A ja tam śpię to 12Tomala pisze:Chciałem obejrzeć na Polsacie te 2 pierwsze odcinki, ale prawie całe przespałem Jak wstałem to było już po 11. Nie znoszę tak długo spać.
W sobotę powtórka podobno, ale pewna nie jestem
Ja nienawidziłem Adrianny na początku, a potem stała się moją ulubioną postacią i dlatego teraz tak fajnie ogląda się tamte odcinkiTomala pisze:Ja złej Adrianny zbytnio nie lubiłem.
W sobotę o 13:45Agatka pisze:W sobotę powtórka podobno, ale pewna nie jestem
Ja co prawda jej w 1. sezonie nie lubiłem, ale to dlatego, że była taka rozkapryszona i trochę "słitaśna", no i jak napisała Agatka - psuje ją kiepska gra aktorska. Te durne miny... Ciągłe zażenowanie na jej twarzy widać. Ale uważam, że ona jest bardziej realistyczna niż Naomi. To właśnie ona jest mutantem. Ludzie w wieku 16 lat nie robią sobie aż takich świństw. Ja mam tyle lat i były w moich klasach różne konflikty, ale jakichś potężnych skandali nigdy nie było.Goku pisze:A według mnie to właśnie Annie jest jakimś mutantem. Nie ma w jej postaci ani krzty realizmu. W pierwszym sezonie była taka wkurzająco grzeczniutka, cnotliwa i siląca się na bycie megapoważną, a teraz się tylko ciągle nad sobą użala...Nie wspominając już o tym, że ta aktorka wygląda jak mutant.
Annie jest zdecydowanie bliższa realizmowi. Nie wiem jak jest w LA, ale podejżewem, ze ten cały ich świat "sex, drugs & rock'n'roll" jest bardzo wyolbrzymiony. Rozumiem, że w USA jest wszystko trochę szybciej, ale wg filmów czy seriali pije się od 10. roku życia, ćpa od 11. , a dwunastoletniej dziwicy czy prawiczka to ze świecą szukaćTomala pisze: Ale uważam, że ona jest bardziej realistyczna niż Naomi. To właśnie ona jest mutantem. Ludzie w wieku 16 lat nie robią sobie aż takich świństw. Ja mam tyle lat i były w moich klasach różne konflikty, ale jakichś potężnych skandali nigdy nie było.
