Ciekawił mnie ze względu na swoje podobieństwo do powieści Agathy Christie "Dziesięciu Murzynków", w której dziesięć osób zostaje zaproszonych na wyspę przez tajemniczą osobę. Już od pierwszego wieczoru goście zaczynają ginąć, a reszta dochodzi do wniosku, że mordercą jest jeden z nich, ale nie mają możliwości ucieczki z wyspy. Niektórzy zaczynają tracić zmysły... Ogólnie dość mroczna książka. Ja bałam się czytając ją.
Bałam się także oglądając wczorajszy, pierwszy odcinek.
Oglądał ktoś?





