Tomala pisze:Widzieliście jakie Sally miała dziś ogniste włosy? Chyba świeżo po farbowaniu.
Haha dobre:) ale ty spostrzegawczy jesteś. A te nazwy kolorów to mnie rozwaliły:D Wyobrazacie sobie jak musial wyglądać scenariusz tych scen? :
Scena 1 - Taylor w kostiumie koloru majtkowego, mówi, do Brooke ubranej w kolor fuksji, że liczy iż Ridge dokona dobrego wyboru, po czym idzie na górę
Scena 2 - Sally Spectra w rozmowie z Thornem stwierdza, że potrzebują nowego projektanta, po czym zarzuca świeżo ufarbowanymi włosami w kolorze koniaku
Bridget ślicznie wyglądała w sukni ślubnej. Brooke też ładnie, choć zazwyczaj na większych imprezach nie podoba mi się jej strój. Za to strój Taylor bardzo eksponował jej źle zoperowany biust.
Beja, też to zauważyłaś Jakby ktoś przykleił do chudej klatki piersiowej Taylor jakąś kulkę, albo melon
Brooke wyglądała świetnie Bridget tak skromnie, ale faktycznie ładnie, pasowała do Nicka w tej koszuli. Chociaż z drugiej strony oni nie pasowali do otoczenia, jakby byli na plaży, to wyglądaliby fajnie, ale w domu taka koszula i sukienka wyglądały tak sobie.
Mi się te stroje na ślubie wogóle nie podobały. Tak jak napisał Damians, zupełnie nie pasowały do otoczenia. Bridget i Nick już lepiej wyglądali na tym niedoszłym ślubie w Las Vegas
Też zgadzam się z Damiansem, co do biustu Taylor
A Sally znowu miała ogniste włosy
Taylor wyglądała nieźle, nie licząc jej biustu
Bridget skromnie, ale bardzo ładnie. A przed weselem super miała fryzurę
Brooke mogłaby zmienić swój wygląd, już od dłuższego czasu ma taką samą fryzurę. Nawet nieźle prezentowała się w kolorze zielonym.
Nick jak zwykle dziwacznie
Z początku mi się wydawało, że Nick czegos zapomniał założyć. Przez chwilę też myślałem, że jest w piżamie.
Brooke wyglądała bardzo ładnie, podobnie jak Sally. Caitlin mi się nawet podobała.
Taylor w ogóle mi sie nie rzuciła w oczy - zwróciłem tylko uwagę na to, że ma inną fryzurę.
Brooke najładniej jest, moim skromnym zdaniem, w błękitnym lub niebieskim kolorze. Uwielbiam kiedy ma takie kreacje i sukienki, wtedy jest piękna
A Taylor byłaby znośna, gdyby nie biust, usta, twarz, anemiczna sylwetka i trzecie życie.