Taylor z każdym odcinkiem pięknieje, jest o niebo ładniejsza, niż kiedy powróciła.
Dokładnie, myślę, że za rok jej antyfani przestaną się z niej nabijać. No chyba, że skrytykują ją za to, że nie ma żadnej zmarszczki.
Za to też można krytykować. Łatwo to wytłumaczyć. Można ją krytykować , że wygląda pięknie , ale jest to bardzo nienaturalne bo kto w tym wieku nie ma ani jednej zmarszczki?
Jednak teraz muszę przyznać wam rację. Robi się ładniejsza .
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Mi się akurat bardziej podoba w krótkich. Tak świeżo i nowocześnie. I nie tak anielsko właśnie Teraz jak wygląda w TVP1, gdyby nie biust, to byłaby niezła laska
Tak się wszyscy cieszyli, ze Taylor wróciła, tyle było łez wzruszeń, a przyszły święta i co? Wszyscy ją olali Dziewczynki, Thomas, maż
Teraz widać, jak ją kochają
Masz rację Damians, zrobili to bo słabo ją kochają, albo w ogóle. Na pewno nie przyszli celowo, bo nie chcieli z nią spędzić świąt. Ale nie kochają też Brooke i reszty rodziny, bo do nich też nie przyszli.
Brooke wszyscy mają na co dzień, a Taylor w tym roku zmartwychwstała, więc byłyby to pierwsze ich święta z matką od wielu lat. Ale widocznie dziewczyny i Thomas mają lepsze zajęcie
Przecież było mówione ,że poszły gdzieś śpiewac czy coś,a potem wrócą na impreze ... ,a Ridge olał wszystkich, ale to także było wyjaśniane ,że coś mu wypadło
Za to ciekawe co można powiedzieć o kontaktach Brooke z Loganami, nie wiem jak można się widywać raz do roku na ślubach z własnym rodzeństwem i rodzicami. I to tak już od kilkunastu lat. A w międzyczasie też pełno tragedii, a rodzinka się już na nie nie raczy zjawić...
Wyjątkowo zgadzam się z też Robim (który mnie ubiegł w napisaniu wiadomości). Ridge jak zwykle olał wszystkich.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula.
Mają ją dopiero od pół roku, przez poprzednie lata ona nie żyła Gdyby tak się za nią stęskniły, to by chciały z nią spędzić całe święta, bo może w przyszłym roku znowu umrze. Ale widocznie nie chcą.
Miały dojść, ale kiedy? Zdążyły się już odbyć chrzciny, zjedli kolację, a dzieci jeszcze nie było I Thomas też niby śpiewał w tym chórze?