Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Wiesz jak to mówią. Najciemniej jest pod latarnią. No i nie wolno zapomnieć , że to MnS tu wszystko jest możliwe.
Awatar użytkownika
Majka21
Posty: 185
Rejestracja: 2006-08-07, 15:56
Lokalizacja: z kapusty

Post autor: Majka21 »

Dawidek pisze:
Nie wiem, jak tym razem śpiewał nick, bo zamiast tekstu piosenki na ekranie, to śpiew zagłuszał lektor. ::plask wczolo: Nie powinien jednak przychodzić na ten wieczór panieński. To wieczór Brooke i jej towarzyszek.
To, ze lektor tlumaczyl to bylo porażką.. no ale coz :roll:
Ale jedno mnie dziwi.. jak mozna w ogole powiedziec, ze Brooke ma wieczór panienski ;)
Kurcze mnie sie kojarzy taka "impreza" tylko z kobieta ktora pierwszy raz w zyciu wychodzi za maz :roll: ::plask wczolo:
Czyli wychodzi na to ze jakos srednio na jeza Brooke ma taki wieczór "panienski" ::loll:: co 2 lata :mrgreen:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Na szczęście Ridge dzisiaj zapobiegł katastrofie i do ślubu nie doszło :: bow :: Ale wogóle nie rozumiem o co chodzi z tym FBI bo ostatnio przegapiłem MNS 4 razy z rzędu ::kwasny:: Ogólnie to dzisiejsze odcinki się obracały wyłącznie wokół tego i trochę mnie nudziły :ziewam:
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Dzisiejsze akcje nie były zbyt porywające, ale świetna i niewiarygodna była scena zakucia Nicka i Massimo w kajdanki. :mrgreen: Nie powiem, Massimo się należało. :twisted: ::jezyk::
Podobał mi się upór Ridge'a w wypraszaniu Jackie z domu Brooke. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Sexy Secret
Posty: 227
Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
Lokalizacja: L.A

Post autor: Sexy Secret »

Ridge to jest w ogóle maminsynek że szkoda gadać , do tego oszust i mąciciel - osądza Nick'a swoją miarką , tak niby kocha Brooke a ile razy to ona się przez niego nacierpiała kiedy to wybierał Taylor , chciał odebrać jej firmę itd. Brooke jest ślepa jeśli wybierze jego. Stefa następna moralistka która wdawała się w romanse z wieloma facetami , James Warwick , Clarke Garrison są w wieku jej syna a ona z nimi spała , osobiście nie mam nic przeciwko takim związkom bo każdy ma prawo być szczęśliwy ale niech do diabła nie robi z siebie świętoszki i nie jedzie po Brooke bo sama jest od niej gorsza !!! Nie wspomnę o Morgan DeWitt którą skrzywdziła i zabiła jej dziecko - to dzięki niej Morgan jest taka .
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Wątek z kodem jest dla mnie mniej naciągany, niż sprawa korzystania z danych przez FBI. Dla Nick'a mam bardzo dobrą radę. Niech zapamiętuje hasła, a nie, że je gdzieś zapisuje. ::plask wczolo:
Bardziej podejrzane dla mnie jest to, że Ridge nieświadomie pomógł agentom, włamując sie do komputera brata. Dziwne trochę, że służby, które już troszkę wcześniej badały firmę Mass'a. A tu jakimś cudem Ridge otwiera policji tajne zakamarki firmy. Podejrzane to. A po za tym amerykańska policja chyba posiada jakieś możliwości by infiltrować konta firm, które maja na celowniku. Cała ta sprawa jest dla mnie bardzo naciągana, odnoszę wrażenie, że scenarzyści nie konsultują swoich pomysłów z fachowcami, by było wiarygodnie.

Ridge moim zdaniem zbyt naciska na Brooke. Ona, co dopiero miała wyjść za mąż, a tu splot wydarzeń powoduje, że jest w ramionach innego. Dla niej to mało komfortowa sytuacja, a ridge ją jeszcze bombarduje swoimi gadkami.
Super wyglądała konfrontacja Ridge'a i Jackie. Żadne z nich nie zauważyło gospodyni domu, czyli Brooke.
Scena aresztowania Nick'a i Massimo - bezcenna. Aż sie dziwie, że agenci nie dali mocniej popalić, jak Mass powiedział, by zadzwonili do kogoś w Waszyngtonie. :D
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Bardzo podobała mi się scena jak Ridge "wyprosił" Jackie z domu Brooke. Ridge również ładnie postąpił, że opanował się i nie poszedł do łóżka z Brooke. To by było mimo wszystko niestosowne trochę.
Bardzo fajne były sceny między Thorne'm a Darlą. Wspaniała z nich para!
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Faktycznie, z Darli i Thorne'a jest świetna para ::rad::
Te suknie ślubne nie były zachwycające, ale na pewno lepsze od sukni Brooke, która przypominała mi jakiś fartuch kucharki ::loll::

Super scena, jak Ridge i Brooke się całują, a Nick cierpi w więzieniu. Zdecydowanie mu się należało.
Mam nadzieję, że wraz ze swoim ojcem zostaną ukarani za te łapówki, przekręty itd.

Przecież Brooke i Ridge są dla siebie stworzeni i prędzej czy później i tak będą razem!!


A nie wiem czy ktoś tu wspominał - chyba nie - że Deacon z podejrzaną miną spalił wyniki testów na ustalenie ojcostwa dziecka Brooke ::chytry::
Awatar użytkownika
Sexy Secret
Posty: 227
Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
Lokalizacja: L.A

Post autor: Sexy Secret »

Ridge to zwykły prostak i palant udowodnił to wyrzucając Jackie za drzwi . Nick jest super - z nim można przeżyć wiele wspaniałych i przygodowych chwil nie to co z tym sztywniakiem udającym wielkiego luzaka Ridge'm do tego maminsynkiem .
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Damians pisze:A nie wiem czy ktoś tu wspominał - chyba nie - że Deacon z podejrzaną miną spalił wyniki testów na ustalenie ojcostwa dziecka Brooke ::chytry::
Widzę, damians, że nie przeglądałeś wątku. Rozmawialiśmy o tym z Beją.

Zarówno Ridge, jak i Jackie przesadzili. Teraz role sie odwróciły, to Ridge naciska na Brooke, al matka Nick'a stoi na przegranej pozycji. Nie popieram jego działań. Niepotrzebna była też jego wizyta u ojca w areszcie.
Darla i Thorne to cudowna para. Na razie jest moja ulubioną. :serce:
Średnio mi sie tez podoba ta lojalność Oscar'a. wydaje mi się, że ta cała lojalność to tylko fasada, za którym kryje sie bezkrytyczne wykonywanie poleceń Mass'a. Oscar nie widzi, że sygnet to nie wszystko. Kiedyś może nastąpić taka sytuacja, że Oscar nie będzie chciał "załatwić" jakiejś sprawy i ciężko będzie sie mu z tego wyplątać.
Awatar użytkownika
Sexy Secret
Posty: 227
Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
Lokalizacja: L.A

Post autor: Sexy Secret »

Poza tym Nick pokazał że jest spoko pozwalając Deacon'owi na częstsze spotkania z Hope nie to co Ridge który odebrał by mu prawa całkowite do opieki .
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dzisiejsze odcinki znowu uratowali Darla i Thorne :serce: Darla poprosiła Sally żeby została jej świadkiem na ślubie. A ta się jeszcze zdziwiła. A ja tego byłem pewien już od dawna (mimo że nie znałem tego spoileru). Przecież kogo innego mogłaby poprosić.
A Sally znów wstawiła te paskudne meble ::kwasny:: Ta kobieta wogóle nie ma gustu i prowadzi dom mody ::plask wczolo:
Szczerze mówiąc to Ridge zachowywał się dzisiaj trochę żałośnie. Przyszedł do Massima i Nicka i obwieszczał swoje wielkie zwycięstwo, a tymczasem Brooke jeszcze nic konkretnego nie powiedziała w tej sprawie.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Gdyby ridge nie prowokował Nick'a, to do bójki by nie doszło. A może o to mu chodziło.
W ogóle wizyta Ridge'a bw areszcie była niepotrzebna, niepotrzebnie prowokował obu panów.
U Forrester'ów pełna, trochę nienaturalna sielanka. Thorne i Darla są świetni. Sally chyba udawała, że jest zdziwiona propozycja panny młodej. :D
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Wizyta w areszcie była bardzo potrzebna, Ridge ostudził złudne nadzieje Nick'a.
Mam nadzieję, że za te łapówki Nick dostanie wyrok, a może nawet zostanie w więzieniu. Wtedy Brooke zrozumie, że z tym marynarzykiem nie ma przyszłości.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Dawidek pisze:W ogóle wizyta Ridge'a bw areszcie była niepotrzebna, niepotrzebnie prowokował obu panów.
Mnie się wydaje, że on tam poszedł właśnie po to, żeby ich sprowokować, szczególnie Nicka, co mu się udało.

Wydaje mi się, że do całej tej kłótni obu panów przyczyniła się Brooke, która daje nadzieję i Ridge'owi i Nickowi. Całowała się z każdym z nich. Nicka zapewniała, że go kocha, a Ridge'owi pozwoliła się pocałować i wyprosić Jackie za drzwi. Przez to każdy z mężczyzn uważa, że Brooke będzie z nim. Brooke powinna się zdecydować ostatecznie na jednego z nich, bo nie może w nieskończoność trzymać dwóch srok za ogon.
Szkoda mi było wczoraj Nicka, szczególnie kiedy Ridge mu tak dokuczał. Ja wierzę Brooke, kiedy ta mówi, że kocha Nicka i już sama nie wiem, której parze kibicuję - Brooke i Nickowi czy Brooke i Ridge'owi.
Zablokowany