Że co? Był z Brooke tylko z powodu seksu?! Jak można tak uważać?! Chyba nasłuchałeś się StephanieMarek Forrester pisze:Ridge Ożywił się kiedy tylko uświadomił sobie ,że Taylor żyje. Przypomnijcie sobie jak Taylor i Ridge byli ze sobą szczęśliwi, bawili się z dziećmi, świetnie się dogadywali. Z Brooke Ridge zawsze był z powodu seksu. Brooke nie stworzy z Ridgem związku bo ona za bardzo ulega pokusom, nawet jeśli bardzo kocha Ridga.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Nie złapała go na dzieci, sam Ridge powiedział, że wszystkie swoje dzieci traktuje równo z tego prosty wniosek, że wybrał kiedyś Taylor, bo na niej bardziej mu zależałoAdex-fan Brooke pisze:O tym mówię -godziny po jej powrocie to żaden przykład lecz normalna reakcja, dzieci na które go złapała/zatrzymała a nie które planował i marzył o nich jak o RJu to w ogóle nie argument czy pasuje do niej. Nie ma między nimi tego co z Brooke.Pottermaniack pisze:Tak bardzo do niej nie pasuje, że mają trójkę dzieciObiektywnie nie można stwierdzić, że Ridge jest z Taylor tylko dla sentymentu, kiedyś ich uczucie było wielkie, i nadal jest, najlepszym tego przykładem są pierwsze godziny Ridge'a po powrocie Taylor
Daleko idący wniosek z normalnego niedziwiącego stwierdzenia. Serio oglądałeś te odcinki? Polecam zerknąć jeszcze razPottermaniack pisze:Nie złapała go na dzieci, sam Ridge powiedział, że wszystkie swoje dzieci traktuje równo z tego prosty wniosek, że wybrał kiedyś Taylor, bo na niej bardziej mu zależałoAdex-fan Brooke pisze:O tym mówię -godziny po jej powrocie to żaden przykład lecz normalna reakcja, dzieci na które go złapała/zatrzymała a nie które planował i marzył o nich jak o RJu to w ogóle nie argument czy pasuje do niej. Nie ma między nimi tego co z Brooke.Pottermaniack pisze:Tak bardzo do niej nie pasuje, że mają trójkę dzieciObiektywnie nie można stwierdzić, że Ridge jest z Taylor tylko dla sentymentu, kiedyś ich uczucie było wielkie, i nadal jest, najlepszym tego przykładem są pierwsze godziny Ridge'a po powrocie Taylor
Bliźniaczki też były planowane, a Taylor nie musiała go przy sobie zatrzymywać
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Nie wmawiała - Taylor miała sceny kiedy wyraźnie czuła niepewność, więc wbiła gwóźdź do trumny, ale ironia losu jest taka że tak jak ona jest nieśmiertelna tak samo miłość Ridge'a i Brooke zawsze ożywa
Jest w tym jakaś sprawiedliwość, która mi się bardzo podoba 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Wmawiała, ona zawsze widzi tylko siebie u boku Ridge'aAdex-fan Brooke pisze:Nie wmawiała - Taylor miała sceny kiedy wyraźnie czuła niepewność, więc wbiła gwóźdź do trumny, ale ironia losu jest taka że tak jak ona jest nieśmiertelna tak samo miłość Ridge'a i Brooke zawsze ożywaJest w tym jakaś sprawiedliwość, która mi się bardzo podoba
Chciałeś powiedzieć jest reanimowana
Nie wmawiała, bardzo dobrze że Brooke widzi tylko siebie u boku Ridge'a bo są sobie przeznaczeni a z tym Taylor nigdy nie wygra na dłuższą metę tak jak Stephanie, która zawsze się na maksa podnieci a potem zonk 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
O jakiej miłości wy mówicie?
W tym serialu pojęcie takie jak "miłość" nie istnieje.
Jak można kochać dwie kobiety naraz?
Albo się kocha jedną, albo drugą albo żadnej!
Ja na miejscu Taylor i Brooke nie dałabym się tak upokarzać, co to ma być? Panicz kwadratowy będzie decydował, z którą z nich ma być?
Kompletne dno.
Według mnie nie kocha żadnej, bo tyle razy upokorzył jedną i drugą, że to się w głowie nie mieści...
One mu się zwyczajnie podobają, ale to wg mnie nie jest miłość, ewentualnie jakaś jej chora odmiana, taka amerykańska.
A tak poza tym to uważam, że w takiej sytuacji Taylor powinna odpuścić, wróciła po tylu latach, widzi, że dzieci złego słowa na Brooke nie mówią, Ridge także, łatwo wydedukować, że był z Brooke szczęśliwy to po, co to psuje? Po co miesza, mąci? Jakby naprawdę kochała Ridge'a to by cieszyła się z jego szczęścia i odsunęła się na bok, ale że Taylor jak każda postać w tym serialu jest egoistyczną świnią, więc chcę, żeby wszystko było po jej myśli. Kiedyś bardzo lubiłam Taylor, była uosobieniem dobra, delikatności, ale gdy teraz zerkam na odcinki Brooke wydaje mi się jakaś taka bardziej ludzka, rozważniejsza, dojrzalsza.
W tym serialu pojęcie takie jak "miłość" nie istnieje.
Jak można kochać dwie kobiety naraz?
Albo się kocha jedną, albo drugą albo żadnej!
Ja na miejscu Taylor i Brooke nie dałabym się tak upokarzać, co to ma być? Panicz kwadratowy będzie decydował, z którą z nich ma być?
Kompletne dno.
Według mnie nie kocha żadnej, bo tyle razy upokorzył jedną i drugą, że to się w głowie nie mieści...
One mu się zwyczajnie podobają, ale to wg mnie nie jest miłość, ewentualnie jakaś jej chora odmiana, taka amerykańska.
A tak poza tym to uważam, że w takiej sytuacji Taylor powinna odpuścić, wróciła po tylu latach, widzi, że dzieci złego słowa na Brooke nie mówią, Ridge także, łatwo wydedukować, że był z Brooke szczęśliwy to po, co to psuje? Po co miesza, mąci? Jakby naprawdę kochała Ridge'a to by cieszyła się z jego szczęścia i odsunęła się na bok, ale że Taylor jak każda postać w tym serialu jest egoistyczną świnią, więc chcę, żeby wszystko było po jej myśli. Kiedyś bardzo lubiłam Taylor, była uosobieniem dobra, delikatności, ale gdy teraz zerkam na odcinki Brooke wydaje mi się jakaś taka bardziej ludzka, rozważniejsza, dojrzalsza.
Jeśli nie rozumiesz woni, esencja Cię nie zadowoli...
Świetna opinia!Kokoszka pisze:O jakiej miłości wy mówicie?
W tym serialu pojęcie takie jak "miłość" nie istnieje.
Jak można kochać dwie kobiety naraz?
Albo się kocha jedną, albo drugą albo żadnej!
Ja na miejscu Taylor i Brooke nie dałabym się tak upokarzać, co to ma być? Panicz kwadratowy będzie decydował, z którą z nich ma być?![]()
Kompletne dno.
Według mnie nie kocha żadnej, bo tyle razy upokorzył jedną i drugą, że to się w głowie nie mieści...![]()
One mu się zwyczajnie podobają, ale to wg mnie nie jest miłość, ewentualnie jakaś jej chora odmiana, taka amerykańska.![]()
A tak poza tym to uważam, że w takiej sytuacji Taylor powinna odpuścić, wróciła po tylu latach, widzi, że dzieci złego słowa na Brooke nie mówią, Ridge także, łatwo wydedukować, że był z Brooke szczęśliwy to po, co to psuje? Po co miesza, mąci? Jakby naprawdę kochała Ridge'a to by cieszyła się z jego szczęścia i odsunęła się na bok, ale że Taylor jak każda postać w tym serialu jest egoistyczną świnią, więc chcę, żeby wszystko było po jej myśli. Kiedyś bardzo lubiłam Taylor, była uosobieniem dobra, delikatności, ale gdy teraz zerkam na odcinki Brooke wydaje mi się jakaś taka bardziej ludzka, rozważniejsza, dojrzalsza.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Mi się wydaję, że w tej sytuacji Brooke ma większe prawa, o ile moża o tym pisać w takiej kategorii.Pottermaniack pisze:Oczywiście Brooke egoistyczna nie jest i kiedy obie mają do niego równe prawa to Brooke ma większe
Nie twierdzę, że Brooke nigdy nie była egoistką, twierdzę tylko, że zmieniła się na lepsze, a Taylor niestety na gorsze...
Jeśli nie rozumiesz woni, esencja Cię nie zadowoli...
Administrator
Proponuję powrócić do dzisiejszych odcinków.
Brooke złamała zasadę w momencie, pakując się Ridge'owi pod prysznic. To, że przyjechała wcześniej, nie jest jeszcze złamaniem zasad. Zawsze można wcześniej zacząć i wcześniej skończyć. Ogólnie mówiąc, nie popieram nadgorliwości Brooke. Lepiej byłoby, gdyby poczekała na niego w salonie. Zasady są po to, by je przestrzegać, a nie łamać. Ridge też powinien o tym pamiętać.
Od kiedy to ślub cywilny jest ślubem fikcyjnym? Gaby się chyba cos pokręciło.
Trochę ją jednak rozumiem, bo w którym mieszka, ( w domyśle kraj Ameryki Łacińskiej) ślub utożsamiany jest z ceremonią zawartą w kościele. Ale mimo wszystko, jej słowa są błędem merytorycznym. 
Brooke złamała zasadę w momencie, pakując się Ridge'owi pod prysznic. To, że przyjechała wcześniej, nie jest jeszcze złamaniem zasad. Zawsze można wcześniej zacząć i wcześniej skończyć. Ogólnie mówiąc, nie popieram nadgorliwości Brooke. Lepiej byłoby, gdyby poczekała na niego w salonie. Zasady są po to, by je przestrzegać, a nie łamać. Ridge też powinien o tym pamiętać.
Od kiedy to ślub cywilny jest ślubem fikcyjnym? Gaby się chyba cos pokręciło.
Mówiąc fikcyjny mieli raczej na myśli od strony życiowej, że nie będą się zachowywać jak małżeństwo. Dawidek jako że jesteś niespoilerowy pewnie już ciekawi Cię co tym razem przyniesie burza w B&B? 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Administrator
