Dominick Payne Marone

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Mareczek pisze:Jego wyluzowanie też jest denerwujące, wszytko mu zwisa, wszystko olewa :roll:
:P
Właśnie juz kiedyś pisałem, że jakby jest wycięty z innego serialu i trochę nie pasuje do świata Forresterów. Rodzinka jest dość "sztywniacka". Ale nie wszyscy muszą być przecież zadufani w sobie jak Ridge czy wyniośli jak Stefa , przynajmniej coś innego:)
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Niech lepiej zawsze będzie luzakiem i postacią ze specyficznym poczuciem humoru, bo patrzeć na Nicka w dramatycznych sytuacjach i przeżywającego wewnętrznie to jest coś strasznego ::ysz:: .
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Najlepiej żeby go nie było wcale. Ale dzisiejsze dramatyczne sceny zagrał beznadziejnie i robił głupie miny :?
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Tomala pisze:Najlepiej żeby go nie było wcale.
Zgadzam się. MNS przez postać Nick'a tylko straciła, nic nie zyskała.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Dla mnie Nick jest fajną postacią, wprowadza dużo luzu i humoru. Jest inny niż ci wszyscy eleganccy Forresterowie... :P
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Nick wniósł trochę ożywienia i luzu do B&B, czasami naprawdę mnie bawi :) , ale w kilku sytuacjach mnie może nie tyle zdenerwował co rozczarował. Jednak mimo wszystko według mnie jest więcej plusów niż minusów wynikających z jego przyjścia do B&B.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Tim pisze:Nick wniósł trochę ożywienia i luzu do B&B, czasami naprawdę mnie bawi :)
Chociażby Darla od początku MNS wnosi mnóstwo ożywienia i luzu do B&B. Więc ten argument co do Nick'a mnie nie przekona. A poza tym on ma bardzo dziwne poczucie humoru :roll:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Damians pisze:A poza tym on ma bardzo dziwne poczucie humoru
Mnie też jego wszelkie żarty nigdy nie śmieszyły. Ale najbardziej wkurzają mnie jego ciągłe porównania i metafory na temat morza ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Damians pisze:Chociażby Darla od początku MNS wnosi mnóstwo ożywienia i luzu do B&B.
Nie powiedziałbym, że Darla wnosi tego tak mnóstwo. Odkąd jest z Thorne'm to w ogóle już całkiem spoważniała.

Mnie Nick'a żarty śmieszą. I na prawdę ciężko mi zrozumieć za co można go tak bardzo nie lubieć, czy nawet nienawidzić... :roll: A na punkcie morza to rzeczywiście ma chyba już fioła. :lol:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Nick jest śmieszny, chociaż nie dzięki swojemu "poczuciu humoru", tylko dzięki tym wzmiankom o morzu. Te ich rozmowy z Brooke z morskim sloganem, chociaż żałosne, są zabawne :lol: Np. kiedy Nick mówi, że wyjedzie swoją łodzią życia z portu do jedynej kobiety, która go naprawdę kochała i nie zdradziła. Albo że Brooke w końcu zacumuje na bezpiecznych wodach. Do tego jeszcze dramatyczna muzyka :lol: Istny cyrk.
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Teraz Nick wogóle jest jakiś inny :lol:
Jack Wagner nie może grać takich scene - poprostu się do tego nie nadaję ::kwasny::
Te jego miny :roll:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

W ogóle ten człowiek nie nadaje się na aktora.
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

To wiem :lol:
Przecież już kiedyś o tym pisałem :D
I chociaż go nie lubię to dobrze że dzisiaj nakrzyczał na Bridget :P
Tylko nie podoba mi się że znowu będzie kręcił się przy Brooke, której teraz należy się wielki kop w dup* :zmiesz::
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nick fakytycznie lepiej wychodzi w scenach takich zabawnych o komediowym zabarwieniu. Dla aktora jednak dobra jest taka odmiana, ma okazję się wykazać, nawet jeśli inni twierdzą, że jest kiepskim aktorem. Jak dla mnie Jack nie jest złym aktorem - tylko mi sie wydaje, że scenarzyści próbują go pokazać jako człowieka młodszego, niż jest w rzeczywistości ma lat. Ale w sumie też trochę nie rozumiem tych krytycznych uwag pod jego adresem, ale to już subiektywna ocena. :wink:
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Z niego jest zaschnięta brzoskwinia, a nie aktor :/ Żenujące to jest, jak Bridget w ogóle może na niego patrzeć, a szczególnie jak "gra" dramatyczne sceny. Dno i wodorosty.....
ODPOWIEDZ