Heh mialem to samo napisać i tak jak Dawidek, Tomala i Damians mialem nadzieje na Morgan. Ten lot Nicka i Bridget strasznie się dłużył, w nieskończoność, mogliby się rozbić chociaż na końcu czy cośPetroPython pisze:Ale dzisiaj była straszna nuda, miałem wyłączyć telewizor, myślałem ze nie wysiedzę.
Bieżące odcinki cz. 1
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Niestety, nie oglądałem piątkowych i sobotnich odcinków. Zawsze, kiedy Amber i Bridget się sprzeczają, ja nie mam szansy tego zobaczyć
Co do Amber i Thomasa, to oboje na siebie nie zasługują: Forrester tuż po zerwaniu z Amber nazajutrz pocieszył się Caitlin, tak wielka była jego rozpacz
A teraz ponownie ją całuje. A raczej jej monstrualne zęby
Uważam, że jednak nic z tego nie będzie. Oni do siebie nie pasują.
A tak na marginesie: czy w "MNS" ktokolwiek na kogoś zasługuje?
Co do Amber i Thomasa, to oboje na siebie nie zasługują: Forrester tuż po zerwaniu z Amber nazajutrz pocieszył się Caitlin, tak wielka była jego rozpacz
A tak na marginesie: czy w "MNS" ktokolwiek na kogoś zasługuje?
To było świetne jak wyznaje miłość do słuchawkiNiby wyleczona itd., a tu już porywa biednego, nieświadomego Ridge'a i wylatuje Bóg wie gdzie. Jak można dzwonić do biura turystycznego i do słuchawki mówić "Kocham cię Ridge"?![]()
I znów Morgan kręci cała "Modą" ! Było tak za pierwszym razem i teraz też, jak jej nie było to nuda na maxa. Bridet i Nick są obleśni razem, tak samo Thomas i Caitlin. Strasznie irytujące jest, że wszyscy w stosunku do Amber nagle zachowują się jak świete krowy, a przecież Forresterowie mają mnóstwo grzeszków, a udają świętoszków.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10469
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Widziałem tylko drugą połowę drugiego odcinka.
Znowu Wenecja.
Liczę na przynajmniej kilka scen w plenerze.
Matka Morgan wydaje się być całkiem sympatyczą kobietą. Takie mam pierwsze wrażenie.
Amber już tyle namieszała, że powinna zniknąć z życia Forrester'ów. Dziwne, że nikt nie wsadził jej jeszcze do aresztu.
Znowu Wenecja.
Matka Morgan wydaje się być całkiem sympatyczą kobietą. Takie mam pierwsze wrażenie.
Amber już tyle namieszała, że powinna zniknąć z życia Forrester'ów. Dziwne, że nikt nie wsadził jej jeszcze do aresztu.
Nic dziwnego, że po zniknięciu Ridgea pierwsze podejrzenia padły na Amber. Ale fatycznie Bridget przesadzila z tekstami "nie wciągaj w to Ridgea Amber!" Jakby był święty
No właśnie dziwnie, że brooke tak daje sie manipulować przez Starą Ropuchę powinna wytrwać przy swoim. Teraz jak Ridge jest przetrzymywany przez Morgan, zrobią z niego pewnie ofiarę i Brooke o wszystkim zapomni. Morgan wygląda bardzo fajnie, a jej matka jest trochę przesłodzona. Przypomina mi tą babkę z serialu "Różowe lata 70-te:)" Spodziewałem się raczej kogoś w stylu Pricilii.Primok pisze:A najbardziej irytująca w tym jest niestety Bridget - broni Ridge'a przed Amber bardziej niż chociażby Brooke. Brooke natomiast znów się ośmiesza błagając Ridge'a o powrót po tym jak go wyrzuciła z domu. Niestety znów brakuje jej stanowczości i pamięci
.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Występ Hope to chyba największe wydarzenie 2005 roku
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18328
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Dzisiejszy drugi odcinek był świetny, Morgan miło spędzała czas z Ridge'm a i te występy dzieci śmieszne, śmieszny ten chłopiec, nauczycielka też jakaś komiczna. Ładnie ze strony Nicka że przyniósł ten wielki lizak, no i oczywiście Bridget nakryła go jak tuli jej matkę, ale najlepsze na koniec czyli nagły tragiczny wypadek samochodowy Stephanie i Helen, dlatego nie można przegapiać ani chwili tego serialu aby nie stracić czegoś takiego!
W roli Natalie matki Morgan jest Pat Crowley (matka Sam Rebecka nr1 z "Pokoleń" oraz Emily matka Clay'a i Barta z "Dynastii")
W roli Natalie matki Morgan jest Pat Crowley (matka Sam Rebecka nr1 z "Pokoleń" oraz Emily matka Clay'a i Barta z "Dynastii")
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
W dzisiejszych odcinkach wydarzyło sie chyba więcej niż przez ostatni cały tydzień. Wypadek był zaskakujący ale mogli go lepiej pokazać. Sally ma jak zwykle super genialne pomysły - zatrudnić Morgan jako projektantkę. Świetne było jak ją tłumaczyła mówiąc, że Stephanie potrafi zajść za skórę:)Ta scena z występem Hope to jakby wyjęta z innego serialu jakiegoś familijnego i Nick bohater:)
A dla mnie Nick zachował się żałośnie. Rozumiem, że z tych dzieci znał tylko Hope, ale pomyślcie sobie, jak poczuły się inne dzieci, gdy zobaczyły wielkiego lizaka, którego Nick jej dał. I po występie jeszcze do niej podbiegł i się zachwycał, jakoś do innych dzieci nikt nie podbiegł
Nie lubię takiego wyróżniania.
A najgorsze jest to, że to przecież przez Nick'a Ridge stracił pamięć, bo ten go pobił
Teraz kreuje się na bohatera, głowę całej rodziny
Żenada. I na odległość widać, że ten dalej kocha Brooke, a głupia Briget jest dla niego tylko namiastką. Mam nadzieję, ze szybko przejrzy na oczy i zostawi tego pseudo marynarzyka.
A wracając do Hope, to przecież ma ona prawdziwego ojca, który tak się nią zajmował niegdyś... Szkoda, że scenarzyści o tym nie pamiętają.
Sally z tym pomysłem o zatrudnieniu Morgan wygrała
A najgorsze jest to, że to przecież przez Nick'a Ridge stracił pamięć, bo ten go pobił
Żenada. I na odległość widać, że ten dalej kocha Brooke, a głupia Briget jest dla niego tylko namiastką. Mam nadzieję, ze szybko przejrzy na oczy i zostawi tego pseudo marynarzyka.
A wracając do Hope, to przecież ma ona prawdziwego ojca, który tak się nią zajmował niegdyś... Szkoda, że scenarzyści o tym nie pamiętają.
Sally z tym pomysłem o zatrudnieniu Morgan wygrała
Matka Morgan wydaje się być zrównoważona i rozsądna w przeciwieństwie do córki. Aczkolwiek kocham Morgan.
Ten dzieciak przed Hope śpiewał beznadziejnie. Jakby siedział za kiblu
Hope też do kitu śpiewała. A ta przedszkolanka jaka przesłodzona. A jak się Hope spytała Brooke czy będzie tatuś to się w pierwszym momencie zastanowiłem, o kogo jej chodzi: Deacon'a, Ridge'a a może jednak Nick'a
Helen nie było od bardzo dawna, pojawiła się dzisiaj i od razu wypadek.
Ten dzieciak przed Hope śpiewał beznadziejnie. Jakby siedział za kiblu
Helen nie było od bardzo dawna, pojawiła się dzisiaj i od razu wypadek.

