Dr House (House M. D.)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Ja jak oglądałem tą scenę to myślałem, że House'owi już całkiem odbiło , a tu taki dowcip wyciął .Kutner już chyba nic nie zarobi na tych internetowych poradach medycznych. Na końcu odcinka nawet mi się żal zrobiło Cuddy jak zobaczyła House'a i tą kobietę, która była wynajęta na jeszcze 3 godziny. :twisted:
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Kolejny odcinek szóstego sezonu to faktycznie "epic fail". Po prostu beznadzieja.
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Zobaczyłem 4 odcinek VI sezonu " The Tyrant " i muszę przyznać, że odetchnąłem z ulgą. Nie jest to ten House co np. w III sezonie, ale oglądając ten odcinek nie nudziłem się. Może House nie jest tak złośliwy, ale zrobił się zabawny, a raczej wyśmiewa np. Foremana.Chociaż nie zawsze był miły. Uśpił weterana wojskowego , a potem go związał taśmą ::jezyk:: , ale zrobił to z dobroci i pomógł kolesiowi. Z resztą ten odcinek polecam każdemu kto zwątpił w doktorka po zobaczeniu pierwszych 3 odcinków sezonu VI.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dzisiaj był rewelacyjny odcinek! :D Ten przypadek medyczny był taki szokujący :shock: Jak za starych dobrych czasów 1. sezonu :D Po prostu kompletnie nie spodziewałem się, że ta dziewczyna mogła być w ciąży :shock: To było coś kompletnie zaskakującego.

Śmieszny był ten przypadek z przychodni z inchalatorem ::loll:: Też rodem z 1. czy 2. sezonu :D

Oczywiście tradycyjnie (jak to ja) nabrałem się na tę historyjkę House'a o samozapłodnieniu ::loll:: Czy jak to oni określili o 'dziewoludztwie" :lol:

Szkoda, że Cameron i Chase'a było dzisiaj tak mało, ale w tej jedynej scenie Cameron wyglądała po prostu przepięknie :serce:

Foreman i Trzynastka się całowali. Jakoś niezbyt mnie to interesuje. Ale Trzynastka była dzisiaj bardzo fajna.

Cieszę się, że Cuddy wkońcu dostanie swoje upragnione dziecko :)

A tak w ogóle to bardzo lubię te świąteczne odcinki House'a :) Fajnie, że są chyba w każdym sezonie. Ale jedna rzecz mnie zdziwiła - choinka w gabinecie House'a. Przecież on nie wierzy w Boga.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Mnie też się spodobał wczorajszy odcinek.
Wiedziałam, że jak będzie przychodnia, to będzie ciekawie, czekałam na to od początku sezonu! :mrgreen: Też się nabrałam na to dzieworództwo, ale to takie w stylu House'a, prawda? :mrgreen:
Fajny był motyw, że House będzie miły dla pacjentów. :mrgreen:
Też się cieszę, że Cuddy będzie mieć dziecko. :wink:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Wczorajszy odcinek był super. Byłem bardzo rozemocjonowany :lol: To za sprawą przypadku medycznego.

A dzisiaj był 100. odcinek serialu. Spóźniłem się na niego 15 minut, ale muszę powiedzieć, że jak na 100. odcinek to się bardzo rozczarowałem. Ten odcinek był strasznie wkurzający.
Wilson mnie denerwuje. Był okres, kiedy był on fajną postacią, wtedy jak sobie z Housem robili te żarciki (wkładanie ręki do ciepłej wody podczas snu, podpiłowanie laski itd.), ale teraz znów jest mega nudny, tak jak na początku serialu. I w ogóle stał się wielkim obrońcą House'a. Rozumiem, że to jego przyjaciel, ale w przypadku takiej przyjaźni, to bardzo nienaturalne.
Taub też mnie wkurza. Też jest nudny jak flaki z olejem, do tego wygląda jak zgred - mały, gruby z wielkim nosem :lol: ::plask wczolo:
Kutner zachowuje się trochę jak idiota. Taki przygłup :?
A Foreman zapuścił obleśną brodę! To mnie strasznie obrzydza!
Jedyne co było ciekawe w dzisiejszym odcinku to utrata wzroku przez Trzynastkę. Rak w ogóle to nie wiem dlaczego lektor nadal mówi "Trzynaście" ::plask wczolo: Przecież to brzmi beznadziejnie i nikt, ani w gazetach, ani w mowie potocznej jej tak nie nazywa.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Inni cały czas wołają na nią Trzynastka, nawet Cameron która przecież nie jest z nią jakoś specjalnie blisko ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Wystarczy wsłuchać się w oryginalną ścieżkę dźwiękową i wyraźnie słychać jak każdy do niej mówi "Thirteen".
Tomala pisze:A Foreman zapuścił obleśną brodę! To mnie strasznie obrzydza!
Zgadzam się Foreman z tą bródką wygląda idiotycznie.

Wczoraj też było parę zabawnych momentów . Jak Cuddy "wyłączyła" dla House'a windę , czy naciągnęła sznurek przy wejściu do jego gabinetu i ten się przewrócił.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ale mi chodzi o to, że lektor mówi "Trzynaście", a nie "Trzynastka". To brzmi jakby była jakimś obojnakiem :? :lol:
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

A tak na marginesie, to jak Trzynaście nazywa się naprawdę? :lol:
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Dr. Hadley, ale nie pamiętam imienia ;) Odkąd Chase i Cameron wzięli ślub to zwracają się do siebie po imieniu i muszę przyznać, że nie mogę się przyzwyczaić do Allison i Roberta :lol:
Ostatnio zmieniony 2009-10-16, 22:40 przez wiwi, łącznie zmieniany 1 raz.
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
Fifi
Posty: 167
Rejestracja: 2006-08-09, 22:12
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Fifi »

wiwi pisze:Dr. Hadley, ale nie pamiętam imienia :wink:
Remy Hadley :wink:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

wiwi pisze:Dr. Hadley, ale nie pamiętam imienia ;) Odkąd Chase i Cameron wzięli ślub to zwracają się do siebie po imieniu i muszę przyznać, że nie mogę się przyzwyczaić do Allison i Roberta :lol:
Nie śledzę odcinków z USA, ale się odniosę. Pewnie zwracają się to siebie po imieniu, bo w zasadzie Cameron to teraz Chase ::loll:: W ogóle to jest jakiś ewenement, że w tym serialu praktycznie wszyscy zwracają się do siebie po nazwisku i nikt nie widzi w tym nic dziwnego. Ja sobie nie wyobrażam do wszystkich znajomych mówić po nazwisku :lol:
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

No to Trzynastka i Taub chyba zniknęli na dobre, Tauba szkoda, a Trzynastka to niech jedzie jak najdalej :) No i wraca stary zespół: Chase, Foreman, Cameron, House, chociaż są potwierdzone informacje o tym, że aktorka grająca Cameron odchodzi z serialu, więc kolejny problem kadrowy. Ogólnie duża rotacja w tym sezonie, nadal nie wiadomo jak to wszystko będzie wyglądało. Z Wilsona zrobili totalne dno i zamułę.
[/fade]
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Mikiks, o co tu chodzi w Twoim poście, bo nie rozumiem. :roll:
ODPOWIEDZ