A teraz, to już w ogóle jest chore, nienormalne, brak słów, jak napisałeś powyżej Mikiks. Niedobrze się robi od tego, Brooke została zeszmacona do potęgi, a z Bridget zrobili największą idiotkę w Ameryce!
Żal.pl
Tylko tu Nick głównie zawinił , więc nie wiem dlaczego Brooke miałaby wyjeźdzać. Może tylko dlatego, że jej nie lubiszDeaconFan pisze:Najlepiej byłoby gdyby to Brooke wyjechała na jakiś czas, najlepiej do klasztoru, ale nie tego co ostatnio (bo by ją szybko znaleźli), ale do jakiegoś innego.
To czy lubię Brooke, czy nie ma tu nic do rzeczy. Tak, oczywiście ona nie jest niczemu winna...Robi pisze:Tylko tu Nick głównie zawinił , więc nie wiem dlaczego Brooke miałaby wyjeźdzać. Może tylko dlatego, że jej nie lubisz ale to kiepski argument
Raczej Brooke, to ona urządzała spotkania z Nick'iem, pozwalała mu zajmować się swoimi dziećmi, szeptać czułe słówka na temat tego, co rodzina Brooke dla niego znaczy, nie zerwała tych kontaktów, chociaż wiedziała, że Bridget cierpi, i to ona wyznała miłość Nickowi, nie on jej.Robi pisze: Tylko tu Nick głównie zawinił , więc nie wiem dlaczego Brooke miałaby wyjeźdzać. Może tylko dlatego, że jej nie lubiszale to kiepski argument
Kiedy Nick zajmował się dziećmi Brooke , ona miała na głowie swoje rozpadające się małżeństwo i Stephanie ,która ciągle intrygowała za co została przez rodzine ukarana. A czułe słówka o miłości powtarzał Nick ciągle do Brooke i jej dzieci. Całe szczęście ,że TVP zamieszcza odcinki w internecie więc można takie bzdury i kłamstwa łatwo obalić.Pottermaniack pisze:Raczej Brooke, to ona urządzała spotkania z Nick'iem, pozwalała mu zajmować się swoimi dziećmi, szeptać czułe słówka na temat tego, co rodzina Brooke dla niego znaczy, nie zerwała tych kontaktów, chociaż wiedziała, że Bridget cierpi, i to ona wyznała miłość Nickowi, nie on jej. Powinna zrobić, jak już powiedziała, i wyjechać z LA. Oczywiście jak zawsze na słowach się skończy i ta chora sytuacja trwać będzie nadal.
Z tym, że Brooke nie jest niczemu winna, to była ironia z mojej strony (po to też użyłem tej oto emotkiRobi pisze:Nikt nie jest w tej sprawie bez winy , nie wiem gdzie to wyczytałeś, ,że Brooke jest czysta jak łza ( znów jakieś urojenia )
To samo można powiedzieć o Tobie, kiedy non stop krytykujesz Amber.Robi pisze:To czy lubisz Brooke ma wiele do rzeczy
Jakich kontakówPottermaniack pisze:To, że Brooke nie przerwała tych kontaktów, chociaż wiedziała, jak to wpływa na Bridget też jest kłamstwem? Jej kłopoty osobiste wcale nie usprawiedliwiają tego, że znowu ona była ważniejsza, a nie jej dzieci. Jej miłosnego wyznania dla Nicka i zdrady Bridget też się obalić nie da.
Nie zauważyłem takiej osoby na forumDeaconFan pisze:Z tym, że Brooke nie jest niczemu winna, to była ironia z mojej strony (po to też użyłem tej oto emotki ), bo niektórzy jak widzę tutaj tak sądzą.
A co ten temat ma związanego z Amber , bądź w jaki sposób ta postać jest związana z tym wątkiemDeaconFan pisze:To samo można powiedzieć o Tobie, kiedy non stop krytykujesz Amber.
Gdyby iść tym tokiem rozumowania każdy kto choć w najmniejszym stopniu ma coś wspólnego z tym wątkiem powinien wyjechać z L.A. A akurat wyjazd Nicka głównego winowajcy teg problemu byłoby najmądrzejszym posunięciem.DeaconFan pisze:Nick oczywiście też mógłby wyjechać, niczego takiego mu nie bronię. Ale pragnę tylko zauważyć, że Brooke też jest winna w tej sprawie i nie rozumiem dlaczego tylko Nick miałby wyjechać, a Brooke już nie