Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Faktycznie, trochę się im śpieszy, ale może teraz ślub dojdzie do skutku. Jeśli nie, to tym razem z winy narzeczonego....
Dobrze, że Brooke przyszła na ceremonię, dała Nick'owi do zrozumienia, że liczy się z córką.
Chyba jednak Ridge poczuł uczucie zazdrości. Nie wierzę, by Brooke była całkowicie mu obojętna.
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

To śmieszne aż, co się teraz wyprawia w Modzie, jak Brooke może uważać, że Bridget z Nickiem powinna być, wziąć ślub i że czeka ich świetlana przyszłość??!?!?!?! Głupia Brooke, głupia, a Eric jeszcze głupszy, że się z nią zgadza i to przyklepuje.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 38
Rejestracja: 2008-09-02, 22:05
Lokalizacja: Świdnica

Post autor: Taki Owaki »

Gdyby to był pomysł Stephanie, Eric na pewno nazwałby ją intrygantką :roll:

Nick jest wstrętny, powinien się leczyć. Mówi, że w obecności Brooke nie będzie mógł złożyć przysięgi, ale w ogóle nie przeszkadza mu to, że okłamuje Bridget i wszystkich w około (nie mówiąc o Bogu), i to w tak ważnej sprawie, i zamierza to ciągnąć przez całe życie.
Posty: 988
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia

Post autor: Marcus »

Całe to małżeństwo Nicka i Bridget nie będzie miało przyszłości, a dziecko tylko na tym ucierpi.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Posty: 1807
Rejestracja: 2007-10-02, 21:33
Lokalizacja: PL

Post autor: kubeczek »

Obejrzałem dzisiejszy odcinek i nawet mi się podobał, fajne sceny z Ridge'm i Brooke pod koniec, czyżby wielki come back Ridge'a do Brooke? :) I dobry tekst Nick'a to Bridget "Kobiety w ciąży są bardziej seksowne". :lol: Sceny Hector'a i Taylor też mogły być. Ogólnie fajny ten odcinek. :D

Mimo wszystko Ridge nie zasługuje w tej chwili na Brooke, po tym jak wybrał Taylor. :roll:
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

kubeczek pisze:Mimo wszystko Ridge nie zasługuje w tej chwili na Brooke, po tym jak wybrał Taylor. :roll:
Nietoper nie zasluguje teraz na nikogo, chciał mieć obie naraz - co oczywiście było niemożliwe, to po wielkich bólach i rozpaczaniu wybrał jedną, której jednak nie umiał uszanować, więc go zostawiła, to teraz szybciutko do drugiej. I oczywiście zostanie przyjęty, bo druga jutro dojdzie do wniosku, ze to przecież jednak Ridge jest jej przeznaczeniem i pstryknięciem palców zapomni o tamtym przeznaczeniu.
A podczas ślubu chociaż na chwilę mogłaby dać sobie siana i nie stroić min podczas składania przysięgi przez Nicka. Dobrze wie, że na nią patrzy i tym go tylko nakręca, a przecież "zrobi WSZYSTKO dla Bridget!!". Tak, łącznie z poruszaniem intymnych tematów sam na sam z Nickiem,po ślubie, kiedy tylko Bridget na chwilę się odwróci plecami, zamiast zamknąć sprawę i unikać takich rozmów.
A Nietoper przepraszam spodziewał się, że Brooke będzie spędzać noc poślubną córki i zięcia razem z nimi, skoro zapytał co ona tu robi?!?!?!?!?!
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 1807
Rejestracja: 2007-10-02, 21:33
Lokalizacja: PL

Post autor: kubeczek »

Ehhh dlaczego wy tak nie lubicie Ridge'a? :roll: Przecież on, jak to pisało w świecie seriali od lat wybiera między Taylor, a Brooke, a powiedzmy taki Thorne małpuje bo braciszku i po nim przejmuje wszystkie kobitki, a go niby tak lubicie. :roll:
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Tiril pisze:I oczywiście zostanie przyjęty, bo druga jutro dojdzie do wniosku, ze to przecież jednak Ridge jest jej przeznaczeniem i pstryknięciem palców zapomni o tamtym przeznaczeniu.
Nie spoileruj !!!!! :lol: :lol: :lol:

Nietoper, buahahahaha :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Jestem pełen uznania dla Brooke. Po raz pierwszy w życiu zauważyła kogoś innego, niż samą siebie. Wybrała szczęście córki. Poświęciła się i przedłożyła dobro Bridget nad swe własne. Nie oceniałbym jej tak surowo. To bardzo trudne dla niej było - wyrzec się miłości i uczuć do Nick'a. Ale się na to zebrała. I chwała jej za to.

W dzisiejszym odcinku Taylor w rozmowie z Hector'em powiedziała, że może Ridge ma rację - nie powinnam pracować (pomagać innym), skoro sama nie mogę sobie poradzić z własnymi problemami. Ja się tu nie zgadzam. Wolałbym chodzić na sesje do psychologa, który wiem, że ma własne problemy, niż do takiego, który nie ma żadnych poważnych życiowych problemów i będzie mi rzucał suchą wiedzą z podręczników, które równie dobrze mógłbym sobie sam przeczytać. ::kwasny:: Psycholog to też człowiek i powinien zachowywać się, jak człowiek.

Prawda, że nic Taylor nie wychodzi ostatnio. Z Ridge'em nie tak, z dziećmi nie tak... Zbyt długo jej nie było, by wszystko nagle się ułożyło po jej myśli. No zobaczymy, jak będzie dalej.

Bridget pięknie wyglądała w tej sukni, ale szczerze, jakbym miał wybierać między matką, a córką (Brooke a Bridget), to wybrałbym Brooke. Bridget przedstawia dla mnie obraz nudnej kobiety w sumie. ::kwasny:: Sratatata, kochaj mnie, sratatata itd. A Brooke chociaż umie zadowolić mężczyznę. :lol: :lol:
If you can't beat them, join them...
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Podejrzewam, że Tiril tutaj spekuluje, a nie spoileruje.

Ridge się nigdy nie zmieni. Jak ma problemy z Taylor, to wraca do Brooke. I odwrotnie. Zawsze on jest w zawieszeniu między dwoma kobietami. To chyba tez sprawa genów, bo Nick jest taki sam.
Wątek Taylor i Hector'a podsuwa mi intencje, jaką mają scenarzyści. Chcą zwrócić uwagę na problem nierówności społecznych. Taylor kręci się w wyższych sferach, Hector jest bardziej w klasie średniej. I ma dystans do problemów bogaczy. Uświadamia, że wszyscy mają podobne problemy z małżonkami, dziećmi, niezależnie od pozycji społecznej i majątkowej.
Nick zboczeńcem - dobre! ::loll::
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

W razie jakichkolwiek wątpliwości - jestem niespoilerowcem.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 183
Rejestracja: 2008-06-20, 20:33
Lokalizacja: poznań

Post autor: Cichy »

Dawidek pisze:Hector jest bardziej w klasie średniej. I ma dystans do problemów bogaczy. Uświadamia, że wszyscy mają podobne problemy z małżonkami, dziećmi, niezależnie od pozycji społecznej i majątkowej
Tak tylko nie wszyscy parzą się w gronie rodzinno-koleżeńskim :?
kubeczek pisze:Ehhh dlaczego wy tak nie lubicie Ridge'a? Przecież on, jak to pisało w świecie seriali od lat wybiera między Taylor, a Brooke, a powiedzmy taki Thorne małpuje bo braciszku i po nim przejmuje wszystkie kobitki, a go niby tak lubicie.
Bo go nie da się lubic jest gorszy od Stephany
I LOVE BUFFY :)
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Tiril pisze:A podczas ślubu chociaż na chwilę mogłaby dać sobie siana i nie stroić min podczas składania przysięgi przez Nicka. Dobrze wie, że na nią patrzy i tym go tylko nakręca, a przecież "zrobi WSZYSTKO dla Bridget!!". Tak, łącznie z poruszaniem intymnych tematów sam na sam z Nickiem,po ślubie, kiedy tylko Bridget na chwilę się odwróci plecami, zamiast zamknąć sprawę i unikać takich rozmów.
A Nietoper przepraszam spodziewał się, że Brooke będzie spędzać noc poślubną córki i zięcia razem z nimi, skoro zapytał co ona tu robi?!?!?!?!?!
Też mnie te durne miny denerwowały. Jeszcze na koniec Brooke nie klaskała z pozostałymi, a przecież każdy mógł się obejrzeć na nią i zobaczyć.
Zdziwienie Ridge'a mnie nie zaskoczyło. On ma poważne problemy z inteligencją. Niedawno też pisałem, że rozmawiał z Taylor na temat Gaby i się głupio pytał o rzeczy, które wynikały jasno ze słów Taylor ::plask wczolo: Nie podoba mi się to, że on tak ciągle krąży pomiędzy Booke i Taylor, ale niech już lepiej będzie z Brooke, a Taylor widać, że powoli zbliża się do Hectora i wszyscy będą zadowoleni, na ile to możliwe, bo Nick kocha Brooke, ale jak nie będzie mógł jej mieć, bo ona byłaby z Ridgem to może by o niej zapomniał.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Tiril pisze:W razie jakichkolwiek wątpliwości - jestem niespoilerowcem.
Jasne. :lol: A jedzie mi pociąg po oku ? :lol: (Patrz avatar :D )
If you can't beat them, join them...
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Zdziwiłem się, że Eryk nie trącił Brooke łokciem, kiedy ta okazywała swoją rozpacz. ::kwasny::

Ponowne zaiskrzenie pomiędzy Bridge'm będzie śmieszne. Po tym, jak Ridge zostawił swoją wielką miłość Logan, bo nie mógł zdecydować się pomiędzy nią a drugą równie wielką miłością Taylor, Brooke popłakała parę dni, po czym zakochała się w Nicku. :roll: A niby tak wiele dla siebie znaczą, są swoim przeznaczeniem...

Sceny Taylor / Hector są świetne, a teksty Hectora na temat jego pracy są super, nie tak jak niestrawne morskie porównania kapitana Marone. :roll:
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Thorne pisze:
Tiril pisze:W razie jakichkolwiek wątpliwości - jestem niespoilerowcem.
Jasne. :lol: A jedzie mi pociąg po oku ? :lol: (Patrz avatar :D )
Czy Ty masz jakiś problem ze sobą? Nie rozumiem na jakiej podstawie uważasz, że jestem spoilerowcem? Na tej, że NIE PISZĘ I NIE UDZIELAM SIĘ w działach spoilerowych? ::plask wczolo:
EDIT:
A żeby nie było OT i nikt mnie nie zbił, to z Hectora fajny strażak jest ::jezyk::
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
ODPOWIEDZ