Ogólnie trochę nudne odcinki, ale i tak nie tak nudne jak wczorajsze. Ogólnie to Mass'a, Deacon'a i Jackie mogliby pokazać. Jak dla mnie bardzo ciekawy jest ich wątek. Za to wątek Amber i Thomasa mnie już lekko nudzi. Sytuacja z wprowadzeniem się Amber do Stephanie przypomina mi dawną sytuację z wprowadzeniem się tam C.J.'a i Amber, przez co, o ile dobrze pamiętam, w dużej mierze rozpadł się związek tych dwojga. Oby więc w podobny sposób nie rozpadł się teraz związek Tom'a i Amber.
Dzisiaj najbardziej interesował mnie wątek Spectry i Thorne'a. Bardzo podoba mi się to, że Thorne chce spróbować swoich sił jako projektant mody.

Kibicuję mu, żeby osiągnął sukces w tej dziedzinie.

Tylko rzeczywiście trochę za bardzo się spieszy z tym wszystkim.

Oby się na tym nie przejechał. A w SC jednak mają jeszcze jedno biuro, chyba Clarke'a.

Nie wiem, czy je już kiedyś pokazywali. Jakoś sobie nie przypominam...

I fajnie jeszcze, że Ridge tak mile się dzisiaj wypowiadał o Thornie, który widać, że jest bardzo potrzebny w FC.

W ogóle w drugim odcinku dzisiaj Ridge był nawet znośny.

Ogólnie świetny jest ten obecny wątek biznesowy. W ogóle kocham takie firmowe wątki.
A i dzisiaj powróciła po długiej nieobecności Sofia!

Zauważyłem, że ma nieco inny kolor włosów. Tylko głupio, że nawet nic nie powiedziała.
O czym tu jeszcze miałem wspomnieć... W końcu nie ma prawie wcale Rick'a i Caitlin!

To świetnie, bo nie cierpię tej pary.

Tylko szkoda, że właśnie o ich związku już wszyscy zdaje się zapomnieli, a ganią za to taki sam związek Thomasa i Amber.
