Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1023
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

I znów Brooke i Ridge'owi nie jest dane być razem dłużej niż przez kilka tygodni. Najgorsze jest to, że zawsze jest to spowodowane jakimś głupim epizodem. :roll:
Poza tym, zgadzam się z Tomalą, że rodzina Marone tak czy siak będzie podzielona.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke powinna pomysleec o sobie i swoim szczęściu. Owszem, może wysłuchać opinii innych ludzi, ale nie powinna sie tym sugerować. Ona najlepiej powinna wiedzieć, co zrobić.
Deacon był zdecydowanie najśmieszniejszy. ::loll:: Scenarzyści pozwalają sobie na takie aluzje seksualne. Mam tylko nadzieję, że niektórzy nie poczuli sie zgorszeni. :D
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Zdecydowanie najlepsza dzisiejsza scena to oddychanie Sally i Darli ::loll::
Fajne kolejne wspomnienia Brooke i Ridge'a, fajnie sobie to przypomnieć ::krzyw::
Szkoda tylko że Brooke odchodzi od Ridge'a, ale sądze że nie dojdzie do tego :roll:
Jacqueline robi się coraz bardziej nachalna :zmiesz::
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Ja też nie wierzę w to, że Brooke odejdzie od Ridge'a. To byłoby niekorzystne dla wszystkich (może oprócz Jackie).
Fajne były wspomnienia z Brooke i Ridge'em. Brooke ślicznie wyglądała, kiedy była młodsza i miała te dłuższe włosy. :serce:
Mogliby już wreszcie usunąć Macy z czołówki, przecież już dawno nie występuje...
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Faktycznie, Sally była dziś najlepsza. Była tak zaaferowana ciążą, że nie wiedziała, gdzie jest torebka, i te jej trenerskie podejście. ::loll:: Co ona robiła na tych noszach. Przez moment zastanawiałem się, czy to ona przypadkiem nie zacznie rodzić. :zeby: Doktor Paxton chyba nigdy nie ma wolnego. ::plask wczolo: ::loll::
Mimo, że lubię Jackie, dzisiaj mi sie ona kompletnie nie podobała. Zachowywała się, jakby pozjadała wszystkie rozumy. I jeszcze przychodzi z szampanem. ::plask wczolo: Fajnie się tak cieszyć z cudzego dramaty. ::ysz::
Mam nadzieję, że ridge wyperswaduje Brooke odejście i wyjazd z Hope. Brooke tak sie starała, by zdobyć Ridge'a, a teraz chce odejść. Z jednej strony ją rozumiem, chce uniknąć konfliktu z rodziną, a z drugiej chce być szczęśliwa. Powinna wybrać to drugie - czyli szczęście.
Może ona wymyśli coś na pat między braćmi.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Oczywiście Dr Paxon jest jedynym ginegologiem w L.A. ::loll:: To oddychanie Sally I Darli było świetne ::loll:: Co to miało być? Fajnie że Thorne i Darla są już tak blisko.
A decyzja Brooke jest bez sensu. Namącili jej w głowie i tyle.
Nienawidzę Jackie :evil: A Stephanie sie aż tak nie cieszy że Brooke chce odejść od Ridge'a ale z drugiej strony sama się do tej decyzji przyczyniła :|
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Źle mówi lektor i wy, to jest dr Paxson :roll: kiedyś jak była lekarką Morgan to chyba dobrze wymawiali jej naziwso, nie wiem skąd ta zmiana
Z Sally to było bardzo śmieszne, sama pierwsza wjechała do szpitala zamiast Darli ::rad:: Ogólnie fajnie że Sally może swoje uczucia po śmierci Macy przelać na Darlę, która w przeciwieństwie do Macy zawsze była wierna u jej boku. Wspniale tez widzieć taką postawę Thorne'a u boku Darli :serce: to obecnie najciekawsze scenki. Kto by pomyślał dawno temu że oni będą razem ::chytry:: Brooke i Ridge mieli ładne wspomnienia tańców, co do Jackie ja się zgadzam, ale przyjśc z szampanem w sumie mogła bo oni mają sylwester teraz! Inna sprawa dziwna że zamiast gdzieś balować to tak drętwo go spędzają :P
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

No i wkroczyliśmy dzisiaj w MNS w rok 2004 :: bow :: Bardzo się cieszę. Jesteśmy coraz bliżej USA. Ach jak ten napis na końcu tylówki "2004" pięknie wygląda ::jezyk::
Darla urodziła. Pięknie wyglądała potem z Thorne'm i Alexandrią. Prawdziwa rodzina. Tylko ten poród był zdecydowanie dziwny. Cała publiczność tam siedziała. Rozumiem - Thorne - on jest ojcem dziecka. Ale Sally i... Gladys. Dziwne że im na to pozwoliła lekarka.
No nie! Brooke oddała Ridge'owi obrączkę. Czyżby definitywny koniec ich małżeństwa. Tylko nie to. Jackie, Nick, Massimo i Stephanie mogą być z siebie zadowoleni.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

2004 - to brzmi dumnie. :mrgreen:
Rzeczywiście z porodu Darli zrobili niezłą szopkę. ::jezyk::
Bridget dziś ślicznie wyglądała w tych falowanych włosach.
Tomala, teoretycznie Brooke i Ridge nadal są małżeństwem, to będzie taka separacja na razie.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Tomala pisze:Tylko ten poród był zdecydowanie dziwny. Cała publiczność tam siedziała
Tomala, w USA normalne jest rodzenie z przyjaciółmi i rodziną. W Polsce właściwie standardem jest poród rodzinny. Na przyjaciół też przyjdzie czas :wink:
Strasznie się cieszę widząc Thorna i darlę razem. Piękna z nich para :D
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke stała sie męczennicą. Tylko, po co. co chce przez to osiągnąć? A znając ją, to będzie żałowała swej decyzji.
Gladys jest juz etatową kamerzystką w ażnych chwilach. :D Może będzie kamerować na slubie Oscar'a i Bridget?
Deacon jest mocno zdeterminowany, żeby móc chodzić. Z jednej strony to dobrze, że czuje, że ma dla kogo to robić, a z drugiej może w przyszłości sie zawieść. Bridget może swojej decyzji nie zmienić. A wtedy Deacon może sie załamać. Ale w ostatecznym rozrachunku i tak mu to może wyjść na dobre - może chodzić dzięki swojej determinacji.
Faktycznie, chyba nikt nie ma ochoty w huczny sposób witac nowy rok. Może w następnych latach to sobie odbiją. :zeby:
Alexandria urodziła się w tym samym dniu co Bridget. Czemu ona nie obchodzi urodzin? W końcu mogliby jakoś odkręcić tę wpadkę z tymi urodzinami w lecie....
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke to zawodowa płaczka tego serialu, ciągle ryczy . Została zmanipulowana i uznała ,że rozwód to rzecz która jej pomoże ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Żałowałem dzisiaj Brooke, robiła wrażenie ,że podjeła tę decyzje i jest ona przemyślana ale wiadomo ,że jeszcze kilka dni temu była przekonana ,że jakoś to się ułoży, ważne ,że Ridge jej wybaczył. Ciekawe czy będzie umiała oprzeć się uczuciu do Ridgea i naprawde odejdzie od niego!
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Robi pisze:Brooke to zawodowa płaczka tego serialu, ciągle ryczy . Została zmanipulowana i uznała ,że rozwód to rzecz która jej pomoże ::plask wczolo:
Hej! Witam, dawno mnie tu nie było, ale widzę, że wszystko w normie.
Brooke wiecznie płacząca męczennica, koszmarna rodzina ciągle intryguje, Bridget nieustannie debilnie "święta" (aż się robi niedobrze od przesłodzenia tej postaci), Deacon zupełnie zgłupiał i co pare tygodni w kimś innym zakochany....... o rany co za bzdury.
Dobrze, ze mogę trochę odpocząć od Macy, bo nigdy jej nie lubiłam, a ostatnio zachowywała się jak perfidna suka.
Przy jej pomocy zniszczyli Amber, dla której nie ma teraz interesującego wątku, a szkoda, bo jednak wnosiła dużo życia do tego rozmemłanego, wzdychającego i płaczącego bu....elu. Ładnie jej w ciemnych włosach.
Nadal kocham Brooke, ale nie mogę już znieść tych jej ciągłych nieszczęść, w które sama się pakuje albo intrygują wszyscy naookoło.
Najidiotyczniejsza intryga to akcja Sally przy badaniach o ojcostwo. Mam uczucie, ze to wszystko się odkręci.
Kiedyś chciałam żeby Brooke była z Nickiem, ale teraz coś mnie On denerwuje i nie mogę patrzeć na te jego wiecznie nieumyte i rozmemłane włosy.
Ridge ostatnio trochę się podciągnął i lepiej wygląda.
Ale najważniejsze, ze już mamy 2004 rok, w którym zaczęłam pisać na forum. Jak wtedy byliśmy daleko za USA. Teraz nieźle gonimy i to jest fajne.
Pozdrawiam, przepraszam, ze tyle przynudzałam, ale musiałam sobie trochę "ulać żółci".

P.S. Robi, czy już jesteś na studiach? Parę miesięcy nie czytałam forum i nie wiem co się z Wami dzieje. Mój ulubiony Adexik chyba nadal w formie. B@r nadal łzy leje za Taylor?
Jak tam malutka Szogunki, pewnie już poszła do szkoły? ha, zarty na bok, ale ja naprawdę nie nadążam za upływającym czasem
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

A właściwie to Alexandria urodziła się w Sylwestra czy w Nowy Rok?
Zablokowany