Od czego by tu zacząc w opisie JOŚ

Może od tego, że to był najlepszy odcinek tego sezonu, uczestnicy poprawiają się w śpiewie i robi się taki fajny zamęt charakterystyczny dla III edycji
Liszowska w roli prowadzącej radzi sobie wyśmienicie.Chcę ją na stałe! Ale za tydzień wraca Kasia i będe miał niesmak
Bardzo się ucieszyłem gdy uslyszałem, że Monika Mrozowska zostaje! Serce mi waliło tak jak w podkładzie. To dowód, że ta edycja wzbudza równie duże emocje jak poprzednia. Niby się spodziewałem, że Monika zostanie, ale zawsze jednak była ta niewpewnosc. Wspaniałe wykonanie piosenki Villas i jest bezpieczna, a nie dostała o dziwo jokera.
Mucha mnie rozwaliła strojem... jak zpraszała na reklamy, jak wchodziła na scene chyba Edycie ciasto zostawiło, do tego zakonnica nosząca różową podwiązke.Plus pierwszy śmieszny filmik , kiedy grała redaktorkę i odpchyła powoli osobę, z którą robiła wywiad, nie dosc ze jej nie dopuscila do slowa to na koncu ta osoba była już poza ekranem. Świetne. Plus nienajgorsze wykoanie, ale dużą rolę odegrał chórek.
Fantastyczne wykonanie Oli Szwed

oraz Jerzego Zelnika

Wielką mam sympatię do Joli Fraszyńskiej, ale do mnie jej śpiew nie przemawia, chociaż i tak mam nadzieję, że się długo utrzyma.
I jeszcze ostatnia Kasia Galica, no właśnie fantastyczny głos, ale dostało okropną piosenkę, na której poległa, mogła to jakieś inaczej wymyślec , zaśpiewac, ma potencjał, zresztą to jedna z moich faworytek, więc mam nadzieję, że z Łukaszem Dziemidokiem sobie poradzi,, chociaż zapowiada się dosc wyrównana walka, ale ja trzymam kciuki za Kasię
I dzis sobie obejżałem powtórkę Fabryki z pogłaszaniem na maxa na występy. uczestnicy są cudowni