Brooke vs. Stephanie

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Stephanie się nie uczy ,a ma czelność pouczać Brooke . Logan nie jest idealną matką, ale przynajmniej jest matką. Bo powiedzenie o Stephanie ,,mamusia'' to przesada.
???? Brooke nie dorasta Stephani do pięt jeżeli chodzi o zachowanie w stosunku do dzieci. I podam tylko jeden argument: Stephani nie ma dziecka z Tonym, a Brooke swojego zięcia zaliczyła. Normalnie zaje*ista matka! a Stephani pokazuje, że jest dobrą matką chociażby teraz w konflikcie z Thornem. Potrafiła przyznać się do błędu i wpłynąć na syna, żeby nie niszczył sobie życia nienawiścią. To jest matka, a nie super mama Brooke z łóżkiem w gabinecie :shock: Żenujące
No jak to nieproszona, przecież Eric i Ridge tego chcą! A poza tym, to ona z mężem mają większość udziałów w firmie, a nie Stephanie, która już dawno powinna być na rencie chorobowej.
Bzdura, Brooke wlazła do firmy przypadkiem i zaczęli gadać o sprawie Thorne'a i nieproszona przez nikogo "zaoferowała" swoją pomoc, czyli wpieprzenie się z powrotem do firmy. Zgoda, Eric i Ridż teraz tego chcą, ale to był pomysł Brooke...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke nigdy nie stawiała jednego dziecka na piedelstale ,a drugie spychała gdzieś obok. Poza tym Stephanie nie ma dziecka z Tony'm ( ciekawe czy by chciał ) a ma dziecko z Marone , całe życie kłamała tylko po to aby pokazać Beth ,że Eric należy do niej. A dziecko - mało istotne.
Stephanie w którym momencie pokazała ,że jest dobrą matką :?: Całe życie Thorne'm pogardzała a teraz chce mu do tyłka wejść nawet kosztem firmy i nowym konfliktem rodzinnym z drugiej strony.
Mikiks pisze:Bzdura, Brooke wlazła do firmy przypadkiem i zaczęli gadać o sprawie Thorne'a i nieproszona przez nikogo "zaoferowała" swoją pomoc, czyli wpieprzenie się z powrotem do firmy. Zgoda, Eric i Ridż teraz tego chcą, ale to był pomysł Brooke...
Jako głowna akcjonariusza ma coś chyba do powiedzenia , poza tym jej mąż ma także akcje , na tyle dużo aby wogóle nie pytać się kogokolwiek czy może wrócić do firmy. Inna sprawa ,że FC pada i ktoś musi pomóc tej firmie . Logan chcąc coś przekazać dziecią walczy o nią . A teraz rzuca się pytanie kto doprowadził do tego stanu :?: głownie Stephanie , więc to jest paradoks ,że Brooke chce naprawić to co zniszczyła Stephanie.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Brooke nigdy nie stawiała jednego dziecka na piedelstale ,a drugie spychała gdzieś obok.
Z łatwością można powiedziec, że Brooke "stawia na piedestale" Hope, bo nie spała z jej zięciem (jeszcze...), a Bridget zepchnęła, bo zaszła z Deaconem. I wcale to nie będzie zły argument :)
ma dziecko z Marone , całe życie kłamała tylko po to aby pokazać Beth ,że Eric należy do niej. A dziecko - mało istotne.
Tak, Ridż po prostu jest taką ofiarą tej sytuacji, że szok... ma biedaczek dwie kochające go rodziny...
Stephanie w którym momencie pokazała ,że jest dobrą matką :?: Całe życie Thorne'm pogardzała a teraz chce mu do tyłka wejść nawet kosztem firmy i nowym konfliktem rodzinnym z drugiej strony.
W tym co napisałem. Stephani na swój sposób i tak jak umie troszczy się o dzieci i wnuki. I to nieprawda, że całe życie pogardzała Thornem - przez lata oglądania "Mody" nie było widać ciągłej pogardy, to po prostu nieprawda. Owszem, Thorne był niedoceniany w pracy, ale na pewno nie był pogardzany. Mały przykład: Stephani by nie traktowała Macy jako swojej córki, gdyby miała w du*ie Thorne i gardziła nim.
. Logan chcąc coś przekazać dziecią walczy o nią .
Logan więcej przekazała by tzw. dziecią, gdyby została z jakimś facetem dłużej niż pare miesięcy i pokazała, jak być dobrym człowiekiem ,a nie wtrącała się do cudzej rozmowy i wykorzystywała sytuacje do własnych celów.
A teraz rzuca się pytanie kto doprowadził do tego stanu :?: głownie Stephanie , więc to jest paradoks ,że Brooke chce naprawić to co zniszczyła Stephanie.
Stephani potrafi sama naprawić, to co kiedyś zepsuła. Jak widac, wystarczyła rozmowa dobrej matki z synem i Thorne nie bedzie juz wiecej kradł. I Brooke faktycznie była w tej sprawie potrzebna jak dziura w moście.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Mikiks pisze:Z łatwością można powiedziec, że Brooke "stawia na piedestale" Hope, bo nie spała z jej zięciem (jeszcze...), a Bridget zepchnęła, bo zaszła z Deaconem. I wcale to nie będzie zły argument
Idiotyczny argument , pytanie czy wogóle fantazja widza może być argumentem.
Mikiks pisze:Tak, Ridż po prostu jest taką ofiarą tej sytuacji, że szok... ma biedaczek dwie kochające go rodziny...
Kto twierdzi ,że jest mu obecnie źle . Poza tym gdybyś przeczytał uważnie zauważyłbyś ,że chodziło mi o Stephanie. :roll:
Mikiks pisze:W tym co napisałem. Stephani na swój sposób i tak jak umie troszczy się o dzieci i wnuki. I to nieprawda, że całe życie pogardzała Thornem - przez lata oglądania "Mody" nie było widać ciągłej pogardy, to po prostu nieprawda. Owszem, Thorne był niedoceniany w pracy, ale na pewno nie był pogardzany. Mały przykład: Stephani by nie traktowała Macy jako swojej córki, gdyby miała w du*ie Thorne i gardziła nim.
Czyli Thorne przesadza i to co robi jest nieadekwatne do tego co mu zrobiła Stephanie :?: Całe życie matka go nie popierała lub nie interesowała , doszło do tego ,że brat poszczelił brata , czy matka-babka nie odwiedza własnej wnuczki bo jest tak zafascynowana problemami Ridge.
Macy była dla Stephanie idealną synową , wzieli ślub i spokój , ale tu nie chodzi o to czy Stephanie ich akceptowała ale czy im pomagała czy wogóle się nimi interesowała . Jak widzimy nie.
Mikiks pisze:Logan więcej przekazała by tzw. dziecią, gdyby została z jakimś facetem dłużej niż pare miesięcy i pokazała, jak być dobrym człowiekiem ,a nie wtrącała się do cudzej rozmowy i wykorzystywała sytuacje do własnych celów.
Każda sprawde trzeba roztrzygać z osobna . Teraz zajmujemy się firmą , w której to Logan jest główną akcjonariuszką ,a wraz z Ridge'm ma pakiet kontrolny . I teraz aby coś dać dziecią w przyszłości musi najpierw posprzątać po Stephanie.
Mikiks pisze:Stephani potrafi sama naprawić, to co kiedyś zepsuła. Jak widac, wystarczyła rozmowa dobrej matki z synem i Thorne nie bedzie juz wiecej kradł. I Brooke faktycznie była w tej sprawie potrzebna jak dziura w moście.
Ale to nie jest rozwiązanie problemy , po problemie będzie wtedy kiedy Thorne pogodzi się z matką ojcem i bratem , a tak nie jest , jak widzimy Eric i Ridge szykują broń jaką jest Brooke ,a Throne Felicie i Amber. To jest rozwiązanie problemów . Jak na razie Stephanie nic nie robiła ,a jedynie dalej niszczy rodzine.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Robi pisze:
Mikiks pisze:Z łatwością można powiedziec, że Brooke "stawia na piedestale" Hope, bo nie spała z jej zięciem (jeszcze...), a Bridget zepchnęła, bo zaszła z Deaconem. I wcale to nie będzie zły argument
Idiotyczny argument , pytanie czy wogóle fantazja widza może być argumentem.
Nie chodzi tu o fantazje: Brooke spała z mężem Bridget a z mężem Hope nie. To nie jest równe traktowanie dzieci :P :P :P
Robi pisze:Całe życie matka go nie popierała lub nie interesowała , doszło do tego ,że brat poszczelił brata , czy matka-babka nie odwiedza własnej wnuczki bo jest tak zafascynowana problemami Ridge.
Macy była dla Stephanie idealną synową , wzieli ślub i spokój , ale tu nie chodzi o to czy Stephanie ich akceptowała ale czy im pomagała czy wogóle się nimi interesowała . Jak widzimy nie.
Stephani cześciej odwiedza Aleksandrię niż RJ ::plask wczolo: Przez cały serial widzimy dowody na to, że Stephani nie gardzi Thornem... Jak ktoś twierdzi, że Thorne nic Stephani nie obchodził, to naprawde ogląda jakiś inny serial :)
Robi pisze:Każda sprawde trzeba roztrzygać z osobna . Teraz zajmujemy się firmą , w której to Logan jest główną akcjonariuszką ,a wraz z Ridge'm ma pakiet kontrolny . I teraz aby coś dać dziecią w przyszłości musi najpierw posprzątać po Stephanie.
Dzieciom. Niby co jest do sprzatania po Stephani w firmie?
Robi pisze:Ale to nie jest rozwiązanie problemy , po problemie będzie wtedy kiedy Thorne pogodzi się z matką ojcem i bratem , a tak nie jest , jak widzimy Eric i Ridge szykują broń jaką jest Brooke ,a Throne Felicie i Amber. To jest rozwiązanie problemów . Jak na razie Stephanie nic nie robiła ,a jedynie dalej niszczy rodzine.
Problemem Forrester Creations było to, że Thorne ma swoje wtyki i postanowił kraść projekty do momentu aż firma zbankrutuje. Żeby pomóc firmie, wcale nie potrzeba było super tajnej broni Brooke, tylko wystarczyła rozmowa Stephani z Thornem, i po problemie - Thorne nie bedzie już kradł projektów FC, nie doprowadzi ich do bankructwa, firma przetrwa, Stepha pomogła firmie i nawet Brooke, bo ta bedzie miała co przekazac swoim tzw. dziecią :P
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Mikiks pisze:Nie chodzi tu o fantazje: Brooke spała z mężem Bridget a z mężem Hope nie. To nie jest równe traktowanie dzieci
Czy ty czytasz co piszesz. Nawet w krajach arabkisch tak szybko dziewczynki nie wychodzą za mąż.
Mikiks pisze:Stephani cześciej odwiedza Aleksandrię niż RJ Przez cały serial widzimy dowody na to, że Stephani nie gardzi Thornem... Jak ktoś twierdzi, że Thorne nic Stephani nie obchodził, to naprawde ogląda jakiś inny serial
U Ridge czyli także w domu R.J. bywa częściej ( właśnie ze względu na Ridge ) poza tym mieliśmy sceny kiedy Stephanie trzymała chłopca w ramionach . A w przypadku Aleksandrii z tego co naliczył Thorne - raz.
Więc jeżeli Stephanie nie gardzi Thorne to czemu jest on wściekły na matke ojca i brata . Czemu ją obwiniał za faworyzowanie Ridge a jego wyrzuceniem do podziemia do gabinetu bez okien :?: Czyżby Thorne według ciebie miał jakieś urojenia . Poza tym po co piszesz ,że Stephanie wyciągneła wnioski i naprawia błedy jeżeli nigdy ich nie popełniła. :?: Zdecyduj się chłopie bo to nie ma sensu.
Mikiks pisze:Dzieciom. Niby co jest do sprzatania po Stephani w firmie?
No to ,że firma nie zarabia i ma straty . To ,że nie ma projektów i są w placy . To ,że mają szpiega który wykrada im projekty więc firma splajtuje.
Mikiks pisze:Problemem Forrester Creations było to, że Thorne ma swoje wtyki i postanowił kraść projekty do momentu aż firma zbankrutuje. Żeby pomóc firmie, wcale nie potrzeba było super tajnej broni Brooke, tylko wystarczyła rozmowa Stephani z Thornem, i po problemie - Thorne nie bedzie już kradł projektów FC, nie doprowadzi ich do bankructwa, firma przetrwa, Stepha pomogła firmie i nawet Brooke, bo ta bedzie miała co przekazac swoim tzw. dziecią
Problem dalej istnieje ponieważ istnieje konflikt rodzinny . Dalej trwa walka między nimi. Poza tym FC nie ma projetków , Eric i Ridge szybko nic nie wymyślą, natomiast Brooke i owszem . Chce stworzyć nową kolekcje która jest dużo mniej czasochłonna - jak słyszeliśmy . Logan ma mnóstwo nowych projektów .
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Czy ty czytasz co piszesz. Nawet w krajach arabkisch tak szybko dziewczynki nie wychodzą za mąż.
No toż napisałem, że jeszcze nie spała z mężem Hope :) Kwestia czasu :P Na razie Hope jest faworyzowana, bo jest młoda i nie ma męża i Brooke nie ma być przez kogo zapłodniona. ::loll::
Więc jeżeli Stephanie nie gardzi Thorne to czemu jest on wściekły na matke ojca i brata . Czemu ją obwiniał za faworyzowanie Ridge a jego wyrzuceniem do podziemia do gabinetu bez okien :?: Czyżby Thorne według ciebie miał jakieś urojenia . Poza tym po co piszesz ,że Stephanie wyciągneła wnioski i naprawia błedy jeżeli nigdy ich nie popełniła. :?: Zdecyduj się chłopie bo to nie ma sensu.
Thorne jest wściekły za sprawy biznesowe, za nieliczenie się z jego zdaniem itd. - tu zgoda, ale twierzdenie, że Stephani przez lata gardziła Thornem jest nieprawdziwe, na co podałem argumenty.
No to ,że firma nie zarabia i ma straty . To ,że nie ma projektów i są w placy . To ,że mają szpiega który wykrada im projekty więc firma splajtuje.
No to własnie to Stephani w dzisiejszych odcinkach naprawiła. Thorne nie bedzie wiecej kradł, Forresterowie mają dużo czasu, żeby zająć się swoją kolekcją.
Problem dalej istnieje ponieważ istnieje konflikt rodzinny . Dalej trwa walka między nimi. Poza tym FC nie ma projetków , Eric i Ridge szybko nic nie wymyślą, natomiast Brooke i owszem . Chce stworzyć nową kolekcje która jest dużo mniej czasochłonna - jak słyszeliśmy . Logan ma mnóstwo nowych projektów .
To mówiliśmy o innych problemach :P Problem biznesowy rozwiązała Stephani, skłaniając Thorne do nie kradnięcia projektów FC. Problem rodzinny jest skomplikowany i na pewno powrót Brooke do firmy w nim nie pomoże.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Mikiks pisze:No toż napisałem, że jeszcze nie spała z mężem Hope Kwestia czasu Na razie Hope jest faworyzowana, bo jest młoda i nie ma męża i Brooke nie ma być przez kogo zapłodniona.
A mnie raczej chodzi o fakt ,że nikt normalny ( co najwyżej dla żartu ) nie przytoczyłby takiego płytkiego argumentu.
Mikiks pisze:Thorne jest wściekły za sprawy biznesowe, za nieliczenie się z jego zdaniem itd. - tu zgoda, ale twierzdenie, że Stephani przez lata gardziła Thornem jest nieprawdziwe, na co podałem argumenty
No właśnie o to chodzi. Thorne zawsze był na drugim miejscu , wtedy kiedy szczalał do brata czy teraz kiedy doprowadził do rozłamu w rodzinnie . Za zwykłe ,,nieliczenie się z jego glosem'' człowiek nie robi takich rzeczy. Stephanie nawet nie odwiedza jego córki , to jest zwykła znieczulica.
Mikiks pisze:No to własnie to Stephani w dzisiejszych odcinkach naprawiła. Thorne nie bedzie wiecej kradł, Forresterowie mają dużo czasu, żeby zająć się swoją kolekcją.
Po pierwsze wystarczy zrobić rotacje w FC i Thorne by nie kradł więcej projektów, można zamontować kamery bądź z większą troska pilnować projektów . Po drugie Forresterowie nie mają czasu , bo projekty powinny być na wczoraj , a oni nic nie mają . Tak czy inaczej konflikt dalej trwa i nie widać jego końca.
Mikiks pisze:To mówiliśmy o innych problemach Problem biznesowy rozwiązała Stephani, skłaniając Thorne do nie kradnięcia projektów FC. Problem rodzinny jest skomplikowany i na pewno powrót Brooke do firmy w nim nie pomoże.
Stephanie w gruncie rzeczy nic nie rozwiązała , Thorne sam do tego doszedł . Poza tym wystarczy zwiększona opieka nad projektami w FC . Natomiast Brooke nie wróciła aby rozwiązywać konflikty rodzinne do których ciągle doprowadza Stephanie ale wraca po to aby szybko stworzyć coś co pozwoli zredukować pustke na sezon.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Jak jest ":P " to znaczy, że to jest żart :P

Stephani odwiedza Aleksandrię i było to pokazane nieraz, a nie pamiętam, żeby pokazali kiedyś jak odwiedza RJa, więc to dowodzi, że nie gardzi Thornem, Dodatkowo o tym, że Thorne jest dla Stephani bardzo wazny świadczy to, że chciała rozważenia jego propozycji kupna FC i ogólnie jej zaangażowanie to potwierdza, nie wiem jak można tego nie widzieć.
Po pierwsze wystarczy zrobić rotacje w FC i Thorne by nie kradł więcej projektów, można zamontować kamery bądź z większą troska pilnować projektów
No własnie, Stephani miała racje: żeby uratować firmę, do tego co napisałes, nie trzeba Brooke :)
Stephanie w gruncie rzeczy nic nie rozwiązała , Thorne sam do tego doszedł .
Przed rozmową ze Stephani Thorne chciał kraść projekty aż do chwili, kiedy FC będzie na tyle w kryzysie, że zgodza się, aby Thorne go przejął. Po rozmowe ze Stephani Thorne postanawia nie kraść projektów. Jeżeli to jest wg Ciebie nie rozwiązanie niczego, i Thorne sam do tego doszedł, to brak mi słów, bo kłóci się to po prostu z faktami.
Natomiast Brooke nie wróciła aby rozwiązywać konflikty rodzinne do których ciągle doprowadza Stephanie ale wraca po to aby szybko stworzyć coś co pozwoli zredukować pustke na sezon.
Konflikt z Thornem spowodował głównie Eryk swoją głupią decyzją o wybieraniu między synami. ::kwasny::
Nie wierze, że taka duża firma jak FC miałaby upaść z powodu jednej ukradzionej kolekcji :) Więc nie potrzebują nic na szybko => nie potrzebują Brooke :)
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Mikiks pisze:Stephani odwiedza Aleksandrię i było to pokazane nieraz, a nie pamiętam, żeby pokazali kiedyś jak odwiedza RJa, więc to dowodzi, że nie gardzi Thornem, Dodatkowo o tym, że Thorne jest dla Stephani bardzo wazny świadczy to, że chciała rozważenia jego propozycji kupna FC i ogólnie jej zaangażowanie to potwierdza, nie wiem jak można tego nie widzieć.
Z tego co było pokazne i z tego mówił Thorne to raz odwiedziła córkę 8)
Teraz Stephanie dla Thorne jest w stanie zrobić wszystko , włącznie zrujonowaniem firmy , którą jeszcze nie tak dawno walczyła z Brooke . Ja mówie o wcześniejszych ich reakcjach. Wątek Thorne jako tego gorszego syna wraca średnio raz do roku.
Mikiks pisze:No własnie, Stephani miała racje: żeby uratować firmę, do tego co napisałes, nie trzeba Brooke
Do tego trzeba super menedzerki jaką jest Brooke i świetnych projektów ( w ich przypadku na szybkiego ) więc Logan jest idealną deską ratunku dla FC.
Mikiks pisze:Przed rozmową ze Stephani Thorne chciał kraść projekty aż do chwili, kiedy FC będzie na tyle w kryzysie, że zgodza się, aby Thorne go przejął. Po rozmowe ze Stephani Thorne postanawia nie kraść projektów. Jeżeli to jest wg Ciebie nie rozwiązanie niczego, i Thorne sam do tego doszedł, to brak mi słów, bo kłóci się to po prostu z faktami.
Przecież Thorne już wcześniej rozmawiał z własną żoną na temat zaprzestania tej nikczemnej i bezprawnej kradzieży cudzych projektów. Stephanie jedynie utwierdziła go w tym przeświadczeniu , co nie dowodzi ,że rozwiązała problem. Bo jak widzimy nic się nie poprawia.
Mikiks pisze:Konflikt z Thornem spowodował głównie Eryk swoją głupią decyzją o wybieraniu między synami.
W Thorne przez lata narastała flustracja z jego traktowaniem , głównie przez matkę. Wyrzucenie go za zgodą rodziców z FC było momentem zwrotnym , przekroczeniem cinkiej granicy na której cała rodzina krążyła.
Mikiks pisze:Nie wierze, że taka duża firma jak FC miałaby upaść z powodu jednej ukradzionej kolekcji Więc nie potrzebują nic na szybko => nie potrzebują Brooke
To jest rok bez zysków . Firma taka jak FC aby się liczyć musi co sezon wydawać nową kolekcje. A Brooke jest kwitesencją tej firmy . To właśnie dzięki niej firma jak sam zauważyłeś -duża- przez lata dystansowała konkurentów . Forresterowie chcą znów powrócić na podium i zapewne im to się uda. Wiele można zarzucić Brooke ale nie to ,że nie potrafi prowadzić firmy.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Dziwnie patrzeć jaka Stephanie nagle dobra dla Brooke popierająca aby zeszła się z Ridge'm ::rad:: ale to fajna postawa
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Właśnie też mnie to zdziwiło skąd u Stephanie nagle taka akceptacja dla Bridge ::rad::
Aż przypomniały mi się czasy kiedy Brooke zamieszkała w domku dla gości i ona ze Stephanie były najlepszymi psiapsiółami :lol:
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Wydaje mi się, że zniknięcie Ridge'a wzbudziło u Stephanie podejrzenia, że coś jest nie tak. Jeszcze to nagranie z automatycznej sekretarki jeszcze bardziej wzbudziło niepokój. Ridge przecież mówił o zerwaniu kontaktów z rodziną. To pierwszy powód tej sympatii (szczerej bądź udawanej) Stephanie - obie jadą na tym samym wózku. Drugi powód - Stephanie nie chce dopuścić, by związek Bridge się rozpadł, bo wtedy jej synek znowu zainteresowałby się Bridget.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Śmieszne są te odcinki gdzie Brooke rozpacza , myśli ,że to koniec jej małżeństwa ,a nawet grozi ,że rozwiedzie się z Ridge jeżeli ten nie wróci. A co na to Stepha :?: Nie korzysta z sytuacji, a wręcz przeciwnie , wspiera Logan i daje jej nadzieje ,że to jeszcze nie koniec.
Choć z drugiej strony Stephanie ponosi wiele winy w rozterkach Brooke , ciągle przychodziła do niej aby rozpalać w jej głowie wątpliwości ,a kiedy już osiągneła co chciała przyjeła pozę swatki . Do tego stopnia ,że kazała Brooke przepraszać Ridge za to ,że ten pocałował Bridget ::plask wczolo:
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zaczynamy świąteczną ankietę. :D Ciekawe, czy wierzycie w szczere intencje Stephanie w stosunku do Brooke. Czy to co Brooke usłyszała w ostatnich odcinkach było nieczystym zagraniem, czy Stephanie faktycznie mówiła to z szczerych pobudek? Głosowanie potrwa do poniedziałkowego wieczora.
ODPOWIEDZ