Dominick Payne Marone

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Mikiks pisze:
Dawidek pisze:Jego podejście do dzieci jest, moim zdaniem, wzorowe.
Zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Jego podejście do dzieci jest nieodpowiedzialne. To, że dzieci lubi, wcale nie świadczy o tym, że ma wzorowe do nich podjeście. Przypominam, że wiedząc o ciąży Bridget chciał się związać z babką swojego dziecka. To na pewno nie jest wzorowe. Poza tym, wszystkie jego przypuszczalne dzieci są z przypadku i z innymi kobietami. Nie wiem co w tym wzorowego? Co to za ojciec, kŧóry o dziecku dowiaduje się dopiero jak skończyło parę miesięcy? Że raz wziął je na ręcę, to już ma wzorowe podejście? Nie rozumiem Twojej opinii.
Zgadzam się!
I jeszcze dodam od siebie, że takie dawanie nadziei dzieciom jest żałosne, a nie wzorowe. Sam się zgłosił, żeby pilnować Hope, a zamiast tego kłócił się z Dante i dziecko prawie by umarło. A to, ze później tak rozpaczał, to tylko jego wina.
Doskonale wiedział, że Brooke kocha Ridge'a, a mimo tego zbliżał się do Hope, robił jej nadzieję, że będzie jej ojcem itd.
Jak napisał Mikiks, jedno wzięcie na ręce dziecko o niczym nie świadczy.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Mikkis i Damians - też macie rację.
Z tym podejściem, to chodziło mi bardziej o to, że potrafi nawiązać z nimi dobre relacje - szczególnie Hope mam tu na myśli, bo ona jest najstarsza. A to ważne, by dzieci dobrze czuły się wśród dorosłych. Nick to potrafi. Faktycznie, on jest szwagrem - "przyszywany wujek" to on sam Hope gadał. Dziewczynka raczej w tym wieku nie zrozumiałaby jeszcze pojęcia "szwagier". :D Mimo to, przyznaję Wam rację.
Inną kwestią jest to, na co zwracacie uwagę, czy on jest uczciwy wobec dzieci - szczególnie wobec Hope. Plusem jest to, że chce kochać, ale jednocześnie idealizuje, że z wszystkimi będzie miał ten sam kontakt. Tu wychodzi jego niedojrzałość. Też mi się nie podobało to zwodzenie Hope. Ta cała sytuacja wynika z tego, że on ma niewłaściwe podejście do kobiet - sypia praktycznie z każą z nich i z prawie każdą ma dziecko. Problemem jego jest też stosunek do antykoncepcji. Odnoszę wrażenie, że on nie wie co to jest. ::loll::
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Dawidek pisze:Dziewczynka raczej w tym wieku nie zrozumiałaby jeszcze pojęcia "szwagier".
Nawet jak będzie miała 100 lat to nie zrozumie, o co chodzi w tej rodzinie. Będzie po nocach rozkminiać jak to możliwe, że jej szwagier jest jej niedoszłym ojczymem, a jej ojciec to kolejny były szwagier. A brat to wnuk ojca jej siostry. Dzieci w tej rodzinie ogólnie będą miały zagwozdkę na maksa z tymi powinactwami wszystkimi. Będą zazdrościć córce Sheilli normalności.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

W ankiecie "Kto jest Twoim zdaniem najlepszą partnerką dla Nicka" głosowało 25 osób. Najwięcej głosów poparcia zdobyła Brooke - 10 głosów i 40% poparcia. Część z Was surowo oceniła tę postać, bo aż 7 osób (28%) uważa, że nie zasługuje na żadną. Felicię wskazały 3 osoby (12%), po dwie osoby uznały, że Bridget, albo inna kobieta zasługują na niego. Jednej osobie jest to obojętne. Dziękuję za oddane głosy. :lol:
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

To było do przewidzenia. Teraz trzeba zrobić ankietę, kto będzie najlepszym partnerem dla Brooke, ciekawe, które miejsce Nicky zajmie. :lol:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Pottermaniack pisze:To było do przewidzenia.
A dla mnie to jest szok, że tyle ludzi uważa, że do Nick'a pasuje Brooke. Dla mnie to najgorszy związek w historii MNS.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Można to było przewidzieć, bo przez ostatnie miesiące Bell raczył nas scenami Kapitana myślącego o swojej syrenie i Brooke wzdychającej do swojego marynarza. :roll: Widać, że są dla siebie stworzeni. To kompletnie coś innego, niż Bridge.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Pottermaniack pisze:Widać, że są dla siebie stworzeni.
W sumie jeżeli ktoś ogląda MNS od kilku miesięcy, to faktycznie może tak myśleć.
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

On zachowuje się skandalicznie :evil:
Jak może stawiać Brooke ultimatum - co on sobie myśli ::kwasny::
Jeszcze nie słyszłem, aby facet zabraniał kobiecie pracować tam gdzie chce (dodajmy wolnej kobiecie). Nick teraz zachowuje się nawet gorzej niż Ridge i Massimo razem wzięci ::plask wczolo: Życze marynarzykowi wszystkiego najgorszego :evil:
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...

Post autor: Joe »

Przecież on nie zabronił jej tam pracować, postawił jej ultimatum ja albo oni(a w zasadzie Ridge) co jakoś mnie wcale nie dziwi.Powiedział, że może się w to bawić, ale bez niego i akurat tu go rozumiem.
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

A ja właśnie nie mogę tego zrozumieć ::ke::
Zazdrość o Forrestera tak zaćmiła mu oczy, że myśli o sobie niewiadomo co ::plask wczolo: Naprawdę jeszcze nigdy Nick mnie tak nie denerwował ::ysz::
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Jak go nie lubię, tak go rozumiem - nie ma innego wyjścia: Brooke musi albo odejść z firmy, albo zwolnić Forresterów, inaczej Nick ciągle będzie natykał się na sceny namawiania i naciskania na Brooke na wspólne życie przez Nietopera.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Ale przecież nie można popadać w paranoje :roll:
Praca w Forrester Creations to dla Brooke radość, a przecież jemu powinno zależeć na szczęściu ukochanej kobiety. Więc sądze, że pan Nick przesadza ::kwasny::
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...

Post autor: Joe »

Nie zazdrość o Forrestera, albo nie przede wszystkim to. On chce dla Brooke jak najlepiej i wie, że Forresterowie wcale nie są jej potrzebni do szczęścia w prowadzeniu firmy czy jakiejkolwiek innej dziedzinie. Oni byli względem niej niesprawiedliwi i bez skrupułów chcieli się jej pozbyć z firmy ( mam na myśłi głównie Stephę) , więc chyba postawa Maronea jest zrozumiała. Jeśli Brooke chce być dalej wykorzystywana/manipulowana, czy nagabywana przez Ridgea który zdaniem Nicka ją zgwałcił, to on się na to nie pisze.
Ostatnio zmieniony 2009-12-10, 19:43 przez Joe, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Do Nicka, chociaż idealizuje Brooke dociera, że wierność nigdy nie była jej mocną stroną i przy odpowiednich okolicznościach może go zdradzić, szczególnie, że z Ridge'em łączy ją wspomnienia, syn i praca.
ODPOWIEDZ