co widzieliśmy.
Sally się jakoś uwiarygodniła w tym szpitalu. Może dzięki temu nie zapłaci za nieuzasadnione wezwanie karetki (bo symulowała).
Szczerze mówiąc, w przy okazji takich, sądowych odcinków, chciałbym przeczytać komentarz Abeca do tego, co widzieliśmy.
-
skorpion2222
Szkoda mi Amber i Ricka. Ucieczka z dzieckiem nie jest dobrym pomysłem.
Teraz to już na pewno nie odzyskają małego Erick'a.
Sędzia jest jakiś nie mądry. Jak można pozwolić, aby Amber i Rick
mogli tylko mieć 2 widzenia i to co 2 tygodnie?
Szkoda mi Sally, ale nieźle sobie wykombinowała z tym sercem.
Szkoda tylko, że głupi Massimo wszystko powiedział Ridge'owi.
Teraz to już na pewno nie odzyskają małego Erick'a.
Sędzia jest jakiś nie mądry. Jak można pozwolić, aby Amber i Rick
mogli tylko mieć 2 widzenia i to co 2 tygodnie?
Szkoda mi Sally, ale nieźle sobie wykombinowała z tym sercem.
Szkoda tylko, że głupi Massimo wszystko powiedział Ridge'owi.
-
blue
Szkoda mi Amber i Ricka, że odebrali im dziecko, ale Amber postąpiła głupio porywając Eryka. I jeszcze przed rozprawą obiecywała, że będzie grzeczna, bo wie, ile od tego zależy... Jakoś nie wiem, co chciała przez to osiągnąć. Nie wyobrażam sobie, żeby jej nie znaleźli.
Nikt o tym jeszcze nie pisał, a ja chciałbym zauważyć, że Brooke coś szybko - z dnia na dzień - zmieniła swój stosunek do Ridge'a. Jeszcze niedawno chodziła z nim na randki, pozwalała się uwodzić, ale jednak trzymała go na dystans i jednocześnie spotykała się z Nickiem, a teraz jaki wybuch uczuć! Całuje się z Ridge'm i chce się z nim kochać... To chyba nie tylko wdzięczność za nową firmę?
Nikt o tym jeszcze nie pisał, a ja chciałbym zauważyć, że Brooke coś szybko - z dnia na dzień - zmieniła swój stosunek do Ridge'a. Jeszcze niedawno chodziła z nim na randki, pozwalała się uwodzić, ale jednak trzymała go na dystans i jednocześnie spotykała się z Nickiem, a teraz jaki wybuch uczuć! Całuje się z Ridge'm i chce się z nim kochać... To chyba nie tylko wdzięczność za nową firmę?
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18119
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- x 76
- Wiek: 41
Bo wygląda na to że Brooke już zdecydowała czy chce być z Ridge'm czy z Nickiem, fajnie że pospotykała się z Nickiem na randki zyskała dobrego przyjaciela a Ridge zobaczył jak czuła się Brooke kiedy on robił maślane oczy też do nieboszczki Taylor.
Co do Amber to ją rozumiem i żal mi jej, ten sędzia jest jakiś chory aby podczas jednego spotkania tak drstycznie zmienić dotychczasowe dobre życie tego chłopca na rzecz byłych alkoholików
No, ale sędzia był fanem Macy
Amber i Rick powinni jednak odwołać się od tej dezycji, przedstawić sędziemu kasetę video z Becky, która mówiła że chce by dziecko było z Amber, ogólnie powinni jeszcze powalczyć, ale teraz Amber spanikowała
a Deacon i Macy też już maksymalnie przesadzili 
Co do Amber to ją rozumiem i żal mi jej, ten sędzia jest jakiś chory aby podczas jednego spotkania tak drstycznie zmienić dotychczasowe dobre życie tego chłopca na rzecz byłych alkoholików
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
W pełni się zgadzam. Jak to możliwe, że nie wysłuchano nawet Amber, która mówiła, że mały Eryk chce być z nią. Tak samo powinno się przesłuchać Eryka III i wtedy by się sędzia dowiedział kogo uważa za swoją matke i kogo kocha. To całkowicie bez sensu, że daje sie dziecko byłym alkoholikom, bo jego biologiczny ojciec teraz ma zachcianke na dzieciaka. Nie powinien mieć prawa do drugiej szansy: zostawił dziecko raz, a Amber i Rick byli z nim zawsze (nawet jak Amber brała tabsy itd. to Rick sie dzieckiem opiekował). Skandal jak dla mnie i powinni sie odwoływać.A to dlatego, że sam wyrok był niesprawiedliwy i źle uzasadniony. Postępowanie sądowe było dosyć naciągane. Sędzia podjął decyzję na jednej rozprawie. Wiadomo, że on czytał akta i tym podobne, ale sam stwierdził, że to dla niego bardzo trudna decyzja, jeśli chodzi o wyrok w tej sprawie. Mógł w takim razie odroczyć posiedzenie sądu, poprosić o zeznania świadków (to było dziwne, świadków są dziesiątki, a ich nie przesłuchiwano). Odnoszę wrażenie, że sędzia powiedział, że sprawa była trudna, ze względu, by się jakoś uwiarygodnić. Nawet, gdyby wyrok zapadł po myśli Amber i Rick'a, to i tak nic by nie zmieniło w mojej ocenie tego procesu. Sam wyrok, moim zdaniem jest niesprawiedliwy, bo oddaje się dziecko prawie obcym ludziom!
Ale zachowanie Amber w pełni popieram. A rick to debil, miał wziąć kase, i razem z Amber wyjechać gdzieś daleko i być szczęśliwy z nią i dzieckiem, a ten sztywniak sie jeszcze na nią wydziera ;/ idiota i dupa wołowa. I Amber świetnie powiedziała Deaconowi: idz do diabła!
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10330
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- x 85
- Wiek: 44
I jeszcze Amber ma poparcie Joe'go i Tilly.
Największy problem w tym wszystkim jest to, że nikt nie oświecił Macy, że Deacon już raz opuścił Becky i własnego syna (tego samego, o którego teraz walczy). Powinien dostać szansę ale tylko na widzenia z dzieckiem. A teraz zachowuje się jak "kochający ojciec". Szczerze, czy to tylko pozory? Amber popełniła wielki błąd uciekając z dzieckiem. Częściowe usprawiedliwienie dla jej postępowania pojawiło się na początku pierwszego odcinka. Retrospekcja, kiedy przypominała sobie dramatyczne chwile, kiedy traciła swoje dzieci. Ona ponownie przeżywa tę tragedię. Macy nie zna jej dramatycznej przeszłości. Gdyby znała, to może wykazałaby się odrobiną współczucia.
Rick, zamiast cicho siedzieć, to powinien głośno i jednym tchem powiedzieć Macy o jej mężu. A ten przyjmuje wszystkie ataki Macy (trochę słuszne) i ma minę, jakby się z nią zgadzał.
W sumie jest mi to obojętne, kogo wybrała Brooke. Obaj są jej warci, tylko Nick może trochę bardziej, bo nie zdążył się jeszcze skompromitować.
Największy problem w tym wszystkim jest to, że nikt nie oświecił Macy, że Deacon już raz opuścił Becky i własnego syna (tego samego, o którego teraz walczy). Powinien dostać szansę ale tylko na widzenia z dzieckiem. A teraz zachowuje się jak "kochający ojciec". Szczerze, czy to tylko pozory? Amber popełniła wielki błąd uciekając z dzieckiem. Częściowe usprawiedliwienie dla jej postępowania pojawiło się na początku pierwszego odcinka. Retrospekcja, kiedy przypominała sobie dramatyczne chwile, kiedy traciła swoje dzieci. Ona ponownie przeżywa tę tragedię. Macy nie zna jej dramatycznej przeszłości. Gdyby znała, to może wykazałaby się odrobiną współczucia.
Rick, zamiast cicho siedzieć, to powinien głośno i jednym tchem powiedzieć Macy o jej mężu. A ten przyjmuje wszystkie ataki Macy (trochę słuszne) i ma minę, jakby się z nią zgadzał.
W sumie jest mi to obojętne, kogo wybrała Brooke. Obaj są jej warci, tylko Nick może trochę bardziej, bo nie zdążył się jeszcze skompromitować.
Deacon jest żałosny teraz z tym, że nagle ma pełne gacie, bo "coś sie dzieje z jego dzieckiem", "nie wie gdzie jest" itd. sam go opuścił na wiele lat, a teraz nagle anioł zasr*ny, strasznie czegoś takiego nie lubie.
Rick
Rodzice Becky i Amber są w porządku
I świetna była ta scena jak sobie Amber przypomniała te wszystkie momenty związane z dziećmi. Dawno nie było takiego ciekawego złożenia retrospekcji.
Rick
Rodzice Becky i Amber są w porządku
I świetna była ta scena jak sobie Amber przypomniała te wszystkie momenty związane z dziećmi. Dawno nie było takiego ciekawego złożenia retrospekcji.
Amber faktycznie postąpiła głupio zabierając małego Erick'a.
Z drugiej strony takim czynem udowodniła jak bardzo zależy jej na synku.
Scena gdy Amber przypominała sobie swoje nienarodzone dzieci była bardzo smutna.
Ci dwaj alkoholicy (w tym pseudo tatuś) nie powinni mieć za żadne skarby Erick'a III.
To wygląda jak zemsta. Gdyby nie ta głupia Macy wszystko byłoby dobrze.
Z drugiej strony takim czynem udowodniła jak bardzo zależy jej na synku.
Scena gdy Amber przypominała sobie swoje nienarodzone dzieci była bardzo smutna.
Ci dwaj alkoholicy (w tym pseudo tatuś) nie powinni mieć za żadne skarby Erick'a III.
To wygląda jak zemsta. Gdyby nie ta głupia Macy wszystko byłoby dobrze.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18119
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- x 76
- Wiek: 41
Bardzo szkoda Amber
Ona straciła dwójke własnych dzieci a teraz jeszcze EricaIII, mimo iż Becky chciała by ona się nim zajmowała. A jak Amber dziś mówiła to widac że mówiła tez na podstawie swojego nieudanego dzieciństwa.
Po dziesiejszych odcinkach jest całkowitym antyfanem Macy, to obecnie podła, bezczelna, zgorzchniała baba, która myśli że EricIII może być jej, fajnie ją Brooke dziś załatwiła
a Amber też dobrze ja potraktowała gryząc w ucho i mówiąc co powiedziała 
Po dziesiejszych odcinkach jest całkowitym antyfanem Macy, to obecnie podła, bezczelna, zgorzchniała baba, która myśli że EricIII może być jej, fajnie ją Brooke dziś załatwiła
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Też szkoda jest mi Amber, bo mimo wszystko zawsze ją lubiłem i lubię.
Ale to nie zmienia faktu, że obecnie jest osobą chorą psychicznie i powinna pójść na leczenie. Widać, że te jej problemy spowodowane są trudnym dzieciństwem i teraz ona za wszelką cenę chce by jej dziecko było szczęśliwe. Ale tutaj powinien odezwać się Rick i wytłumaczyć, że nic za wszelką cenę. Ale cóż, to jest największy idiota i kretyn na świecie. Nigdy go nie lubiłem, szkoda, że Eric zdążył wtedy do Paryża...
Prawda, to co obecnie dzieje się z Macy jest przerażające... Ale dobrze, że Brooke troszeczkę ostudziła jej "zwycięstwa"
Ale to nie zmienia faktu, że obecnie jest osobą chorą psychicznie i powinna pójść na leczenie. Widać, że te jej problemy spowodowane są trudnym dzieciństwem i teraz ona za wszelką cenę chce by jej dziecko było szczęśliwe. Ale tutaj powinien odezwać się Rick i wytłumaczyć, że nic za wszelką cenę. Ale cóż, to jest największy idiota i kretyn na świecie. Nigdy go nie lubiłem, szkoda, że Eric zdążył wtedy do Paryża...
Prawda, to co obecnie dzieje się z Macy jest przerażające... Ale dobrze, że Brooke troszeczkę ostudziła jej "zwycięstwa"


