Joe pisze:A ja obejrzałem właśnie Requiem do Snu. Bardzo mocny i świetny film. Miażdżące zakończenie.
A na mnie właśnie nie zrobił tak wielkiego wrażenia, mimo, że większość osób z którymi rozmawiałam, uważa go za świetnyi gorąco poleca. (Nie wchodzi tu w grę efekt przereklamowania, bo oglądałam go przypadkowo dawno temu, kiedy jeszcze nie wiedziałam co to). Może potrzebuję silniejszych bodźców
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Każdego rusza co innego. Przyznam, że początek mnie nużył, już zaczynałem sobie wyrabiać zdanie, że film przereklamowany, ale kiedy wszyscy zaczęli się "staczać", to zaczęło mnie naprawdę wciągać.Rana na ręce głównego bohatera - bezcenna. Nie przypuszczałem, że każda z postaci aż tak skończy, że syn i matka już się nie zobaczą. Niewiele filmów mam ochotę zobaczyć 2 raz, ale ten na pewno kiedyś jeszcze obejrzę.
W poniedziałek na TVP2 o 20.40 - Jutro idziemy do kina.
Film ten jest emitowany mniej więcej co pół roku na Jedynce i Dwójce na przemian, a ja zawsze go oglądam. I w poniedziałek też obejrzę
Jaka maskara - 12 września na TVP1 po raz pierwszy w TV - film Katyń. A o tej samej porze zaczyna się JOŚ. Pierwszy odcinek może mieć słabą oglądalność, bo większość ludzi wybierze pewnie Katyń
Tim pisze:Bardzo mądry zabieg ze strony TVP 1. Pewnie niezamierzony, ale część widzów wybierze "Katyń".
Oczywiście, że zamierzony. Emisja takiego filmu, w dobie megapopularności reality show,w czasie pierwszych odcinków dwóch tego typu programów w konkurencyjnych stacjach, to przemyślana i sprytna decyzja.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Widział ktoś w piątek na TVP1 film "Za wszelką cenę"? O tej fryzjerce, która chciała być bokserką? Widziałem ten film już 3 razy, ale za każdym razem robi na mnie wrażenie. W życiu nie widziałem smutniejszego filmu
Byłem dzisiaj na "Galeriankach". Naprawdę fajny i mocny film. Wreszcie realistycznie pokazana polska młodzież, a poza tym ciekawy i kontrowersyjny temat. I genialne gra aktorska dziewczyn wcielających się w Alicję i Milenę! Zdecydowanie polecam!
Ale najlepsze jest to, że wracając z Łodzi tramwajem byłem świadkiem rozmowy dwóch nastolatek, których teksty biją na głowę te używane przez "Galerianki" .
Wczoraj słyszałem o tym filmie.
Ale na pewno nie pójdę, mnie takie filmy jakoś obrzydzają Chyba za dużo przerysowanej realistyki, ja tam wolę żyć w świeci słodkości i śliczności Cioci Kasi i Wujka Krzysia