A myślałem, że już nic w MNS nie powali mnie na kolana
Bieżące odcinki cz. 1
Stephanie jest hipokrytką , kiedy chodziło o dziecko Brooke na siłe Amber wpychała w ramiona Ricka byle by się zemścić na Logan , kiedy chodzi o dziecko Taylor i Ridge już zmieniła zdanie , tutaj nie chce pozwolić na krzywde dziecka
Thomas jest takim stereotypowym nastolatkiem , mało inteligentnym i zbuntownanym na złość całemu światu.
Egzekucja wymiata
Thomas jest takim stereotypowym nastolatkiem , mało inteligentnym i zbuntownanym na złość całemu światu.
Egzekucja wymiata
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Sam się zdziwiłem, że Amber ma taką wyobraźnię.
Jestem tylko ciekaw, jak stephanie zareaguje na związek Rick'a i Catlin. Ona chyba o niczym nie wie jeszcze.
Za to hipokrytka okazała się również Brooke. Toleruje związek syna z nieletnią Catlin, a wiekszą energie poświęca zwalczaniu Amber, która, co prawda nie jest święta, ale Catlin jest "nowa" i chyba wobec niej też powinna obowiązywać jakaś zasada ograniczonego zaufania. Nie robią na niej wrażenia argumenty Hector'a, który mówi, że jego córka nie jest dorosła. Dla niej liczy się szczęście syna, niezależnie od konsekwencji.
Thomas na siłę paskuje sie do Amber, nawet jesli ona tego nie chce. Ale miał całkowitą rację wytykając rodzince hipokryzję.
Jestem tylko ciekaw, jak stephanie zareaguje na związek Rick'a i Catlin. Ona chyba o niczym nie wie jeszcze.
Za to hipokrytka okazała się również Brooke. Toleruje związek syna z nieletnią Catlin, a wiekszą energie poświęca zwalczaniu Amber, która, co prawda nie jest święta, ale Catlin jest "nowa" i chyba wobec niej też powinna obowiązywać jakaś zasada ograniczonego zaufania. Nie robią na niej wrażenia argumenty Hector'a, który mówi, że jego córka nie jest dorosła. Dla niej liczy się szczęście syna, niezależnie od konsekwencji.
Thomas na siłę paskuje sie do Amber, nawet jesli ona tego nie chce. Ale miał całkowitą rację wytykając rodzince hipokryzję.
- Sexy Secret
- Posty: 227
- Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
- Lokalizacja: L.A
Brooke dzisiaj przegieła - jest hipokrytką , sama była z trzema Forresterami i mężem córki a na Amber jedzie . Hector już też z lekka przesadza - Caitlin i Thomas mają prawo sypiać z kim im się podoba w końcu skończyli osiemnaście lat
. O Ridge'u już nie wspomnę - romans z Bridget to jest dopiero chore , gdyż najpierw myślał że jest jego córką a póżniej siostrą

- Amber Moore
- Posty: 252
- Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
- Lokalizacja: z daleka
Brooke przesadza. Uważa że Thomas i Amber to zło całego świata a Rick i Wielki kieł mogli by nie wiadomo co zrobić ale ona i tak by ich popierała bo Caitilin to nie Amber. Jej podejście jest dla mnie chore
Ridge też powinien dać spokój. Thomas jest pełnoletni sam podejmuje decyzje a zabraniając synowi kontaktu z Amber powinien wiedzieć że zakazany owoc smakuje najlepiej. Wyobraźnia Amber boska
Caitilin i Rick przprawiają mnie o mdłości
===> Uważaj z kim się moczysz herbatniczku <===
Masz rację, końcówka odcinka była bardzo gorącaAngel1122 pisze:Gorąco na końcuI Amber taka biedna, niewinna ;P Większości się ten związek nie podoba ale ja rozumiem Thomasa trochę mniej Amber ale nie jest to przeciez nic takiego złego...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Mi nadal nie podoba się związek Amber i Thomas'a, ale nie sądzę, by była to kopia jej związku z Rick'iem. Stephanie miała sporo racji, mówiąc, że amber chce zwrócić uwagę sobą Rick'owi. Z tym porucznikiem to Ridge przesadził...
Amber w takiej sytuacji, dla swojego bezpieczeństwa powinna izolować sie od Thomas'a. Jestem teraz ciekaw, czy porucznik przyjedzie z papierkiem do Rick'a?
Amber w takiej sytuacji, dla swojego bezpieczeństwa powinna izolować sie od Thomas'a. Jestem teraz ciekaw, czy porucznik przyjedzie z papierkiem do Rick'a?
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Bardzo ładnie brzmi.Beja pisze:Ona ma na imię Clodette - czyta się Klodet. To imię francuskie.Damians pisze:Jak ma na imię służąca Massima??
Ja zrozumiałem - Klozet![]()
![]()
![]()
A już od jakiegoś czasu u Ridżunia pojawiają się siwe włoski
A Thomas się chyba jednak w mamę wdał, bo nie ma takiej kwadratowej twarzy jak tatuś
Brooke -> hipokrytka
Rick -> hipokryta zgadzam się z tym. Jaka mama taki syn
Zgadzam sie ze wszystkimPetroPython pisze:Bardzo ładnie brzmi.Beja pisze:Ona ma na imię Clodette - czyta się Klodet. To imię francuskie.Damians pisze:Jak ma na imię służąca Massima??
Ja zrozumiałem - Klozet![]()
![]()
![]()
A już od jakiegoś czasu u Ridżunia pojawiają się siwe włoskiStarość nie radość
A Thomas się chyba jednak w mamę wdał, bo nie ma takiej kwadratowej twarzy jak tatuś![]()
Brooke -> hipokrytka
Rick -> hipokryta zgadzam się z tym. Jaka mama taki syn
Podobal mi sie wczorajszy odcinek z tymi strzelbami hehe swietnie oni wygladali
CJ
Aha.. i jeszcze jedno
Dzisiaj były odcinki, które jako pierwsze oglądałem na ZDF.
Był to badaj listopad 2006. U nas to były okolice ślubu Becky, przyjaźni Morgan i Taylor i końcówka trójkąta Macy/Thorne/Brooke.
Zapamiętałem sobie wtedy CJ'a, dokument wręczony Amber, która notabene spała z jakimś facetem (nie znałem wtedy prawie wcale spoilerów i nie wiedziałem, że to zsorasowany Thomas) i szyld Spectra Couture by Thorne Forrester.
Zapamiętałem sobie wtedy CJ'a, dokument wręczony Amber, która notabene spała z jakimś facetem (nie znałem wtedy prawie wcale spoilerów i nie wiedziałem, że to zsorasowany Thomas) i szyld Spectra Couture by Thorne Forrester.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie popieram ani Ridge'a, ani Amber i Thomas'a. Cała trójka mogłaby wreszcie zmądrzeć, także Amber, która lubi pakować się w kłopoty.
Spectra Couture - brzmi tak jakoś szlachetnie. "Fashion" brzmi raczej jakoś "normalnie". Nie ma w tym słowie jakiejś magii.
Fajnie było znów zobaczyć CJ'a.
Wyglądał całkiem całkiem. 
Spectra Couture - brzmi tak jakoś szlachetnie. "Fashion" brzmi raczej jakoś "normalnie". Nie ma w tym słowie jakiejś magii.
Fajnie było znów zobaczyć CJ'a.
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze





